Interesuje cię handel na giełdzie? Chciałbyś handlować na rynku finansowym, ale nie uśmiecha ci się spędzanie całych dni z nosem w wykresach cenowych? Inwestycje długoterminowe niezbyt do ciebie przemawiają?

Na szczęście istnieje taki styl handlu, który pozwala na aktywny trading, pozostawiając wystarczająco dużo czasu na pracę, hobby i rodzinę. Poznaj z nami tajniki handlu swingowego.  Zapoznaj się z tym stylem handlowym i dowiedz się, czym się charakteryzują transakcje swingowe.

W artykule przybliżymy ci zalety i wady tego podejścia, a nawet zdradzimy pomysł na prostą strategię swingową.

Czym jest handel swingowy (swing trading)

 

Żeby zrozumieć istotę handlu swingowego, dobrze jest w pierwszej kolejności przypomnieć sobie, czym są day trading oraz inwestycje długoterminowe.

Przy daytradingu nie utrzymujemy otwartych pozycji przez noc. Otwieramy i zamykamy pozycję podczas jednej sesji giełdowej. Daytrader pracuje więc na bazie ruchów rynkowych, mających miejsce w ciągu jednego dnia.

Przy tym stylu wykorzystywany jest nierzadko krótszy timeframe, kiedy trader najczęściej posiłkuje się wykresami minutowymi lub godzinowymi. Sama transakcja może trwać od kilku sekund do kilku godzin.

Przeczytaj również: Daytrading – wszystko, co musisz wiedzieć!

Inwestowanie długoterminowe jest z kolei stylem handlowym, w którym pozycje utrzymuje się miesiące, a nawet lata. Tacy inwestorzy skupiają się na stworzeniu długoterminowego portfela inwestycyjnego, a przy tym często przykładają dużą wagę do analizy fundamentalnej narzędzi inwestycyjnych, które wybierają do swojego portfela.

Wśród światowej sławy inwestorów zajmują się tym na przykład Benjamin Graham czy Warren Buffett. Obydwaj guru inwestycyjni wierzyli, że krótkoterminowe ruchy na giełdzie są często nieprzewidywalne i przypadkowe.

Ważne, by skupić się na dokładnej analizie wartości firmy i planować inwestycje w dłuższym horyzoncie czasowym. Buffet znany jest z tego, że najchętniej utrzymywałby wybrane akcje na zawsze, gdyby było to możliwe.

Handel swingowy znajduje się gdzieś pomiędzy tymi dwoma wspomnianymi podejściami. Swing trading polega na uchwyceniu ruchów cen, które mają miejsce w dłuższym niż jednodniowy horyzoncie czasowym, ale pozycje utrzymywane są krócej niż podczas inwestowania długoterminowego.

Częstotliwość wejść i wyjść jest co do zasady niższa niż u daytradera, ale wyższa niż u inwestora długoterminowego. Podczas swing tradingu poszczególne transakcje mogą trwać od kilku dni do kilku tygodni czy miesięcy.

Należy mieć na uwadze, że poszczególne strategie handlowe niejednokrotnie się przenikają i nie mają jasno określonych granic. Swing trader też może planować swoje posunięcia, bazując na dziennych ruchach cenowych albo utrzymywać pozycje przez bardzo długi czas.

Przeczytaj także: Giełda dla początkujących: W co inwestować?

Jednak trader swingowy zazwyczaj celuje w zyski większe niż średni dzienny przedział cenowy. Można zajmować zarówno pozycje długie (kupno), jak i krótkie (sprzedaż). Jednymi z najpopularniejszych wśród swing traderów produktów są przede wszystkim akcje i futures.

Swing trading opiera się na założeniu, że rynek, na którym handlujemy ma odpowiednią zmienność i stwarza określone swingi (czyli swego rodzaju „fale”). Właśnie te fale próbuje dostrzec i wykorzystać w handlu swing trader.

Trend wzrostowy rzadko porusza się bowiem po linii prostej.  Długotrwałemu wzrostowi ceny towarzyszą krótkotrwałe spadki i okresy konsolidacji. Podobnie wygląda to przy trendach spadkowych. Ruchy cenowe pod postacią fal stwarzają możliwość rozpoczęcia swing tradingu.

Swing trading a znaczenie wsparcia oraz oporu

Poziomy wsparcia i oporu odgrywają znaczącą rolę w analizie technicznej i znajdują zastosowanie nie tylko w swing tradingu. Jednak to one właśnie pomagają w swing tradingu przewidywać poszczególne swingi, a także ich przebieg.

Czym jest wsparcie?

Poziom wsparcia to poziom cenowy, na którym cena zaczyna rosnąć. Powodem jest duża ilość zleceń kupna w danym obszarze cenowym. Ogólnie rzecz biorąc, im więcej razy dany poziom cenowy zostaje przetestowany, tym większe jest znaczenie danego wsparcia. Jeśli ten poziom zostanie przebity w dół, wówczas dany poziom cenowy zmienia się w poziom oporu.

Czym jest opór?

Poziom oporu to poziom cenowy, na którym cena odbija się w dół. Jest przeciwieństwem poziomu wsparcia. Powodem konkretnego odbicia jest duża ilość zleceń sprzedaży w danym obszarze cenowym. W przypadku oporu również obowiązuje zasada, że im więcej prób przebicia w górę wytrzyma, tym większe znaczenie dla traderów ma dany poziom oporu. Po przebiciu poziomu oporu w górę zamienia się on w obowiązujący poziom wsparcia.

 

W uproszczeniu, poziomy wsparcia i oporu określają na wykresie obszar, z którego cenie trudno jest się „wydostać”. Jeśli ostatecznie dojdzie do przebicia poziomu oporu w górę, można oczekiwać, że jeśli cena w tym obszarze ponownie spadnie, będzie mieć wówczas podobny problem z „wydostaniem się” w dół (opór zmienił się we wsparcie).

To właśnie wykorzystuje wielu traderów podczas handlu swingowego. Rozpoznają trend długoterminowy i śledzą obszar krótkotrwałych oporów. Kiedy tylko dany obszar zostanie przebity, nowo powstałe wsparcie wykorzystywane jest przez nich podczas planowania wejść oraz handlowania zgodnie z trendem długoterminowym.

Handel swingowy a definiowanie trendu

Jak wynika z dołączonej grafiki, trendowi cenowemu towarzyszą wzrosty i spadki cen, które często dosyć regularnie się powtarzają.

Wielu traderów kieruje się zasadą „trend is your friend” i w pierwszej kolejności na podstawie analizy technicznej określa trend długoterminowy. Następnie szukają możliwości handlowych na podstawie trwających krócej ruchów swingowych. Jak jednak właściwie określić, czy cena znajduje się w trendzie długoterminowym?

Jest wiele sposobów na zdefiniowanie trendu. Nie zapominajmy też o tym, że zawsze zależy to od wybranego przedziału czasowego. To, co wydaje się trendem długoterminowym na wykresie minutowym, może się okazać tylko krótkotrwałym wahaniem ceny, kiedy przyjrzymy się wykresowi godzinowemu. Ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że im wyższy timeframe, tym większa waga ewentualnego trendu. Zawsze jednak zależy to od konkretnego stylu handlu.

Trend odznacza się jednak co do zasady tym, że ruch cenowy tworzy nowe, wyższe szczyty (czerwona kropka na dołączonej grafice) oraz niższe dna (zielona kropka). Cena tworzy swingi o tendencji wzrostowej. Wielu swing traderów pomaga sobie podczas określania trendu oznaczeniem linii trendu, łączącej dna poszczególnych swingów. Dopóki cena znajduje się ponad tą linią, a linia jest rosnąca, trend pozostaje silny.

W ustaleniu kierunku i siły trendu pomaga nam również wiele wskaźników, wykorzystywanych przez traderów nie tylko podczas swing tradingu. Warto wspomnieć na przykład średnie kroczące, ADX i wskaźnik MACD. Jako ciekawostkę pokażemy sobie, jak łatwo określić trend, korzystając ze średnich kroczących.

Określenie trendu dla handlu swingowego za pomocą średnich kroczących

Średnia krocząca to średnia cena określonej ilości (popularne wartości to 50 i 200) ostatnio śledzonych odcinków cenowych. Na wykresie cenowym średnią kroczącą zaznacza się najczęściej krzywą.

Średnie kroczące wykorzystywać można na wiele sposobów. Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o średnich kroczących, polecamy nasz szczegółowy artykuł.

Przeczytaj również: Top 7 strategii handlowych inwestorów odnoszących sukcesy

Tutaj jednak też pokażemy najprostszy sposób na zdefiniowanie trendu przy pomocy średniej kroczącej.

Dopóki cena znajduje się ponad średnią kroczącą, a krzywa jest rosnąca, mówimy o trendzie wzrostowym. Jeśli krzywa opada, a cena znajduje się pod nią, mówimy o trendzie spadkowym.

Zalety handlu swingowego

Teraz przyjrzyjmy się głównym korzyściom, jakie przynosi swing trading.  Każdy styl handlu ma swoje charakterystyczne cechy i zawsze zależy od charakteru tradera, jego wiedzy, możliwości czasowych oraz oczekiwań.

Więcej wolnego czasu dla ciebie

Jako główna zaleta swing tradingu często wymieniany jest fakt, że nie trzeba spędzać całego dnia na obserwowaniu wykresów cenowych. Daytrader często podejmuje decyzję na podstawie wykresów minutowych, co wymaga skupienia uwagi przez cały czas trwania sesji giełdowej. Musi on być przygotowany na szybkie reagowanie na ewentualne zmiany.

Strategie swingowe opierają się jednak często na pracy z wyższym timeframe’em. Daje to więcej czasu na planowanie transakcji. Sama transakcja swingowa również zazwyczaj trwa dłużej, a trader jedynie od czasu do czasu kontroluje otwartą pozycję.

Handel swingowy jest więc odpowiednią formą inwestowania na giełdzie dla ludzi pracujących na pełen etat, którzy mają czas na giełdę jedynie kilka godzin dziennie, czy nawet tygodniowo.

Zajmuj więcej pozycji naraz

Jak już wspominaliśmy, daytrader musi być przygotowany na szybkie reagowanie na zmiany na rynku. Handlując, powinien intensywnie obserwować wykresy cenowe. Powoduje to pewne ograniczenia. Żeby mieć swoje pozycje wciąż pod kontrolą, musi często korzystać z większej ilości monitorów, czy też z bardziej zaawansowanych platform handlowych.

W związku z tym, że swing trading jest spokojniejszy, traderowi zazwyczaj wystarczy jeden monitor, wykorzystywany do kontrolowania otwartych pozycji. Dużym wsparciem dla swing tradera są watchlisty, pozwalające w przejrzysty sposób monitorować najbardziej interesujące instrumenty finansowe.

Kolejnym narzędziem, dzięki któremu handel staje się wygodniejszy są inteligentne powiadomienia (alerty). Trader z wyprzedzeniem określa interesujące rynki i możliwości inwestycyjne.

Definiuje poziomy cenowe (na przykład już wspomniane poziomy wsparcia i oporu), przy których przebiciu byłby zainteresowany realizacją planowanej transakcji, a następnie ustawia alert, który go o takiej sytuacji powiadomi. Trader może później już tylko wprowadzić konkretne zlecenie w ramach swojej swingowej strategii handlowej.

Handel swingowy a zasada PDT?

Jeśli handlujesz na akcjach, na pewno już spotkałeś się z tą zasadą. Zasada Pattern Day Trader (PDT) Głosi, że jeśli wartość rachunku inwestycyjnego jest niższa niż 25 000 USD, trader może zrealizować tylko 3 transakcje dzienne w okresie 5 dni sesyjnych. Jeśli złamie tę zasadę, jego rachunek może zostać czasowo zablokowany nawet na 90 dni.

Swing trading akcji może być korzystną formą inwestowania w akcje dla traderów, których rachunek ma wartość niższą niż wspomniane 25 000 USD. Za handel jednodniowy uważa się bowiem zajmowanie takich pozycji, które zostają otwarte i zamknięte w ciągu jednego dnia sesyjnego.

Handel swingowy odbywa się natomiast co do zasady w szerszych niż jeden dzień ramach czasowych. Zasada PDT nie stanowi dla strategii swingowej takiego problemu, jaki stanowi dla wielu traderów z niewielkimi rachunkami, którzy praktykują daytrading.

Handel swingowy pozwala na celowanie w wyższe zyski

Jeśli zdecydujemy się na handel jednodniowy, nierzadko ogranicza nas dzienny zakres cenowy. Innymi słowy: cena ma ograniczony czas na wykonanie jakiegoś interesującego ruchu cenowego.

Swing trading zapewnia ten komfort, że mamy czas, by poczekać na ciekawy ruch cenowy. Jeśli uda nam się dobrze zająć pozycję, a cena pójdzie w korzystnym dla nas kierunku, dany ruch może trwać nawet kilka dni czy miesięcy. Potencjalny zysk może więc wielokrotnie przewyższyć kwotę, którą pierwotnie zaryzykowaliśmy. W tym kontekście często pojawia się pojęcie Risk Reward Ratio.

Czym jest Risk Reward Ratio (RRR)?

Risk Reward Ratio wskazuje stosunek naszego ryzyka związanego z przeprowadzeniem transakcji a potencjalnym zyskiem. Jeżeli Risk Reward Ratio wynosi 1:1, a skuteczność naszych transakcji to 50%, oznacza to, że w perspektywie długoterminowej nasza strategia nie generuje żadnych zysków. Jednocześnie nie przynosi też strat (w przykładu nie uwzględniono prowizji i ewentualnych kosztów dodatkowych).

Jeśli chcemy jako traderzy osiągać zyski, skuteczność naszych transakcji przy wspomnianym stosunku powinna przewyższać 50%. Oczywiście jeśli uda nam się zrealizować transakcje, z których zysk wielokrotnie przekroczy ryzyko na transakcję, skuteczność naszych transakcji może być nawet niższa niż 50%.

W tabeli pokazujemy, jaka minimalna skuteczność jest konieczna przy konkretnych stosunkach RRR, aby nasza strategia nie przynosiła strat (wyliczenia nie uwzględniają prowizji):

Risk Reward RatioProcent zyskownych transakcji
1:109 %
1:517 %
1:325 %
1:233 %
1:150 %
2:167 %
3:175 %
5:183 %
10:191 %

Jak pokazuje tabela, jeśli uda ci się osiągać dwukrotnie wyższe zyski na transakcję (Risk Reward Ratio 1:2), to wystarczy, że będziesz miał skuteczność na poziomie nieco ponad 33%, żeby twoja strategia przynosiła zyski w perspektywie długoterminowej. Celem każdego tradera jest oczywiście osiąganie wysokiej skuteczności u wysokiego RRR.

Naturalnie nie zawsze jest łatwo dojść do sytuacji, w której nasze zyski wielokrotnie przewyższają zainwestowaną sumę. Do tego potrzebny jest duży ruch cenowy albo ewentualnie doskonale zaplanowane wejście oraz rozsądny poziom ryzyka. I właśnie swing trading oferuje takie możliwości, zwłaszcza jeśli uda się złapać silny trend.

Wady handlu swingowego

Tak jak każda strategia, ta również ma swoje wady mogące stanowić problem dla niektórych traderów.

Ryzyko przy pozycjach otwartych przez noc

Mimo że handel swingowy w porównaniu z daytradingiem uznawany jest za mniej stresujący, ma dla wielu pewną dużą wadę. Transakcje swingowe trzeba często utrzymywać otwarte przez noc.

Dla wielu traderów może to oznaczać stresującą sytuację, w której w nocy nie mają swoich pozycji pod kontrola. Nieustanna konieczność kontrolowania swoich pozycji niespecjalnie idzie w parze z porządnym snem i odpoczynkiem.

Ponadto giełda ma też swoje godziny otwarcia i często może się zdarzyć różnica pomiędzy aktualną ceną otwarcia a ceną zamknięcia z poprzedniego dnia. W takiej sytuacji mówimy o tzw. lukach cenowych.

Przeczytaj również: Handel przy wykorzystaniu luk cenowych: Zagrożenie czy okazja?

Mogą one powstawać na przykład w wyniku nieoczekiwanego zdarzenia, które miało miejsce w okresie, kiedy rynki były zamknięte, a cena zareagowała na nie zaraz po otwarciu giełdy. Luki mogą być wzrostowe albo spadkowe.

Luka może zaburzyć naszą transakcję swingową polegającą na zajęciu długiej pozycji w taki sposób, że giełda zostanie otwarta głęboko poniżej ceny, która – jak zakładaliśmy – w razie niekorzystnego rozwoju pokryje naszą stratę. Podobne ryzyko ponosimy również podczas zajmowania krótkich pozycji.

Jeśli zdecydujesz się na handel swingowy, szczegółowo rozważ wszelkie możliwe czynniki ryzyka. A przede wszystkim zastanów się, czy jesteś typem tradera, któremu nie przeszkadza utrzymywanie pozycji otwartych również poza oficjalnymi godzinami otwarcia giełdy.

Swingowa strategia handlowa wymaga cierpliwości

Nie zrozum tego źle, swing trading oferuje wiele dobrych możliwości transakcyjnych. Na te możliwości trzeba jednak często poczekać i wykazać się cierpliwością. Może to stanowić problem dla wielu niecierpliwych traderów.

Wielu traderów lubi, kiedy coś się dzieje i najchętniej realizowaliby transakcje codziennie. Doświadczony swing trader wie, że transakcje trzeba uważnie planować i czekać na odpowiedni moment na zajęcie pozycji. Jemu jednak również może się zdarzyć, że przegapi szansę na dobre wejście, która pojawia się tylko raz na kilka dni czy tygodni.

Właśnie świadomość tego, że kolejna okazja może się pojawić dopiero po dłuższym czasie powoduje, że traderzy zajmują pozycje, które nie są aż tak korzystne i nie stanowią aż takiej szansy na zysk. Przy swing tradingu obowiązuje zasada, że mniej czasem znaczy więcej i bardzo istotna jest cierpliwość.

Transakcje swingowe i konieczność większych stop-lossów

Wspominaliśmy na początku, że jedną z cech handlu swingowego jest fakt, że często celujemy w zyski przewyższające średni dzienny zakres cenowy. W ten sposób pozostawiamy cenie wystarczającą przestrzeń na wykonanie większego ruchu.

Ma to jednak oczywiście również wady. Przy każdej transakcji musimy się liczyć z tym, że cena wykona ruch przeciwko nam zanim skieruje się w pożądanym przez nas kierunku. Daytrader może pozwolić sobie na ustawianie zleceń stop-loss na styk. Swing trader powinien ustalać takie zlecenie stop-loss, które da cenie pewną przestrzeń i nie pozwoli go „wyrzucić” podczas krótkotrwałej korekty czy ruchu w przeciwną stronę.

Strategie swingowe planowane są też często na wyższy timeframe (na przykład wykres godzinowy albo dzienny). Należy więc liczyć się z większym zakresem cen, planując ryzyko, którym obarczona będzie nasza transakcja. I zawsze dbać o to, by wysokość zysku na transakcje zgadzała się z ustalonymi przez nas zasadami money managementu.

Pomysł na prostą strategię swingową

Istnieje nieskończona ilość swingowych strategii handlowych i wszystko zależy od indywidualnych preferencji oraz doświadczenia tradera. Jeśli jednak dopiero zaczynasz ze swing tradingiem, pamiętaj proszę, że w prostocie tkwi siła.

Już wspominaliśmy, że podczas swing tradingu wielu traderów postępuje w taki sposób, że najpierw definiuje trend długoterminowy, a następnie ustala moment wejścia na podstawie krótkoterminowych wahań oraz poziomów wsparcia i oporu.

Wyjaśniliśmy też, jak zdefiniować trend długoterminowy oraz poszczególne poziomy wsparcia i oporu. Teraz przyjrzyjmy się konkretnemu przykładowi, jak można tę wiedzę wykorzystać w praktyce.

Na grafice widoczny jest trend wzrostowy. Czarne linie ze strzałkami oznaczają znaczące poziomy wsparcia, które się sprawdziły i od których cena odbiła się w górę. Zauważ, że poziomy te najpierw pełniły rolę oporu, a cena miała problem z przebiciem się przez ten obszar w górę.

Szara linia również przedstawia opór, który po przebiciu przekształcił się we wsparcie i mógłby stać się interesującą możliwością do planowania naszego wejścia w punkcie A. Nasz stop-loss moglibyśmy umiejscowić na poziomie (albo zaraz pod nim) ostatniego obowiązującego poziomu wsparcia.

Gdybyśmy na przykład umieścili stop-loss na poziomie poprzedniego wsparcia, wejście w punkcie A zakończyłoby się stratą. W punkcie B transakcja byłaby jednak skuteczna, a nam udałoby się wejść w istniejący trend. Zysk można zatem realizować na poziomie aktualnego oporu albo ewentualnie postępować w zgodzie z Risk Reward Rate.

Zauważ, że sukces albo brak sukcesu naszej transakcji zależy nie tylko od poziomu wejścia, lecz także od umiejscowienia stop-lossu, ewentualnie właściwego profit targetu.

Decyzja, gdzie dokładnie umieścić zlecenie stop-loss, a gdzie zrealizować zysk, zależy tylko od ciebie. W tradingu nic nie działa na 100% i każdy trader wykorzysta dana strategię nieco inaczej. Wszystko zależy od twoich indywidualnych preferencji, doświadczeń, money managementu i cierpliwości. Tolerancja ryzyka również odgrywa tu swoja rolę.

Metoda, w której definiuje się trend długoterminowy i planuje swoje wejścia oraz wyjścia na podstawie swingów i krótkotrwałych wsparć i oporów może być ważnym narzędziem w przeprowadzaniu skutecznych transakcji. Konieczne jest jednak oswojenie danego stylu handlu i dostosowanie go do swoich wymagań.

Z tego powodu dobrze jest najpierw wypróbować poszczególne transakcje „na brudno” na rachunku demo i opracować strategię handlową, którą da się zrealizować także podczas rzeczywistych transakcji.

Zarysowaną strategię traktuj proszę raczej jako inspiracje do wykorzystania nabytej wiedzy, na podstawie której możesz zacząć testować swoje transakcje i budować strategię handlową.

Dodatkowe wskazówki, które pozytywnie wpłyną na twój swing trading

Jak już wspominaliśmy, handel swingowy jest dostępną formą handlu na giełdzie nawet dla traderów, którzy nie mogą sobie pozwolić na całodzienne śledzenie rynku.

Znasz już główne zalety i wady tego podejścia. Pokazaliśmy ci też, co trzeba śledzić na wykresach i jakie metody najchętniej stosują swing traderzy.

Teraz chcielibyśmy zaoferować kilka wskazówek, jak zostać lepszym swing traderem.

Wycyzeluj swoją strategię swingową dzięki backtestingowi i paper tradingowi

Backtesting to metoda wykorzystywana przez traderów do odnalezienia swojego stylu handlowego i strategii. Polega na analizie danych archiwalnych. Pamiętaj, że to, jak cena zachowywała się w przeszłości nie mówi nic o tym, jak się zachowa w przyszłości.

Mimo to backtesting jest przy swing tradingu uzasadniony. Na archiwalnych danych i wykresach możesz bowiem „potrenować” poszczególne transakcje i na podstawie zaobserwowanych wartości i wyników dostosować swoją strategię swingową.

Uzyskasz w ten sposób lepsze wyobrażenie o tym, jaka może być skuteczność twojej strategii, ewentualnie jak dokładnie zaplanować swoje wejścia i wyjścia. Backtesting pomoże ci ukształtować swoje podejście oraz strategię handlową. Archiwalne dane dzienne są ponadto zazwyczaj łatwo dostępne. Jeśli nie jesteś pewien, czy twój broker dysponuje danymi archiwalnymi o danym instrumencie, spróbuj się z nim skontaktować za pośrednictwem wsparcia klienta.

Im więcej transakcji przeprowadzisz podczas backtestingu, tym lepiej dla ciebie. Warto poddawać backtestingowi różne lata i okresy, ponieważ rynki w poszczególnych latach i ich fazach zawsze zachowują się nieco inaczej. Żeby twoja strategia okazała się skuteczna, powinna się sprawdzać w różnych warunkach.

Paper trading jest z kolei metodą, przy której trader testuje swoją strategię w czasie rzeczywistym na aktualnych wykresach, ale wciąż jest to tylko symulacja i analiza bez wprowadzania zleceń transakcyjnych. Jest to swego rodzaju handel „na brudno”. Paper trading to taka ostatnia faza przygotowawcza przed handlem na żywo. Można dzięki niemu sprawdzić, jak wygląda możliwość realizacji twojej strategii swingowej i planu handlowego w danym czasie.

Faza ta jest również istotna ze względu na to, że daje możliwość zapoznania się w pełni z platformą i narzędziami, które wykorzystujesz podczas handlu. Dobrze jest wiedzieć, jak wprowadzać konkretne zlecenia transakcyjne i jak otwierać oraz zamykać pozycje, zanim zacznie się handlować z wykorzystaniem realnych pieniędzy.

Backtesting i paper trading są ważna zwłaszcza dla początkujących traderów, ale faza ta nie powinna trwać zbyt długo. Trzeba płynnie i ostrożnie przejść do rzeczywistego handlu, ponieważ dopiero w jego trakcie ujawnią się w pełni wszystkie emocje związane z ryzykowaniem rzeczywistych pieniędzy.

Planuj swoje wejścia i wyjścia

Jak pokazaliśmy, właściwe zaplanowanie wejścia jest ważne przy swing tradingu. Podobnie jak odpowiednie ustawienie zlecenia stop-loss i ewentualnego poziomu realizacji zysku.

Przed każdą transakcją powinieneś mieć jasność, jak postąpisz, jeśli cena poruszać się będzie w korzystną dla ciebie stronę i odwrotnie. Dlatego powinieneś zawsze trzymać się swoich zasad money managementu i mieć jasno określone zasady swojego swing tradingu.

Wielu traderów prowadzi w tym celu dziennik transakcyjny, w którym zapisują istotne dane o konkretnych transakcjach. Dziennik zawiera często również informację, czy udało im się zrealizować plan handlowy albo dlaczego się to nie udało.

To, w jaki sposób będziesz dziennik prowadzić, zależy wyłącznie od ciebie, ale odpowiednio prowadzony dziennik transakcyjny powinien zawierać przynajmniej te dane.

  • Rynek, na którym odbywa się trading
    Data i czas wejścia
    • Typ pozycji (long czy short)
    • Wielkość pozycji
    • Cena wejścia
    • Planowany stop loss
    • Planowany profit target
    • Data i czas wyjścia
    • Cena wyjścia
    • Zrealizowany zysk lub poniesiona strata

Dziennik transakcyjny jest ważny zwłaszcza dla początkujących traderów, ponieważ umożliwia im uczenie się na własnych błędach, a tym samym ulepszanie swoich transakcji i strategii swingowych.

Naucz się wykorzystywać watchlisty, screenery i alerty

Trader musi rozważnie planować swoje transakcje swingowe. Na właściwą okazję trzeba czasem czekać nawet kilka dni czy tygodni, zanim rynek zaoferuje nam idealną możliwość wejścia.

Wielu traderom zdarza się jednak w tym czasie stracić czujność i stracić nadarzającą się okazję. Giełda po prostu obfituje w taką ilość wydarzeń, że nie jesteśmy w stanie wyłapać każdej możliwości inwestycyjnej.

Staraj się jednak wyprzedzać ją o krok. Naucz się wykorzystywać narzędzia, które zaoszczędzą mnóstwo twojej pracy i czasu. Upewnij się u swojego brokera, czy twoja platforma handlowa zapewnia możliwość tworzenia watchlist i alertów.

Watchlista pomoże ci zorientować się we wszystkich aktualnych potencjalnych możliwościach. Alert dodatkowo przypomni ci o tych możliwościach. Screener możesz wykorzystywać do filtrowania możliwości zgodnie z ustalonymi przez siebie kryteriami.

Jeśli nauczysz się właściwego korzystania z tych narzędzi, handel swingowy stanie się dla ciebie mniej wymagający czasowo, a ponadto nie będzie cię już omijało tak wiele swingowych transakcji.

Bądź cierpliwy!

Tak, to strasznie banalna porada, ale przy swing tradingu trzeba wciąż podkreślać, że na odpowiednie transakcje trzeba poczekać oraz dać im wystarczająco dużo czasu i przestrzeni.

Zajmuj tylko takie pozycje, które są zgodne z twoją strategią swingową. Jeśli umknie ci jakaś możliwość, nie próbuj zająć pozycji za wszelką cenę, jeśli ewentualne wejście przestało spełniać twoje kryteria. Poczekaj na kolejne możliwości.

Jeśli zajmiesz pozycję, nie działaj w pośpiechu. Trzymaj się swojego planu i strategii. Transakcje swingowe potrzebują czasu i przestrzeni. Pozwól pracować pozycji na swoją korzyść i nie daj się wyprowadzić z równowagi krótkotrwałym wahaniom i „szumowi” cenowemu.

Handel swingowy w LYNX

Jeśli zainteresował cię handel swingowy, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki LYNX. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Strategia strangle jest podobna do strategii straddle. Kupno strangle również służy jako spekulacja na zmianę ceny instrumentu bazowego, bez względu na kierunek ruchu cenowego. W ramach strategii strangle ma miejsce kupno opcji call oraz opcji put z takim samym terminem wygaśnięcia.

Jednak w odróżnieniu od strategii straddle ceny wykonania opcji call i opcji put różnią się i ustalane są poza pieniądzem, co stanowi główną różnicę, ponieważ w straddle wybiera się obie opcje z taką samą ceną wykonania. Ponieważ opcje kupowane są poza pieniądzem, wysokość inwestycji jest niższa w porównaniu ze straddle.

W poniższym artykule skupimy się na następujących kwestiach:

  • Czym jest strategia strangle
  • Wyjaśnienie teorii
  • Zalety i wady kupna strangle
  • Jakie są najlepsze ceny strike i terminy wygaśnięcia
  • Praktyczny przykład zastosowania strategii strangle

Wyjaśnienie strategii strangle

Kupując strangle spekulujemy na znaczący ruch ceny instrumentu bazowego w jakimkolwiek kierunku. Jest to oczywiście strategia kierunkowa. Ma miejsce kupno takiej samej ilości opcji call i put z różnymi cenami wykonania. Niemniej by osiągnąć zysk, potrzebujemy większych ruchów niż w przypadku straddle. Jeśli oczekiwane ruchy nie będą miały miejsca, obie opcje wygasną jako bezwartościowe. Strategia strangle jest zatem idealna dla inwestorów oczekujących dużego ruchu i preferujących mniejszą inwestycję.

Po zapłaceniu premii opcyjnej zyskujemy negatywny współczynnik theta, który oznacza, że upływ czasu przynosi stratę. Ryzyko jest ograniczone do wysokości zapłaconej premii.

Ryzyko wpływu współczynników greckich jest takie samo jak w przypadku strategii straddle. Współczynnik delta jest neutralny, ponieważ dodatni współczynnik delta opcji call równoważony jest przez ujemny współczynnik delta opcji put. Współczynniki gamma i vega są dodatnie, współczynnik theta jest ujemny, ponieważ obie opcje zostały kupione. Rozpad czasowy będzie w związku z tym przyspieszał wraz ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia.

Przykład obejmuje następujące transakcje:

  • Zakup opcji call w cenie $45
  • Zakup opcji put w cenie $35

Ze względu na zapłaconą premię w wysokości $2, próg opłacalności znajduje się na poziomie 36$ i 44$. Jeżeli w momencie wygaśnięcia cena instrumentu bazowego spadnie poniżej 36$ lub wzrośnie powyżej 44$, osiągnięty zostanie zysk, którego wysokość teoretycznie nie jest ograniczona przy wzroście instrumentu bazowego. Z drugiej strony, gdyby cena instrumentu bazowego utrzymała się w zakresie pomiędzy 36$ i 44$, poniesiona zostanie strata w wysokości maksymalnie $200.

Strangle można – podobnie jak straddle – sprzedać w ramach spekulacji na pozostanie rynku w danym zakresie. Rozwiązanie takie nie jest zbyt często wykorzystywane, ponieważ w takiej sytuacji inwestor wystawia się na ryzyko dużych strat. Sprzedane opcje są bowiem bez pokrycia i jeśli rynek się im wymknie, strata może być teoretycznie nieograniczona.

 

Przykład obejmuje następujące transakcje:

  • Sprzedaż opcji put w cenie 38$
  • Sprzedaż opcji call w cenie 42$

 

Zalety strangle:

  • Potencjalnie nieograniczone zyski
  • Nie trzeba właściwie oszacować kierunku
  • Stosunkowo niewielka inwestycja w porównaniu ze straddle

 

Wady strangle:

  • Ryzyko wyrażane przez współczynniki
  • W porównaniu ze straddle konieczność większych ruchów

Jakie ceny strike i terminy wygaśnięcia są najkorzystniejsze

Ze względu na niższą wartość zainwestowanej kwoty (w porównaniu np. ze straddle), utrata wartości czasowej opcji jest w przypadku strangle o wiele niższa. Trzeba ten fakt wziąć pod uwagę, wybierając ceny wykonania i terminy wygaśnięcia.

Wybór ceny wykonania

W ramach strategii strangle ma miejsce kupno opcji call oraz opcji put będących poza pieniądzem. Obie opcje są tak samo daleko poza pieniądzem. Chcesz spekulować na duże ruchy cenowe przy niewielkiej inwestycji? Najlepiej będzie, jeśli wybierzesz opcje znajdujące się dosyć daleko poza pieniądzem. Wada jest taka, że potrzebujesz dużego ruchu, by osiągnąć zyski.

Jesteś gotów zaryzykować więcej? Wybierz więc terminy wygaśnięcia, przy których opcje nie będą tak daleko poza pieniądzem. Prawdopodobieństwo, że takie opcje wygasną w pieniądzu, jest większe. Również ryzyko jest większe, ponieważ za opcje zapłacisz więcej.

Wybór terminu wygaśnięcia

Ze względu na ekspozycję wobec współczynników greckich, istotny jest również wybór terminu wygaśnięcia. Jeśli wybierzesz opcję z terminem wygaśnięcia za miesiąc lub więcej, spadek wartości czasowej opcji będzie ograniczony. Im bliższy jest termin wygaśnięcia, tym większe jest ryzyko związane ze współczynnikiem theta.

Krótkie terminy wygaśnięcia mają tę wadę, że utrata wartości czasowej opcji jest znacząca. Zaletą jest natomiast to, że strategia szybciej skłoni się w stronę zysku, jeśli na rynku instrumentu bazowego wystąpią oczekiwane ruchy.

Zarządzanie pozycjami w strategii strangle

Jeśli żadne ruchy na rynku instrumentu bazowego nie będą miały miejsca, kombinacja opcyjna bardzo szybko straci na wartości. Proces ten przyspiesza wraz ze zbliżaniem się terminu wygaśnięcia. Zaleca się więc zamknięcie kombinacji opcyjnej zanim dojdzie do wygaśnięcia i nie wystawianie się tym samym na całkowitą stratę. Odsprzedając zakupione opcje, zyskujesz przynajmniej jakąkolwiek premię opcyjną.

W przeciwnym razie, jeśli na rynku faktycznie wystąpiły oczekiwane ruchy i opcje są w pieniądzu, często lepiej jest zamknąć pozycję przed wygaśnięciem, ponieważ rynek często po gwałtownych ruchach je rekompensuje, co może wpłynąć na ponowną utratę wartości kombinacji opcyjnej. Czekanie na całkowite wygaśnięcie opłaca się zatem rzadko.

Przykład zastosowania strategii strangle

Przykład zastosowania strategii strangle

W poniższym przykładzie widzimy indeks AEX, który był na początku roku dosyć zmienny. Zdecydowaliśmy się w związku z tym na zakup strangle. Zapłaciliśmy premię opcyjną w wysokości €10,30.

Przeprowadzono następujące transakcje:

  • Zakup opcji call ze strike 460, wygasającej w czerwcu
  • Zakup opcji put ze strike 440, wygasającej w lipcu
Akcje Opcje Premia opcyjna
Kupno CALL 460 € 5,30
Kupno PUT 440 € 6,10
Całkowita zapłacona premia opcyjna € 11,40

 

Współczynniki greckie dla tej kombinacji były następujące:

Delta Gamma Vega Theta
0 3 106 -18

 

Warto zauważyć, że współczynniki vega i theta są w tej kombinacji stosunkowo wysokie. A są to wartości, które chcielibyśmy widzieć na jak najniższym poziomie. Theta w wysokości -18 oznacza, że kombinacja będzie tracić 18€ dziennie. Za kombinację opcji zapłaciliśmy €1140, a dzienna strata na poziomie €18 nie jest wcale mała.

Za całą kombinację opcyjną zapłaciliśmy €13,40. Próg opłacalności wynosi więc 428,60 (440 – 1,40) i 470,40 (460 + 11,40). Jeśli zatem AEX wygaśnie poza tym obszarem, zyskamy, natomiast jeżeli pozostanie w jego obrębie – zanotujemy stratę.

Wykres pokazuje, że AEX spadł do low na poziomie 415, a niedługo potem zaliczył jeszcze niższe minimum na poziomie ceny 410. Podczas ostatniego ruchu wartość wewnętrzna opcji szacowana była na €30. Co – biorąc pod uwagę zapłaconą premię w wysokości €11.40 – całkiem przyzwoity zysk.

Niestety jednak stało się to, o czym pisaliśmy wyżej. Rynek odwraca gwałtowne ruchy, więc niedługo potem cena AEX znalazła się ponownie w obrębie wspomnianego zakresu. Rynek wygasł ostatecznie około 452, obie opcje były więc bezwartościowe, co oznacza, że cała inwestycja w wysokości €1.140 przepadła. A jeszcze kilka dni wcześniej pozycja była zyskowna z wartością wewnętrzną opcji na poziomie €30.

To doskonały przykład tego, że lepiej realizować zyski, które rynek oferuje. Jest to jednak oczywiście kwestia money managementu, który każdy trader musi opracować sam według własnych potrzeb.

Jedną z prostszych strategii opcyjnych jest wystawienie opcji z pokryciem na akcje lub inne aktywa, które posiadasz. Większość inwestorów utrzymuje swój portfel akcji w banku inwestycyjnym lub u brokera. Część środowiska inwestorów trzyma swoje papiery wartościowe przez długi czas, część jest bardziej spekulatywna i częściej otwiera pozycje.

By zwiększyć zyski oraz generować większy cashflow, można wystawić call na niektóre tytuły posiadane w portfelu. Pozwala to na skorzystanie z opcji „dodatkowej dywidendy”, o której pisaliśmy w tym artykule.

Wystawienie opcji call z pokryciem: Covered call

Załóżmy, że posiadasz akcje spółki Apple. Wystawiając opcję call z ceną wykonania przewyższającą aktualny kurs akcji, możesz uzyskać dodatkowy dochód z posiadanych aktywów długoterminowych. Ze względu na akt, że faktycznie masz w swoim portfelu akcje Apple, stanowią one zabezpieczenie w sytuacji, kiedy rynek będzie pozostawał w trendzie wzrostowym i kupujący zrealizuje swoje prawo do zakupionej opcji call.

Kupujący wykorzystałby w takiej sytuacji swoje prawo do zajęcia pozycji kupna, a ty musiałbyś zająć pozycję przeciwną, a więc pozycję sprzedaży, co oznaczałoby sprzedaż części posiadanych akcji. Twoją pozycję zabezpieczają więc posiadane akcje, co wyjaśnia, skąd pochodzi nazwa strategii: wystawienie opcji z pokryciem.

Covered call, podobnie jak naked call, to właściwa strategia opcyjna, jeżeli oczekiwany jest spadek, stagnacja albo niewielki wzrost cen akcji. Wystawianie opcji call z pokryciem jest o wiele bezpieczniejsze niż wystawianie opcji call bez pokrycia, ponieważ w sytuacji, kiedy rynek przestaje ci sprzyjać, po prostu sprzedajesz część swoich akcji.

Covered call w ujęciu teoretycznym

Wspomnieliśmy, że covered call jest dobrą strategią, jeśli oczekiwany jest spadek, stagnacja albo niewielki wzrost cen akcji. Wystawiasz opcję z pokryciem na akcje, które posiadasz. Za to otrzymujesz premię opcyjną i uzyskujesz dodatni współczynnik theta. Oznacza to, że upływ czasu działał będzie na twoją korzyść Wraz z jego upływem wartość czasowa opcji będzie malała. Celem jest wygaśnięcie wystawionej przez ciebie opcji jako bezwartościowej.

Powyższy przykład przedstawia następujące transakcje: Kupno 100 akcji po 40$ za sztukę, sprzedaż opcji call z ceną wykonania 42$

Za sprzedaż opcji call otrzymujesz premię opcyjną w wysokości $1, co obniży próg opłacalności (break-even) do ceny $39. Jeżeli w czasie wygaśnięcia cena instrumentu bazowego przekroczy $39, zysk zostanie osiągnięty. Maksymalny zysk jest w tej sytuacji osiągany po przekroczeniu poziomu $42, a więc poziomu ceny wykonania opcji i odpowiada wartości $300.

Wybór opcji call

Z wystawianiem opcji z zabezpieczeniem powiązanych jest wiele kwestii, ale można powiedzieć, że główne i najważniejsze czynniki, które należy wziąć pod uwagę, ponieważ wpływają na wysokość premii opcyjnej, są dwa. Pierwszym jest różnica pomiędzy ceną wykonania opcji i aktualnej ceny rynkowej akcji.  Drugi czynnik to czas do wygaśnięcia opcji.

Im większa jest różnica pomiędzy ceną wykonania opcji i aktualną ceną rynkową akcji (a więc im bardziej poza pieniądzem jest opcja) tym niższa jest premia opcyjna. Jest to coś, co należy brać pod uwagę, chcąc wystawiać takie opcje, za które przysługiwać będzie jakaś premia.

Jeśli chodzi o drugi czynnik, to obowiązuje zasada, że im dłuższy czas do wygaśnięcia opcji, tym większą premię opcyjna otrzymasz. W przypadku opcji z taką samą ceną wykonania otrzymuje się wyższą premię za wystawienie opcji z terminem wygaśnięcia za trzy miesiące niż takiej, która wygasa za miesiąc.

Podczas wystawiania opcji call istotny jest odpowiedni wybór tych dwóch czynników. Nie musi być zatem najkorzystniejszym rozwiązaniem wystawianie opcji w pieniądzu, jeśli czas do ich wygaśnięcia jest bardzo krótki, ponieważ w sytuacji, kiedy cena akcji do wygaśnięcia wzrośnie choćby odrobinę, dojdzie do wykonania opcji i będziesz musiał dostarczyć opcje drugiej stronie. Nie jest też najrozsądniejszym rozwiązaniem wystawianie opcji będących zbyt daleko poza pieniądzem, ponieważ w takiej sytuacji otrzymana premia będzie bardzo niska i niekoniecznie pokryje koszty transakcyjne.

Ponadto trzeba brać pod uwagę współczynnik theta opcji. Opcja wygasająca za trzy miesiące ma znacznie niższy współczynnik theta niż opcja wygasająca za miesiąc. Nie zapominajmy, że celem tej strategii jest uzyskanie premii opcyjnej, która przynosi zysk (ewentualnie dodatkowy cashflow z posiadanych akcji), a także utrzymanie akcji w portfelu. Wybór właściwej opcji call jest wyborem odpowiedniego stosunku między czasem do wygaśnięcia, a ceną wykonania opcji call.

Poniższa tabela pokazuje premie opcji call na akcje Unilever z terminem wygaśnięcia za miesiąc. Cena akcji Unilever wynosi w danym momencie €38,50. Theta wyliczana jest na podstawie 10 opcji.

Cena wykonania Premia opcyjna Premia otrzymana za 10 opcji call Theta
€39,00 €0,47 470 -€9
€39,50 €0,30 300 -€8
€40,00 €0,18 18 -€6
€40,50 €0,10 10 -€5

 

Kiedy ceny wykonania oddalają się od cen rynkowych, premia opcyjna się obniża. Theta jest (zarówno w liczbach bezwzględnych, jak i w ujęciu procentowym) niższa z powodu spadku wartości opcji.

Jeśli ustalimy cenę wykonania opcji na €40, premia opcyjna będzie w skali roku przekraczać €2,00 (€0,18 x 12). Przy cenie akcji €38,50 mamy do czynienia z dodatkowym zyskiem na poziomie ponad 5 % przy założeniu, że nie dojdzie do przydzielenia. Jeśli delta takiej opcji będzie wynosić np. €0,20, zachodzi prawdopodobieństwo, że przydzielenie będzie miało miejsce dwa razy w roku.

Poniższa tabela przedstawia premie opcyjne opcji call na akcje Unilever z ceną wykonania €40 przy różnych terminach wygaśnięcia. Akcje Unilever kosztują w danym momencie €38,50. Theta obliczana jest na podstawie 10 opcji.

Czas do wygaśnięcia Premia opcyjna Premia otrzymana za 10 opcji call Theta
1 měsíc €0,18 €180 – €6
2 měsíce €0,32 €320 – €5
4 měsíce €0,55 €550 – €4
7 měsíců €0,86 €860 – €3

 

Cena wykonania opcji call na poziomie €40 jest o 4% wyższa niż aktualna cena akcji, wraz z oddalającym się terminem wygaśnięcia, premia opcji call rośnie. Ale współczynnik theta wraz z upływem czasu maleje, ponieważ utrata wartości czasowej opcji z krótszym terminem wygaśnięcia jest szybsza niż w przypadku opcji z dłuższym terminem. We wskazanym przykładzie atrakcyjne są tylko opcje z miesięcznym lub dwumiesięcznym terminem wygaśnięcia. Ponieważ covered call dobrze reaguje na upływ czasu, wysoki współczynnik theta jest pożądany

Zarządzanie pozycjami

Jeżeli w momencie wygaśnięcia opcja call jest w pieniądzu, pojawiają się trzy możliwości.

Pierwszą z nich jest rolowanie wystawionej opcji call do kolejnego miesiąca, czyli wykupienie aktualnie wystawionej opcji i wystawienie nowej opcji na kolejny miesiąc. Może to zapobiec utracie premii opcyjnej, choć wszystko oczywiście zależy od ceny akcji.

Druga możliwość to wykupienie wystawionej opcji, realizacja straty i zaniechanie rolowania. Ogólnie rzecz biorąc jest to wariant najgorszy, ale zależy to oczywiście od zmian ceny oraz tego, czy jesteś przekonany o kontynuacji wzrostu rynku aktywa bazowego.

Trzecią możliwością jest zapewnienie akcji do przydzielenia opcji call, a więc rozliczenie pozycji. Przydzielenie opcji jest w LYNX darmowe, więc nie musisz się obawiać żadnych dodatkowych kosztów.

Wybór zależy oczywiście od warunków panujących aktualnie na rynku, od oczekiwań inwestora, jego strategii inwestycyjnej i charakteru. Jeśli na przykład sytuacja wygląda tak, że akcje zanotowały duży wzrost i inwestor rozważa realizację zysku, nie zaszkodzi pozwolić na przydzielenie. Jeśli jednak spodziewany jest dalszy wzrost cen akcji, wówczas korzystniejsze może być wykupienie wystawionej opcji.

Podsumowanie

Wystawianie opcji z pokryciem może być dobrym sposobem na zapewnienie sobie dodatkowego cashflow z posiadanych aktywów. Jest to główna przyczyna korzystania z tej strategii. Umożliwia generowanie comiesięcznych dochodów z ograniczonym ryzykiem dającym się regulować. Główną wadą covered call jest ograniczona wysokość zysku w sytuacji, kiedy cen akcji gwałtownie rośnie. Tak jak każda strategia, ta również ma swoje wady oraz zalety, więc wiele zależy od indywidualnych decyzji inwestora

Chcesz spekulować na pozostanie ceny w określonym przedziale?

Istnieje szereg możliwości jak to zrobić a jedną z nich jest strategia Iron Condor i to jej poświęcimy ten artykuł.

Po przeczytaniu go powinieneś już mieć wyobrażenie, z czym ta strategia się wiąże, kiedy ją zastosować, a także jakie są jej wady oraz zalety.

Wyjaśnimy też, co powinieneś zrobić, kiedy cena wyjdzie poza wybrany przez ciebie zakres.

Strategia Iron Condor

Iron Condor składa się z dwóch spreadów wertykalnych, a więc z 4 opcji. Spekulujemy tu na pozostanie ceny w określonym przedziale cenowym w momencie wygaśnięcia opcji. Stawiamy zatem na ograniczony ruch aktywa bazowego. Do osiągnięcia zysku konieczne jest, by cena aktywa bazowego podczas wygaśnięcia nie przekroczyła ceny strike wystawionych opcji call i put.

Niżej znajduje się przykład strategii Iron Condor. Przykład obejmuje następujące transakcje:

  • Kupno: opcja put na 35
  • Sprzedaż: opcja put na 40
  • Sprzedaż: opcja call 50
  • Kupno: opcja call 55

Kiedy strategia ta jest interesująca?

Założenie tej strategii jest takie, że strata wartości czasowej (theta) wystawionych opcji put i call jest szybsza i większa niż w zakupionych opcjach put i call. Strategia Iron Condor wykorzystywana jest przez inwestorów handlujących na opcjach w celu regularnego (często comiesięcznego) uzyskiwania premii ze z góry znanym ryzykiem.

Analiza teoretyczna Iron Condor

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, Iron Condor jest kombinacją opcji składającą się z dwóch spreadów wertykalnych. Sprzedaż wertykalnego put spreadu i sprzedaż wertykalnego call spreadu z takim samym terminem wygaśnięcia, ale z czterema różnymi cenami wykonania.

Sprzedany vertical put spread składa się z opcji put wystawionej poza pieniądzem, która zabezpieczona jest kupioną opcją put z jeszcze niższą ceną wykonania. W sprzedanym vertical call spreadzie opcja call wystawiona jest poza pieniądzem i zabezpieczona kupioną opcją call z wyższą ceną wykonania. Dystans pomiędzy cenami wykonania wystawionych oraz kupionych opcji put i call jest taki sam.

Ta strategia opcyjna opiera się na oczekiwaniu ograniczonego ruchu instrumentu bazowego do momentu wygaśnięcia. Jeżeli cena instrumentu bazowego utrzyma się w zakresie wystawionej opcji call i put, inwestor zatrzymuje premię opcyjną otrzymaną ze spreadu jako maksymalny zysk. Maksymalny poziom ryzyka to różnica pomiędzy cenami wykonania call (albo put) vertical spreadu obniżona o otrzymaną premię.

Ponieważ sprzedane opcje zabezpieczane są taką samą ilością zakupionych opcji, maksymalna strata poniesiona z tej strategii jest ograniczona i z góry znana.

Wyżej opisana strategia przyniesie zysk $1 z premii opcyjnej. Punkt break even (próg opłacalności) zostaje osiągnięty na poziomach $39 i $51. Jeżeli cena instrumentu bazowego w czasie wygaśnięcia oscyluje pomiędzy nimi, wówczas transakcja przyniesie zysk.

Maksymalny zysk zostaje osiągnięty w ramach otrzymanej premii opcyjnej $100. Gdyby instrument bazowy w momencie wygaśnięcia znajdował się poniżej poziomu $39 lub powyżej $51, strategia przyniosłaby straty. Maksymalna strata to $400 w sytuacji, gdyby cena w momencie wygaśnięcia znalazła się poniżej poziomu $35 lub powyżej $55.

Zalety strategii Iron Condor

  • Z góry znane i ograniczone ryzyko
  • Wysokie prawdopodobieństwo osiągnięcia zysku z transakcji
  • Różne możliwości zarządzania pozycjami

Wady strategii Iron Condor:

  • Wyższe koszty transakcji
  • Ryzyko potencjalnie wyższej straty

 

Najkorzystniejsze ceny strike i terminy wygaśnięcia przy Iron Condor

Ta strategia opcyjna opiera się na idei uzyskania premii opcyjnej. Oznacza to, że upływ czasu działa na twoją korzyść i dzięki rozpadowi wartości czasowej opcji możliwe jest osiągnięcie zysku. Wychodząc z tego założenia wybieramy następnie kursy wykonania i termin wygaśnięcia opcji.

Wybór ceny strike

Wybierając cenę strike określamy szerokość zakresu, w którym według naszych założeń będzie się w momencie wygaśnięcia znajdować rynek aktywów bazowych. Naturalnie, im szerszy jest ten zakres, tym większe prawdopodobieństwo, że rynek faktycznie będzie się znajdował w jego obrębie w momencie wygaśnięcia. I odwrotnie – przy węższym zakresie rośnie ryzyko, że w momencie wygaśnięcia rynek bazowy będzie się znajdował poza nim.

Premia opcyjna jest tym wyższa, im węższy jest wybrany zakres. Ceną za to jest większe ryzyko porażki. Jeśli wybierzemy szeroki zakres, otrzymamy niższą premię opcyjną, ale z drugiej strony szansa na sukces rośnie.

Wybór terminu wygaśnięcia

W kwestii wygaśnięcia, warto wybierać opcje z terminem wygaśnięcia poniżej jednego miesiąca. Bierzemy bowiem pod uwagę rozpad czasowy, a współczynnik theta w przypadku opcji o zbyt oddalonym terminie wygaśnięcia, jest minimalny.

W dłuższym horyzoncie czasowym rośnie również ryzyko, że rynek wykona jakiś nieprzewidywalny ruch i znajdzie się poza wybranym zakresem. W uproszczeniu, w ciągu trzech miesięcy rynek pokona dłuższy dystans niż za 3 tygodnie. Iron Condor to strategia niekierunkowa i jakikolwiek ruch w jednym kierunku nie jest pożądany.

Zarządzanie pozycjami

Jeżeli cena instrumentu bazowego znajdzie się poza zakresem ceny wykonania sprzedanych opcji i zbliżać się termin wygaśnięcia, zarządzanie taką pozycją stanowi twardy orzech do zgryzienia nawet dla doświadczonych inwestorów. Jako inwestor masz w takim wypadku następujące możliwości:

• Zamknięcie całej pozycji;
• Rolowanie pozycji;
• Utrzymanie pozycji do wygaśnięcia.

Zamknięcie całej pozycji to najbardziej drastyczny i – z punktu widzenia psychiki inwestora – najtrudniejszy krok, podczas którego natychmiast zostaje poniesiona strata. Pozycja zostaje zamknięta, a inwestor nie wystawia się już na zagrożenie zwiększenia strat, gdyby ruchy instrumentu bazowego nadal były dla niego niekorzystne.

Rolowanie pozycji oznacza, że bieżące pozycje na opcjach zostaną zamknięte i otworzą się nowe. Zakupione opcje zostaną sprzedane, a sprzedane opcje zostaną kupione za inne ceny wykonania lub z innymi terminami wygaśnięcia. Wybór rolowania pozycji albo jej części zależy od oczekiwań inwestora odnośnie do przyszłych zmian instrumentu bazowego i/lub potencjału podniesienia premii opcyjnej, wynikającego z rolowania.
Ostatnim sposobem zarządzania otwartą pozycją jest utrzymywanie jej w całości do wygaśnięcia.

Niestety współczynnik gamma szybko wówczas rośnie wraz ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia. Oznacza to, że wpływ zmiany ceny instrumentu bazowego na cenę opcji również gwałtownie rośnie. W takich przypadkach wskazana jest zwiększona czujność, ponieważ głównym zadaniem inwestorów handlujących przy wykorzystaniu Iron Condor jest uniknięcie poniesienia straty maksymalnej, która może być bardzo wysoka.

Przykład zastosowania Iron Condor: Russell 2000 ETF

Na początku marca 2014 roku ETF na amerykański indeks Russell 2000 (IWM) osiągnął najwyższy poziom od kilku lat. ETF składający się z 2000 mniejszych amerykańskich firm z indeksu Russell 2000 jest bardzo płynny. Opcjami na ten instrument również często się handluje, dlatego mają wąski spread i są idealnym kandydatem do strategii opcyjnej Iron Condor.

Od marcowego szczytu indeks Russell 2000 zanotował spadek o 10%. W ciągu kilku tygodni spadek się zatrzymał i przyszedł idealny czas na wejście za pośrednictwem tej strategii opcyjnej. Pozycja została otwarta 5 maja 2014. Rozpiętość pomiędzy wystawioną opcją call i put określa wysokość otrzymanej premii. Im węższy jest przedział pomiędzy sprzedanymi opcjami, tym wyższą premie można otrzymać. Jednocześnie wzrasta jednak ryzyko, że w momencie wygaśnięcia cena instrumentu bazowego znajdować się będzie poza oczekiwanym zakresem.

Opisana poniżej strategia Iron Condor odpowiednio balansuje pomiędzy otrzymaną premią a wysokością ryzyka. Wspomniana strategia Iron Condor z instrumentem bazowym IWM składa się z następujących transakcji:

  • Kupno Opcja put IWM czerwiec 2014 z ceną strike 98 ($0,45)
  • Sprzedaż: Opcja put IWM czerwiec 2014 z ceną strike ($0,75)
  • Sprzedaż: Opcja call IWM czerwiec 2014 z ceną strike ($0,45)
  • Kupno Opcja call IWM czerwiec 2014 z ceną strike (0,15$)

Całkowita wysokość premii otrzymanej z tej kombinacji to $0,60 (= -$0,45 + $0,75 + $0,45 – $0,15).

W przypadku handlu dziesięcioma Iron Condorami współczynniki greckie kształtowały się następująco:

  • Delta 39
  • Gamma -21
  • Vega -39
  • Theta 12

Ponieważ podczas handlu dziesięcioma strategiami Iron Condor ma miejsce kupno takiej samej ilości opcji jak ilość sprzedanych opcji, a opcje put i opcje call pozostają stosunkowo daleko od aktualnej ceny rynkowej, współczynnik delta jest neutralny (delta 39 dla takiej kombinacji opcyjnej 10 strategii Iron Condor to niska wartość).

Delta stopniowo się zmienia wraz ze zmianą ceny ETF na Russell 2000, wielkość tej zmiany wyraża nieznacznie ujemna gamma. Wzrost zmienności ma negatywny wpływ, co wynika z ujemnego – nawet nieznacznie – współczynnika vega. Dodatnia theta oznacza, że upływ czasu do wygaśnięcia ma pozytywny wpływ na cenę kombinacji opcyjnej. Jeśli cena aktywa bazowego w momencie wygaśnięcia znajdować się będzie w określonym zakresie Iron Condor, opcja wygaśnie jako bezwartościowa a otrzymana premia stanowić będzie jedyny zysk.

Uzyskana premia przesuwa próg opłacalności poniżej poziomu wystawionej opcji put do $100 i powyżej poziomu sprzedanej opcji call do $118. Zakres rentowności tej strategii Iron Condor to od $100,40 do $118,60. Zakupione opcje put i call ograniczają całkowite ryzyko strategii.

Maksymalna strata przy tej strukturze opcji określana jest poprzez różnicę cen wykonania opcji call (lub put), która wynosi $3 (w przypadku opcji call jest to różnica cen $121 i $118, a w opcji put mamy do czynienia z różnicą cen $101 i $98). Uzyskana premia $0,60 obniża stratę maksymalną do $2,40. Maksymalna strata zostaje poniesiona, jeśli cena ETF w momencie wygaśnięcia znajduje się na poziomie ponad $121 lub poniżej $98.

Zmiany ceny ETF na Russell 2000 po wejściu odbywały się aż do terminu wygaśnięcia w ramach określonego korytarza wahań cen wykonania sprzedanych opcji. Kilka dni przed terminem wygaśnięcia cena znajdowała się na poziomie $116, czyli $2 poniżej sprzedanej opcji call na $118. W sytuacji, kiedy cena instrumentu bazowego zbliża się do ceny sprzedanej opcji call, inwestor ma do wyboru kilka możliwości. Jeżeli kombinacja jest zyskowna, można kupić sprzedaną opcję call, co spowoduje zamknięcie pozycji, a pozostałym opcjom pozwolić wygasnąć.

Kolejną możliwością jest zamknięcie całego vertical call spreadu, żeby nie wygenerował straty, w razie gdyby cena instrumentu bazowego rosła. Następnym rozwiązaniem jest utrzymywanie całego spreadu aż do wygaśnięcia. Cena IWM w momencie wygaśnięcia wynosiła $118,25, na godzinę przed wygaśnięciem możliwe było ponowne kupno sprzedanej opcji call za $0,25. Gdyby inwestor to zrobił i pozwolił wygasnąć pozostałym opcjom, osiągnąłby zysk $0,35 (premia uzyskana za Iron Condor $0,60 minus koszty zamknięcia sprzedanej opcji call $0,25). Ze względu na potencjalne ryzyko $2,40 mamy do czynienia z zyskiem na poziomie prawie 15%.

Od kilkudziesięciu lat ropa naftowa jest najbardziej rozpowszechnionym surowcem na świecie, a jej cena ma ogromny wpływ na światową gospodarkę. Rok 2020 pełen był wydarzeń, które wstrząsały ceną ropy.

W pewnym momencie cena za baryłkę osiągnęła nawet wartość ujemną. Pod koniec roku sytuacja całkowicie się jednak ustabilizowała i cena zaczęła ponownie rosnąć.

W nowym roku pojawiło się jednak pytanie o to, co dalej. Czy ropa naftowa ma już najgorsze za sobą? Czy możemy oczekiwać wzrostu ceny czarnego złota?

W tym artykule spojrzymy wstecz na miniony rok i ocenimy główne wydarzenia, które wpłynęły na cenę ropy. Przyjrzymy się również bieżącej sytuacji oraz wykresowi przedstawiającemu zmiany ceny ropy z punktu widzenia analizy technicznej.

Może to pomóc inwestorom uzyskać pełniejszy obraz dalszego kształtowania się ceny ropy naftowej w 2021 roku.

Czym jest ropa naftowa?

Ropa naftowa to lepka ciecz o szerokim zastosowaniu. Wykorzystuje się ją jako paliwo, smar, izolacja elektryczna i znajduje zastosowanie nawet w przemyśle spożywczym. W naszym artykule skupiamy się oczywiście głównie na ropie naftowej wykorzystywanej jako paliwo.

Poszczególne rodzaje ropy naftowej różnią się składem i mogą zawierać ponad sto różnych węglowodorów. Proporcje, w jakich poszczególne składniki zawarte są w danej ropie decydują o jej cechach i właściwościach. Ważnymi wskaźnikami są gęstość API i zawartość siarki.

Wysoka zawartość siarki często jest niepożądana, a jej usuwanie wymaga zastosowania dodatkowych procedur podczas procesu rafinacji. Lekka, surowa ropa naftowa jest w związku z tym również droższa od ropy kwaśnej. Oprócz tego popyt na lżejsze odmiany, takie jak benzyna, jest większy, co powoduje, że są one co do zasady droższe.

Choć popyt na ciężką ropę rośnie w wyniku zwiększenia popytu na olej napędowy, najdroższe są lekkie, surowe odmiany ropy naftowej, takie jak Brent i West Texas Intermediate (WTI). Mimo że te dwa gatunki nie osiągają najwyższej światowej produkcji, pozostają gatunkami najważniejszymi.

druhy ropy

Rodzaje ropy

Istnieją 2 rodzaje ropy sprzedawanej jako towar, którymi handluje się na rynkach finansowych. Najpopularniejszą, a także najczęściej sprzedawaną jest ropa naftowa nazywana WTI. Innym popularnym wariantem jest ropa Brent. Ceny tych dwóch rodzajów ropy się różnią.

West Texas Intermediate (WTI)

Lekka, słodka ropa naftowa – Light Sweet Crude Oil (WTI) jest powszechnie wykorzystywana w amerykańskich rafineriach i uznawana za ważny wskaźnik cen ropy naftowej. WTI to lekka ropa o dużej gęstości API oraz niskiej zawartości siarki.

Gęstość API określa gęstość danej ropy naftowej w porównaniu z wodą. Ropa WTI jest przedmiotem handlu na dużą skalę pomiędzy firmami naftowymi a inwestorami. Większość transakcji odbywa się za pośrednictwem kontraktów futures dostarczanych przez CME Group. Kontrakty futures na WTI są najczęściej handlowanymi kontraktami futures na świecie, zaraz po kontraktach E-Mini i futures ZN.

Wskazówka LYNX: Fizyczna dostawa ropy WTI jest teoretycznie możliwa, ale jeśli handlujesz WTI za pośrednictwem firmy LYNX, Twoje pozycje futures o zbliżających się terminach zapadalności są automatycznie zamykane, aby zapobiec fizycznej dostawie.

 Większość tego rodzaju ropy znajduje się w Cushing – ważnym ośrodku przemysłu naftowego w Oklahomie. Są tam duże zbiorniki do magazynowania ropy naftowej podłączone do rurociągów transportujących ropę na całe terytorium Stanów Zjednoczonych státech.

WTI to surowiec ważny dla rafinerii na środkowym zachodzie Stanów Zjednoczonych oraz na wybrzeżu Zatoki Meksykańskiej. Dlatego właśnie inwestorzy naftowi mogą być zainteresowani monitorowaniem rezerw ropy powiązanych z centrum Cushing. Stan zasobów ogłaszany jest w każdą środę o 16:30

Ropa Brent

Ropa brent związana jest głównie z Europą, Afryką i Bliskim Wschodem. Nazwa pochodzi od pola naftowego Brent na Morzu Północnym.

Wspomniane pole naftowe, należące do spółki Royal Dutch Shell, było niegdyś jednym najproduktywniejszych pól naftowych w Wielkiej Brytanii, ale większość odwiertów została od tamtej pory zlikwidowana.

Cena ropy Brent wyrażona marcowym kontraktem futures (BZ). Źródło: LYNX Trading.

Rewolucja łupkowa i jej wpływ na cenę ropy naftowej w ostatnich latach

Mimo że popyt na ropę naftową wciąż rośnie, szybko wzrasta również jej podaż. Zwłaszcza amerykańskie wydobycie ropy łupkowej było dla wielu zaskoczeniem. Dzięki niemu Stany Zjednoczone stały się jednym z największych producentów ropy naftowej na świecie.

Koszty wydobycia ropy łupkowej są stosunkowo wysokie. W 2014 roku nastąpił gwałtowny wzrost ceny ropy, więc mimo wysokich kosztów wydobycie łupków było bardzo korzystne.

Przeczytaj również: >>Indeks DAX: Wszystko, co musisz wiedzieć o najbardziej znanym europejskim indeksie

Rozpoczęła się tzw. rewolucja łupkowa i pojawiło się wiele firm wydobywczych zajmujących się tym rodzajem wydobycia. Produkcja ropy zaczęła szybko rosnąć, co zaniepokoiło OPEC, widzącą w nowych spółkach wydobywczych konkurencję.

OPEC zdecydowała się na powstrzymanie rewolucji łupkowej poprzez zwiększenie wydobycia ropy. Zwiększona produkcja i podaż na rynku spowodowały spadek cen ropy.

Na początku 2016 roku cena ropy spadła ze 100 USD za baryłkę do 30 USD. Wydobycie ropy naftowej znów więc przestało być opłacalne ze względu na wysokie koszty.

OPEC miała nadzieję, że w ten sposób zrujnuje producentów ropy naftowej, co się jednak nie udało. Producenci opracowali tańsze i efektywniejsze procesy wydobywcze, więc teraz potrafią osiągać zyski nawet przy niższych cenach. Dla tego sposobu pozyskiwania ropy naftowej charakterystyczna jest możliwość szybkiego zwiększenia produkcji.

Producenci ropy łupkowej mogą zatem szybko reagować na rosnące lub spadające ceny, mimo że często są to stosunkowo niewielkie przedsiębiorstwa.

Ameryka już teraz produkuje ponad 12 milionów baryłek ropy dziennie, co stanowi ilość niespotykaną od wczesnych lat siedemdziesiątych. Według IEA produkcja nadal zauważalnie rośnie, a USA niedawno przekroczyły poziom produkcji ropy w Arabii Saudyjskiej i Rosji.

Czy cena ropy może wrócić do poziomu 100 USD za baryłkę?

Jak już wspomniano, wzrost produkcji ropy łupkowej jest jedną z przyczyn tak dużego spadku cen ropy od 2014 roku. Ostateczna cena producentów łupków spadła na krótko do około 30 USD za baryłkę, ale obecnie wynosi około 50 USD za baryłkę.

W przeciwieństwie do ropy głębinowej, wydobycie ropy łupkowej można szybko zwiększyć. W efekcie cena ropy nie może już łatwo wskoczyć na wyższy poziom. Dlatego też nawet niewielki wzrost ceny szybko doprowadzi do zwiększenia podaży ropy na rynku.

Dramatyczny wzrost ceny ropy jest zatem w tej chwili mniej prawdopodobny niż w przeszłości. Niemniej ropa naftowa już nie raz udowadniała, że nie ma dla niej rzeczy niemożliwych.

Jak będzie się kształtował popyt na ropę?

Popyt na ropę rośnie od dziesięcioleci, a mimo to cena ropy nie osiąga swoich najwyższych historycznych wartości. Poza tym Wielu inwestorów skupia się coraz bardziej na zrównoważonym rozwoju i alternatywnych źródłach energii.

Kwestie klimatu i ochrony środowiska wysuwają się w ostatnich latach na pierwszy plan. Wielu inwestorów znacząco obniżyło również swoje inwestycje w nowe pola naftowe. Zwiększona produkcja czarnego złota jest spowodowana głównie wydobyciem łupków w USA.

Przeczytaj również >>Tesla – 5 ciekawostek na temat najcenniejszej marki motoryzacyjnej na świecie

Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) szacuje, że jeśli popyt na ropę będzie malał w takim tempie jak dotychczas, prawdopodobnie wzrośnie do 2040 r.

Wydobycie może osiągnąć poziom nawet 106 bryłek dziennie. Na wzrost bądź spadek popytu wpłynie oczywiście zakres wykorzystania alternatywnych źródeł energii.

Załączony po lewej stronie wykres ilustruje przewidywany rozwój, jeśli nie nastąpią żadne zasadnicze zmiany.

Scenariusze możliwego popytu na ropę. Źródło: IEA. 

Jednocześnie jednak IEA stwierdza, że ​​gdyby poszczególne kraje skupiły się bardziej na polityce zrównoważonego rozwoju, popyt na ropę mógłby rosnąć znacznie wolniej. Mógłby wręcz zacząć spadać począwszy od 2030 roku. Taki scenariusz rozwoju widoczny jest po prawej stronie wykresu.

Żeby mógł się zrealizować, konieczny jest jednak duży wysiłek i zgoda odnośnie sposobu działania pomiędzy poszczególnymi krajami. Zwłaszcza kraje rozwijające się nie uważają obecnie zrównoważonego rozwoju za swój priorytet.

Popyt na ropę podczas kryzysu wywołanego przez koronawirusa się zmniejszył, ale po zakończeniu pandemii spodziewany jest ponowny wzrost popytu, jak również inwestycji w procesy wydobywcze.

Wpływ krajów OPEC

Celem OPEC jest utrzymanie ceny ropy naftowej na stabilnym poziomie. Według organizacji przemysł naftowy powinien w ciągu najbliższych 20 lat zainwestować ponad 11 000 miliardów USD.

Jeśli producenci ropy tego nie zrobią, podaż na rynku będzie niewystarczająca. W ostatnich latach inwestycje miały miejsce zwłaszcza w przypadku spółek wydobywczych skupiających się na ropie łupkowej.

OPEC twierdzi również, że popyt wciąż rośnie pomimo wzrostu liczby samochodów elektrycznych. Zwłaszcza ogromna ekspansja transportu lotniczego prowadzi do zwiększonego zapotrzebowania na ropę, którego nie da się zredukować nawet poprzez rozwój alternatywnych źródeł energii.

opec

Od 2016 roku OPEC próbuje zapobiec spadkowi cen ropy naftowej. Miało w tym pomóc porozumienie o ograniczeniu produkcji zawarte przez członków OPEC.

Okazuje się jednak, że nie wszystkie kraje dotrzymują postanowień umowy – na przykład Iran czy Irak.  Nie pomaga również nieprzerwanie rosnące wydobycie w USA i innych krajach.

Jak kształtowały się notowania cen ropy naftowej w przeszłości?

Kurs ceny ropy w latach 1985 – 2004 oscylował pomiędzy 12 USD a 35 USD. W 2004 roku cena ropy gwałtownie jednak wzrosła, osiągając poziom ponad 35 USD, co zapoczątkowało imponujący wzrost, trwający aż do 2008 roku. Wówczas cena osiągnęła poziom nawet 140 USD za baryłkę?

W czasie kryzysu finansowego cena ropy doświadczyła olbrzymich spadków – spadła do poziomu 40 USD. Zaraz potem nastąpiła stabilizacja na poziomie ponad 100 USD za baryłkę i cena ropy stagnowała w okolicach tego poziomu aż do połowy 2014 roku.

 

Historyczny rozwój cen ropy od 2005 roku do dzisiaj na marcowym kontrakcie futures CL (wykres miesięczny). Źródło:  Yahoo Finance.

Olbrzymia produkcja ropy łupkowej spowodowała spadek do około 30 USD za baryłkę. Od tego czasu cena sięgała maksymalnie 75 USD za baryłkę, a obecnie wynosi około 52 USD.

Ropa naftowa w 2020 roku

Na cenę roku wpłynęło w zeszłym roku kilka znaczących wydarzeń. Międzynarodowa Organizacja Morska (IMO) wprowadziła nowe przepisy, obowiązujące od 1 stycznia 2020 roku. IMO jest agendą ONZ, zajmującą się transportem morskim na całym świecie.

Celem wprowadzenia nowych przepisów było obniżenie emisji na wodach międzynarodowych. Sektor morski będzie musiał zmniejszyć emisje siarki o ponad 80%, przechodząc na paliwa o niższej zawartości siarki.

Sektor morski odpowiada za połowę światowego zapotrzebowania na ropopochodny olej opałowy. Przepisy IMO znacząco wpłyną na ceny i dostępność paliw, których nowe prawo dotyczy.

Według szacunków koszty transportu morskiego wzrosną, ponieważ sektor morski wykorzystuje droższe paliwa, co ma daleko idące konsekwencje dla światowej gospodarki.

Coronavirus a cena ropy

Na cenie czarnego złota odcisnęła oczywiście swoje piętno także pandemia koronawirusa. Chiny są jednym z największych konsumentów ropy naftowej.  Po tym, jak Chiny zdecydowały się na wprowadzenie lockdownu w niektórych dużych miastach, popyt spadł o prawie 20%.

Światowa gospodarka przeżywała trudny czas, a popyt na ropę gwałtownie spadał. Ponadto w poniedziałek, 9 marca 2020 roku miało miejsce wydarzenie, które przeszło do historii jako „czarny poniedziałek” dla ceny ropy.  Tego dnia nastąpił 30-procentowy spadek.

Miało to miejsce zaledwie tydzień po zakończeniu negocjacji pomiędzy krajami OPEC a Rosją odnośnie obniżenia produkcji. Większość członków OPEC jest dosłownie całkowicie zależna od wpływów ze sprzedaży ropy. Dla Rosji spadek cen ropy naftowej również stanowi finansowy cios.

Na amerykańskie firmy wydobywające ropę łupkową wydarzenie wpłynęło jednak najbardziej. Koszty wydobycia są wyjątkowo wysokie, a przy cenie 60 USD za baryłkę wielu producentów odnotowywało straty. Kryzys związany z pandemią koronawirusa utrudnił dodatkowo pozyskiwanie kapitału na finansowanie nowych projektów z zewnątrz.

W kwietniu 2020 roku nastąpiła bezprecedensowa sytuacja, kiedy to kontrakty futures na ropę WTI miały wartość ujemną. Było to spowodowane przepełnionymi magazynami ropy. Brakowało miejsca na jej magazynowanie.

Ta bezprecedensowa sytuacja ilustrowała chaos, w którym znalazł się rynek w ogóle, nie tylko ropy naftowej. Pojawiły się obawy związane z niewystarczającym popytem w światowej gospodarce.

Cena ropy znacząco wzrosła pod koniec kwietnia 2020 (WTI +24 %, Brent +7 %), kiedy rynek skorygował głębokie spadki z poprzednich dni. Ropa pozostawała w trendzie wzrostowym aż do końca 2020 roku.

Obecna cena ropy – analiza techniczna

Jak już wspominaliśmy, cena ropy od kwietnia 2020 roku stopniowo rośnie. Trend wzrostowy został zachwiany przez krótkotrwałą korektę we wrześniu 2020 roku. Cena spadała do końca października z poziomu 45 USD do około 36 USD.

Na początku listopada wykres zaczął jednak pokazywać, że zyskała na sile i nastąpiła kontynuacja wzrostu. Istotny poziom oporu w okolicach 45 USD został pokonany. Później cena odbiła się od tej granicy, a więc obecnie granicę 45 USD można uznać za obowiązujący poziom wsparcia.

W ostatnich tygodniach ropa pozostaje w silnym trendzie wzrostowym, podczas którego tworzą się wyższe dołki. Jednocześnie jednak cena nie pokonała dotychczas poziomu oporu w granicach 53,70 USD.

Dzienny wykres ropy wyrażony przez lutowy kontrakt futures CL. Źródło: LYNX Trading. 

Jeśli nastąpi korekta, będziemy mogli oczekiwać spadku ceny ropy aż do poziomu 49 USD. Gdyby ta granica również została pokonana w dół, wówczas można będzie się spodziewać spadku aż do wspomnianego poziomu wsparcia 45 USD. W takiej sytuacji linia trendu nie zostanie jednak naruszona.

Jeśli cena przebije i przetestuje poziom oporu w okolicach 53,7 USD, będzie mozna oczekiwać dalszego wzrostu ceny ropy. Należy jednak pamiętać, że cena ostatnio długoterminowo dosyć gwałtownie rosła bez żadnej znaczącej korekty, a więc wskazana jest ostrożność.

Rozwój ceny ropy naftowej w 2021 roku

Jak już wspominaliśmy, rozwój cen ropy miał w zeszłym roku burzliwy przebieg. Stopniowa stabilizacja jest najprawdopodobniej efektem ponownego wzrostu popytu, głównie w Chinach.

Popyt rośnie również w Europie i USA, ale wciąż nie osiągnął poziomu sprzed kryzysu spowodowanego przez koronawirusa.

Skutki obniżenia produkcji ropy poniosły zwłaszcza kraje mocno zależne od jej wydobycia. Ich celem jest ponowne zwiększenie produkcji. Rosja i Kazachstan porozumiały się w kwestii zwiększenia produkcji o 75 000 baryłek dziennie.

Zaskoczeniem była Arabia Saudyjska, która ogłosiła, że w lutym i w marcu 2021 roku dobrowolnie obniży produkcję ropy. Mowa tu o zmniejszeniu wydobycia z 9 do 8 milionów baryłek dziennie.

Obniżenie ma na celu wsparcie wzrostu ceny ropy, do którego faktycznie doszło.  Arabia Saudyjska usiłuje doprowadzić do tego, by ropa zdrożała, ponieważ żeby jej wydobycie było korzystne w perspektywie długoterminowej, cena ropy powinna sięgać przynajmniej poziomu 60 USD za baryłkę. Eksport ropy naftowej i gazu ziemnego odpowiada za 70% przychodów kraju.

Obecnie ropa sprzedawana jest za ceny, które obowiązywały zaraz przed wybuchem pandemii i związanego z nią kryzysu.

Ożywieniu ceny ropy pomaga także stopniowe przeprowadzanie szczepień. Nie bez znaczenia jest również pozytywny nastrój na giełdzie.

Inwestorzy powinni jednak pamiętać o tym, że pandemia koronawirusa nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa i wiele krajów wciąż pozostaje zamkniętych.

Przepływ osób jest ograniczony, a życie codzienne sparaliżowane. Ma to oczywiście wpływ na gospodarkę tych krajów. Minie jeszcze trochę czasu, zanim dojdzie do wystarczającego wyszczepienia społeczeństw. Ponadto pojawiają się nowe mutacje wirusa.

Obecnie istnieją również olbrzymie zapasy ropy, które zgromadzono w okresie obniżonego popytu. Kiedy kryzys dobiegnie końca, będzie można oczekiwać, że OPEC również zdecyduje się na ponowne zwiększenie produkcji.

Mimo że obecnie cena ropy rośnie, potrzebna jest ostrożność. Sytuacja wciąż pozostaje bardzo niejasna i nadal wiele czynników może wpłynąć na cenę ropy.

W związku z powyższym wszelkie prognozy długoterminowe nie mają obecnie sensu. Ważne, by podczas każdej transakcji rozważyć możliwe ryzyko i na tej podstawie modyfikować swoją strategię biznesową.

W jaki sposób można zainwestować w ropę naftową?

Możesz zareagować na cenę ropy na kilka sposobów, które teraz stopniowo przeanalizujemy.

Futures

Kontraktami futures na ropę najbardziej dostępnymi dla inwestorów są kontrakty na lekką, słodką ropę naftową, znane również jako Light Sweet Crude Oil future (CL) za pośrednictwem NYMEX. Dane na temat cen tych kontraktów są dostępne w LYNX w czasie rzeczywistym, jesli subskrybujesz US Value Bundle.

Dane te są bezpłatne przy założeniu, że twoje miesięczne koszty transakcyjne wynoszą minimalnie 30 USD (bądź ekwiwalent tej kwoty w innej walucie). Ewentualna opłata wynosi 10 USD.

Naftowe futures mają mnożnik 1000, co oznacza, że jeden kontrakt reprezentuje 1000 baryłek ropy. Każda zmiana punktowa ceny ropy oznacza więc wartość 1 000 USD Przy wielkości ticku 0,01 różnica cenowa wynosi więc 10 USD, przy czym LYNX nalicza opłatę transakcyjną w wysokości 3,50 USD za kontrakt.

Ponieważ fizyczne dostarczenie dla większości inwestorów jest niepożądane, platforma handlowa LYNX TWS automatycznie zamknie pozycję, jeżeli miałoby dojść do realizacji fizycznego dostarczenia.

Szczegóły kontraktu futures CL na ropę Brent na platformie handlowej LYNX TWS 

Opcje i certyfikaty turbo

Opcje i certyfikaty turbo to kolejne derywaty pozwalające ci reagować na wahania ceny ropy naftowej.

Produkty te możesz oczywiście kupować i sprzedawać za pośrednictwem platformy handlowej LYNX Tymi produktami często handluje się przy wykorzystaniu dużego efektu dźwigni, dlatego należy zachować ostrożność.

Inwestowanie w akcje ropy naftowej

Oczywiście możesz również zainwestować w akcje spółek naftowych. Oferujemy kilka przykładowych akcji spółek aktywnie działających w sektorze naftowym.

Inwestycje w ropę z LYNX

LYNX wiele możliwości osiągania zysku ze zmian wartości rynkowej ropy naftowej, zarówno bezpośrednio, na przykład za pośrednictwem futures, jak i pośrednio, za pośrednictwem akcji producentów ropy na krajowych giełdach Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread.

Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Handluj ropą naftową z LYNX

Zacznij handlować ropą naftową za pośrednictwem LYNX. Oferujemy niskie prowizje, niezliczoną ilość instrumentów inwestycyjnych, takich jak akcjeETFfuturesopcjeCFD czy forex oraz możliwość handlu na światowych giełdach. Nasze platformy zostały dostosowane w taki sposób, by zarówno inwestor, jak i dzienny trader byli zadowoleni.

w co teraz zainwestować

Wykorzystanie zdjęć do celów redakcyjnych: Robert Wei / Shutterstock.com

LYNX oferuje inwestorom dwa rodzaje rachunków: marżowy (margin) i gotówkowy (cash).

Rachunki różnią się znacząco w kilku podstawowych cechach:

Rachunek gotówkowy Rachunek marżowy
Wymagany min. wiek 18 latWymagany min. wiek 21 lat
Akcje / ETF / Fundusze inwestycyjne
Penny Stocks
Obligacje
Warranty
Zakup opcji i niektóre opcje z pełnym pokryciem w środkach
Konwersja waluty
Akcje / ETF / Fundusze inwestycyjne
Penny Stocks
Obligacje
Warranty
Opcje
Konwersja walut
Futures
Opcje na futures
CFD
Metale
Lewarowane ETP
Brak wymaganej minimalnej wartości rachunkuMinimalna wartość rachunku 2000 EUR, poniżej tej wartości rachunek działa jak gotówkowy
Brak możliwości handlu opartego o depozyt zabezpieczający: konieczność posiadania zaksięgowanej gotówki w walucie handlowejMożliwość handlu opartego o depozyt zabezpieczający, wymagania depozytowe IBIE oparte o ryzyko instrumentu + zasady ESMA dla CFD + wymogi depozytowe dla futures
Dostępne środki do handlu CFD: wolna gotówka
Czas rozliczenia transakcji: T+1 dla opcji, futures i opcji na futures, pozostałe instrumenty: T+2Czas rozliczenia transakcji: T+1 dla opcji, futures i opcji na futures, pozostałe instrumenty: T+2
środki z transakcji dostępne do dalszego handlu przed rozliczeniem
Brak możliwości krótkiej sprzedaży (short selling)Możliwość krótkiej sprzedaży
Handel intraday ograniczony (środki z transakcji dostępne do handlu po T+2)Możliwość handlu intraday
Pojedyńcza struktura rachunku: rachunek papierów wartościowychPodwójna sruktura rachunku: rachunek papierów wartościowych i rachunek CFD (jeśli wybrano)

  • Rachunek gotówkowy nie umożliwia pożyczania obcej waluty, a inwestor zawsze może kupować tylko instrumenty w walucie, którą posiada na rachunku. Jeśli posiadasz rachunek gotówkowy o wartości np. 100 tyś. PLN i planujesz zakup amerykańskich akcji denominowanych w USD, należy najpierw dokonać konwersji PLN na USD. Na rachunku marżowym także możesz najpierw dokonać konwersji, ale nie musisz, ponieważ możesz zakupić akcje pożyczając daną walutę, wchodząc jednocześnie w tzw. debet walutowy. Zapoznaj się z artykułem na temat możliwości ograniczenia ryzyka walutowego w LYNX.

Wymogi dla rachunku marżowego

Na rachunku marżowym konieczne jest, aby wartość rachunku stale przekraczała 2 000 EUR (lub ekwiwalent w innej walucie). Wartość rachunku oblicza się jako gotówka we wszystkich walutach oraz bieżąca wartość wszystkich otwartych pozycji. Jeśli wartość rachunku spadnie poniżej 2 000 EUR, rachunek automatycznie zacznie funkcjonować jako gotówkowy. Wynikiem może być natychmiastowe zamknięcie pozycji utrzymywanych  w oparciu o depozyt zabezpieczający lub debet walutowy. Po ewentualnym podwyższeniu kapitału do 2 000 EUR rachunek automatycznie z powrotem zacznie działać jako marżowy.

Więcej informacji o limitach na rachunku marżowym znajdziesz tutaj.

Spółka Nikola przyciągnęła w minionym roku uwagę wielu inwestorów i biznesmenów.
Akcje producenta tirów napędzanych ogniwami wodorowymi oraz elektrycznego pickupa wystrzeliły w górę w zastraszającym tempie po czym równie szybko poszybowały w dół.
Poznaj historię firmy, która nazywana bywa „nową Teslą”.

Marzenia legły w gruzach – Nikola znów zalicza bolesny upadek

Jeszcze na początku września 2020 inwestorzy mogli się cieszyć 50% wzrostem, będącym skutkiem tego, że spółka ogłosiła umowę z General Motors. Chwilę po tym, po oskarżeniu ze strony Hindenburg Research, cena akcji spółki spadła o ponad 50%. Aktywistyczna firma zajmująca się krótką sprzedażą, napisała w swoim raporcie, że Nikola Motors i jej założyciel Trevor Milton mają problem. W raporcie znalazło się między innymi stwierdzenie, że technologia baterii, która według Nikola istnieje, faktycznie wcale nie istnieje oraz że firma nagrała film z rzekomo jadącego tira, który w rzeczywistości został tylko zepchnięty z łagodnego wzniesienia. „Nikola i jej założyciel oraz dyrektor generalny Trevor Milton z czasem rozpowszechniali coraz więcej kłamstw” – stwierdza Hindenburg Research.
Na początku wszelkie zarzuty były odpierane. O wiele później dyrektor generalny przyznał, że w kontrowersyjnym filmie reklamowym ciężarówka rzeczywiście nie poruszała się za sprawą własnego napędu. Sprawą Nikola Motors zajęła się Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC), Trevor Milton z Nikoli ogłosił swoją dobrowolną rezygnację z funkcji dyrektora generalnego a jego miejsce zajął jego dotychczasowy zastępca Stephen Girsky. Reagując na niepewność, inwestorzy masowo sprzedawali akcje co zaskutkowało gwałtownym spadkiem cen. Producent elektrycznych ciężarówek stracił ponad 75% swojego historycznego maksimum.

Akcie Nikola

Akcje Nikola – w górę ku gwiazdom

Na rynkach finansowych czasami dzieją się nieprawdopodobne rzeczy. Na przykład akcje firmy Hertz wypożyczającej samochody wzrosły o ponad 1000% po ogłoszeniu przez spółkę bankructwa. I wbrew oczekiwaniom opinii publicznej cena akcji Tesla wzrosła do ponad 1000 USD, mimo że w tym okresie spółka wciąż nie generowała żadnych zysków. Zbyt wysokie oczekiwania, intrygująca historia albo po prostu wyobraźnia potrafią czasem wywołać zupełnie nielogiczne wzmocnienie pewnych akcji. Takim przykładem są właśnie akcje spółki Nikola Motor.
Nikola Motor to spółka, która tworzy samochody ciężarowe i pickupy na napęd elektryczny i wodorowy. Tak samo jak Tesla, Nikola również zawdzięcza swą nazwę wynalazcy Nikoli Tesli, który wynalazł alternator. Akcje Nikola rozpoczęły notowania 4 czerwca na giełdzie Nasdaq od ceny około 10 USD, a 9 czerwca przekroczona została cena 90 USD. Mieliśmy zatem do czynienia ze wzrostem o ponad 800% w ciągu kilku dni.
Dzięki temu znaczącemu wzrostowi firma przez pewien czas warta była prawie 30 miliardów USD, czyli o wiele więcej niż wynosi na przykład wartość spółki Ford (24 miliardy USD) czy Renault (6 miliardów USD). Wycena spółki zbliżała się do wyceny 112-letniej firmy General Motors (38 miliardów USD), której obroty wynoszą 137 miliardów USD.

Akcie Nikola motors

Fuzja odwrotna z VectoIQ

W marcu 2020 spółka sfinalizowała tzw. fuzję odwrotną z VectoIQ. W przypadku przejęcia odwrotnego prywatna firma (Nikola) uzyskuje już notowaną spółkę (VectoIQ). W ten sposób spółce Nikola udało się obejść żmudny i skomplikowany proces IPO a inwestorzy, którzy handlowali na akcjach, opcjach lub ich kombinacjach przed fuzją, weszli w posiadanie akcji Nikola.
Akcje VectoIQ zostały przekształcone w akcje Nikola, symbol zmienił się na NKLA i inwestorzy otrzymali akcje Nikola, które – dzięki fuzji – notowane są na amerykańskiej giełdzie technologicznej Nasdaq w stosunku 1:1 wobec akcji VectoIQ. Dzięki fuzji Nikola zyskała ponad 700 milionów USD w gotówce. Większość tej sumy pochodziła od prywatnych spółek kapitałowych. Umożliwiło to dużym graczom, takim jak na przykład Fidelity Investment, uzyskać udziały w spółce po atrakcyjnej cenie

Prąd elektryczny kontra wodór

Spółkę założył w 2014 roku Trevor Milton, który ma wiele wspólnego z założycielem Tesli – Elonem Muskiem. Również jest miliarderem, miłośnikiem alternatywnych źródeł energii oraz aktywnym użytkownikiem Twittera. Milton opracował szereg w pełni elektrycznych pojazdów.
Nikola różni się od Tesli tym, że auta napędzane są wodorem dzięki ogniwom paliwowym. Ponadto tiry marki Nikola są o wiele lżejsze. Zaletą wodoru jest to, że ładowanie zajmuje znacznie mniej czasu. Ładowanie baterii elektrycznej obecnie trwa co najmniej 30 minut, a w praktyce często nawet o wiele dłużej, podczas gdy doładowanie auta na wodór trwa tyle, ile napełnienie baku benzyną czy olejem napędowym. Nikola planował w tym celu stworzyć również własną infrastrukturę stacji ładowania.
To właśnie skoncentrowanie się na wodorze przyciąga zainteresowanie wielu inwestorów. Akcje wodorowe wraz z rozwojem technologii wodorowych stają się w ostatnich latach coraz popularniejsze. Badanie KPMG faktycznie pokazały, że większość dyrektorów generalnych spółek energetycznych uznaje ogniwa paliwowe za lepszą alternatywę dla baterii.

Akcie Nikola motors

Jak działa napęd wodorowy?

Podczas produkcji wodoru rozkłada się wodę na tlen i wodór w procesie elektrolizy. Obydwa pierwiastki są następnie wykorzystywane do rekombinacji w ogniwach wodorowych. Ów odwrotny do elektrolizy proces generuje prąd elektryczny, który może zostać wykorzystany w napędzie pojazdu elektrycznego. Idea napędzania samochodów w ten sposób nie jest nowa. Producenci samochodów prowadzą intensywne badania już od początku tysiąclecia. Teraz jednak technologia ta wydaje się wystarczająco funkcjonalna i tania, by móc ją wykorzystać w praktyce.
Dużą zaletą pojazdów na ogniwa paliwowe jest to, że wodór może zastąpić benzynę czy olej napędowy jako źródło energii. Wodór ma niemal trzykrotnie wyższą niż benzyna gęstość energetyczną. Pojazdy z napędem wodorowym mają obecnie zasięg ponad 600 km a naładowanie baterii trwa zaledwie 3 minuty

Krytyka i niepewność

W przypadku akcji Nikola Motors bez wątpienia mamy do czynienia z bańką inwestycyjną. Spółka nie zarobiła jak dotąd nawet dolara, sprzedając swoje produkty, ale ma wielkie (niekiedy wręcz nierealne) plany na przyszłość. W związku z tym znajduje się pod ostrzałem krytyki wielu cenionych analityków.
W ramach ciekawostki: znany autor i inwestor Andrew Left, który zasłynął swoimi krótkimi inwestycjami, na swojej stronie internetowej Citron Research podkreśla fakt, że wycena Nikoli jest absurdalna. Przy wartości rynkowej 30 miliardów USD Tesla już dawno produkowała auta. Ponadto założyciel spółki sprzedał ponoć swoje własne akcje za 10 USD. Poza tym spółka nie dysponuje na razie żadną realną własnością intelektualną, a wzrost, który można było zaobserwować w pewnym okresie, był rezultatem szeroko zakrojonej reklamy.
To, że wielu ludzi zgadza się z Andrew Leftem, znajduje potwierdzenie w fakcie, że krótkie pozycje na akcje Nikola niewyobrażalnie zdrożały. Wypożyczenie akcji w celu shortowania kosztuje aktualnie 515% rocznie. To oznacza, że krótkie pozycje są interesujące jedynie w perspektywie krótkoterminowej, ponieważ inaczej odsetki pochłoną zysk. Powód jest prozaiczny – popyt na akcje jest wysoki, ale podaż (wypożyczanie) jest ograniczona.
Inwestorzy handlujący na akcjach również spekulują na spadek tych akcji, co znalazło odzwierciedlenie w cenie opcji. Przyjrzyjmy się opcjom z terminem wygaśnięcia 17. lipca 2020 roku. Przykładowo $ 95 PUT kosztuje obecnie 56 USD, co oznacza, że akcje Nikola muszą spaść poniżej 39 USD, żeby opcje generowały zyski.
Poniższy screenshot z platformy handlowej LYNX pokazuje stawkę zniżkową z minionych miesięcy, czyli koszty odsetek, które zapłacisz, jeśli pożyczysz akcje Nikola po otwarciu krótkiej pozycji.

Akcie Nikola motors

Plany i perspektywy

Spółka zapowiedziała na cały 2020 rok zerowe przychody i skupiła się na samych obrotach w wysokości 1 miliarda USD do 2023 roku. Nikola oczekuje, że obroty pomiędzy 2022 a 2025 rokiem wzrosną o 165%. Tak samo jak Tesla, Nikola również wykorzystuje system rezerwacji swoich aut. Trevor Milton oznajmił ostatnio na Twitterze, że klienci będą mogli od 29 czerwca zarezerwować odbiór modelu Badger. Jest to pojazd częściowo elektryczny, który zostanie publicznie zaprezentowany podczas wystawy pod koniec 2020 roku.
Kolejnym planowanym produktem jest samochód dostawczy Tre, którego produkcja rozpocznie się w 2021 roku. Nikola spodziewa się również szybkiego rozpoczęcia budowy fabryki w Arizonie, która powinna być aktywna pod koniec 2021 roku. Produkcja pojazdów na napęd wodorowy nastąpi dwa lata po tym, jak Nikola zbuduje sieć stacji ładowania. Plany te są bardzo ambitne, ale bardzo prawdopodobne, że pojawi się szereg komplikacji i niedotrzymanych terminów.

Rezerwacje i przedsprzedaż rynku – już 14 600 rezerwacji

Kierownictwo spółki ogłosiło, że już zarezerwowano ponad 14 600 ciężarówek wartych około 10,2 miliarda USD. Pytanie jednak brzmi, jak długo potrwa produkcja takiej ilości pojazdów. Na przykładzie Tesli mogliśmy obserwować, jak początkowe problemy produkcyjne mogą negatywnie wpływać na plany spółki.
Produkująca piwo spółka AB Inbev już zamówiła 800 samochodów dostawczych. Ponad 50% zainteresowanych stanowią duże firmy z dobrym ratingiem. Nikola ma nadzieję, że firmy, którym nieobca jest odpowiedzialność ekologiczna (Coca-Cola, Walmart, Pepsi, Amazon…) i które chcą obniżać swoją emisję CO2, w końcu także zastąpią dotychczasowe środki transportu tirami na napęd wodorowy

Handluj akcjami Nikola za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach Netflix bezpośrednio na giełdach krajowych.

Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Akcje NIO imponująco rosną w siłę. Przez jakiś czas wydawało się, że chiński producent pojazdów elektrycznych zbankrutuje, ale później spółka powstała niczym feniks z popiołów.
Coraz więcej spółek zajmuje się produkcją pojazdów elektrycznych. Tesla wciąż pozostaje liderem na rynku, ale w związku z tym, że cena jej akcji w krótkim czasie bardzo szybko wzrosła, inwestorzy szukają tańszych alternatyw. Czy NIO jest nowym konkurentem Tesli w walce o pierwszeństwo na rynku elektromobilności?

Akcie Nio

Technologia trzeciego tysiąclecia?

Pojazdy elektryczne od dłuższego czasu traktowane są jako jeden z symboli przyszłości. Choć rynek samochodów z napędem elektrycznym w ostatnich latach nabrał impetu, ilość pojazdów w pełni elektrycznych wciąż jest ograniczona. Wielu ludzi uważa wręcz, że napęd elektryczny nie stanowi zrównoważonego rozwiązania i stanowi ślepą uliczkę, podkreślając przy tym zalety samochodów napędzanych wodorem.
Auta elektryczne marki Tesla cały czas pozostają stosunkowo drogie, dlatego też wiele firm pracuje nad tańszymi alternatywami. NIO oferuje właśnie takie pojazdy elektryczne, ale w tej chwili prowadzi działalność wyłącznie w Chinach. Na świecie zarejestrowano już ponad 500 spółek zajmujących się fenomenem tzw. „‚new energy verhicle (NEV)“. NIO jest jednak jedną z niewielu spółek, które faktycznie sprzedają swoje produkty.

Czym zajmuje się NIO?

Inwestorzy zainteresowani chińskimi akcjami oraz rozwojem napędu elektrycznego prawdopodobnie już znają NIO. Chińska spółka, która pierwotnie nazywała się NextCar, pracuje nad – jak sama twierdzi – pojazdami przyszłości.
W Chinach NIO znana jest pod nazwą Weilai, co można luźno przetłumaczyć jako „zbliża się niebieskie niebo”. Spółka ma nadzieję, że jej produkty przyczynią się do obniżenia emisji zanieczyszczeń do powietrza. Wspomniane „niebieskie niebo” symbolizuje misję i filozofię spółki na rzecz lepszej przyszłości. Chiny mają ogólnie duży problem z zanieczyszczeniem powietrza w większych miastach.
NIO to producent aut elektrycznych z siedzibą w Szanghaju. Założycielem NIO jest chiński biznesmen Bin Li. Spółka zatrudnia ponad 9000 pracowników w różnych lokalizacjach w Chinach, USA i Europie. Mimo że firma planuje sprzedaż swoich aut na całym świecie, jak na razie są one dostępne wyłącznie w Chinach. Głównymi akcjonariuszami spółki są Tencet (16,3%) oraz Baillie Gifford (12,2%).
.

Dotacje od chińskiego rządu

Pekin początkowo z entuzjazmem przyjął wizję NIO, której produkty miały przyczynić się do redukcji niebezpiecznego zanieczyszczenia powietrza. Poza tym Chiny są zawsze zachwycone krajowymi spółkami, które chcą konkurować z amerykańskimi firmami (w tym przypadku z Teslą). Rząd chiński postrzega auta elektryczne również jako sposób na obniżenie importu ropy naftowej. NIO otrzymała więc od chińskiego rządu olbrzymie dotacje, które jednak wstrzymano w 2020 roku. Chiński rząd spodziewa się, że do 2025 roku 20% z ogólnej liczby samochodów sprzedawanych w Chinach będą stanowić pojazdy z napędem wykorzystującym alternatywne źródła energii – prąd elektryczny lub wodór.
Rząd ogłosił niedawno, że obniży dotację o kolejne 10%, ale będzie ona przyznawana dłużej. Według nowego planu Chiny przedłużą dotację na zakup NEV do 2022 roku. Dotacje obejmować będą jednak tylko auta osobowe, które kosztują mniej niż 300 000 juanów (42 376 USD). Rząd wykluczy w ten sposób między innymi pojazdy elektryczne BMW i Daimler, które przekraczają ten limit. Zasadniczo Chiny zmniejszą dotację o 20% w 2021 roku i o 30% w 2022 roku.

Wynajem baterii

Co ciekawe, wspomniany limit przekraczają również pojazdy NIO, ponieważ jej modele również kosztują ponad 300 000 juanów. Spółka opracowała jednak sprytny plan, który dodatkowo pomoże zaoszczędzić pieniądze użytkownikom. NIO chce umożliwić swoim klientom zakup swoich aut bez baterii, które później im wynajmuje, co ułatwia również ich ewentualną wymianę w razie awarii. Plan spółki „Battery as a Service“(BaaS) pozwala użytkownikom na zaoszczędzenie nawet 70 000 juanów z ceny zakupu modeli NIO, umożliwiając im wynajem baterii do ich aut za około 141 USD miesięcznie.
Cena akumulatora nie zostanie uwzględniona na fakturze za sprzedaż pojazdu ani w zaliczce i ratach kredytu samochodowego. W rezultacie cena modelu ES6, po uwzględnieniu dotacji od rządu chińskiego, spadła z 358 000 juanów do 273 600 juanów.

Tesla jako (największy) konkurent

Kiedy założono spółkę w 2014 roku, natychmiast wprowadzono na rynek sportowy wóz NIO EP9. Był to duży cios dla Elona Muska, ponieważ moc tego pojazdu elektrycznego przewyższała moc najszybszych modeli Tesli. Spółka, tak samo jak Tesla i NVIDIA, zajmuje się również badaniem i rozwojem samochodów samobieżnych wykorzystujących sztuczną inteligencję.
Celem obiecującego start-upu była oczywiście popularyzacja samochodów elektrycznych na całym świecie. W tym celu NIO ściśle współpracuje także z czwartym co do wielkości producentem samochodów w Chinach: ChongQing Changan Automobile. Firmy dzielą się wynikami badań i wiedzą na temat sprzedaży samochodów elektrycznych. NIO chce produkować samochody elektryczne dla „zwykłego człowieka”, podczas gdy Tesla celuje obecnie w drogie modele. NIO jest więc bardziej przystępne cenowo dla klasy średniej. Początkowo NIO skupia się przede wszystkim na rynku chińskim.
Pomimo interesującego postępu, którego dokonuje NIO, Tesla nadal jest liderem na rynku. W maju NIO sprzedała 3436 samochodów, a Tesla w tym samym miesiącu sprzedała 11468 pojazdów. NIO ES6 był piątym pod względem ilości sprzedanych egzemplarzy samochodem elektrycznym w Chinach.

NIO i koronawirus

Ze względu na malejący popyt na rynku krajowym NIO przeżywa trudne lata. Dodatkowo na popyt negatywnie wpłynęła redukcja dopłat. Firma spóźniła się również z budową nowych fabryk, ponieważ w niektórych miastach nie otrzymała dla nich pozwoleń na budowę.
NIO nie uniknęła również skutków kryzysu spowodowanego przez koronawirusa. Produkcja musiała zostać wstrzymana na kilka tygodni. W rezultacie doprowadziło to do słabych wyników sprzedaży i strat rzędu kilku miliardów USD. Przez chwilę wydawało się, że NIO nie poradzi sobie z kryzysem, a cena akcji znacząco spadła.
Firmę uratował zastrzyk finansowy w wysokości ponad 1 miliarda USD od spółki Hefei City Construction and Investment Holding. W perspektywie krótkoterminowej wystarczyło to do rozwiązania większości problemów finansowych. Pomimo globalnej pandemii sprzedaż samochodów elektrycznych w ostatnich miesiącach gwałtownie wzrosła. W marcu sprzedaż firmy wzrosła o 11,7% w skali roku i sprzedano ponad 1500 pojazdów.

Dane finansowe NIO

Samochody elektryczne to wciąż stosunkowo nowe zjawisko, które wymaga szeroko zakrojonych badań i rozwoju, co jest niezwykle kosztowne. Wysokie koszty były również jedną z przyczyn, dla których NIO zdecydowała się na (pospieszne) wejście na giełdę. IPO NIO odbyło się 12. września 2018, a chiński start-up zyskał ze skryptów dłużnych ponad miliard USD, czyli znacznie poniżej oczekiwanej kwoty1,3 miliarda USD. Akcje NIO notowane są na NYSE, a cena emisji wyniosła 6,26 USD.
Tuż po debiucie spółka urosła i kilka dni później akcje NIO osiągnęły cenę maksymalną 13,75 USD. Kolejne miesiące były katastrofalne, a wartość akcji spadła do mniej niż 1 USD do września 2019 roku.
Firma od dłuższego czasu ma również problem z ujemnymi przepływami pieniężnymi. W 2016 roku wolne przepływy pieniężne były ujemne w wysokości 414000 USD. W 2017 roku było to już 825528 USD na minusie, a w 2018 roku – nawet 1,5 miliarda dolarów. Spadek o kolejne 1,4 miliarda USD zanotowano również w 2019 roku, ale sprzedaż zaczęła wówczas gwałtownie rosnąć do 1,13 miliarda USD, czyli 60% więcej niż w poprzednim roku.
W 3 kwartale 2020 roku NIO spodziewa się dostaw od 11 000 do 11 500 pojazdów. Powinno to odpowiadać kwartalnej sprzedaży między 527 mln USD a 596 mln USD. Jeśli NIO będzie kontynuowała tę ścieżkę, sprzedaż wciąż będzie znacznie rosła w kolejnych okresach. Na dzień 30 czerwca 2020 roku firma dysponowała około 1,6 miliarda USD w gotówce. Największym problemem spółki, wymagającym niezwłocznego rozwiązania, pozostaje więc ujemny cash-flow. W każdym razie wydaje się, że chiński rząd jest obecnie skłonny nadal wspierać firmę i przedłużyć okres dotacji

Cena gwałtownie rośnie

Spółka nie osiąga na razie absolutnie żadnych zysków, ma jednak nadzieję na szybki wzrost w perspektywie krótkoterminowej. Wielu analityków dostrzega potencjał spółki NIO, a w jej akcje inwestuje coraz więcej inwestorów. W ostatnim czasie cena akcji znacząco zatem wzrosła, w związku z czym inwestorzy powinni zachować ostrożność. Chociaż NIO może stać się drugą Teslą, istnieje tutaj wiele czynników ryzyka. Spółka nie generuje żadnych zysków, a w przyszłości może zostać zmuszona do znalezienia nowego źródła kapitału. W grę wchodzi rynek obligacji lub emisja nowych akcji.

Akcie Niods

Inwestuj w akcje NIO za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Spółka Alphabet (GOOGL) jest nie tylko czołowym graczem internetowym, ale ma w planach również wiele innych interesujących projektów.
Coraz więcej osób korzysta z Internetu, a Google jest zdecydowanym liderem wśród wyszukiwarek. Firma zarabia olbrzymie pieniądze na sprzedaży reklam. Między innymi.
W niniejszym artykule przeczytasz o działaniach firmy Alphabet, najnowszych wynikach kwartalnych, a także o 5 osobliwych faktach, których dotąd nie znałeś.

Akcie Alphabet - Google

Czym jest Alphabet? Czym jest Google?

Google został oficjalnie założony w 1998 roku przez Larry’ego Page’a i Sergeya Brina. Firma działała jednak już w 1996 roku jako projekt badawczy wspomnianych dwóch mężczyzn, studiujących razem na Uniwersytecie Stanforda. Studenci wymyślili system, w którym serwery przeszukiwały Internet i kategoryzowały go według zapytań użytkowników. Nazwali go PageRank.
W 2004 roku akcje spółki Google zostały dopuszczone do obrotu na amerykańskiej giełdzie papierów wartościowych Nasdaq. IPO spółki Google było wyjątkowym sukcesem po początkowym sceptycznym podejściu związanym z niedawnym pęknięciem internetowej bańki. Kurs akcji Google, początkowo znajdujący się na poziomie 85 USD za akcję, wzrósł o około 1350%.
Spółka zatrudnia obecnie ponad 119 000 pracowników i jest czymś znacznie więcej niż tylko wyszukiwarką internetową. Dlatego kilka lat temu Google zdecydował się na skoncentrowanie różnych działań w jednym przedsiębiorstwie. Alphabet jest właścicielem ponad 400 różnych spółek. Od 2015 roku firma Google jest firmą-córką spółki Alphabet. Zasadniczo działalność Alphabet można podzielić na dwie odnogi: Google LLC i pozostałe przedsięwzięcia.
Google LLC to spółka stojąca za wyszukiwarką Google. Jest to zdecydowanie najsławniejsza i najważniejsza litera w tym alfabecie. To tutaj zarabia się pieniądze. Innymi ważnymi odnogami działalności w tym obszarze są Android, YouTube, Google Cloud i Google Ads. Większość zysków generuje część Google. Przychód pochodzi głównie z reklam wyświetlanych na różnych platformach.
Google to marka znana na całym świecie, ale w sierpniu 2015 spółka nagle zdecydowała się na zmianę nazwy na „Alphabet” oraz przekształcenie Google w spółkę-córkę. Alphabet jako spółka macierzysta umożliwiła Google łatwiejszą i bardziej logiczną ekspansję poza obszary wyszukiwarek internetowych i reklamy oraz przekształcenie si€ w technologiczny konglomerat. W ramach tej nowej struktury biznesowej firma ponosi mniejsze ryzyko naruszenia przepisów antymonopolowych i jest w stanie lepiej zarządzać przychodami z różnych spółek zależnych.

Pozostała działalność

Spółka podejmuje wiele innych działań, które niejednokrotnie nie przynoszą jeszcze zysków, ale dają nadzieję na przyszłość. Alphabet już od wielu lat inwestuje część dochodów z reklam w nowe projekty.

Waymo

Jednym z chyba najbardziej znanych projektów spółki Alphabet jest Waymo, samochody autonomiczne: Google Driverless Car. Jazdy testowe tych aut przeprowadzane są od 2015 roku. Opracowany system łączy dane z Google Street View z software’em AI, który przetwarza dane wejściowe z szeregu czujników umieszczonych na pojeździe. Na początku 2020 roku Waymo pozyskało kolejne 2,25 miliarda dolarów od inwestorów zewnętrznych. Pozyskany kapitał spółka chce nadal inwestować w swoich pracowników i technologie, które mogłyby zapewnić sukces samochodów autonomicznych Waymo. Kiedy samochody autonomiczne staną się częścią naszej rzeczywistości? Trudno przewidzieć. W każdym razie przepisy prawa nie zostały na razie dostosowane do takiego stanu rzeczy.

Akcie Google

Google Nest

Kolejnym dobrze znanym przykładem jest Thermostat Nest, który stał się już dosyć dobrze znany, a nawet popularny. To inteligentne urządzenie służące do regulacji ogrzewania można zainstalować łatwo i bez skomplikowanych ustawień. Dzięki temu produktowi Alphabet wprowadza do naszych salonów Big data i Internet of Things. W ostatnich latach Alphabet kupił szereg małych firm IoT, by rozszerzyć swoją wiedzę i zwiększyć udział w rynku. Spółka ma wielkie plany związane z tym sektorem. Ostatecznie już teraz ma bardzo znaczącą pozycję w Internecie i widać, że w coraz większym stopniu wykorzystuje te informacje do zapewniania użytkownikom komfortu. Pozyskane informacje mogą następnie zostać wykorzystane do zarabiania pieniędzy za pośrednictwem reklamy ukierunkowanej.

Google Cloud Platform (GPC)

Macierzysta spółka Google w ostatnich latach również zdecydowała się na podjęcie szeroko zakrojonych działań w chmurze. Gałąź ta pozwoliła zarobić mnóstwo pieniędzy a Alphabet oczywiście nie może pozostawać w tyle za konkurencją, taką jak Amazon czy Microsoft. Za sprawą nowego szefa Działu Cloud – Thomasa Kuriana – w 2018 roku pozyskano cztery firmy z tego sektora. Obroty spółki-córki wzrosły obecnie do ponad 2,77 miliarda USD.
Google Cloud Platform (GCP) oferuje rozwiązania związane z przechowywaniem, analizą, big data, uczeniem maszynowym i tworzeniem aplikacji. Zapotrzebowanie na chmurę staje się coraz bardziej zauważalne, zwłaszcza w trakcie trwającej właśnie pandemii. Rozwiązania w chmurze między innymi ułatwiają pracownikom pracę z domu.

Google AI

Mniej znanym opinii publicznej jest fakt, że Alphabet mocno koncentruje się na rozwoju AI (sztuczna inteligencja). W 2013 roku opracowała Google Glass, okulary, które mają połączyć rzeczywistość nam znaną z tą wirtualną (VR). Próba okazała się jednak nieudana i po kilku latach spółka zarzuciła ten projekt.
Google założył „Google AI” w 2017 roku. Jest to dział firmy Google, który zajmuje się wyłącznie sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym. Na stronie internetowej ai.google zobaczyć można kilka interesujących nowinek, na przykład Google Tensorflow. Jest to biblioteka programistyczna open source, wykorzystywana w uczeniu maszynowym i głębokich sieciach neuronowych.
Dzięki sztucznej inteligencji można również rozważać połączenie z rzeczywistością rozszerzoną, w której da się przy pomocy aparatu w telefonie przetłumaczyć nazwy ulic lub książek na inny język. Google chce zaoferować rozwiązania AI przygotowane do użycia, które spółki mogą integrować w swoich produktach lub usługach w celu podwyższenia zysków i efektywności.

Czy warto kupić akcje Alphabet?

Wielu inwestorów ogólnie patrzy na kupowanie akcji Alphabet nieprzychylnym okiem. Uważają, że są drogie. Ostatecznie za jedną akcję trzeba zapłacić ponad 1600 USD. Często jednak obawy te są zupełnie nieuzasadnione, ponieważ wysoka cena za akcję nie zawsze oznacza, że jest ona „droga”. Jeśli chodzi o zbywalność akcji, często obserwujemy firmy decydujące się na podział akcji, aby były one bardziej dostępne dla zwykłych inwestorów. Na przykład Apple i Google już dokonały podziału akcji. Podział akcji miał niedawno miejsce w Tesli i ponownie w Apple’u.
Alphabet w rzeczywistości zupełnie nie jest drogi. Spółka ma silny bilans, a wolne przepływy pieniężne przekroczyły w 2019 roku 28,4 miliarda USD. Przy wartości giełdowej wynoszącej około 1000 miliardów USD i zysku netto na poziomie 34,3 miliarda USD (2019) osiągniemy wskaźnik P/E 29. Możemy jednak również wycenić akcje nieco inaczej. Po odliczeniu kosztów ponoszonych na pozostałe działania zysk netto wyniósłby około 38 miliardów USD. Alphabet siedzi również na olbrzymiej górze gotówki wartej 121 miliardów dolarów. Jeśli odejmiemy to od wartości giełdowej i dodamy 4 miliardy dolarów długu, otrzymamy wartość całej firmy na poziomie 735 miliardów dolarów.
Jeśli obliczymy stosunek ceny do wydajności na podstawie tej wartości, otrzymamy P/E na poziomie zaledwie 21,6. Co nadal wygląda całkiem atrakcyjnie jak na firmę z dwucyfrowym wzrostem i dużą ilością rezerwowych innowacji. Inne rozwijające się firmy, takie jak Amazon czy Netflix, są często znacznie droższe.

Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa dotknął spółkę Alphabet

30 lipca spółka Alphabet opublikowała wyniki za drugi kwartał 2020 roku. Wydaje się, że jest ona jedną z niewielu firm z branży technologicznej, która nie potrafi skorzystać na kryzysie spowodowanym przez pandemię. Wyniki były de facto poniekąd rozczarowujące. Po raz pierwszy od powstania spółki macierzystej Alphabet miał miejsce spadek przychodów. Już po pierwszym kwartale internetowy gigant ostrzegał przed nadchodzącym rozczarowaniem dochodami z reklam. Wydaje się, że te przewidywania się potwierdziły, ponieważ sprzedaż spadła o 2% do 38,29 miliarda USD. W tym samym kwartale poprzedniego roku osiągnięto sprzedaż w wysokości 38,94 miliarda USD. Marża operacyjna spadła z 24% do 17%.
Spółka doświadczyła zwłaszcza spadku zysków z reklam w wyszukiwarce Google, podczas gdy na YouTube’ie zyski z reklam stale rosły. Ilość subskrypcji na YouTube’ie również wzrosła wskutek rozwoju działu Google Other, który osiągnął ponad 5,1 miliarda dolarów. Dzięki większym zyskom z usługi Google Cloud spółce Alphabet udało się dosyć dobrze utrzymać obroty. Przychód operacyjny zmniejszył się o około 25% do poziomu 7,75 miliarda. Alphabet zamknął kwartał z bilansem gotówkowym na poziomie ponad 121 miliardów dolarów.
Inwestorów zszokowały wyniki, ale wciąż były lepsze niż konsensus. Inwestorzy otrzymali jednak również pozytywne wiadomości od reklamowego giganta. Alphabet ogłosił program wykupu akcji o wartości 28 miliardów USD. Fakt, że program jest kontynuowany mimo kryzysu wywołanego przez koronawirusa świadczy o tym, że kierownictwo spółki wierzy w swój sukces w przyszłości.

Akcie Google

Analiza techniczna akcji Alphabet

Po ponad 30% spadku spowodowanym przez pandemię koronawirusa, cena akcji została zamortyzowana przez strefę wsparcia około 1000 USD. W ostatnich latach cena była tu kilkakrotnie podnoszona, dlatego ten poziom wsparcia tworzy solidne dno dla akcji. Ostatnio cena znacząco się wzmocniła, a nawet osiągnęła nową, historyczną wartość maksymalną. Cena akcji nie utrzymała się jednak powyżej poprzedniej, lutowej wartości maksymalnej. Spadek poniżej ostatniej wartości szczytowej uznać można za upozorowaną ucieczkę.
Widzimy wsparcie w okolicach 1347 USD, spadek poniżej mógłby potencjalnie doprowadzić do powstania większej presji na sprzedaż. Później możliwy jest spadek w kierunku poziomu wsparcia 1000 USD. Aby ożywić zwyżkowy trend, potrzebne jest przebicie poziomu oporu 1586 USD. Długoterminowy obraz techniczny wygląda umiarkowanie pozytywnie.

Akcie Google

5 niesamowitych faktów na temat spółek Alphabet

1) Na początku Google był znany jako „Projekt BackRub”

Kiedy Brin i Page opracowali algorytm służący do przeszukiwania sieci, nazwali go „BackRub”. Algorytm ten został następnie wykorzystany do pomiaru i oceny znaczenia stron internetowych w oparciu o przychodzące linki; powstał szkielet tego, co stanie się później wyszukiwarką Google.
Zmiana nazwy z Backrub na Google była najprawdopodobniej dobrą decyzją. Wyobrażacie sobie, jak by to było, gdybyśmy wciąż powtarzali: „Spróbuję to wybackrubować” za każdym razem, kiedy trzeba by było coś znaleźć w Internecie?

2) Google to błąd ortograficzny o wartości kilku miliardów dolarów

Możliwe, że Google jest najpoważniejszą i najbardziej rozpowszechnionym błędem ortograficznym wszech czasów. Page i Brin zdecydowali się na nazwę „Googol”, oznaczające niemożliwie ogromną ilość (tj.1 i sto zer).
Kiedy przyszedł czas na rejestrację nazwy domeny, z radością odkryli, że dostępna jest strona Google.com. Nie bez powodu – do tego momentu Google nie był nawet istniejącym słowem. Kiedy później zauważyli, że słowo, które znaleźli było de facto słowem „googol” z literówką, zdecydowali, że będą kontynuować z tą wersją.

3) Pierwszy komputer Google zbudowany był z klocków Lego

Brzmi to jak jakaś nieprawdopodobna legenda miejska, ale takie są fakty. Ze względu na ograniczenia finansowe (trzeba pamiętać, że założyciele Google’a byli kiedyś biednymi studentami), zespół Google zamówił szafy serwerowe z klocków Lego.
Obecnie Google obsługuje ponad milion serwerów w centrach danych na całym świecie, które każdego dnia przetwarzają ponad 3,5 biliona wyszukiwań. Aż trudno sobie wyobrazić, że wszystko zaczęło się od jednego serwera zbudowanego z zabawki dla dzieci!

4) Google wynajmuje żywe kozy do pielęgnacji trawników dookoła swojej głównej siedziby w Kalifornii

W 2009 roku Google zastąpił kosiarki stadem 100 kóz, żeby utrzymać trawniki w swojej głównej siedzibie, w Mountain View, w dobrym stanie. Google za każdym razem wynajmuje je na co najmniej tydzień, by pasły się na ich trawie, pozbywały się chwastów i nawoziły glebę. Dan Hoffmann, dyrektor ds. obsługi nieruchomości i usług w miejscu w pracy w Google California twierdzi, że kosztuje to mniej więcej tyle samo, co koszenie i dodaje: „Poza tym na kozy przyjemniej się patrzy niż na kosiarki do trawy.“

5)  Mało brakowało, a Google zostałby sprzedany za mniej niż milion dolarów

Jeśli kiedyś podejmiesz jakąś złą decyzję, przypomnij sobie o byłym dyrektorze generalnym spółki internetowej Excite, George’u Bellu. Kiedy Bell otrzymał w 1999 roku ofertę kupna spółki Google za milion dolarów, odmówił. Bell nie mógł przewidzieć, że spółka, której nie chciał, później zacznie zarabiać setki miliardów dolarów i stanie się globalnym fenomenem. Niemniej odmowa Bella jest stałym elementem książek historycznych jako jedna z najgorszych decyzji biznesowych, jakie kiedykolwiek podjęto.

Handluj akcjami Alphabet za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Akcje Netflixa znacząco skorzystały na kryzysie spowodowanym epidemią koronawirusa. Z powodu powszechnych rządowych restrykcji ludzie masowo zwrócili się ku rozrywce online, takiej jak gry komputerowe, czy też właśnie serwisy streamingowe, w tym Netflix.

Cena akcji spółki Netflix wzrosła prawie dwukrotnie od marca, a później doświadczyła 10-procentowej korekty.

Internetowy gigant Netflix z ponad 193 milionami użytkowników na całym świecie jest jedną z największych firm technologicznych świata. Jak będą się rozwijały akcje Netflix? Z poniższego artykułu dowiesz się wszystkiego, co powinieneś wiedzieć.

Akcie Netflix

Czym jest Netflix

Netflix to usługa oferująca filmy na życzenie (tzw. video on demand). Dzięki niej można przez Internet oglądać ogromną ilość filmów i seriali.

Netflix, Inc. to amerykański dostawca usług technologicznych i medialnych, a zarazem producent, z siedzibą w Los Gatos w Kalifornii. Głównym przedmiotem działalności spółki jest oferowanie abonamentu w usłudze streamingowej, pozwalającej na odtwarzanie online filmów i seriali telewizyjnych znajdujących się w bazie Netflixa, w tym jego własnych produkcji (tzw. Netflix Originals).

W kwietniu 2020 roku Netflix miał na całym świecie 193 miliony subskrybentów opłacających abonament, z czego 73 miliony w samych Stanach Zjednoczonych. Spółka jest członkiem stowarzyszenia Motion Picture Association (MPA) i produkuje oraz dystrybuuje treści niemal na całym świecie. Usługa jest dostępna globalnie z wyjątkiem następujących krajów: Chiny kontynentalne (ze względu na lokalne ograniczenia), Syria, Korea Północna i Krym (w związku z sankcjami nałożonymi przez USA). Spółka ma swoje oddziały we Francji, USA, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Holandii, Indiach, Japonii i Korei Południowej.

Netflix to usługa streamingowa umożliwiająca swoim abonentom oglądanie tysiące cenionych programów telewizyjnych, filmów czy dokumentów i wielu innych na najróżniejszych urządzeniach z dostępem do Internetu. Użytkownicy Netflixa mogą korzystać z nieograniczonego dostępu do wszelkiej treści bez reklam. Baza wciąż się rozrasta o dodawane co miesiąc kolejne programy telewizyjne i filmy, zarówno te na licencji, jak i produkcji własnej Netflixa.

Usługa jest dostępna w ponad 190 krajach. Netflix ma obszerną, globalną bazę treści, zawierającą wysokiej jakości produkcje oryginalne, filmy fabularne, dokumentalne, programy telewizyjne i inne. Zawartość biblioteki Netflixa różni się w zależności od lokalizacji. Programy można pobierać na urządzenia mobilne z systemem operacyjnym iOS albo Android oraz do aplikacji na Windows 10. Pobrane treści można więc oglądać również w podróży, czy też w innych sytuacjach, kiedy nie mamy dostępu do Internetu.

Historia Netflixa

Netflix powstał 29. sierpnia 1997 roku w Scotts Valley w Kalifornii, założyli go Marc Randolph i Reed Hastings. W tamtym okresie firma oferowała wypożyczanie DVD na czas nieokreślony z możliwością zwrotu za pośrednictwem poczty. Kiedy tylko DVD zostało zwrócone, Netflix wysyłał kolejne z ograniczonej listy filmów. Ilość płyt DVD, które można było wypożyczyć naraz, zależała od rodzaju abonamentu. W 2010 roku Netflix przeszedł oczywiście na streaming filmów przez Internet.

Inny ówczesny popularny sklep z filmami – Blockbuster – miał kilka okazji, by wejść w spółkę z Netflixem – transakcja ta mogła mieć wartość 50 milionów dolarów. Starał się nawet o przejęcie Neflixa. Nigdy jednak do tego nie doszło, a wspomniana spółka w 2010 roku zbankrutowała, ponieważ nie udało się jej dotrzymać kroku kierunkowi rozwoju, w jakim podążała branża. Netflix zajął pozycję głównego gracza, ponieważ potrafił reagować na właściwe trendy.

W 2002 roku spółka Netflix weszła na giełdę, sprzedając akcje po cenie 15 USD za akcję, a w 2003 roku miała zaledwie 1,5 miliona użytkowników. Obecnie liczba ta wzrosła do prawie 200 milionów.

Netflix udostępnił abonentom usługę streamingu filmów dopiero w 2010 roku. Obecnie ten model biznesowy dominuje w branży. Streaming filmów był jednak w tamtym czasie nowością i Netflixowi udało się zawrzeć korzystne umowy z kilkoma studiami produkcyjnymi, które tego rodzaju partnerstwo uważały za źródło dodatkowych dochodów, a nie potencjalną konkurencję. W 2011 roku spółka Netflix i jej transmisja danych odpowiadały za większość światowej aktywności w Internecie. Wynika to z faktu, że filmy z Netflixa wymagają szybkiego łącza i zużywają ogromną ilosć danych. W 2011 spółka rozpoczęła swoją działalność za granicą. Najpierw w Kanadzie, a później w Ameryce Środkowej i Południowej. W 2012 roku Netflix pojawił się również w Wielkiej Brytanii.

W 2011 roku spółka zaczęła produkować swoje własne treści. Jednym z pierwszych wielkich sukcesów był serial House of Cards. Netflix wyprzedził HBO, a produkcja pierwszych dwóch serii serialu kosztowała Netflix niebagatelną sumę 100 milionów dolarów. W ten sposób Netflix rozpoczął rywalizację z dużymi producentami.

W 2015 roku doszło do splitu akcji Netflixa i dotychczasowi akcjonariusze otrzymali 7 nowych akcji za każdą akcję, którą do tej pory posiadali.

Wpływ pandemii koronawirusa na akcje Netflixa

Wydaje się, że początkowo koronawirus wpływał na spółkę Netflix pozytywnie. Wzrost streamingowego giganta był bardzo imponujący. Oczywiście istnieją również negatywne skutki pandemii koronawirusa. Na przykład wstrzymane zostały nowe produkcje filmowe, by zapewnić pracownikom bezpieczeństwo. Spółka ogłosiła, że w niektórych rejonach świata, na przykład w Korei, wznowiono już produkcję. Nagrania mają miejsce również w Niemczech, we Francji, Hiszpanii, Polsce, Włoszech i w Wielkiej Brytanii.

Jest nadzieja, że w najbliższym kwartale wznowiona zostanie również produkcja w USA, ale obecny rozwój pandemii stanowi jednak olbrzymi czynnik ryzyka. W Ameryce Łacińskiej i w Indiach również panuje niepewność, ale jest nadzieja, że prace zostaną wznowione za jakiś czas. W międzyczasie Netflix uzyskał licencje wielu istniejących filmów, by umieścić je w swoim katalogu i  usatysfakcjonować abonentów. Ponadto wspomniane ograniczenia nie dotyczą wyłącznie Netflixa, ponieważ wszyscy konkurenci stawiają czoła takim samym warunkom.

Droga wzrostu – wycena Netflix

Netflix widzi dużą konkurencję w firmach WarnerMedia, Disney i NBCUniversal. Zauważył również, że Apple i Amazon przygotowują sposób na zdobycie udziałów w streamingowym rynku. Zamiast przejmować się wspomnianą konkurencją, Netflix po prostu trzyma się swojej strategii ulepszania usług i katalogu co kwartał. Kontynuacja silnego wzrostu akcji udowadnia, że to podejście wciąż się sprawdza.

Najróżniejsze tradycyjne strony z treściami, które polegają na telewizji i filmie, również stopniowo udostępniają swoje własne platformy internetowe. Najbardziej niebezpiecznym konkurentem Netflixa wydaje się Disney+. Liczba subskrybentów Disney+ lawinowo wzrosła i w zeszłym roku sięgnęła 54,4 miliona. Na razie nic nie wskazuje na to, by wspomniani subskrybenci rezygnowali z abonamentu Netflixa.

Liczba abonentów Netflixa w ostatnich latach szybko rosła, a ekspansja międzynarodowa spółki również była bezprecedensowa. Właśnie ten globalny wzrost gwarantuje, że liczba subskrybentów może w przyszłości jeszcze wzrosnąć. W minionym kwartale również odnotowano duży wzrost w różnych regionach. Niemniej rodzimy, amerykański rynek również nie wydaje się jeszcze nasycony. W USA i Kanadzie uzyskano kolejne 2,94 miliona użytkowników. Ilość abonentów w EMEA (Europa, Bliski Wschód i Afryka) wzrosła o 2,75 miliona, a w APAC (Azja i Pacyfik) wzrosła o 2,66 miliona.

W regionie ameryki Łacińskiej zanotowano najmniejszy wzrost – o 1,75 miliona. Ale wydaje się, że właśnie tam wciąż jest jeszcze przestrzeń do ekspansji. W EMEA również wciąż jest przestrzeń na wzrost, ponieważ ilość użytkowników w tym regionie wzrosła w pierwszym kwartale 2020 roku o prawie 7 milionów.

Wycena Netflixa jest coraz wyższa. Bieżąca wartość rynkowa firmy to 230 miliardów dolarów. Duża część wartości spółki Netflix spoczywa w jej przyszłym potencjale. W ostatnim kwartale spółka Netflix osiągnęła rekordowe przychody, rekordową liczbę subskrybentów i rekordowe wolne przepływy pieniężne. Jak już wspominaliśmy, Netflix chciałby dalej rosnąć. Cena Netflixa jest więc zawsze przed tym potencjalnym wzrostem. Nawet gdyby Netflix osiągnął zyski rzędu 700 milionów dolarów za cztery kwartały z rzędu, rating pozostałby ekstremalny ze wskaźnikiem P/W 82.

Szybki wzrost jest oczywiście cenny, a dzięki koronawirusowi jego tempo zwiększa się jeszcze bardziej. Oczekiwania na najbliższe kwartały są umiarkowane, ale spółka ma wielkie plany i chce zdobyć udziały na rynku w pozostałych częściach świata. Głównym pytaniem, które powinni sobie zadawać inwestorzy jest pytanie, do jakiej ilości abonentów Netflix może rosnąć. I do jakiego stopnia wzrost jest ograniczony przez zwiększającą się liczbę konkurentów.

Bilans spółki nie jest zbyt silny, a długi szybko rosną. Obecnie spółka ma ponad 19,5 miliarda dolarów długu długoterminowego i „tylko” 5,1 miliarda dolarów w gotówce. Ponadto spółka nie planuje w krótkoterminowej perspektywie owych długów spłacać. Dopóki wierzyciele zachowają wiarę w strategię spółki Netflix, mogą kontynuować pozyskiwanie nowych kredytów. Oprócz tego Netflix udowodnił ostatnio, że może bardzo szybko pozyskać pieniądze. Znaczne obniżenie wydatków na nowe treści ułatwia spółce zarabianie pieniędzy. Ale nie tego chce Netflix; spółka chce wciąż oferować swoim subskrybentom ciekawy i nowy kontent, a także kontynuować ekspansję.

Akcje Netflixa

Cena akcji spółki Netflix (ISIN: US64110L1061 – symbol: NFLX – waluta: USD) w ostatnich miesiącach gwałtownie wzrosła. 14. lipca cena za akcję wynosiła ponad 570 USD. Od tego czasu stawka zmniejszyła się o prawie 20%. Silna strefa wsparcia oscyluje wokół 400 – 430 USD. Netflix napotkał tam opór w ostatnich latach, ale w kwietniu gigant streamingowy zdołał go przełamać. Ten niegdysiejszy opór może obecnie pełnić rolę wsparcia, a inwestorzy mogą tutaj napotkac interesujące możliwości wejścia.

.

Graf akcie Netflix

Wykres akcji Netflix. Źródło: LYNX Trading

5 ciekawostek na temat Netflixa

1) Na początku Netflix był nazywany Kibble

W pierwszych dniach spółki zespół menedżerski miał problemy z wyborem odpowiedniej nazwy dla marki, która miała firmować jej usługi. W związku z tym współzałożyciel, Marc Randolph, zaproponował nazwę Kibble jako tymczasową, obowiązującą do momentu, kiedy wymyślą lepszą. Po wielu dyskusjach i burzach mózgu zdecydowali w końcu o wyborze nazwy Netflix. Brzmi to zdecydowanie lepiej.

2) Netflix jest 9 pod względem wielkości spółką internetową

Dane na temat przychodów mogą wskazywać wartości niższe niż w przypadku niektórych prawdziwych gigantów z Doliny Krzemowej, ale Netflix wciąż pozostaje jednym z zawodników wagi ciężkiej tej gałęzi gospodarki. Obecnie zajmuje 9 miejsce na liście, co oznacza, że wyprzedził takich gigantów, jak Booking, eBay czy chińskie Baidu

3) Netflix wciąż zostawia konkurencje daleko w tyle pod względem oryginalnego kontentu

Co roku Netflix nadal wydaje miliardy na produkcję oryginalnych treści dla swoich subskrybentów. Oprócz usług transmisji danych i rozwoju ich jakości, Netflix wydał w 2019 roku prawie 14 miliardów dolarów, aby wyprzedzić konkurencję.

4) Akcje spółki Netflix po pierwotnym IPO zostały sprzedane za zaledwie 15 USD.

Widać wyraźnie, że w czasie, kiedy Netflix zdecydował się na wejście na giełdę, rynek nie ufał modelowi biznesowemu Netflixa i streamingowi filmów przez Internet. Netflix udowodnił jednak, że wszyscy się mylą. Akcje kosztują teraz około 500 dolarów, co oznacza, że gdybyśmy zainwestowali w IPO Netflixa zaledwie 1000 dolarów, akcje te miałyby teraz wartość około 33 tysięcy dolarów.

5) Możesz oglądać Netflix również w swojej Tesli

W lipcu 2019 roku założyciel spółki Tesla Elon Musk poinformował właścicieli Tesli, że już wkrótce będą mogli w swoich autach oglądać zarówno Netflixa, jak i YouTube’a, co jest interesującą wiadomością dla każdego, kto chce, by w podróży był spokój (zwłaszcza w podrózy z dziećmi). Jest tu jednak pewien haczyk: Usługi działają tylko wtedy, kiedy auto jest zaparkowane.

Handluj akcjami Netflix za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach Netflix bezpośrednio na giełdach krajowych.

Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Tesla (Nasdaq: TSLA) jest jedną z nazw odmienianych przez wszystkie przypadki w branży motoryzacyjnej. Mimo to wielu ludzi nie wie zbyt wiele o firmie produkującej auta przyszłości, która obecnie bije wszelkie rekordy na giełdzie.

Co odróżnia tę młodą spółkę od jej konkurencji i jak to możliwe, że nawet w obecnej sytuacji jej akcje pną się w górę jak gdyby nigdy nic? Dzięki temu artykułowi dowiesz się wszystkiego, co warto wiedzieć, chcąc zainwestować w Teslę. Mamy tu do czynienia z kolejną niebezpiecznie napompowaną bańką, czy może warto rozważyć kupno?

Akcie Tesla Motors

Czym jest Tesla

Spółka Tesla (Nasdaq: TSLA) założona została w 2003 roku przez Martina Eberharda i Marca Tarpenninga. Dopiero rok później dołączył do niej Elon Musk, który teraz jest jej CEO oraz niewątpliwą wizytówką marki. Musk wypisał czek na 30 milionów dolarów, które zainwestował w firmę z własnych, prywatnych środków. Tesla postawiła sobie za cel wprowadzenie na rynek atrakcyjnych aut elektrycznych. Obecnie spółka Tesla produkuje nie tylko w pełni elektryczne pojazdy, lecz także nieskończenie skalowalne produkty do generowania i magazynowania czystej energii. „Tesla wierzy, że im szybciej świat porzuci paliwa kopalne i zwróci się w stronę przyszłości bez emisji CO2, tym lepiej.”

Historia Tesli

Pierwszy model Tesla Roadster został zaprezentowany w 2008 roku wraz z zaawansowaną technologią baterii spółki Tesla i unikatowym napędem elektrycznym. W 2010 roku akcje spółki Tesla trafiły do publicznego obrotu na giełdzie w cenie 17 USD za akcję. IPO przyniosło spółce dalszy kapitał w wysokości 226 milionów USD. W 2012 roku Tesla zaprezentowała swój sztandarowy Model S. W pierwszym roku sprzedano około 50 000 jego egzemplarzy. W 2015 roku Tesla wzbogaciła swój asortyment o Model X, najbezpieczniejszy, najszybszy i najsprawniejszy SUV w historii, z pięciogwiazdkową oceną bezpieczeństwa we wszystkich kategoriach amerykańskiej Narodowej Administracji Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Lata 2016-2018 były bardzo trudne dla Tesli i Elona Muska. Zaprezentowano długo oczekiwany Model 3. Tesla borykała się jednak z opóźnieniami dostaw spowodowanymi problemami produkcyjnymi w łańcuchu dostaw. Pod koniec 2018 roku Musk opublikował tweet, który doprowadził do wszczęcia postępowania karnego przeciwko niemu. Tesla chciała zdobyć znaczącą część rynku motoryzacyjnego dzięki Modelowi 3. Niższa cena sprawiła, że pojazd był bardziej dostępny dla ogółu społeczeństwa. Dzięki nowemu modelowi sprzedaż spółki Tesla gwałtownie wzrosła, poniekąd na niekorzyść droższych modeli.

Niewiele później spółka Tesla zaprezentowała rewolucyjny samochód dostawczy o nazwie Tesla Semi. Został zaprojektowany w taki sposób, by zmniejszyć koszty paliwa zużywanego na milion kilometrów o ponad 200 000 USD. W 2019 roku spółka Tesla zaprezentowała również model Y, średniej wielkości, siedmiomiejscowy SUV. Ponadto ujawniła również kontrowersyjny Cybertruck, który jest bardziej uniwersalny niż standardowy pick-up oraz szybszy niż sportowe auta.

Na początku 2019 roku Tesla zaczęła produkować swoje auta również w Chinach. Chiny z populacją 1,5 miliarda obywateli są największym rynkiem motoryzacyjnym świata. Ponadto, być może wbrew przewidywaniom, Chiny są największym rynkiem zbytu dla aut luksusowych i pojazdów elektrycznych. Idealne połączenie dla producentów samochodów, co Tesli udało się wykorzystać znacznie szybciej niż oczekiwano. Akcjonariusze spółki Tesla zareagowali z dużym entuzjazmem. W ostatnim kwartale 2019 roku, wbrew wszelkim prognozom, odnotowano nawet zysk operacyjny w wysokości 359 milionów USD. Do tego momentu spółka zawsze była na minusie, tak więc 2019 roku faktycznie można uznać za istotny punkt zwrotny.

Również w 2020 roku spółka wciąż doskonale wiedziała, jak się wyróżnić i zostawić wszystkich producentów tradycyjnych aut daleko w tyle. Mimo zamknięcia fabryk, ogólnoświatowego spowolnienia gospodarczego i wszelkich rządowych restrykcji Tesli udało się w pierwszym kwartale 2020 roku osiągnąć zysk rzędu 16 milionów dolarów. Wydaje się, że odbiór inwestorów jest jasny; Tesla ma niebywałą przewagę konkurencyjną nad innymi producentami aut. Dysponuje najnowocześniejszą technologią EV i bateriami, w związku z czym jej konkurencja nawet nie zbliża się do wydajności pojazdów Tesli.

W jakim kierunku zmierza Tesla

Baterie i gigafabryki

Auta elektryczne w rzeczywistości nie są niczym innym niż jeżdżącymi bateriami. Głównym składnikiem ich akumulatorów jest połączenie litu i kobaltu nazywany tlenkiem kobaltu litu. Baterie litowe charakteryzuje wysoka gęstość energetyczna i długa żywotność. Wadą baterii litowych jest jednak ich wysoka cena oraz ryzyko wybuchu bądź pożaru wskutek narażenia na działanie wysokiej temperatury. Baterie Tesli już kilkakrotnie się zapalały, technologii daleko jest do doskonałości. Badania i rozwój Tesli codziennie przyczyniają się do ulepszania obecnej generacji baterii litowo-jonowych.

Również w tym celu Tesla wybudowała w Nevadzie wielką fabrykę baterii. Ta gigafabryka została uruchomiona już w styczniu 2017 roku. Później pojawiły się fabryki w stanie Nowy Jork oraz w Chinach.

Gigafabryka Tesli w Niemczech

W Europie również powstaje gigafabryka. W Niemczech wycięto tysiące drzew, by zrobić dla niej miejsce. Budynek zostanie zbudowany na działce o wielkości 300 hektarów na obszarze lasów i jezior, około 30 km na południowy wschód od Berlina. Zgodnie z planem zakład ma zostać uruchomiony w 2021 roku a Tesla obiecuje, że zapewni od 9 do 12 000 miejsc pracy. W Teksasie oraz Oklahomie planowane jest uruchomienie nowych linii produkcyjnych dla modelu Cybertruck.

Dachówki solarne

1. sierpnia 2016 roku Tesla ogłosiła nabycie spółki SolarCity za 2,6 miliarda dolarów. Transakcja ta uratowała wspomnianą firmę, borykającą się z problemami finansowymi. Po przejęciu spółka Tesla stopniowo zakończyła sprzedaż SolarCity a zamiast na instalacji paneli solarnych skupiła się bardziej na ulepszaniu technologii magazynowania energii w bateriach. W 2017 roku ludzie mogli już dokonywać rezerwacji paneli solarnych do swoich aut, jednak do dzisiaj nie są one jeszcze dostępne. Innowacyjna idea napotkała kilka przeszkód, więc badania i rozwój muszą być kontynuowane. Musk stwierdził, że panele są tak bardzo opóźnione, ponieważ zanim trafią do sprzedaży, spółka chce zagwarantować, że będą mogły pozostać na dachach 30 lat. Niemniej technologia skrywa w sobie olbrzymi potencjał.

Akcje Tesla

Cena akcji Tesla (TSLA) zdumiewa wielu inwestorów. Cena za akcję przekroczyła niedawno granicę 1000 USD i w ciągu kilku dni gwałtownie wzrosła do ponad 1400 USD. Amerykański producent samochodów niedawno przebił kapitalizację rynkową Toyoty, stając się tym samym firmą motoryzacyjną o najwyższej wartości na świecie.

Wartość rynkowa spółki Tesla to 250 miliardów USD, mimo że jak dotąd nie miała jeszcze w pełni rentownego roku. Dlatego też Teslę niełatwo jest wycenić. W 2017 roku spółka zanotowała straty w wysokości 1,96 miliarda USD, w 2018 roku straciła 976 milionów USD, natomiast w 2019 – 862 miliony USD. Dobra wiadomość jest taka, że straty maleją z każdym rokiem. Z drugiej strony sprzedaż co roku rośnie bardzo szybko, dlatego akcje Tesla są sprzedawane jako akcje wzrostowe.

W 2019 roku sprzedano 367 600 samochodów, co dla spółki oznaczało nowy rekord. W owym roku sprzedano więcej aut niż w latach 2017 i 2018 razem, głównie dzięki popularności sedanu Model 3. Dwa ostatnie kwartały 2019 przyniosły już zyski.

Również w pierwszym kwartale 2020 roku spółka Tesla zaskoczyła przychodami w wysokości 5,99 miliarda USD, zyskiem operacyjnym na poziomie 283 milionów USD i zyskiem netto 16 milionów USD. Spółka podniosła swą marżę brutto do imponujących 25,5 %, zamykając kwartał z 8,1 miliarda dolarów w gotówce. Mimo kryzysu spowodowanego pandemią koronawirusa Tesla spodziewa się, że w 2020 roku wyprodukuje 500 000 aut. Według spółki nie jest jednak pewne, jak szybko jej dostawcom uda się zwiększyć produkcję po wznowieniu prac. W wyniku kryzysu spowodowanego przez pandemię koronawirusa spółka nie opublikowała konkretnej prognozy zysku, ale oczekuje, że osiągnie wiodącą pozycję w swojej branży dzięki marży operacyjnej oraz rentowności. Według zachowawczych prognoz 2020 rok powinien wygenerować podobną sprzedaż jak rok 2019.

Przeczytaj również >>Split akcji – czym jest podział akcji i na czym polega

Źródłem sukcesu Tesli jest wzrost popularności electromobility, ale w międzyczasie konkurencja również rośnie w siłę. Tradycyjni producenci samochodów już zaczynają inwestować miliardy dolarów w tę branżę. Tesla musi teraz pokazać, czy wytrzyma nacisk konkurencji, produkując jednocześnie pojazdy na dużą skalę i zapewniając wysokiej jakości usługi swoim klientom. Spółka ma również wielkie plany wejścia na rynek aut dostawczych. Nie jest pewne, czy odniesie sukces i czy odniosą go jej akcje. Niezależnie od tego skrywa w sobie olbrzymi potencjał i można w jej działaniach dostrzec niemałą fantazję.

 

Graf Akcie Tesla

Wykres akcji Tesla, (Nasdaq: TSLA). Źródło: LYNX Trading.

Tesla jest czymś więcej niż tylko producentem samochodów. Jest rewolucją. Tesla opracowuje obecnie swoje najbardziej dostępne auto, planując wyprodukować jak najwięcej produktów w przystępnych cenach dla jak największych rzeszy odbiorców. W ten sposób spółka wypełnia swą misję, którą jest upowszechnienie czystego transportu i czystej energii.

5 ciekawostek na temat Tesli

 

1) Tesli nie założył Elon Musk

Spółka została założona przez Martina Eberharda i Marca Tarpenninga, choć ówczesny dyrektor generalny Elon Musk prowadził pierwszą rundę inwestycyjną w lutym 2004 roku. W tym okresie został prezesem zarządu spółki.

2) Tesla powstała o wiele wcześniej niż 10 lat temu

Spółka została założona już w lipcu 2003 roku, ale w tajnym trybie działała aż do lipca 2006 roku, kiedy to zaprezentowała Teslę Roadster – swoje pierwsze auto produkowane seryjnie.

Wyprodukowano tylko 2500 sztuk Tesli Roadster. Był to dwumiejscowy elektryczny samochód sportowy. Pod koniec 2008 roku był sprzedawany w ograniczonej ilości, a produkcja zakończyła się pod koniec 2011 roku.

3) Tylko 6 części Tesli Model S trzeba regularnie serwisować

Chodzi o 4 koła i dwie wycieraczki. Czasami technicy w serwisach sprawdzają również stan baterii i poziom płynu chłodniczego w silniku.

A co na przykład z klockami hamulcowymi? No właśnie ich się specjalnie nie sprawdza. Ze względu na fakt, że hamowanie odbywa się zwykle w sposób odzyskowy – poprzez przełączenie silnika elektrycznego na generator, który ładuje baterię, klocki hamulcowe Tesli wytrzymują niezwykle długo.

Nie znajdziesz w samochodach Tesli żadnych zaworów, krzywek, olejnic, wałów korbowych, pasków, kół zębatych, sprzęgieł ani innych wymagających i często się psujących części.

4) Rząd USA pożyczył Tesli 465 milionów dolarów

Spółka Tesla (TSLA) w 2009 roku otrzymała od USA pożyczkę w wysokości 465 milionów dolarów w ramach pomocy w czasie kryzysu finansowego, finansowanej z programu Advanced Technology dla producentów samochodów. Tesli udało się spłacić ten kredyt o 9 lat wcześniej niż uzgodniono i jest ona również jedyną amerykańską firmą motoryzacyjną, która zwróciła rządowi pożyczkę.

5) Wszystkie patenty Tesli mają status open source

Elon Musk w 2014 roku publikował artykuł, w którym ogłosił, że wszelkie patenty spółki Tesla są otwarte (open source). Mogą z nich zatem za darmo korzystać inni producenci aut elektrycznych. Musk wierzy, że postępowanie zgodnie z taką filozofią wzmocni markę Tesla, nie ograniczając jej technologicznego rozwoju. Misja spółki Tesla jest jasna: „Misją Tesli jest przyspieszenie globalnego przejścia na zrównoważoną energię”

Handluj akcjami Tesla za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Podział akcji, czyli stock split, prowokuje wiele pytań wśród inwestorów. Czym dokładnie jest podział akcji? Jakie są jego skutki i na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Z niniejszego artykułu dowiesz się wszystkiego o standardowym podziale akcji (stock split) i odwróconym podziale akcji (reverse stock split).

Dělení akcie

Czym jest podział akcji

Wszystkie spółki notowane na giełdzie mają pewną liczbę akcji w obrocie. Podział akcji to decyzja zarządu spółki o zwiększeniu ilości akcji poprzez emisję większej ich ilości dla obecnych akcjonariuszy.

Na przykład w przypadku splitu akcji w stosunku 2:1 do każdej akcji posiadanej przez akcjonariusza przydzielona zostaje kolejna. Jeśli więc spółka przed podziałem miała w obrocie 1 milion akcji, po splicie w stosunku 2:1 będzie mieć 2 miliony akcji.

Podział akcji ma oczywiście wpływ również na ich cenę. Po podziale cena akcji zostaje obniżona (ponieważ zwiększa się ilość akcji w obrocie). W powyższym przykładzie splitu w stosunku 2:1 cena zostanie obniżona o połowę. Mimo że ilość akcji rośnie, a cena każdej z nich ulega zmianie, kapitalizacja rynkowa spółki pozostaje niezmienna.

Wpływ na inwestorów

Inwestorzy zawsze obawiają się podziału akcji. W jednej chwili cena posiadanych przez nich – w większej bądź mniejszej ilości – akcji drastycznie się zmienia. Do splitu akcji nie dochodzi ot, tak po prostu i zwykle ma on uzasadnione przyczyny. Właśnie te przyczyny przeanalizujemy szczegółowo w niniejszym artykule.

Co do zasady wyróżniamy dwa typy podziału akcji. Standardowy podział akcji, nazywany również stock split oraz podział odwrócony, z angielskiego – reverse stock split.

Podział akcji – Stock split

Podział akcji po prostu obniża wartość nominalną (cenę rynkową) akcji o stały współczynnik. Jednocześnie emituje się większą ilość według tego samego współczynnika. W ten sposób cena akcji zostaje obniżona bez zmiany całkowitego nominalnego kapitału zakładowego. Dodawane są więc kolejne akcje, ale nie dochodzi do ich rozwodnienia. Podział ulega zmianie, ale całkowita wartość udziału pozostaje niezmienna.

Kapitał nie rośnie i nie są emitowane nowe akcje. W przypadku tej operacji konieczna jest zmiana statutu. A to dlatego, że statut spółki obejmuje informację o kapitale zakładowym wraz z jego podziałem na akcje. Zarząd danej spółki może jednak przeprowadzić podział akcji bez uprzedniej zgody akcjonariuszy.

Przykład: jeżeli wartość nominalna zostanie obniżona o współczynnik 2, liczba akcji również wzrośnie o ten sam współczynnik 2. Jeśli przedtem posiadałeś 10 akcji po 500 $, to po podziale będziesz posiadać 20 akcji po 250 $. W obu przypadkach wartość twojej pozycji to 5000 $.

 

Przeczytaj również: Handel z wykorzystaniem luk cenowych: Niebezpieczeństwo czy szansa?

 

Powody podziału akcji

Jedną z przyczyn podziału akcji może być ich cena rynkowa. Na przykład jeśli akcje kosztują 1500$, są mniej dostępne dla inwestorów detalicznych niż akcje za 50$. Ponieważ potencjalnie istnieje więcej inwestorów gotowych kupić akcje za niższą cenę, podział akcji ma pozytywny wpływ na ich płynność. Wraz z pojawieniem się w obrocie większej ilości akcji zwiększa się ich zbywalność. Więcej inwestorów uzyskuje w ten sposób szansę na nabycie udziałów w spółce.

Ciekawostka: jedną ze spółek znaną z tego, że mimo wysokiej ceny akcji nigdy nie przeprowadziła splitu akcji, jest Berkshire Hathaway (BRK.A). Cena akcji spółki inwestycyjnej giełdowego guru, Warrena Buffetta, obecnie wynosi 334 715,00 $. Według Buffetta podział jego udziału byłby sprzeczny z jego filozofią inwestycyjną kupowania i trzymania. Alternatywą była ponowna emisja akcji pozostających w zasięgu mniejszych inwestorów. Berkshire Hathaway (BRK.A) stanowią 1/30 akcji zwykłych. Cena akcji B obecnie wynosi 222 $.

Czym jest odwrotny split

Spółka może się również zdecydować na przeprowadzenie odwróconego podziału akcji. Odwrócony podział akcji jest de facto procesem odwrotnym do standardowego podziału akcji. Tutaj wartość nominalna (cena na giełdzie) akcji zostaje podniesiona o ustalony współczynnik. Jednocześnie całkowita ilość akcji zostaje obniżona o ten sam współczynnik. W ten sposób cena akcji zostaje podniesiona bez zmiany całkowitego nominalnego kapitału zakładowego. Dystrybucja znów się zmienia, ale całkowita wartość udziału pozostaje niezmienna. Nie ma mowy o żadnym obniżeniu kapitału.

Jak już wcześniej wspomnieliśmy, w przypadku takiej operacji zawsze konieczna jest zmiana statutu. A to dlatego, że statut spółki obejmuje informację o kapitale zakładowym wraz z jego podziałem na akcje. Zarząd danej spółki może jednak dokonać odwrotnego podziału akcji bez zgody akcjonariuszy.

Przykład: jeżeli wartość nominalna zostanie podniesiona o współczynnik 10, liczba akcji również zmniejszy się o ten sam współczynnik 10. Jeśli przedtem posiadałeś 1 000 akcji za 1 $, to po podziale będziesz posiadać 100 akcji za 10 $. W obu przypadkach wartość twojej pozycji to 1 000 $.

Powody odwróconego podziału akcji

Odwrotny split akcji zazwyczaj wysyła mniej pozytywny sygnał. Często dotyczy akcji o bardzo niskiej wartości. Pennystocks (akcje poniżej 1 EUR/1 USD) wysyłają negatywną informacje inwestorom. Bardzo niska cena jest więc zła dla wizerunku spółki. Akcje mogą nie być atrakcyjne dla nowych inwestorów. Wyższa cena jest atrakcyjniejsza na przykład w sytuacji, kiedy spółka chce wyemitować nowe akcje w celu pozyskania pieniędzy,

Po drugie, odwrotny podział akcji poprawia zbywalność. Minimalna zmiana ceny będzie oznaczać znaczną zmianę procentową z udziałem na przykład 0,20 USD. Oprócz tego notowania giełdowe mogą być zagrożone. Niektóre giełdy ustalają minimalną wartość notowanych akcji. W 2007 roku amsterdamska giełda ogłosiła nawet, że chce się pozbyć akcji wartych mniej niż 1 € za akcję. Euronext zalecił wręcz spółkom, aby cofnęły podział akcji, by zapobiec niepożądanym spekulacjom.

Odwrotny podział akcji może też zostać wykorzystany do zmniejszenia ilości akcjonariuszy. Mniejsi akcjonariusze zostają zmuszeni do pozbycia się swoich akcji, co oznacza, że nie posiadają już akcji spółki. W takim wypadku inwestor otrzymuje wartość akcji w gotówce zgodnie z aktualnym kursem.

Dělení akcií

Aktualny podział akcji

Niedawny podział akcji, który zdecydowanie warto było śledzić, to split akcji Apple (AAPL) oraz split akcji Tesla (TSLA). Po wszystkich tych latach, kiedy te wielkie spółki technologiczne pozwalały swoim akcjom zyskiwać na wartości, Apple i Tesla zdecydowały, że już czas na podział akcji.

Podział akcji Apple odbył się 31 sierpnia 2020 w stosunku 4 do 1 i był to już piąty podział akcji. Do ostatniego splitu akcji Apple doszło w 2014 roku. Tesla przeprowadziła podział tego samego dnia, ale w stosunku 5 do 1.

Dlaczego podział akcji jest tak istotny

Jest kilka powodów, dla których warto zachować czujność i śledzić zbliżające się podziały akcji. W zależności od wielu czynników, mogą one stanowić da wielu inwestorów dobrą okazję do zainwestowania. Z drugiej strony podział akcji może uniemożliwiać inne strategie inwestycyjne, na przykład krótką sprzedaż. Jeśli inwestor planuje krótką sprzedaż akcji, pożycza akcje spółki i jest zobowiązany do ich zwrotu w przyszłości. Krótka sprzedaż jest stosowana przez inwestorów, kiedy spodziewają się, że cena spadnie. Podział akcji nie wpływa na finanse inwestorów stosujących krótka sprzedaż. Istnieją jednak pewne zmiany, do których dochodzi w wyniku podziału, mogące mieć wpływ na krótką pozycję. Największą zmianą, która następuje w portfelu, to ilość akcji zredukowanych i cena za akcję.

Podział akcji wykorzystują głównie spółki, w przypadku których miał miejsce znaczący wzrost cen akcji. Mimo że ilość akcji pozostających w obiegu rośnie, a cena za akcję spada, kapitalizacja rynkowa (i wartość spółki) się nie zmienia. Podział akcji pomaga więc w rezultacie uczynić akcje bardziej dostępnymi dla mniejszych inwestorów i zapewnia większą ich zbywalność oraz płynność na giełdzie.

Handluj na akcjach po podziale z LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Ostatnie dni na giełdach mijają pod znakiem szaleństwa wywołanego przez użytkowników platformy Reddit, którzy zrzeszają się w grupie WallStreetBets.

W przypadku wybranych akcji zdecydowali przeciwstawić się dużym funduszom inwestycyjnym. Akcje spółki GameStop (GME) stały się symbolem tej walki. Większość dużych funduszy inwestycyjnych zajmowała krótką pozycję, kiedy użytkownicy Reddita zaczęli kupować akcje.

Poskutkowało to olbrzymim wzrostem ceny akcji GME i prawdziwą katastrofą dla funduszy inwestycyjnych oraz inwestorów, którzy zostali zmuszeni do zamknięcia swoich krótkich pozycji z dużą stratą.

W tym artykule przedstawimy Reddit i wspomnianą wcześniej grupę WallStreetBets. Przyjrzymy się temu, czym jest Short Squeeze i z czego wynika.

Przeanalizujemy wykres rozwoju ceny akcji GME i innych, które w ostatnich dniach dosłownie wystrzeliły o kilkaset procent.

Czym jest Reddit?

Reddit to serwis internetowy, założony w 2005 roku przez dwóch amerykańskich studentów. Daje on możliwość udostępniania opinii, informacji i ciekawych linków.

Ludzie wykorzystują go do dzielenia się informacjami na konkretne tematy, ale też dla rozrywki. Wybór tematów jest nieograniczony. Na Reddicie można przeczytać właściwie o wszystkim. I właśnie z tego powodu serwis jest bardzo popularny nie tylko w USA.

Kim są WallStreetBets?

Oczywiście również na Reddicie jest wielu użytkowników, którzy dyskutują o inwestowaniu. Jedną z popularniejszych stron poświęconych inwestycjom na rynkach finansowych jest właśnie strona o nazwie WallStreetBets.

Grupa ta liczy obecnie około 4,1 miliona członków. Warto podkreślić, że liczba członków znacząco rośnie, zwłaszcza w świetle wydarzeń ostatnich dni.

WallStreetBets i jej członkowie nie są zupełnie nieznani w świecie finansów. Przypisuje im się kilka działań, które rzekomo wpłynęły na kształtowanie się ceny niektórych akcji.

Łączona jest na przykład ze znacznym wzrostem cen akcji Tesla. Siła tej grupy tkwi w liczbie jej członków. Na forum dyskusyjnym udostępniają oni informacje o tym, które akcja warto kupować, czy też sprzedawać.

Jeśli duża ilość traderów zdecyduje się w jednej chwili na kupno albo sprzedaż, może to faktycznie wpłynąć na kształtowanie się cen danych akcji.

Na początku minionego roku członek WallStreetBets wezwał również pozostałych członków do shortowania akcji spółki Carnival.  Firma ta organizuje rejsy wycieczkowe. WallStreetBets skupili się na niej w momencie, kiedy na statku Diamond Princess pojawiły się przypadki zakażenia koronawirusem. Cena akcji spadła następnie aż o 80%.

W ostatnich dniach grupa ta ponownie znalazła się w centrum uwagi po tym, jak zainteresowała się akcjami spółki GameStop.

Czy zainteresowałeś się inwestycjami w akcje?

LYNX zapewnia dostęp do ponad 100 rynków po całym świecie i daje ci możliwość inwestować w akcje amerykańskie, niemieckie i inne, oferując polskim inwestorom niezwykle korzystne ceny.

Czy praktyki Reddit WallStreetBets są legalne?

Obecnie trwają interesujące dyskusje na temat legalności takich działań. Manipulacja cenami i wykorzystywanie informacji niejawnych są oczywiście karalne.

Pojawia się jednak pytanie, czy ta grupa z Reddita ma w ogóle dostęp do jakichkolwiek niejawnych informacji i czy można w tym przypadku mówić o zorganizowanych działaniach. Dzielenie się swoimi opiniami i poradami nie jest karalne, podobnie jak korzystanie z doradztwa innych osób czy inspirowanie się ich pomysłami inwestycyjnymi.

Ludzie mają prawo do wolności wypowiedzi oraz dzielenia się przemyśleniami czy pomysłami. Każdy inwestor ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje inwestycyjne. Trudno więc będzie udowodnić przestępczy charakter wspomnianej działalności.

Grupą WallStreetBets już od dłuższego czasu interesuje się Amerykańska Komisja Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Trzy lata temu niektórzy członkowie tej grupy zostali przesłuchani w związku z podejrzeniem wykorzystywania przez nich tzw. informacji poufnych. Strona została wówczas na jakiś czas zablokowana.

Ciekawa sytuacja miała miejsce również w ostatnich dniach, kiedy to grupa WallStreetBets stała się na kilka godzin prywatna na Reddicie, a więc osoby postronne nie miały do niej dostępu. Jednocześnie pozbawiono do niej dostępu wielu niegdysiejszych członków.

Do komunikacji w ramach grupy wykorzystywana była również platforma Discord. Ją jednak także zablokowano. Blokada ta nie ma jednak podobno żadnego związku z wydarzeniami na rynkach finansowych i aktywnością WallStreetBets. Była to ponoć standardowa procedura stosowana w sytuacjach, kiedy dochodzi do złamania zasad regulaminu i pojawienia się pełnych nienawiści wypowiedzi poszczególnych uczestników, używających przy tym przepełnionego przemocą języka.

Z czego wynika popularność grupy WallStreetBets na Reddit?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, ale faktem jest, że w trakcie pandemii koronawirusa znacząco wzrosła ilość osób, które interesują się inwestowaniem i handlem na giełdzie. Zwłaszcza młodsi traderzy mają w zwyczaju korzystanie z platform komunikacyjnych i serwisów społecznościowych.

Strony, na których mogą dzielić się swoimi doświadczeniami i opiniami na temat okazji inwestycyjnych również zyskały na popularności. Dodatkowo w tych niepewnych czasach wielu ludzi szuka innych możliwości i sposobów na lokowanie swoich oszczędności.

Czym jest Short Squeeze?

Aby lepiej zrozumieć, co właściwie wydarzyło się w ostatnich dniach na giełdzie za sprawą WallStretBets, powinniśmy zrozumieć termin Short Squeeze. W języku polskim słowo „squeeze” oznacza dosłownie „wyciśnięcie” inwestorów zajmujących krótkie pozycje.

Przeczytaj również: Krótka sprzedaż albo short selling – co to znaczy?

Kiedy trader zdecyduje się na krótką sprzedaż, oznacza to, że spekuluje na spadek cen akcji. Po zakończeniu transakcji składa zlecenie kupna.

Stanowi to również przyczynę sytuacji, kiedy po gwałtownym spadku ceny następuje krótkoterminowy wzrost. Traderzy zamykają swoje krótkie pozycje. Kiedy jednak wbrew oczekiwaniom cena zaczyna rosnąć, inwestorzy zmuszeni są do zamknięcia swych pozycji ze stratą.

Należy pamiętać, że przy shortowaniu strata nie jest ograniczona, ponieważ cena akcji może teoretycznie rosnąć w nieskończoność. Każdy trader powinien zatem na podstawie swojego money managementu zdecydować zawczasu, kiedy ewentualną stratną pozycję zamknąć. W takiej sytuacji również musi wykorzystać zlecenie kupna.

Przeczytaj również >>  Money management : Jak zostać mistrzem dyscypliny?

A teraz wyobraźmy sobie, że większość traderów spekuluje na spadek ceny wybranych akcji a cena ta nagle zaczyna rosnąć. Traderzy ci ponoszą straty i zostają zmuszeni do zamknięcia swych pozycji.

Masowe zamykanie pozycji przy wykorzystaniu zleceń kupna wywołuje efekt lawiny oraz jeszcze większy nacisk na wzrost ceny. Cena akcji w takich sytuacjach zazwyczaj szybko i gwałtownie rośnie. Wszyscy, którzy spekulowali na spadek cen się mylili i zostają wyciśnięci jak cytryny. Na tym polega Short Squeeze.

 

LYNX TIP: O szczegółach działania akcji możesz przeczytać w naszym przewodniku po akcjach.

Jak wykryć potencjalny Short Squeeze?

Skoro już wiemy, czym jest Short Squeeze, nasuwa się pytanie, jak zapobiegać takim sytuacjom oraz kiedy można się spodziewać takiego właśnie obrotu spraw. W tym celu konieczne jest zapoznanie się z terminem Short Interest.

Short Interest to liczba akcji, które zostały sprzedane w transakcji krótkiej, ale nie zostały na razie pokryte. Innymi słowy pojęcie oznacza ilość akcji, na które aktualnie istnieją otwarte krótkie pozycje.

Dzięki Short Interest można również do pewnego stopnia oszacować sentyment rynkowy czy nastroje traderów zainteresowanych poszczególnymi akcjami. Jeśli Short Interest jest wysoki, oznacza to, że wielu traderów spekuluje na spadek cen.

Często wykorzystuje się również Short Interest Ratio. To mówi nam, ile akcji w wolnym obrocie (Float) zostało sprzedanych w stosunku do całkowitej liczby akcji pozostających w obrocie (Outstanding Shares).

Float wyraża ilość akcji danej spółki, które są dostępne w wolnym obrocie rynkowym. Ilość dostępnych w taki sposób akcji różni się w przypadku poszczególnych spółek. Jeżeli jest na rynku jest duży popyta na akcje spółek z małą ilością akcji w wolnym obrocie, cena tych akcji może gwałtownie wzrosnąć.

Short Squeeze nie da się nigdy z góry dokładnie oszacować, ale właśnie w przypadku akcji z wysokim Short Interest i niskim Float należy zachować ostrożność.

WallStreetBets a akcje spółki GameStop (GME)

GameStop to amerykański sprzedawca gier komputerowych, któremu w ostatnich latach niespecjalnie się wiedzie. Powodem takiego stanu rzeczy był przede wszystkim trend w branży gier wideo polegający na tym, że sprzedaż tych gier przeniosła się online, gdzie użytkownik może pobrać grę bezpośrednio po zakupie.

Od 2013 roku kurs akcji tej spółki obniżył się aż o 95%. Cena spadła nawet do 2,57 USD za akcję. Sytuacja poprawiła się jednak w 2020 roku. W czasie pandemii wielu ludzi wróciło do gier komputerowych, a poza tym firma nawiązała w listopadzie 2020 roku współpracę ze spółką Microsoft.

Na czele spółki stanął ambitny inwestor Ryan Cohen, który mianował GME przyszłym Amazonem świata gier wideo.

Wall Street  nie wiązało jednak wielkich nadziei z tą firmą, a niektóre duże fundusze, takie jak na przykład Melvin Capital, zdecydowały się na shortowanie akcji GameStop.

I tutaj właśnie wchodzą do gry traderzy z WallStreetBets. Wyczuli swoją szansę. Zauważyli, że aż za dużo inwestorów i funduszy jest zainteresowanych krótką sprzedażą akcji GME. Zdecydowali się więc na zajęcie długich pozycji, by w ten sposób „wycisnąć” wszystkich spekulantów, którzy mieli nadzieję na spadek cen akcji.

Kurs akcji GME wzrósł o 978 % w ciągu ostatnich 6 dni!

Coś, co dotąd wydawało się nie do pomyślenia, stało się faktem. Faktycznie nastąpił bezprecedensowy Short Squeeze, a cena gwałtownie wzrosła z około 36 USD do około 345 USD w ciągu ostatnich 6 dni.

Wykres dzienny GME od listopada 2020 do 27 stycznia 2021. Źródło: LYNX Trading

Należy podkreślić, że akcje GameStop są w ostatnim czasie bardzo zmienne. Duże ruchy mają miejsce zarówno w godzinach sesyjnych, jak i przed otwarciem giełdy.

Tylko wczoraj w godzinach sesyjnych odnotowano wzrost ceny z 250 do 380 USD w ciągu około 45 minut. W ciągu dnia dochodzi oczywiście również do dużych spadków.

15 min. Wykres (z przedsprzedażą włącznie) GME od 21 stycznia 2021 do 27 stycznia 2021 Źródło: LYNX Trading. 

Kształtowanie się kursu akcji GME wskazuje więc na walkę pomiędzy niedźwiedziami a bykami. Jedni spekulują na spadek cen akcji, drudzy liczą na dalszy wzrost.

Niektórzy użytkownicy WallStreetBets oświadczają nawet, że nie sprzedadzą akcji, dopóki cena nie osiągnie wartości 1000 USD. To tylko dowodzi skali szaleństwa, które w ostatnich dniach ma miejsce wokół tej spółki.

Melvin Capitals i Citron Research złożyli broń i liczą straty

Te dwie spółki były bardzo zainteresowane shortowaniem akcji GME. Przebieg ostatnich dni i Short Squeeze zapoczątkowany przez działania traderów WallStreetBets z serwisu Reddit zmusił je jednak do zamknięcia większości krótkich pozycji. Szacowane straty liczone są w miliardach.

Fundusz Melvin Capitals na początku tego tygodnia skorzystał z pomocy finansowej w wysokości 2,75 miliarda USD, udzielonej przez fundusz inwestycyjny Citadel, by pomóc mu podnieść się po poniesionej stracie.

Zaczęły się nawet pojawiać informacje o tym, że Melvin Capitals może zbankrutować. Temu jednak spółka zdecydowanie zaprzeczyła.

Citron Research zaczął się pozbywać większości swoich krótkich pozycji przy cenie 90 Usd za akcję.

Darmowy e-book inwestycyjny

14 praktycznych wskazówek, jak stać się lepszym inwestorem i uniknąć klęski na giełdzie.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Na jakich innych akcjach skupia się grupa Reddit?

Akcje GME nie były jedynym celem WallStreetBets. Ponadto bardzo trudno określić, jaki jest faktyczny wpływ tej grupy na kurs wspomnianych akcji.

Ale mimo to przedstawiamy ci kolejne spółki, które wymieniane są ostatnio jako powiązane z inwestorami z Reddita.

BlackBerry (BB)

Na wspomnianym forum dyskusyjnym dużo się dyskutowało również o akcjach spółki BlackBerry. W tym okresie Short Interest Ratio wynosił pomiędzy 25 a 30 %. Tutaj też widoczny jest gwałtowny wzrost ceny akcji w ciągu ostatnich kilku dni. Od 13 stycznia 2020 roku cena wzrosła o ponad 283%.

Wykres dzienny BB od listopada 2020 27 stycznia 2021. Źródło: LYNX Trading. 

 

Bed Bath & Beyond (BBBY)

Również ta spółka była na celowniku wielu inwestorów zajmujących krótkie pozycje. Short interest ratio w przypadku akcji BBBY oscylował wokół 30%, kiedy w poniedziałek 25 stycznia cena zaczęła gwałtownie rosnąć. Od tego czasu doszło do wzrostu o ponad 78%.

Wykres dzienny BBBY od listopada 2020 do 27 stycznia 2021. Źródło: LYNX Trading. 

AMC Entertainment (AMC)

Jest to spółka posiadająca amerykańską sieć kin. W związku z pandemią musiała stawić czoła poważnym problemom.

Dyrektor generalny spółki Adam Aron ogłosił w tym tygodniu, że spółka otrzymała wsparcie finansowe w wysokości 917 milionów dolarów. Firrma uniknie zatem bankructwa. Tylko w ciągu ostatnich 2 dni cena akcji zanotowała wzrost aż o 308%.

Wykres dzienny AMC od  września 2020 do 27 stycznia 2021. Źródło: LYNX Trading. 

Czy opłaca się pójść w ślady WallStreetBets?

Na to pytanie każdy inwestor musi sobie odpowiedzieć sam. Ostatnie dni pokazały, do czego są zdolni nawet niewielcy traderzy, którzy korzystają z mediów społecznościowych. Zmiany kursu niektórych akcji są w rezultacie spektakularne.

Niemniej należy wciąż pamiętać o tym, że ta mania może skończyć się tak samo szybko, jak się zaczęła. Obecnie wielu traderów zajmujących długie pozycje czerpało korzyści z Short Squeezu. Sytuacja może się jednak zmienić w każdej chwili, a problemom mogą musieć stawić czoła traderzy, którzy wciąż mają nadzieję na wzrost cen tych akcji.

Nie można kupować akcji „na ślepo”, licząc na cud. Z pewnością rozumiesz, że strategie „I will hold” albo „Target is $ 1000“ nie mają nic wspólnego z zasadami właściwego money managementu.

W tej chwili wiele z tych akcji doświadcza niebywałych wahań kursu w ciągu dnia, kiedy cena spada, a potem rożnie w krótkich odstępach czasu. Wielu niedoświadczonych traderów z powodu tych ruchów skasowało w ostatnich dniach swoje rachunki inwestycyjne. Mniej biegli traderzy powinni więc raczej unikać tych „dzikich” akcji.

Trzeba zawsze pamiętać, by w pierwszej kolejności trzymać się własnej strategii inwestycyjnej i swoich zasad. Ślepe podążanie za anonimowymi użytkownikami może być bardzo ryzykowne.

Niemniej działania WallStreetBets z pewnością warte są uwagi i mamy tu do czynienia z interesującym fenomenem, który inwestorzy mogą wykorzystać, planując swoją strategię inwestycyjną czy transakcje. Śledzenie działań ponad 4,1 miliona użytkowników, którzy pokazali, że potrafią zagrozić nawet dużym funduszom inwestycyjnym na pewno nie zaszkodzi. Niezależnie czy zajmujesz krótkie czy długie pozycje.

Czego możemy się nauczyć z szaleństwa związanego z GME?

Przede wszystkim trzeba być przygotowanym na to, że podobne wydarzenia będą oczywiście miały miejsce coraz częściej. Wraz z rozwojem mediów społecznościowych i serwisów internetowych takich jak Reddit, wyrosła nowa generacja traderów, którzy potrafią korzystać z takich narzędzi.

WallStreetBets nie jest ani pierwszą, ani ostatnią grupą traderów, którzy znani są z podobnych działań. Siła i znaczenie takich grup znacząco jednak rosną. Warto śledzić ich poczynania.

Tym ważniejsze jest, by podczas planowania swoich transakcji zawsze analizować możliwe ryzyko i mieć w zanadrzu scenariusze na sytuacje, kiedy znajdziemy się w stratnej pozycji.

Giełda znów pokazała nam, że wszystko jest możliwe i nic nie jest pewne. Jedyne, co możemy kontrolować, to nasze zyski i ewentualne straty.

Handel na akcjach za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platformy. Ponadto regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i nowinki ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjnego i szkoleniowego LYNX.

Skorzystaj również z wielu zalet LYNX

Długoterminowe inwestowanie zrównoważone nie bez powodu przyciąga uwagę coraz większej liczby inwestorów. Na podstawie najnowszych aktualizacji platformy handlowej LYNX możesz łatwo stwierdzić, czy twoje akcje spełniają kryteria ESG. To ty wybierasz, które kryteria są dla ciebie istotne, by następnie uzyskać informację, czy dane akcje spełniają twoje własne wymagania. W poniższym artykule pokrótce omówimy inwestowanie zgodne z kryteriami ESG i pokażemy ci, jak znaleźć wspomniane dane na platformie handlowej LYNX

Udržitelné investování ESG

Czym jest zrównoważone inwestowanie?

W uproszczeniu – celem inwestorów jest osiąganie wysokich i stabilnych zysków. Wielu inwestorów podczas inwestowania pozostaje pod wpływem otoczenia i osobistych preferencji – na przykład świadomie decyduje się na to, by nie inwestować w spółki naftowe albo producentów papierosów. Pojęcie „sustainable investment”, które w wolnym przekładzie znaczy tyle, co inwestowanie zrównoważone, oznacza inwestowanie w spółki, które z należytą powagą podchodzą do kwestii odpowiedzialności społecznej. Dlatego też taki rodzaj inwestowania nazywany bywa niekiedy inwestowaniem odpowiedzialnym społecznie.

Uznawany na całym świecie termin ESG odnosi się do inwestycji koncentrujących się na zrównoważonym rozwoju w oparciu o trzy kryteria: wpływ na środowisko naturalne, wpływ społeczny i zarządzanie. W zasadzie każdemu ze zrównoważonym inwestowaniem kojarzy się to wszystko, co służy środowisku naturalnemu i ochronie klimatu. ESG oznacza jednak o wiele więcej, ponieważ odnosi się również chociażby do warunków pracy w danej firmie czy jej wpływu na sytuacje społeczną.

Regulacje prawne dotyczące ESG

Kryteria ESG powiązane są zatem z trzema głównymi czynnikami służącymi do oceny poziomu zrównoważenia i wpływu społecznego danej firmy. W najbliższych latach wejdzie w życie kilka regulacji prawnych związanych z ESG. W przyszłości kwestia zrównoważonego podejścia do inwestycji nie będzie zatem wyborem, ale koniecznością.

W związku z wejściem w życie dyrektywy MIFID II firmy już teraz zostały poniekąd zobligowane do brania pod uwagę preferencji ESG swoich klientów podczas świadczenia usług. Od marca 2021 roku obowiązkiem stanie się publikowanie na stronach internetowych zasad prowadzenia zrównoważonej działalności przez zarządzających aktywami i doradców finansowych.

Jakie są kryteria ESG?

Oczywiście funkcjonują obecnie różne agencje ratingowe, które oceniają, mierzą i porównują osiągnięcia spółek w zakresie ESG. Platforma handlowa LYNX korzysta z ratingu REFINITIV. Poniżej pokazujemy, w jaki sposób wygenerowane zostały oceny ESG na podstawie ponad 400 kryteriów. Mapowane są oceny ESG ponad 6000 spółek na całym świecie. Pod grafiką szczegółowo omawiamy poszczególne kryteria. ESG.

kritéria.

Środowisko naturalne

Pierwsze kryterium dotyczy kwestii ekologii. Spółki, które przyczyniają się do degradacji środowiska naturalnego, uzyskują tu oczywiście niskie wyniki. Monitoruje na przykład wykorzystywanie surowców, wielkość emisji CO2 albo innowacje w zakresie ekologii. Zanieczyszczanie środowiska jest nie tylko niepożądane, ale też zagraża samej spółce. Jako przykład można wskazać wysokie koszty ponoszone przez spółki naftowe na  oczyszczanie wód po wycieku ropy naftowej do oceanu. Reputacja spółek, które mają długotrwały negatywny wpływ na środowisko naturalne również zostaje bardzo nadszarpnięta.  Na drugim biegunie znajduje się na przykład produkcja samochodów napędzanych wodorem, która pod tym kątem oceniana jest bardzo pozytywnie.

Społeczna odpowiedzialność

Kryterium to określa, czy spółki w wystarczającym stopniu uwzględniają swoją odpowiedzialność społeczną. Wywierając pozytywny wpływ społeczeństwo, firmy mogą podnosić swoją wartość emocjonalną i społeczną. Definicję można najwłaściwiej podsumować przy pomocy reguły „triple-P”. Zgodnie z tą filozofią spółki dążą do rentowności (profit) z uwzględnieniem aspektów społecznych (people) w ramach barier ekologicznych (planet).

Czy spółka poświęca wystarczającą uwagę warunkom, w jakich pracują jej pracownicy? Czy prawa człowieka mają w niej istotne znaczenie? Ważny jest również charakter produktów firmy. Przedsiębiorstwo produkujące soki będzie miało większy kredyt moralny i społeczny niż producent tytoniu.

Ład korporacyjny

Łąd korporacyjny odnosi się do dobrego i sprawiedliwego zarządzania spółką. Administrowanie i zarządzanie spółką obejmuje kontrolę wewnętrzną oraz procedury, na podstawie których zarządza się firmą, jak również reguły, prawa i odpowiedzialność poszczególnych stron. Dobry management jest niezwykle istotny dla inwestorów. Złe bądź niewłaściwe zarządzanie może prowadzić do utajonych oszustw – na przykład ze względu na słabe mechanizmy kontroli wewnętrznej.

Skrajnym przykładem mogą być także złe decyzje managerów, którzy działają wbrew interesom akcjonariuszy. To może oczywiście prowadzić do utraty reputacji przez spółkę, problemów natury prawnej, sporów sądowych, wyższego ryzyka niewypłacalności, czy wręcz bankructwa.

Ocena ESG na platformie handlowej LYNX

Ocena ESG znajduje się w zakładce Narzędzia analityczne. Tam należy kliknąć na Eksplorator fundamentów. W oknie, które wówczas się wyświetli, należy odszukać swoje akcje. Poniżej pokazujemy przykład oceny ESG spółki Royal Dutch Shell (RDSA).

Ocena ESG z lewej strony jest wynikiem oceny z uwzględnieniem wspomnianych wyżej kryteriów.

Druga ocena w modelu punktowym to tzw. ocena kontrowersji. Ocena ta wyliczana jest na podstawie 23 kontrowersyjnych kwestii w ramach ESG. Jeśli na przykład w ciągu roku dojdzie do skandalu, dana spółka zostaje ukarana, co wpływa na całkowitą ocenę ESG, a więc na ostateczną kwalifikację spółki.

Ocena łączona ESG jest wynikiem standardowej oceny ESG i ilości medialnych relacji na kontrowersyjne tematy. Ocena łączona ESG wyliczana jest na podstawie średniej ważonej ESG i oceny kwestii kontrowersyjnych w ramach ESG.

ESG skóre

Ustanawianie osobistych zasad ESG

Na powyższej grafice widać, że spółka Royal Dutch Shell otrzymała dwie czerwone flagi. Wynika to z faktu, że spółka jest aktywna w sektorze paliw kopalnych i odpowiada za dużą emisję CO2. Takie ostrzeżenia można włączyć lub wyłączyć w  zależności od kategorii. Należy zaznaczyć w sumie 10 zasad (tak jak pokazano na poniższej grafice), po czym można poznać, czy akcje spełniają twoje indywidualne kryteria inwestowania zrównoważonego.

https://www.lynx.nl/kennis/artikelen/esg-duurzaam-beleggen/

Dlaczego warto zdecydować się na inwestowanie zrównoważone?

Kryteria ESG mogą pomóc w lepszym oszacowaniu przyszłej (finansowej) efektywności spółek. Coraz bardziej oczywistym staje się fakt, że uwzględnienie kryteriów ESG w polityce inwestycyjnej może mieć pozytywny wpływ na efektywność portfela inwestycyjnego. Ich nieuwzględnienie może w kolei zwiększać zarówno ryzyko inwestycyjne, jak i przyczyniać się do nadszarpnięcia reputacji. Uwzględnienie kryteriów ESG poprawia stosunek ryzyka do zysku (RRR), dlatego właśnie jest dla inwestorów tak istotne.

Nie bez znaczenia jest fakt, że spółki działające w sposób zrównoważony są niejednokrotnie spółkami skoncentrowanymi na przyszłości, szukającymi innowacji, by utrzymać przewagę i móc się dostosowywać do zmieniających się stale warunków gospodarczych czy megatrendów.

Bądź krytycznym, lepszym inwestorem. Wszyscy, którzy interesują się inwestowaniem zrównoważonym, zazwyczaj bardziej interesują się też spółkami, w które inwestują. Ostatecznie jeśli spojrzymy nieco dalej, poza same wyniki finansowe, możemy dokładniej zobaczyć szanse i ryzyka związane z inwestowaniem w daną spółke.

Nie bez znaczenia jest również dobre samopoczucie związane z faktem, że nasze pieniądze nie kończą na przykład u największych dewastatorów środowiska naturalnego lub spółek, które nie przestrzegają podstawowych praw człowieka.

Unikaj stranded assets – tzw. osieroconych aktywów

Przeciwieństwem inwestowania zrównoważonego są stranded assets, czyli tzw. „osierocone aktywa”. Są to aktywa (w tym wypadku akcje), z którymi wiąże się ryzyko szybkiego spadku wartości wskutek (narzuconych) zmian w legislatywie i regulacjach. Najlepszym przykładem są oczywiście spółki naftowe. Świat jest coraz bliższy uznaniu faktu, że zmiany klimatu i zanieczyszczenie środowiska to dwa największe problemy tego stulecia. Aby możliwa była walka z ociepleniem klimatu, konieczne jest drastyczne ograniczenie wykorzystania paliw kopalnych.

W najgorszym dla spółek naftowych scenariuszu główną rolę odgrywa teza, zgodnie z którą do 2050 roku tylko jedna trzecia całkowitych zasobów ropy naftowej zostanie wykorzystana, a później korzystanie z paliw kopalnych zostanie całkowicie zakazane. Jeśli w swoim długoterminowym portfelu inwestycyjnym uwzględnisz akcje producentów ropy naftowej, ryzykujesz, że w perspektywie 30 lat ich wartość spadnie do zera. Może to wyjaśniać słabą efektywność akci spółek naftowych, która obserwujemy od dłuższego czasu.

Wielu dużych inwestorów, z funduszem Rockefeller Brother włącznie, już kilka lat temu ogłosiło, że wycofuje się z inwestowania w paliwa kopalne.

Inwestuj w sposób zrównoważony za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel akcjami wodorowymi bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

.

Akcje wodorowe są coraz popularniejsze, a ich ceny rosną. Ludzkość od dawna szuka czystszych alternatyw dla standardowych paliw kopalnych.

Już od jakiegoś czasu wodór wykorzystywany jest w wielu sektorach przemysłu, niemniej od momentu, kiedy został nowym potencjalnym paliwem samochodowym, można się spodziewać lawinowego wzrostu popytu na niego. Akcje wodorowe jako sposób inwestycji w wodór stają się coraz bardziej interesujące.

W artykule przeczytasz o tym, że gwałtowny wzrost wykorzystania wodoru przewidywany był już od dawna. W jego dalszej części opiszemy zalety i wady pojazdów elektrycznych w porównaniu z tymi wykorzystującymi technologię wodorową, a następnie przyjrzymy się najlepszym akcjom wodorowym oraz akcjom pozwalającym na inwestowanie w ogniwa paliwowe.

Napęd elektryczny wydaje się stanowić rozwiązanie, ale czy wodorowe ogniwa paliwowe nie są jeszcze lepsze?

Jakie są oczekiwania? Jakie są alternatywy? Które akcje wodorowe są najlepsze? I być może najważniejsze pytanie: w jaki sposób można zainwestować w akcje wodorowe?

zemysłu, niemniej od momentu, kiedy został nowym potencjalnym paliwem samochodowym, można się spodziewać lawinowego wzrostu popytu na niego. Akcje wodorowe jako sposób inwestycji w wodór stają się coraz bardziej interesujące.

W artykule przeczytasz o tym, że gwałtowny wzrost wykorzystania wodoru przewidywany był już od dawna. W jego dalszej części opiszemy zalety i wady pojazdów elektrycznych w porównaniu z tymi wykorzystującymi technologię wodorową, a następnie przyjrzymy się najlepszym akcjom wodorowym oraz akcjom pozwalającym na inwestowanie w ogniwa paliwowe.

Napęd elektryczny wydaje się stanowić rozwiązanie, ale czy wodorowe ogniwa paliwowe nie są jeszcze lepsze?

Jakie są oczekiwania? Jakie są alternatywy? Które akcje wodorowe są najlepsze? I być może najważniejsze pytanie: w jaki sposób można zainwestować w akcje wodorowe?

Investice do vodíku – Nejlepší vodíkové akcie

Na ile ekologiczny jest w rzeczywistości silnik elektryczny?

Trendu walki o czystsze środowisko nie da się już zatrzymać. Naukowcy i wynalazcy latami próbowali znaleźć zastępstwo dla zupełnie nieekologicznych silników benzynowych i silników Diesla. Napęd elektryczny wydaje się właściwą alternatywą i coraz więcej państw na świecie zobowiązuje się do zwiększenia jego wykorzystania. Najbardziej znanym konstruktorem pojazdów elektrycznych na świecie jest firma Tesla. Akcje firmy Tesla wciąż notują wzrosty, a niedawno wyprzedziła one spółkę Toyota, stając się tym samym najdroższym producentem samochodów na świecie. Wartość Tesli to obecnie około 225 miliardów USD. Właściwie wszyscy producenci samochodów na świecie zmierzają w stronę produkcji pojazdów elektrycznych.

Pojazdy elektryczne wciąż jednak mają wiele wad. Media często prezentują je jako najlepsze rozwiązanie służące ochronie środowiska naturalnego. Pierwszą przeszkodę mogą jednak stanowić baterie. W rzeczywistości najważniejszym składnikiem do produkcji baterii czy akumulatorów jest połączenie kobaltu i litu. Surowce te są nie tylko rzadkie, ale też ich wydobycie jest procesem zanieczyszczającym środowisko w dużym stopniu.

Dwie trzecie wydobywanego na świecie kobaltu pochodzi z Kongo, gdzie wydobycie jest przyczyną wielu problemów – od pracy nieletnich aż po zanieczyszczenie środowiska naturalnego. Miejscowa ludność pracuje w skandalicznych warunkach – w niebezpiecznych kopalniach, a popyt na oba surowce gwałtownie wzrósł w związku z wysokim popytem na baterie.

Kobalt vs Lithium - investice do komodit

Jeśli uważasz, że lit jest dobrą okazją do inwestycji, przeczytaj artykuł o najlepszych akcjach litowych.. O inwestowaniu w kobalt również już pisaliśmy.

Krytycy wskazują również na niską gęstość energetyczną. Baterie są ciężkie, a więc wyjątkowo nie nadają się do podróży na duże odległości. Na przykład samochody elektryczne Tesla – w zależności od modelu – mają zasięg około 380 – 500 km. Inne, tańsze modele – na przykład te produkowane przez Volkswagena – mają zasięg zaledwie 260 km. Ładowanie trwa natomiast znacznie dłużej niż tankowanie samochodów z silnikiem benzynowym. Ze względu na niską gęstość energetyczną samochody zasilane bateriami znacznie gorzej nadają się do transportu ciężkich towarów. Ponadto ilość stacji ładowania wciąż jest stosunkowo mała.

Należy także wspomnieć, że auta elektryczne również produkują CO2. Średniej klasy samochód elektryczny emituje w sumie 32 300 kg CO2, podczas gdy porównywalne auto na benzynę – 53 100 kg CO2. Mimo że pojazd elektryczny jest „czystszy”, to z punktu widzenia ochrony klimatu nie jest bez wad

Alternatywa – napęd wodorowy; krótkie tankowanie, większy zasięg i mniejsza bateria

W celu wyprodukowania wodoru rozkłada się wodę na tlen i wodór w procesie elektrolizy. W ogniwach paliwowych odbywa się natomiast proces odwrotny do elektrolizy, tj. wodór łączy się z tlenem, generując prąd elektryczny. Następnie wykorzystywany jest do napędu pojazdu elektrycznego. Jedyne produkty uboczne to para wodna i ciepło. Napęd wodorowy nie produkuje żadnej ilości CO2, co czyni z niego pojazd o zerowej emisji. Idea, by napędzać samochody w ten sposób, nie jest niczym nowym. Producenci samochodów prowadzą intensywne badania na ten temat już od początku tysiąclecia. Jednak dopiero teraz technologia ta wydaje się dopracowana i dostępna.

Dużą zaletą pojazdów na ogniwa paliwowe jest to, że wodór może zastąpić generujące duże zanieczyszczenia paliwa kopalne. Obniżenie emisji CO2 jest jednym z filarów działań zmierzających do poprawy jakości środowiska. Wodór ma niemal trzykrotnie wyższą niż benzyna gęstość energetyczną. Pojazdy z napędem wodorowym mają więc zasięg nawet ponad 600 km i mniejsze baterie, których pełne naładowanie trwa zaledwie 3 minuty. Przejechanie odległości 100 km wiąże się ze zużyciem 1 kg wodoru, więc jedna pełna bateria oznacza zużycie tylko 5-6 kg wodoru.

Głównym problemem jest obecnie niewielka ilość stacji tankowania. Inwestycje rządów albo innych zainteresowanych podmiotów są więc niezbędne do osiągnięcia kolejnego punktu zwrotnego. Niemiecki rząd na przykład zaprezentował niedawno strategię prac nad rozwojem samochodów wodorowych. Wydaje się, że Niemcy stoją na czele europejskiej rewolucji wodorowej, a akcje wodorowe są u naszych zachodnich sąsiadów bardzo popularne.

W technologię tę zainwestowano już miliardowe kwoty w Japonii, Korei Południowej oraz w Chinach. Niemcy starają się dogonić te trzy kraje ze swoimi inwestycjami na poziomie 9 miliardów euro. Ambicją Republiki Federalnej jest zostanie światowym prekursorem wykorzystywania wodoru jako generatora energii.

Historia ogniwa paliwowego

Wodór jest najpowszechniejszym pierwiastkiem w Kosmosie.  Pomysł zastosowania napędu wodorowego zaprząta umysły naukowców znacznie dłużej, niż większości ludzi mogłoby się wydawać. Szwajcarski badacz Christian Friedrich Schönbein odkrył zasadę działania ogniwa wodorowego już w 1838 roku. Schönbein opublikował w swoim artykule naukowym wyniki badania, podczas którego wygenerował prąd elektryczny w wyniku przeprowadzenia reakcji chemicznej wodoru z tlenem przy wykorzystaniu elektrod platynowych.

Badanie zainspirowało innych badaczy i w 1843 roku powstało pierwsze ogniwo galwaniczne, czyli poprzednik współczesnego ogniwa paliwowego. Ogniwo to generowało jednak za mało elektryczności, by móc konkurować z silnikiem spalinowym i zeszło na dalszy plan. Kolejne badania przeprowadzono dopiero w XX wieku, ale bateria okazała się zbyt droga i miała zbyt krótką żywotność, by wykorzystywać ją w praktyce. W 2000 roku wynaleziono jednak nowe materiały anodowe, ponad 5 razy tańsze od platyny. Na przełomie tysiącleci zarejestrowaliśmy więc ekstremalny wzrost ilości akcji spółek zajmujących się technologiami wodorowymi.

Gwałtowny wzrost wykorzystania wodoru był przewidywany

Zgodnie z przewidywaniami niemieckiego Verbands Deutscher Maschinen-und Anlagenbau (VDMA) rynek ogniw paliwowych będzie w 2020 roku wart 2 miliardy euro. Jest to dziesięciokrotnie więcej niż w 2017 roku. Duża część tych założeń związana jest z sektorem przemysłu samochodowego. Niektórzy analitycy twierdzą nawet, że wodór stanie się w bliskiej przyszłości najważniejszym paliwem samochodowym. 

Najnowsze osiągnięcia branży motoryzacyjnej

Pojawienie się napędu elektrycznego spowodowało rewolucję w przemyśle motoryzacyjnym, ale osiągnięcia związane z napędem wodorowym również są interesujące. Producenci samochodów inwestują w czyste technologie coraz więcej środków. Wodór znalazł się – obok napędu elektrycznego – w centrum uwagi. Jak już wspomniano, idea napędzania samochodów w ten sposób nie jest nowa. Producenci samochodów prowadzą intensywne badania od początku tysiąclecia. Jednak dopiero teraz technologia wydaje się wystarczająco funkcjonalna i tania, by móc ją wykorzystać w praktyce.

Niektórzy naukowcy przewidują nawet, że wodór stanie się w rezultacie najważniejszym dla przemysłu motoryzacyjnego paliwem. Ponadto badacze wierzą, że pojazdy elektryczne w przyszłości również będą wykorzystywać technologię ogniw paliwowych. Firma doradcza McKinsey spodziewa się, że do 2030 roku w użyciu będzie od 10 do 15 milionów pojazdów z napędem wodorowym. Ostatni sondaż KPMG Global Automotive Executive Survey pokazał, że ogniwa paliwowe są numerem jeden wśród nowych trendów i o to pierwszeństwo współzawodniczą z napędem elektrycznym. Znacząca większość dyrektorów generalnych firm motoryzacyjnych uważa ogniwa paliwowe za lepszą alternatywę dla baterii.

Ze względu na ogromny postęp technologiczny pojazdy na napęd wodorowy stają się poważnie braną pod uwagę alternatywą. Dobry przykład stanowią Hyundai Nexo i Toyota Mirai. Również inni producenci, tacy jak Ford, BMW, Daimler czy Volkswagen, także coraz bardziej skupiają się na autach na wodór. Renault już zaprezentował samochody dostawcze Kangoo i Master z napędem wodorowym

Przełom w technologii ogniw paliwowych w pojazdach

Najnowszy sondaż KPMG przeprowadzany wśród przedstawicieli światowego przemysłu motoryzacyjnego pokazał, że ogniwa paliwowe są wiodącym trendem, który zdetronizował auta na napęd elektryczny. Większość CEO widzi w ogniwach paliwowych lepszą alternatywę dla baterii.

Dzięki dużemu skokowi technologicznemu samochody na wodór stają się realną alternatywą dla napędu konwencjonalnego i elektrycznego. Dobry przykład stanowią Hyundai Nexo i Toyota Mirai. Pozostałe firmy motoryzacyjne, takie jak FordBMWDaimler czy Volkswagen również zaczynają się skupiać na autach napędzanych wodorem.

Toyota Mirai

Energia wodna i wiatrowa do produkcji ekologicznego wodoru

Ponieważ produkcja wodoru z energii odnawialnej jest ekonomicznie zrównoważona, wodór może stać się alternatywą dla benzyny i oleju napędowego. Nadwyżki energii z paneli słonecznych czy farm wiatrowych może zostać przekształcona w wodór i być dystrybuowana do samochodów za pośrednictwem stacji tankowania.

Jako że turbiny wiatrowe i systemy solarne wytwarzają w pewnych warunkach atmosferycznych więcej energii niż potrzebują sieci dystrybucji, energia ta może zostać wykorzystana – niekiedy nawet za darmo – do produkcji wodoru. Jest to bardzo ekologiczna technologia, która może w przyszłości dobrze działać.

Gigant e-commerce Amazon już teraz w wielu swych magazynach wykorzystuje wózki widłowe z ogniwami paliwowymi.

Vodíkové akcie jako alternativa

Wady wodoru – wysokie ceny katalizatorów i sieć stacji paliw

Oczywiście technologia wodorowa ma również swoje wady (przynajmniej na razie). Są nimi zwłaszcza wysokie koszty produkcji katalizatorów na bazie platyny i palladu. Cena obu surowców gwałtownie wzrosła w ostatnich latach. Istnieje ryzyko, że w razie zwiększenia popytu ich ceny wzrosną jeszcze bardziej. Możemy jednak być świadkami takiego samego scenariusza, jaki odegrał się w przypadku kobaltu i litu, których cena po podobnym wzroście się załamała.

Przeczytaj również: Handel platyną: Najlepsze akcje platyny w 2020 roku

Jak wspominaliśmy już wyżej, sieć stacji tankowania jest na razie niewystarczająca. Mimo że ilość publicznych stacji tankowania wodorem w ciągu ostatnich pięciu lat wzrosła pięciokrotnie, w Europie jest ich zaledwie 177. Z czego 87 w Niemczech. W Azji postęp jest o wiele szybszy – w samej Japonii znajduje się obecnie 114 stacji tankowania. Japońska Toyota jest również jednym z największych producentów samochodów napędzanych wodorem na świecie. W tej chwili w produkcji jest ponad 10 000 aut modelu Toyota Mirai.

Aby zapewnić płynność użytkowania, w Niemczech powinno być około 1000 stacji tankowania. Dobra wiadomość jest taka, że do osiągnięcia tego wystarczy modernizacja stacji paliw. Konsorcjum H2 Mobility, w którym uczestniczą spółki Daimler, OMV, TotalShellLinde i Air Liquide chce otworzyć w Niemczech 400 stacji tankowania do 2023 roku.

Najlepsze akcje pozwalające na inwestowanie w wodór i ogniwa paliwowe w 2020 roku

Pojawienie się napędu elektrycznego spowodowało rewolucję w przemyśle motoryzacyjnym, a osiągnięcia związane z napędem wodorowym również ją współtworzą. Po aferze Dieselgate coraz więcej firm motoryzacyjnych inwestuje w rozwój czystych technologii.

Ogniwa paliwowe to urządzenia elektrochemiczne przetwarzające wodór bezpośrednio w energię elektryczną. Dzięki temu ogniwa paliwowe stanowią alternatywę dla baterii napędzających pojazdy elektryczne. Celem tych technologii jest obniżenie emisji CO2.

Ponieważ w przypadku pojazdów na napęd wodorowy z rury wydechowej wydostaje się tylko para wodna, technologia ta jest przyjazna dla środowiska naturalnego. Ogniwa paliwowe działają na połączenie płynnego wodoru (H2) i tlenu (O2). W procesie tym generowana jest energia i para wodna.

Rynek pojazdów na ogniwa wodorowe i paliwowe wciąż jest w powijakach. Wielu inwestorów widzi tam jednak niezaprzeczalny potencjał. Obecnie istnieje cały szereg firm, w które można zainwestować, chcąc czerpać zyski z nowego megatrendu.

Większość spółek w tej branży wciąż jest na etapie produkcji bądź badań, na które przeznaczany jest olbrzymi kapitał. Z czasem wydatki te zostaną jednak zrekompensowane. Poniżej znajdziesz 5 najbardziej interesujących akcji wodorowych.

Spodziewany wzrost wykorzystania wodoru to dobra możliwość inwestycyjna.

1) Ballard Power (BLDP): Numer jeden na rynku

Bezsprzecznym liderem światowego rynku wodoru jest Ballard Power Systems (ISIN: CA0585861085 – Symbol: BLDP – Waluta: USD). Spółka została założona w 1979 roku i pierwotnie zajmowała się bateriami litowymi. W 1989 roku nastąpił zwrot i skierowała się w stronę technologii ogniw paliwowych PEM. Kanadyjska spółka jest notowana na amerykańskiej i kanadyjskiej giełdzie. Ballard Power już od wielu lat produkuje ogniwa paliwowe, zwłaszcza do samochodów dostawczych, autobusów, pociągów, wózków widłowych i statków.

W ostatnich latach Ballard Power podjęła również decyzję o skupieniu się na przemyśle samochodowym i wraz ze spółką-córką Volkswagen Audi opracowała pojazd h-tron z napędem wykorzystującym połączenie elektryczności i wodoru, który można naładować w ciągu 4 minut. Wydaje się jednak, że niemiecki producent samochodów pozostaje w tyle za konkurencją pod względem zaawansowania technologicznego. Hyundai i Toyota już produkują podobne pojazdy, podczas gdy Audi rozpocznie jego produkcję najwcześniej w 2025 roku. Swoją drogą, Ballard Power współpracuje również z jedną ze spółek powiązanych z Toyotą.

Ballard Power posiada szereg patentów i silną pozycję na rynku autobusów, a także wózków widłowych. Wraz ze swoim nowym chińskim partnerem – Weichai Power – który od sierpnia 2018 jest właścicielem około 20% udziałów w Ballard Power, chce opracować napędy z ogniwami paliwowymi i wprowadzić je na rynek azjatycki. W tym celu założono wspólne przedsiębiorstwo, w którym Weichai jest właścicielem 51% udziałów, a Ballard Power – 49%. Wspólna fabryka już działa, a w najbliższym czasie zostaną zbudowane jeszcze 3 kolejne.

Cena akcji Ballard Power w ostatnich latach gwałtownie rosła. Bieżąca wartość rynkowa firmy to 4,65 miliarda dolarów, ale wciąż nie osiąga ona zysków. Sprzedaż jest bardzo zmienna, ale w ogólnym rozrachunku rośnie. W 2019 roku sprzedaż wzrosła o 11 % do ponad 106 mln USD. Koszty produkcji sięgnęły ponad 83 milionów USD, co oznacza zysk brutto na poziomie 22,5 miliona USD. Po odliczeniu wszystkich kosztów badań i rozwoju (27 milionów USD) oraz kosztów marketingowych czy kosztów zatrudnienia (24 miliony USD), firma poniosła straty operacyjne przekraczające 27 milionów USD. Kolejne 13 milionów USD zostało w 2019 roku zamortyzowane z powodu strat ze sprzedaży aktywów oraz innych inwestycji we wspólne zakłady.

Akcje są obarczone stosunkowo dużym ryzykiem w związku z ujemnym zyskiem. W 2018 r. spółka osiągnęła 24-procentowy wzrost przychodów z kwoty 192 milionów USD do 147 milionów USD. Randy McEwan, dyrektor generalny firmy, oczekuje w 2020 roku i w następnych latach silnego wzrostu wskutek znacznego zwiększenia ilości zamówień i spodziewanego rozpoczęcia sprzedaży produktów wyprodukowanych przy współpracy ze spółką Weichai. Spółka musi wciąż wzmacniać swoją dominującą pozycję na rynku ogniw paliwowych, co w rezultacie może doprowadzić do olbrzymich zysków.

Akcie Ballard Power (BLDP) -

Wykres akcji Ballard Power (BLDP). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach.

Spółka Ballard Power posiada szereg patentów i silną kapitalizacji pozycję na rynku autobusów, a także wózków widłowych. Ballard Power prowadzi swoją działalność również w Chinach i zamierza znacząco poszerzyć zakres współpracy z chińskim Broad Ocean. Obok już istniejącej fabryki w Szanghaju mają zostać zbudowane jeszcze dwie kolejne.

Cena w ostatnich latach rosła, ale na początku bieżącego roku miał miejsce gwałtowny spadek i akcje zyskały na atrakcyjności. Spółka ponosi teraz straty w wysokości 0,03 USD na akcję, ale w przyszłości oczekiwane są zyski.

2) Powercell Sweden (PCELL): ogniwa paliwowe dla statków i pojazdów bezemisyjnych

Powercell Sweden (ISIN: SE0006425815 – symbol: PCELL – waluta: SEK) została założona w 2008 roku jako spółka-córka spółki Volvo Group. Firma produkuje między innymi systemy ogniw paliwowych. Koncentruje się na klientach z branży telekomunikacyjnej, transportowej z przemysłu samochodowego i energetyki. Akcje są notowane na szwedzkiej giełdzie, a ich wartość rynkowa wynosi 1,8 miliarda USD.

W Norwegii spółka współpracuje z Nel Hydrogen, opracowując napęd wodorowy do statków towarowych i pasażerskich, emitujących tylko parę wodną. Transport wodny generuje duże zanieczyszczenia, więc skupienie się na tym sektorze jest uzasadnione. Transport morski ma najwyższą średnią emisję CO2 na pasażera na kilometr. Szwedzi są również partnerami w zakresie ogniw paliwowych w niemieckim projekcie Autostack, zainicjowanym przez tamtejsze Ministerstwo Transportu i Infrastruktury Cyfrowej. Oprócz spółki Powercell w projekcie Autostack uczestniczy jeszcze dziewięć innych firm, z producentami samochodów takimi jak BMW, Daimler, Ford i Volkswagen włącznie. W Niemczech w nieodległej przyszłości planowane jest rozpoczęcie produkcji ogniw paliwowych na skalę przemysłową.

Spółka działa również na chińskim rynku i już teraz z sukcesem dostarcza tam ogniwa paliwowe. Niedawno z Azji przyjęto kilka dużych zamówień, na przykład od spółki Wuhan Tiger, która produkuje autobusy zasilane przez ogniwa paliwowe.

Sprzedaż Powercell Sweden wciąż pozostaje ekstremalnie niska. I – tak samo jak większość jej konkurentów – spółka notuje duże wzrosty, choć wciąż jest na minusie. W 2019 roku sprzedaż wzrosła o ponad10% do 66,8 mln SEK (6,38 miliona EUR). Straty operacyjne wynosiły niemal 7,6 miliona EUR. Oczekiwania są jednak wysokie. Spółka jest przekonana, że już w 2030 roku 20% wszystkich pojazdów będzie napędzanych ogniwami paliwowymi.

W celu spełnienia własnych oczekiwań firma została niedawno partnerem niemieckiej spółki Bosch. Powercell Sweden i Bosch podpisały umowę w sprawie opracowania, produkcji i sprzedaży ogniw paliwowych PowerCell S3 dla przemysłu motoryzacyjnego. Bosch zapłaci Szwedom za licencję 50 milionów EUR. Wskutek tego spółka osiągnęła jednorazowy zysk przekraczający 42 miliony USD. Od końca 2019 roku spółka Bosch jest również znaczącym akcjonariuszem spółki Powercell Sweden, w której ma 11% udziały. Fakt ten sygnalizuje, że kierownictwo Bosch jest przekonane, iż ogniwa paliwowe mają przyszłość, dlatego też zdecydowano o zainwestowaniu w ich rozwój niemałego kapitału.

Akcje wodorowe są co do zasady dosyć spekulacyjne, ale Powercell Sweden się tutaj wyróżnia. Cena akcji wzrosła w ciągu jednego roku o ponad 700% i nie sposób przewidzieć, jak długo jeszcze będzie mogła rosnąć.

Powercell Sweden (PCELL)

Wykres akcji Powercell Sweden (PCELL). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach

3) Akcje Plug Power (PLUG)

W przypadku akcji Plug Power (ISIN: US72919P2020 – symbol: PLUG – waluta: USD) obserwujemy prawdziwą eksplozję ceny. Jest to amerykańska spółka, założona w 1997 roku, która zajmuje się opracowywaniem i produkcją systemów bazujących na wodorowych ogniwach paliwowych. Wartość spółki na giełdzie wynosi obecnie 3,32 miliarda USD i tutaj również nie osiągnięto jeszcze żadnego zysku. Rozwój przychodów jest jednak stabilny. W zeszłym roku sprzedaż wzrosła o 32% do 230 milionów USD. W tym przypadku również problem stanowią wysokie koszty badań i rozwoju. W 2019 roku zanotowano straty wynoszące 85 milionów USD.

Spółka Plug Power została założona jako wspólne przedsięwzięcie firmy DTE Energy i Mechanical Technology Inc. W 2002 roku weszła na giełdę i szybko zaczęła dostarczać wózki widłowe na wodór takim klientom, jak Nike, BMW czy Home Depot. W 2017 roku Plug Power rozpoczęła dostarczanie silników na ogniwa paliwowe do samochodów dostawczych na przykład spółce UPS. Warto zaznaczyć fakt, że Amazon.com kupił w 2017 roku ponad 50 milionów akcji Plug Power, a następnie zawarł umowę o wykorzystywaniu technologii wodorowej w wózkach widłowych w swoich magazynach. Na początku tego roku spółka zaprezentowała silniki na ogniwa paliwowe Progen o mocy 125 kW do samochodów dostawczych klasy 6,7 i 8 oraz dla ciężkich pojazdów terenowych.

Rozwój zysków wydaje się obiecujący, ale wykres ma cechy wskazujące na bańkę. Inwestorzy muszą tu być ostrożni i powinni przed otwarciem pozycji poczekać na korektę.

Plug Power (PLUG)

Wykres akcji Plug Power (PLUG). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach

4) Akcje Nel Hydrogen / Nel ASA (NEL)

Nel ASA (ISIN: NO0010081235 – symbol: NEL – waluta: NOK), znana również jako Nel Hydrogen, jest norweską spółką z siedzibą w Oslo, oferującą rozwiązania dla produkcji, magazynowania i dystrybucji wodoru z odnawialnych źródeł energii. Akcje wchodzą w skład indeksu OBX na giełdzie papierów wartościowych w Oslo. Wartość rynkowa Nel to 2,94 miliarda USD. Spółka założona w 1927 roku koncentruje się na technologiach rozszczepiania wody na tlen i wodór oraz na wodorowych stacjach tankowania.

Spółka pracuje obecnie również nad wprowadzeniem na rynek nowego produktu RotoLyzer, który uznawany jest za rewolucję w produkcji wodoru. Przy tej samej zdolności produkcyjnej system mobilny jest prawie sto razy mniejszy niż poprzednie systemy, a w przeciwieństwie do nich system można stosunkowo łatwo przenosić z jednego miejsca do drugiego, jeśli zajdzie taka potrzeba. Spółka dotychczas dostarczyła 50 systemów wodorowych stacji tankowania do dziewięciu krajów. Spółka H2 Mobility również buduje obecnie stacje tankowania zaprojektowane przez Nel.

Obroty szybko rosną i w 2019 roku wynosiły około 52 miliony EUR, czyli o 14,5% więcej niż w minionym roku. Ta obiecująca spółka również jest cały czas na minusie. Strata na poziomie 26 milionów EUR nie jest dobrą wizytówką, ale przyszłość wygląda interesująco. Niedawno zwiększono kapitał, by zrealizować kosztowne inwestycje, potrzebne do zwiększenia mocy produkcyjnej, umożliwiającego realizację ostatnich dużych zamówień. Spółka nie ma długów, a dzięki istniejącym zamówieniom ma wystarczające podstawy, by zacząć osiągać zyski.

Producent elektrycznych pick-upów i samochodów dostawczych Nikola niedawno złożył u spółki Nes ASA olbrzymie zamówienie. Nikola również planuje korzystanie z samochodów wykorzystujących wodór. Nel Hydrogen oferuje infrastrukturę niezbędną do produkcji i tankowania wodoru. Norweska spółka uzyskała w ten sposób duże zamówienie na produkcję 448 elektrolizerów do produkcji wodoru. W sumie chodzi o największe dotychczas zamówienie w tym sektorze, którego wartość w dłuższej perspektywie szacowana jest na 1,5 miliarda USD.

Realizacja zamówień wciąż jest jeszcze odległa. Samochody dostawcze na napęd elektryczny są zaplanowane na 2021 rok, a wariant wodorowy powinien być gotowy dopiero w 2023 roku. W długoterminowej perspektywie można się spodziewać wielu innych zamówień. Nikola Motor już otrzymała od klientów ponad 7000 zamówień na tira Nikola One.

Nel Hydrogen / Nel ASA (NEL)

Wykres akcji Nel Hydrogen / Nel ASA (NEL) Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach.

5) Akcje Air Liquide: (AI)

Air Liquide (ISIN: FR0000120073 – symbol: AI – waluta: EUR) jest – obok niemieckiej spółki Linde – liderem na rynku gazowym. Dostarczane są głównie do sektora przemysłowego i zdrowotnego. Ze względu na rozległe sieci ekspansja do sektora wodorowego jest rozsądnym krokiem. Spółka Air Liquide już zrealizowała pierwsze inwestycje i jest gotowa na osiąganie zysków z rosnącej popularności samochodów na napęd wodorowy. Mocnym argumentem przemawiającym za inwestycjami w spółkę jest to, że Air Liquide nie jest uzależniona od przemysłu wodorowego.

Nawet jeśli napęd wodorowy okaże się w przyszłości ślepą uliczką, nie powinno to znacząco dotknąć Air Liquide. Wartość akcji Air Liquide w ostatnim czasie gwałtownie jednak wzrosła. Akcjami handluje się ze wskaźnikiem ceny do zysku w wysokości 28. Dywidenda co roku rośnie i obecnie wynosi 2 %.

Air Liquide: (AI)

Wykres akcji Akcje Air Liquide: (AI) Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach 

Jak inwestować w akcje wodorowe i paliwowe za pośrednictwem LYNX?

LYNX oferuje handel akcjami wodorowymi bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Inwestuj w akcje wodorowe i ogniwa paliwowe z LYNX

W LYNX uzyskujesz najszerszą ofertę rynków i produktów w Polsce. Otrzymujesz dostęp do ponad 100 giełd w 30 krajach świata.

Większość inwestorów przytłoczyło pojawienie się koronawirusa pod koniec lutego. Rynki doświadczały okresu długotrwałych wzrostów i nic nie wskazywało na to, że mógłby się on zakończyć.

Tymczasem większość giełd już miesiąc później zanotowała około 35% spadki. Następnie nieoczekiwanie nastąpiła stabilizacja, podczas której ceny wielu akcji już zdążyły zyskać na wartości o ponad 70% w stosunku do marcowych wartości minimalnych.

Jaką naukę mogą wynieść inwestorzy z koronawirusowej „awarii”?

Do čeho investovat v současné situaci?

Czy koronawirus jest czarnym łabędziem?

Wielu inwestorów uważa pandemię koronawirusa za tzw. „czarny łabędź“. Termin ten oznacza wydarzenia, których (prawie) nikt nie był w stanie (lub nie chciał) przewidzieć. Wydarzenia te wywierają często ogromny wpływ na światową gospodarkę oraz społeczeństwo. Terminu czarny łabędź jako pierwszy użył Nicholas Taleb, który uważa jednak, że pandemia COVID-19 nie jest typowym przykładem wspomnianego fenomenu. Sądzi on, że aktualny kryzys jest raczej tzw. białym łabędziem, czy też szarym nosorożcem. Zdarzenie takie wywiera ogromny wpływ na rzeczywistość, ale da się je przewidzieć i jest prawdopodobne. Dla fenomenu zwanego szarym nosorożcem charakterystyczne jest to, że ludzie ignorują go bądź nie doceniają zagrożeń z nim związanych.

Co ciekawe, spadki na rynkach akcji sprowadziły na nie również istną powódź nowych inwestorów. Brokerzy internetowi byli wręcz zasypywani wnioskami o otwarcie rachunku inwestycyjnego. Ci nowi inwestorzy, niejednokrotnie nieposiadający żadnego doświadczenia i wystarczającej wiedzy, zaczęli inwestować właściwie we wszystkie (znane) akcje. Inwestorzy, którzy kupili akcje, kiedy ich wartość maksymalnie spadła, zostali już wynagrodzeni sowitym i szybkim zyskiem cenowym. Profesjonalnie inwestorzy i analitycy są jednak w ostatnich miesiącach w większości sceptyczni. Jest to czas, w którym trzeba przyglądać się rynkom i czekać na kolejną dużą korektę.

Nasdaq Composite

Zmienność wraca

Giełdy w USA są na rekordowym poziomie, ale zmienność wciąż jest wyższa niż przed kryzysem spowodowanym koronawirusem. Bezrobocie w USA, mimo niewielkiego spadku, wciąż pozostaje niepokojąco wysokie i wydaje się, że amerykański rząd absolutnie nie ma koronawirusa pod kontrolą. Druga fala zachorowań, czy też wybory prezydenckie w USA, mogą krótkoterminowo potencjalnie zmienić nastroje na rynkach.

Indeks VIX już zanotował nieznaczny wzrost, a opcje na indeks S&P 500 na najbliższe miesiące znów zdrożały. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące miesiące będą bardziej zmienne.

VIX Index

Inwestycje w trendy

Dla większości inwestorów najistotniejsze jest posiadanie długoterminowej wizji. By móc zyskiwać na trendach, muszą oni przede wszystkim spoglądać w przyszłość, a nie analizować przeszłość. Badania pokazują, jak powszechne jest wśród wielu ludzi przekonanie, że niektóre ustalone trendy będą wciąż aktualne w przyszłości, co powoduje że niewystarczająco dużo myślą o dalszym rozwoju. Właśnie dla tego na giełdach pojawiają się istotne, gwałtowne ruchy. Dobrym przykładem są fundusze nieruchomości inwestujące w centra handlowe. Już od kilku lat ceny właściwie wszystkich akcji dystrybutorów nieruchomości detalicznych spadają. Inwestorzy nie chcą uwierzyć w zapaść i wydaje im się, że widzą tu interesującą okazję inwestycyjną. W rzeczywistości ma miejsce przejście od handlu fizycznego nieruchomościami do handlu online. Przesunięcie jest tak duże, że inwestycje w tym sektorze nie przynoszą dobrych zysków.

Przeczytaj również: >>10 najstabilniejszych akcji: wysokiej jakości akcje, które możesz trzymać w nieskończoność

Marcowy kryzys giełdowy i obecny zwrot w gospodarce stanowią szansę dla tych inwestorów, którzy skupiają się na akcjach związanych z trendami. Z historii wiadomo, że recesje zawsze stanowiły początek fantastycznego rozwoju i innowacji. Ludzie i firmy szukają nowych pomysłów i właśnie te spółki, które patrzą w przyszłość, korzystają na kryzysie, a później stają się liderami w nadchodzących latach. Wyzwaniem dla inwestorów jest wybór najważniejszych trendów i spółek znajdujących się w najlepszym położeniu, przy jednoczesnym unikaniu właśnie tych firm, które nie potrafią się dostosowywać do zmieniających się warunków.

Kryzys wywołany przez koronawirusa przyspieszył te tendencje. Zaczęliśmy masowo pracować z domu, dlatego też serwery w chmurze są bardzo pożądane. Najróżniejsze usługi wideokonferencyjne i komunikacyjne również zyskały w ostatnich miesiącach niezwykłą popularność. Inwestorzy, którzy zainwestowali w takie spółki, jak na przykład Zoom Video Communications, Microsoft czy Amazon, zostali hojnie wynagrodzeni. Inne interesujące trendy to na przykład Internet Rzeczy (IoT), 5G, druk 3D, wirtualna/rozszerzona rzeczywistość i blockchain. Inwestorzy, którzy będą śledzić te (lub inne) trendy i wybiorą odpowiednie spółki, w najbliższych latach będą się mogli spodziewać dużych zysków. Inwestorzy prywatni muszą się odważyć, by spojrzeć poza zbiór konwencjonalnych akcji, takich jak na przykład ING czy Royal Dutch Shell. Na poniższym wykresie zobaczyć można rozwój akcji Zoom. Inwestorzy, którzy w odpowiednim momencie zauważyli potencjał tej spółki i wskoczyli do rozpędzającego się pociągu, mogli w ciągu kilka miesięcy nawet potroić swój wkład.

Akcie Zoom

Inwestuj w akcje za pośrednictwem LYNX

Z LYNX możesz inwestować w akcje bezpośrednio na krajowej giełdzie. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie i udostępniamy profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego publikujemy analizy rynku i nowinki ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-szkoleniowego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać ze wsparcia klienta.

Długoterminowa akumulacja aktywów – najefektywniejszy sposób inwestowania, preferowany przez jednego z najsłynniejszych światowych inwestorów – Warrena Buffetta. Według niego najlepszy horyzont inwestycyjny to „na zawsze”. W 1988 Buffet napisał list do akcjonariuszy swojej spółki inwestycyjnej Berkshire Hathaway, w którym stwierdził: „Jeśli jesteśmy w posiadaniu akcji doskonałej spółki z doskonałym managementem, wówczas nasz preferowany okres trzymania akcji to na zawsze”

Berkshire Hathaway w czasie swojego istnienia osiągnęła imponującą roczną stopę zwrotu przekraczającą 20%. Oznacza to całkowity wzrost wartości o nieprawdopodobne 2 750 000% od 1965 roku. Indeks S&P wzrósł w tym samym czasie o „zaledwie” 20000%. Nic dziwnego, że dziesiątki tysięcy inwestorów co roku wyruszają na pielgrzymkę do Nebraski na walne zgromadzenie Berkshire Hathaway.

Jeśli chcesz robić to samo, co „Oracle of Omaha”, powinieneś się raczej przyglądać rynkowi akcji w horyzoncie długoterminowym niż śledzić krótkoterminowe wahania.

„Na zawsze” oznacza najdłuższy możliwy horyzont inwestycyjny, który możesz przyjąć jako inwestor. A więc które akcje są warte tego, by trzymać je „na zawsze”? Właśnie na to pytanie chcemy odpowiedzieć w niniejszym artykule, w którym znajdziesz informacje o najlepszych akcjach, które można trzymać „na zawsze”.

Stabilní akcie navždy

Trendy przychodzą i odchodzą, ale które akcje pozostają?

Rynek akcji podlega nieustannym wahaniom. Po imponujących wzrostach następują dramatyczne spadki, takie jak niedawny krach spowodowany pandemią COVID-19. Na przestrzeni lat przychodzą i odchodzą niezliczone trendy, jakimi były na przykład drukarki 3D, marihuana, lit czy technologia ogniw paliwowych. Każda nowinka przynosi nowych chwilowych zwycięzców, którzy najpierw gwałtownie pną się w górę, by następnie – często jeszcze szybciej – spaść i popaść w zapomnienie. Inwestorom jest coraz trudniej śledzić nieograniczoną ilość informacji, w związku z czym mogą przeoczyć wiele interesujących akcji.

Założenie: silna pozycja na rynku, szeroka dywersyfikacja i wysoka rentowność

Które spółki generują długoterminową wartość i będą solidne w długiej perspektywie, a więc warto inwestować w ich akcje? W jednym zdaniu – spółki z potencjałem wzrostu, które bez szwanku przetrwają kryzysy gospodarcze, a jednocześnie czerpią zyski z panującej sytuacji gospodarczej.

Szukamy spółek z solidnymi modelami biznesowymi oraz produktami lub usługami, na które w przyszłości nadal będzie zapotrzebowanie. Te wysokiej jakości spółki powinny mieć stabilną pozycję na rynku, być szeroko zdywersyfikowane oraz regularnie osiągać dobre wyniki. W najlepszym wypadku są to również spółki niezawodnie wypłacające dywidendy.

10 wysokiej jakości akcji, które można trzymać bez końca

W poniższej tabeli znajduje się lista 10 wysokiej jakości akcji, które można trzymać długoterminowo. Każdą z tych dziesięciu spółek w dalszej części artykułu pokrótce omówimy.

 

AkcjeISINSymbolBranżaWaluta
Abbott LaboratoriesUS0028241000ABTTechnologia farmaceutyczna i medycznaUSD
AllianzDE0008404005ALVUbezpieczeniaEUR
Alphabet (Google)US02079K3059GOOGInternetUSD
Coca-ColaUS1912161007KONapojeUSD
Colgate-PalmoliveUS1941621039CLDobra konsumpcyjneUSD
HDFC BankUS40415F1012HDBUsługi finansoweUSD
International Flavors & FragrancesUS4595061015IFFSubstancje zapachowe i aromatyUSD
NestléCH0038863350NESNŻywnośćCHF
MedtronicIE00BTN1Y115MDTTechnologie medyczneGBP
Thermo Fisher ScientificUS8835561023TMOTechnologie laboratoryjneUSD

Akcje Abott Laboratoires – dywidendowy arystokrata przemysłu farmaceutycznego

Abbott Laboratories ISIN: US0028241000 – Symbol: ABT – Waluta: USD) opracowuje i sprzedaje leki, głównie na choroby kardiologiczne (sercowo-naczyniowe) oraz zaburzenia neuromodulacji (nerwowe). Oprócz środków farmakologicznych spółka produkuje również wyroby medyczne oraz urządzenia wykorzystywane na co dzień w ochronie zdrowia. Są wśród nich glukometry, żywność dla dzieci oraz urządzenia do diagnostyki i leczenia cukrzycy. W sumie Abott Laboratories ma bardzo zrównoważony asortyment produktów w służbie zdrowia i nie jest mocno zależna od żadnego z sektorów, w których działa.

W ciągu ostatnich trzech lat firma osiągnęła średni wzrost przychodów o 12% i natomiast zyski wzrosły o około 13%. Spółka zwiększała również dywidendę przez 40 lat z rzędu – ostatnio do 1,44 USD za akcję. Jak to zwykle bywa w USA, dywidendy wypłacane są raz na kwartał.

Abott Laboratoires jest dywidendowym arystokratą – jest to prestiżowe określenie przynależne spółkom, którym udawało się nieprzerwanie i stabilnie zwiększać dywidendy przez co najmniej 25 lat z rzędu. Dla inwestorów długoterminowych jest to bardzo mocny argument.

 

Wykres akcji Abott Laboratoires (ABT)

Wykres akcji Abott Laboratoires (ABT). Źródło: LYNX Trading

Akcje Allianz – Ubezpieczenia będą potrzebne nawet w odległej przyszłości

Allianz (ISIN: DE0008404005 – Symbol: ALV – Waluta: EUR) również charakteryzuje solidny, długoterminowy model biznesowy i wiodąca pozycja na rynku. Ubezpieczenie jest konieczne, dopóki firmy i osoby fizyczne chcą się zabezpieczać przed ryzykiem, niepewnością i stratami finansowymi – najprawdopodobniej będzie tak zawsze. Mimo że wyniki firm ubezpieczeniowych nie są stabilne, ich model biznesowy jako taki prawdopodobnie w długoterminowej perspektywie nie zostanie zarzucony.

Największa europejska firma ubezpieczeniowa jest jednym z najbardziej niezawodnych płatników dywidend w ramach niemieckiego indeksu DAX; przez ostatnie siedem lat dywidenda stale rosła. Allianz planuje w przyszłości zachować obowiązujący wskaźnik wypłat – 50% przychodu netto. Za 2019 rok zostanie wypłacona dywidenda w wysokości 9,60 EUR, co przy obecnej cenie akcji 155 EUR oznacza interesujący zysk z dywidendy na poziomie 6%. Akcje te mogą być interesujące nie tylko dla inwestorów długoterminowych, lecz także dla łowców dywidend.

 

Wykres akcji Allianz (ALV)

Wykres akcji Allianz (ALV). Źródło: LYNX Trading.

Akcje Alphabet – O wiele więcej niż wyszukiwarka internetowa

Alphabet (ISIN: US02079K3059 – Symbol: GOOG – Waluta: USD) stała się międzynarodową spółką technologiczną, która obsługuje takie usługi internetowe, jak Google i YouTube. Firma pozostaje aktywna również na rynku cloud computingu, sztucznej inteligencji (AI), reklamy online, software’u, hardware’u, a nawet jazdy autonomicznej, co czyni z niej jedną z 4 najbardziej wpływowych spółek technologicznych na świecie – obok Amazona, Apple’a i Facebooka. Spółka z siedzibą w Mountain View w Kalifornii wciąż rozwija nowe obszary biznesowe – na przykład FinTech.

Znaczącymi jej produktami finansowymi są Google Pay oraz Google Wallet. Duże poruszenie wywołała jednak zapowiedź nowego produktu – Cache. Jest to standardowy rachunek, który powinien być dostępny dla klientów pod koniec tego roku. W tym celu firma nawiązała już partnerstwa ze spółkami Citigroup oraz Stanford Federal Credit Union. Usługa skierowana jest głównie do osób młodszych, które chcą dokonywać transakcji bankowych wyłącznie za pomocą swoich smartfonów albo przez Internet. Google to prawdziwy automat, który ma wiele źródeł dochodów.

Ze względu na fakt, że spółka dysponuje ponad 120 miliardami USD w gotówce i ma niemal zerowe zadłużenie, jest jej łatwo utrzymać dominującą pozycję na rynku. Większość potencjalnych mniejszych konkurentów, którzy pojawiają się na rynku, spółka zazwyczaj wykupuje.

 

Wykres akcji Alphabet (GOOG)

Wykres akcji Alphabet (GOOG). Źródło: LYNX Trading.

Akcje Coca-Cola – gigant na rynku napojów bezalkoholowych

Każdy zna firmę Coca-Cola (ISIN: US1912161007 – Symbol: KO – Waluta: USD). Niemniej jednak jej asortyment znacząco wykracza poza napoje smakowe, takie jak Coca-Cola, Fanta czy Sprite. Napoje bezalkoholowe i gazowane napoje energetyczne stanowią główne źródło przychodów spółki – ponad dwie trzecie. Nie sposób jednak nie wspomnieć o reszcie – napojach dla sportowców pod markami Vio, Apollinaris, Valser Wasser czy Powerade. W asortymencie firmy znajdziemy również soki, koktajle, produkty mleczne, soki warzywne kawę i herbatę. Najbardziej znane marki będące w posiadaniu spółki to na przykład Coca-Cola, Schweppes, Chaqwa, Lift Apple Spritzer, Fuze Tea i Minute Maid. W sumie Coca-Cola jest właścicielem około 500 różnych marek w ponad 200 krajach.

Tak samo jak Abott Laboratoires Coca-Cola jest jednym z dywidendowych arystokratów. Przez – co godne uwagi – 57 lat wypłaty na rzecz akcjonariuszy rosły co roku. Szacuje się, że dywidendy nadal będą nieprzerwanie rosły. Spółka wypłaca obecnie swoim akcjonariuszom 1,64 USD rocznie, podzielone na 4 kwartalne dywidendy, z których każda wynosi 0,41 USD. Przy obecnej cenie akcji 45 USD odpowiada to stopie dywidendy na poziomie co najmniej 3,6 %. Popyt na produkty firmy jest stabilny na całym świecie.

 

Wykres akcji Coca-Cola (KO)

Wykres akcji Coca-Cola (KO). Źródło: LYNX Trading.

Akcje Colgate-Palmolive – lider sektora towarów konsumpcyjnych z silnym portfolio marek

Colgate-Palmolive (ISIN: US1941621039 – Symbol: CL – Waluta: USD) to międzynarodowa spółka zajmująca się towarami konsumpcyjnymi ze szczególnym uwzględnieniem produktów higienicznych, która produkuje i sprzedaje je na całym świecie. Asortyment spółki obejmuje pasty do zębów, szczoteczki do zębów, mydła, żele pod prysznic, szampony, dezodoranty, produkty do pielęgnacji dłoni, ciała oraz higieny jamy ustnej, środki czyszczące i myjące, a także artykuły higieniczne dla zwierząt. Spółka z siedzibą w Nowym Jorku czerpie korzyści z faktu, że popyt na środki higieny osobistej jest stosunkowo stabilny w każdym cyklu gospodarczym. Ostatni kryzys spowodowany pandemią COVID-19 wręcz sprzyjał spółce, ponieważ popyt na produkty higieniczne – zwłaszcza środki dezynfekujące – znacznie wzrósł.

Do najbardziej znanych marek spółki należą Colgate, Elmex, Ajax, Meridol, Palmolive i Fab. W ostatnim czasie spółka rozpoczęła program obniżania kosztów oraz zaprezentowała liczne innowacyjne produkty. Znacząco rozszerzono również sprzedaż przez Internet, w związku z czym management planuje stabilne tempo organicznego wzrostu rocznego na poziomie 3-4%. Od 2000 roku wysokość dywidendy rocznej stabilnie rosła, osiągając obecny poziom 1,76 USD. Przy aktualnej cenie akcji 69 USD stopa dywidendy wynosi 2,6%. Dzięki szerokiej ofercie produktów i silnym markom spółka Colgate-Palmolive zasłużenie znalazła się na naszej liście najstabilniejszych spółek.

 

Wykres akcji Colgate-Palmolive (CL)

Wykres akcji Colgate-Palmolive (CL). Źródło: LYNX Trading.

Akcje HDFC Bank – Największy bank w Indiach

HDFC Bank (ISIN: US40415F1012 – Symbol: HDB – Waluta: USD) to największy indyjski bank, a jednocześnie lider na rynku. Od momentu jej założenia w 1994 roku instytucja finansowa otworzyła ponad 5000 oddziałów i zbudowała godny podziwu biznes online. Indie niebawem wyprzedzą Chiny pod względem ilości mieszkańców i według szacunków w ciągu nadchodzących dwóch dekad staną się jedną z największych potęg gospodarczych na świecie. Mimo że akcje indyjskiego banku, którymi handluje się w USA za pośrednictwem (ADR) mają stosunkowo wysoki wskaźnik P/E (19), to spółkę w porównaniu do konkurencji charakteryzuje o wiele wyższa stopa sprzedaży i przychodów – około 15-20%.

HDFC Bank już osiągnęła na rynku indyjskim duże korzyści skali, uzyskując przewagę nad konkurencją. Potencjał wzrostu na rozwijającym się indyjskim rynku wciąż jest olbrzymi, a widoki na przyszłość indyjskiej gospodarki są interesujące. Dywidenda wynosi obecnie 0,63 USD, a cena akcji – 37,20 USD. Każdy, kto chciałby w najbliższych dziesięcioleciach zarabiać na indyjskim wzroście gospodarczym, może kupić akcje banku HDFC z bardzo długim horyzontem inwestycyjnym

 

Wykres akcji HDFC Bank (HDB)

Wykres akcji HDFC Bank (HDB). Źródło: LYNX Trading.

Akcje International Flavors & Fragrances – czarny koń

International Flavours & Fragrances (ISIN: US4595061015 – Symbol: IFF – Waluta: USD) to spółka, którą mało kto zna, mimo że ma styczność z jej produktami codziennie. IFF produkuje substancje zapachowe i aromaty dla 13 kategorii produktów, w tym kosmetyków, perfum, napojów i słodkich dodatków smakowych. Sprzedaż i zyski spółki bezustannie rosną. Perspektywy wzrostu są dobre we wszystkich sektorach, ponieważ ulepszone receptury i zapachy stanowią obietnicę większego wolumenu sprzedaży klientom przemysłowym.

W ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż spółki wzrosła średnio o 1%, ale zyski pozostały niezmienne. Analitycy oczekują, że począwszy od 2021 roku zyski znów zaczną rosnąć w tempie dwucyfrowym. International Flavours & Fragrances od 2001 nieprzerwanie podwyższa dywidendy, obecna dystrybucja w skali roku to 3,00 USD. Przy aktualnej cenie akcji 130 USD stopa dywidendy wynosi 2,3 %. IFF jest mocno zdywersyfikowaną spółką, a jej działalność odbywa się w ramach całego szeregu gałęzi gospodarki. Smaki i zapachy większości produktów nie da się w prosty sposób zastąpić produktami konkurencyjnymi, ponieważ szczegółowe receptury są oczywiście tajne. Światowy lider w wielu sektorach najprawdopodobniej utrzyma swoją silną pozycję na rynku w najbliższej przyszłości (o ile nie na zawsze).

 

Wykres akcji International Flavors & Fragrances (IFF)

Wykres akcji International Flavors & Fragrances (IFF). Źródło: LYNX Trading. 

Akcje Nestlé – Jedzenie i picie zawsze będą potrzebne

Ludzie zawsze będą jedli i pili. Nawet podczas kryzysów gospodarczych muszą zaspokajać swoje podstawowe potrzeby życiowe. Szwajcarska spółka Nestlé (ISIN: CH0038863350 – symbol: NESN – waluta: CHF) produkuje żywność dla niemowląt, produkty gotowe i mrożone, napoje, jak również produkty dla zwierząt domowych. Niektóre z jej znanych marek, poza samym Nestlé, to After Eight, Bärenmarke, Caro, Choco Crossies, Herta, Maggi, Lion, Nescafé, Nesspresso, Nesquik, Thomy a Wagner. Każdy z was prawdopodobnie często spożywa niektóre produkty Nestlé.

Nestlé zawsze idzie z duchem czasu; hasłem spółki jest „kontynuacja i zmiana”. Na przykład wart miliardy dolarów kontrakt ze Starbucksem umożliwi spółce sprzedawanie w przyszłości jego najpopularniejszych kaw i pokrewnych produktów w supermarketach. Produkty bezmięsne, takie jak wegetariańskie burgery i wegańskie alternatywy sera również szturmują półki supermarketów. Dywidendy rosły co roku przez 24 lata. Obecnie akcjonariuszom wypłaca się 2,70 CHF, co przy cenie akcji wynoszącej 105 CHF oznacza stopę dywidendy na poziomie 2,6%. Akcje Nestlé mona trzymać na zawsze.

 

Wykres akcji Nestlé (NESN)

Wykres akcji Nestlé (NESN). Źródło: LYNX Trading. 

Akcje Medtronic – technologie medyczne służące leczeniu chorób

Urządzenia medyczne irlandzkiej spółki Medtronic (ISIN: IE00BTN1Y115 – Symbol: MDT – Waluta: USD) stanowią podstawowy element współczesnej medycyny, przez rozruszniki serca, pompy insulinowe, implanty kości aż po systemy monitorowania.  Ponad połowa wszystkich rozruszników serca wszczepianych w szpitalach na całym świecie produkowana jest przez Medtronic. Technologie spółki Medtronic wykorzystywane są obecnie przy leczeniu prawie 40 chorób.

Medtronic oznacza również pewność dywidendy. W ciągu ostatnich 42 lat udział akcjonariuszy w zyskach rósł co roku. Ta imponująca stałość jest podstawowym kryterium, które powinna spełniać długoterminowa inwestycja w akcje. Tylko w ciągu ostatnich dziesięciu lat dywidenda wzrosła prawie o 150%. Obecnie wypłacane są cztery dywidendy kwartalne w wysokości 0,54 USD, co przy obecnej cenie akcji wynoszącej 98 USD oznacza stopę dywidendy na poziomie 2,2%.

 

Wykres akcji Medtronic (MDT).

Wykres akcji Medtronic (MDT). Źródło: LYNX Trading.

Akcje Thermo Fisher Scientific – szeroko zdywersyfikowana spółka z branży technologii laboratoryjnych

Thermo Fisher Scientific (ISIN: US8835561023 – Symbol: TMO – Waluta: USD) produkuje szeroki zakres narzędzi i produktów, stanowiących wyposażenie laboratoriów. Dzięki znaczącej dywersyfikacji jej model biznesowy jest długoterminowo stabilny i odporny na kryzysy. W 2019 roku za ponad 41% obrotów odpowiadały produkty i usługi laboratoryjne, za 27% nauki przyrodnicze, za 22% narzędzia analityczne, a za 15% – specjalistyczna diagnostyka.

Spółka jest bardzo wszechstronna i wiele z jej produktów znajduje zastosowanie w walce z COVID-19. Firma opracowała między innymi test na koronawirusa, z którego korzystają miliony ludzi. Mimo że spółka jest bardzo rentowna i osiąga wysokie zyski, wypłaca bardzo niską dywidendę w wysokości 0,76 USD, co przy cenie akcji 340 USD oznacza stopę dywidendy na poziomie zaledwie 0,2%. Ze względu na fakt, że w ostatnim czasie cena akcji gwałtownie wzrosła, więc są niekorzystnie wyceniane, inwestorzy powinni poczekać z kupnem akcji do korekty. W długoterminowej perspektywie niekorzystna wycena nie powinna jednak stanowić dużej przeszkody.

 

Wykres akcji Thermo Fisher Scientific (TMO)

Wykres akcji Thermo Fisher Scientific (TMO). Źródło: LYNX Trading. 

Handluj akcjami z LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie i udostępniamy profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego publikujemy analizy rynku i nowinki ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-szkoleniowego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek pytań możesz skorzystać z naszego bezpłatnego Wsparcia klienta.

Ant Group, spółka powiązana z grupą Alibaba, ogłosiła niedawno plan swojego długo oczekiwanego, podwójnego IPO w Szanghaju i Hongkongu.

Spółka jest znana głównie z obsługi produktu Alipay, jednego z najpopularniejszych chińskich systemów płatności mobilnych.

Alipay konkuruje z usługami takimi jak Google Pay albo Apple Pay i zupełnie zdominował chiński rynek. Ponadto Alipay wysunął się również na globalne prowadzenie w skali całej sieci. W przeciwieństwie do Google Pay, Alipay zajmuje wiodącą pozycję w większości krajów, z Chinami, Hongkongiem, Tajwanem, Rosją oraz 120 innymi krajami włącznie.

Fintech Ant Group Co. dąży do przeprowadzenia największego IPO na świecie, oferując w Szanghaju i Hongkongu swoje akcje, których wartość docelowa wynosi 30 miliardów dolarów.

Ipo Ant Group: Alibaba

Czym są Ant Group, Alipay i Alibaba

Oś działalności spółki Ant Group stanowi obsługa mobilnego systemu płatniczego Alipay. Ant Group jest spółką powiązaną z grupą Alibaba, stojącą za takimi produktami, jak alibaba.com, aliexpress.com, Aliyun, ale też na przykład Xiaomi Corporation, która spędza sen z powiek czołowych producentów telefonów komórkowych i innych urządzeń.

Alipay to najczęściej wykorzystywany system płatności w Chinach, ale też globalnie, jeśli weźmiemy pod uwagę ilość użytkowników. Zakres działalności spółki Ant Group wykracza jednak daleko poza mobilną aplikację płatniczą. Świadczy ona także inne usługi – od zarządzania aktywami po mikropożyczki. Ponadto skupia się na sprzedaży produktów z zakresu technologii finansowych klientom biznesowym.

Alibaba Group Holding Limited (znana również jako Alibaba Group) to chińska międzynarodowa firma technologiczna, specjalizująca się w handlu elektronicznym, handlu detalicznym, Internecie i technologiach. Spółka powstała 4. kwietnia 1999 roku w Hangzhou w mieście Zhejiang i oferuje usługi sprzedażowe dla użytkowników prywatnych (C2C), busines-to-consumer (B2C) i business-to-business (B2B) za pośrednictwem portali internetowych, elektronicznych usług płatniczych, wyszukiwarki oraz cloud computingu. Jest właścicielem i prowadzi na całym świecie szereg firm działających w wielu obszarach gospodarki. Współzałożycielem spółki jest Jack Ma, potentat finansowy, inwestor i filantrop, a przy tym najbogatszy człowiek w Chinach.

Mimo że Ant Group nie jest zbyt dobrze znana poza Chinami, według analityka z CNBC jej wycena mogłaby być wyższa niż niektórych największych banków na Wall Street.

Spółka Ant Group ma w Chinach ponad 900 milionów użytkowników usługi Alipay. Ponadto obsługuje również innych użytkowników za pośrednictwem swoich pozostałych produktów finansowych, takich jak zarządzanie aktywami, pożyczki dla firm czy ubezpieczenia.

Historia Ant Group

Najważniejszy produkt spółki Ant Group – system Alipay – został po raz pierwszy uruchomiony w 2004 roku. Jest to system płatności mobilnych wykorzystujący kody QR. Użytkownik wyświetla na swoim telefonie cyfrowy kod QR, który następnie zostaje zeskanowany przez sprzedawcę. Alipay można również wykorzystać przy płatnościach za produkty albo usługi online.

W 2011 roku spółka Alibaba sprzedała kontrolę nad Alipay grupie zarządzanej przez Jacka Ma, co było ponoć działaniem podyktowanym chęcią dostosowania się do chińskich przepisów. Yahoo, który wówczas był największym akcjonariuszem Alibaby stwierdził, że do transakcji doszło bez jego wiedzy, czemu wtedy chiński gigant branży e-commerce zaprzeczył.

Yahoo i inny główny akcjonariusz – SoftBank ostatecznie jeszcze w tym samym roku zawarli ze spółka Alibaba ugodę: Alibaba miała otrzymać co najmniej 2 miliardy dolarów, nie więcej jednak niż 6 miliardów, gdyby spółka Alipay została dopuszczona do obrotu publicznego. Spółka Alipay została również zobowiązana do uiszczania opłat licencyjnych oraz do kontynuacji oferowania usług Taobao – jednej z platform handlu elektronicznego grupy Alibaba.

Spółka Ant Financial powstałą w 2014 roku, by umożliwić większą koncentrację Alibaby na technologiach finansowych. W 2018 roku Alibaba kupiła 33% udziałów w spółce Ant Financial. Było to możliwe dzięki klauzuli w umowie zawartej pomiędzy obydwoma spółkami w 2014 roku. Założyciel spółki Alibaba Jack Ma posiada obecnie pakiet kontrolny w Ant Financial.

W ostatnim czasie doszło do zmiany nazwy spółki z Ant Financial na Ant Group.

IPO Ant Group

Spółka Ant Group najwyraźniej przeprowadzi jednoczesną publiczną ofertę (IPO) swoich akcji na giełdzie STAR w Szanghaju i na giełdzie w Hongkongu. Rada STAR to chińska próba stworzenia tamtejszego ekwiwalentu Nasdaq w USA. Na razie nie są znane żadne dodatkowe szczegóły dotyczące wyceny akcji.

Ostatnia znacząca akcja fundraisingowa spółki Ant Group odbyła się w 2018 roku, kiedy to inwestorzy zainwestowali w firmę 14 miliardów dolarów. Wówczas The Wall Street Journal oszacował wycenę firmy na 150 miliardów USD. Zgodnie z aktualnymi danymi obecna wycena mogłaby sięgać nawet 210 miliardów dolarów. Jednocześnie po przekroczeniu przez wycenę spółki granicy 200 miliardów dolarów, Ant Group byłaby większa niż niektóre największe amerykańskie banki, w tym na przykład Wells Fargo.

Alibaba ma obecnie 33% udziałów w Ant Group. Akcje giganta e-commerce w Hongkongu zanotowały wzrost o ponad 5% po ogłoszeniu informacji o IPO Ant Group. Inwestorzy oceniają to IPO jako pozytywne dla Alibaby.

Proces notowania ma być ponoć szybki, a oferta odbędzie się prawdopodobnie we wrześniu lub październiku bieżącego roku.

Handluj akcjami Ant Group za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel akcjami bezpośrednio po ich IPO bezpośrednio na krajowych giełdach. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread.

Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki LYNX, ponieważ umożliwiamy ci handel na akcjach, ETF, futures,  opcjach, CFD, a także na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz handlować w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut.

Ponadto regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i nowinki ze świata inwestycji w ramach naszego informacyjnego i szkoleniowego portalu LYNX.

Ilość danych, które ludzkość generuje i przetwarza rośnie w tempie lawinowym. Globalna ilość danych w ciągu zaledwie dwóch lat wzrosła ponad dwukrotnie.

Nowe technologie w zakresie pozyskiwania, przetwarzania i oceny danych pomagają firmom ze wszystkich branż uzyskać większe korzyści finansowe z tego ogromnego zalewu danych.

W poniższym artykule przyjrzymy się najlepszym akcjom big data, które czerpią korzyści z nieustannie rosnącej ilości danych. Niedawna korekta na globalnych rynkach może ponadto otworzyć wiele lukratywnych możliwości inwestycyjnych.

Rewolucja cyfrowa: analiza danych umożliwia rozwój sztucznej inteligencji i automatyzacji

W epoce rewolucji cyfrowej wielu inwestorów od dawna zna megatrendy, takie jak na przykład sztuczna inteligencja (Artificial Intelligence = AI), Internet rzeczy (Internet of Things = IoT) czy przemysł 4.0. (cyfryzacja i automatyzacja gospodarki).

Komputery są coraz inteligentniejsze i niekiedy potrafią z większą dokładnością oraz efektywnością wykonywać więcej czynności niż ludzie. Podstawowym warunkiem jest możliwie jak najpełniejsza analiza ogromnej ilości nieustrukturyzowanych danych (big data), gromadzonych w olbrzymich centrach serwerowych.

Już poprzez samo gromadzenie, łączenie i analizowanie ogromnych ilości danych komputery mogą je porównywać, uczyć się z nich, a następnie podejmować optymalne decyzje. Rynek rozwiązań związanych z big data rośnie więc w tempie lawinowym i przekształca w biznes wart miliardy dolarów.

Niemal nieograniczone możliwości aplikacji: analiza danych zawsze i wszędzie

Nieustanny rozwój technologii już teraz umożliwia rejestrację i ocenę olbrzymiej ilości ustrukturyzowanych oraz nieustrukturyzowanych danych. Przestrzeń dla rozwoju aplikacji również wydaje się niemalże nieograniczona. Mowa tu na przykład o danych z protokołów sieciowych, procesów produkcyjnych czy transakcji handlowych. Uwzględniane są jednak także wizualne materiały medyczne, informacje z sieci społecznościowych, aplikacji, statystyki internetowe, zachowania użytkowników sklepów internetowych czy aplikacji wykorzystujących czujniki. Dane te gromadzone są w czasie rzeczywistym, podlegają filtrowaniu oraz analizie, podczas której wychwytywane są schematy i odchylenia. Komputer może następnie przeprowadzać analizy oparte na wszystkich wcześniejszych danych i w razie potrzeby optymalizować procesy. Według firmy analityczno-badawczej Gartner w tym roku oczekiwany jest wzrost światowego rynku software’u do analizy danych o co najmniej 23 miliardy USD.

 

Przeczytaj również: Najlepsze akcje bitcoinowe i akcje blockchain w 2020 roku

Ośmiornice danych

Big data są szczególnie interesujące nie tylko z punktu widzenia procesów produkcyjnych, lecz także w kontekście badań rynku i zachowań konsumenckich. Obecnie wiele stron internetowych dokładnie analizuje, jak długo potencjalni klienci patrzą na konkretne produkty.  Na podstawie zgromadzonych danych dokonuje się porównania ze wszystkimi wcześniejszymi danymi transakcji. Strona internetowa może dzięki temu zaprezentować potencjalnemu klientowi kolejne dopasowane propozycje produktów w czasie rzeczywistym, dostosowując w ten sposób ofertę do indywidualnych potrzeb każdego klienta. Spółki takie jak Google, Facebook, Amazon, Apple czy Microsoft są liderami procesów gromadzenia danych, dlatego też używa się wobec nich niekiedy określenia Data Octopus („ośmiornice danych”).

Istnieją jednak oczywiście również mniejsze „ośmiornice danych”, korzystające na rozwoju big data. W USA funkcjonują już na przykład usługi dowozu pizzy, które rozsyłają samochody z pizzą na podstawie danych z poprzednich zamówień, przewidując na konkretnych obszarach o danej porze dnia popyt na określone produkty, bazując na sytuacjach modelowych. W momencie, kiedy klient składa zamówienie, świeżo upieczona pizza już do niego jedzie i może zostać dostarczona w ciągu kilku minut. Podobne testy na dużą skalę z uwzględnieniem innych produktów przeprowadzane są w Amazonie. Cel jest taki sam: dowiedzieć się, co klient zamówi i wysłać produkt jeszcze zanim zamówienie zostanie złożone.

Prywatność jest złudzeniem

Według Larrego Ellisona, założyciela software’owego giganta Oracle, prywatność w wielu obszarach w dzisiejszych czasach jest już tylko złudzeniem. Dzięki big data klient staje się coraz bardziej przejrzystym źródłem danych, a jego zachowania konsumpcyjne są przetwarzane i wykorzystywane do cna. Choć powyższe stwierdzenie może wywoływać uczucie dyskomfortu, już od dawna opisuje rzeczywistość wielu aspektów naszego życia. Użytkownicy udostępniają wiele danych „świadomie”, akceptując regulaminy poszczególnych firm. Korzystanie z wyszukiwarki, sieci społecznościowych, aplikacji czy sterowanych głosem asystentów jest zazwyczaj związane z udostępnianiem danych. Dyrektywy regulujące wykorzystywanie danych osobowych są więc w podobnych sytuacjach do pewnego stopnia zbędne.

Z punktu widzenia użytkownika opisywany trend może być jednak odbierany także pozytywnie – na przykład sportowcowi z większym prawdopodobieństwem oferowany będzie sprzęt fitness niż instrumenty muzyczne. Ostateczna decyzję o zakupie użytkownik zawsze jednak podejmuje sam. Niebezpieczeństwo związane z big data dotyczy natomiast innych obszarów – na przykład polityki.

Big data jako broń obosieczna

Fakt, że służby specjalne – na przykład CIA – monitorują działania obywateli na dużą skalę, a następnie gromadzą i analizują wiele danych osobowych, doprowadził do wybuchu medialnego skandalu dzięki Edwardowi Snowdenowi. Nie wydaje się prawdopodobne, że coś to zmieni, ale przynajmniej świadomość opinii publicznej na ten temat wzrosła.

W 2019 roku okazało się, że spółka Cambridge Analitica masowo gromadziła dane potencjalnych wyborców i informacje o ich zainteresowaniach na platformach sieci społecznościowych, takich jak Facebook czy Twitter. Robiła to, by wpłynąć na decyzje wyborcze milionów obywateli poprzez indywidualnie dostosowywane wiadomości i postów (microtargeting). Spółka miała na przykład wspierać ruchy opowiadające się za brexitem w Wielkiej Brytanii, czy też wybór Donalda Trumpa podczas wyborów w Stanach Zjednoczonych. Ponieważ udowodniono, że Cambridge Analytica podczas swoich praktyk manipulacyjnych złamała przepisy o ochronie danych osobowych, wybuchł skandal, który ostatecznie doprowadził do odsunięcia spółki od wszystkich zleceń. Z drugiej strony gromadzenie oraz przechowywanie danych znajduje zastosowanie nie tylko w handlu i polityce. Może na przykład pomagać ratować ludzkie życie, jeśli korzysta z niego sektor ochrony zdrowia. Big data są więc ewidentnie bronią obosieczną.

Przeczytaj również >>Najlepsze akcje twórców gier w 2020 roku

Bezprecedensowe postępy w medycynie

Big data są szczególnie ekscytujące w dziedzinie technologii medycznej. Wynika to z faktu, że komputery pomagają doskonalić diagnozy lekarskie, np. porównując w czasie rzeczywistym obrazy, dane i wyniki z dziesiątkami tysięcy innych pacjentów w bazach danych. Komputer wykrywa szczegóły i zmiany, których lekarz może (wystarczająco szybko) nie zauważyć. Oznacza to, że można na przykład skutecznie wykrywać i diagnozować raka czy chorobę Parkinsona we wcześniejszych stadiach. Nawet wyjątkowo rzadkie choroby i ich objawy coraz częściej rozpoznawane są dzięki elektronicznemu porównywaniu danych. Kosztowna, a zarazem szargająca nerwy odyseja powtarzających się wizyt u lekarza przestaje być koniecznością. Big data poprawiają w ten sposób możliwości diagnostyki i terapii, a tym samym również szanse na wyzdrowienie pacjenta.

Ogromne oszczędności w systemach transportu publicznego

Już teraz big data z sukcesem wykorzystywane są w transporcie – zwłaszcza kolejowym i podziemnym. Na przykład w sieci chińskiego metra ogromna ilość informacji o kolei jest zapisywana cyfrowo i analizowana przez czujniki działające w czasie rzeczywistym. Chodzi o takie dane, jak na przykład odległości między pociągami, czas hamowania, wypadki, zmiany rozkładu jazdy, błędy ludzkie, wykorzystanie miejsca w wagonie itd. Inteligentne i bardzo elastyczne sterowanie pozwala dostosowywać się do konkretnych sytuacji. Jeśli na przykład zdolności transportowe są zbyt niskie, na daną trasę natychmiast wysyłane są dodatkowe pociągi bez konieczności korzystania z tradycyjnych procesów decyzyjnych, w których udział biorą ludzie. Długoterminowe analizy danych umożliwiają optymalizację podróży i rozkładu jazdy w taki sposób, by unikać niewykorzystanych mocy transportowych albo ich niedostatku.

Niższe zużycie paliwa obniża zanieczyszczenie środowiska naturalnego

Generalnie wzrasta poziom bezpieczeństwa oraz efektywność transportu, podczas gdy zużycie paliwa i zanieczyszczenie środowiska naturalnego maleją. Dlatego też podobne systemy już teraz znajdują zastosowanie zarówno w transporcie kolejowym, jak i lotniczym w USA. Inteligentne systemy sieci sygnalizacji świetlnej w transporcie drogowym mogą dzięki big data zmniejszać zastoje, a tym samym pozytywnie wpływać na zużycie paliwa oraz środowisko naturalne.

Big data podstawą bezpiecznych systemów jazdy autonomicznej

Generowanie i przetwarzanie ogromnych ilości danych jest również niezbędne w systemach jazdy autonomicznej. Tylko jeżeli wszelkie możliwe scenariusze zostaną odpowiednio zarejestrowane i ocenione, pojazdy autonomiczne mogą dokonywać właściwych decyzji, unikając wypadków. Im więcej danych mogą w czasie rzeczywistym generować, gromadzić i porównywać czujniki, tym mniejsza przestrzeń na pojawianie się sytuacji kryzysowych. Ze względu na fakt, że rozwój jest szybki, już dziś można przewidzieć, że jazda autonomiczna będzie za kilka lat bezpieczniejsza niż tradycyjna – właśnie dzięki możliwości przetwarzania ogromnych ilości danych.

Inne obszary wykorzystania big data

Big data wykorzystywane są również w procesach alokacji surowców mineralnych – na przykład podczas oceny danych i obrazów geologicznych. Podobnie jak w przypadku graficznej dokumentacji medycznej komputer wykorzystuje porównywanie danych do określania, gdzie rozpocząć odwierty rozpoznawcze. W takich branżach jak doradztwo finansowe i usługi również wykorzystuje się coraz więcej programów bazujących na sztucznej inteligencji, które potrafią na podstawie wcześniej pozyskanych danych doradzać klientom w wielu kwestiach o wiele lepiej niż pracownicy po specjalistycznych szkoleniach. Automatyzacja giełd papierów wartościowych również byłaby niemożliwa bez big data i wyprowadzanych z nich algorytmów. Na przykład monachijska spółka Clueda opracowała system, który codziennie filtruje setki tysięcy postów i tweetów, na bazie których przeprowadza analizy nastrojów panujących wśród inwestorów. Dane te są następnie sprzedawane spółkom inwestycyjnym, które wykorzystują je w swojej działalności. Big data mogą również demaskować oszustów. Niezależnie od tego, czy mówimy o bankach, firmach ubezpieczeniowych czy oszustwach podatkowych – dzięki inteligentnemu oprogramowaniu i zaawansowanym algorytmom można wyłapywać podejrzane transakcje spośród milionów rekordów danych.

Najlepsze akcje Big Data w 2020 roku

W epoce digitalizacji i sztucznej inteligencji dane są najprawdopodobniej najcenniejszym aktywem. Dużą częścią rynku zawładnęły duże spółki, takie jak IBM, SAP, Microsoft czy Google. Istnieją jednak również małe i średnie przedsiębiorstwa specjalizujące się w przetwarzaniu big data. Większość akcji big data wyceniana jest w związku z tym bardzo ambitnie. Inwestorom długoterminowym wiodące w branży akcje zapewniają wystarczający potencjał cenowy, zwłaszcza ze względu na spadek cen spowodowany pandemią koronawirusa.

W poniższej tabeli umieściliśmy listę 10 najbardziej interesujących akcji big data. Następnie przedstawiamy trzy z nich, te, które naszym zdaniem mogą przynieść największe zyski w 2020 roku.

NazwaISINSymbolWaluta
AlteryxUS02156B1035AYXUSD
ClouderaUS18914U1007CLDRUSD
DomoUS2575541055DOMOUSD
ElasticNL0013056914ESTCUSD
MongoDBUS60937P1066MDBUSD
New RelicUS64829B1008NEWRUSD
OracleUS68389X1054ORCLUSD
Progress SoftwareUS7433121008PRGSUSD
SplunkUS8486371045SPLKUSD
TalendUS8742242071TLNDUSD
  1. Akcje Splunk

Oprogramowanie amerykańskiej firmy Splunk (ISIN: US8486371045 – symbol: SPLK – waluta: USD) pomagają klientom w monitorowaniu, analizowaniu i przetwarzaniu nieustrukturyzowanych danych. Nazwa „Splunk” pochodzi od słowa „spelunking” i odnosi się do analizy wcześniej nieznanych źródeł danych. Splunk oferuje narzędzia do protokołowania, monitorowania i raportowania danych, dzięki czemu stają się one dostępne, użyteczne i wartościowe dla wszystkich użytkowników. Spółka z siedzibą w San Francisco pozyskała już ponad 19000 klientów w ponad 110 krajach. Są wśród nich również znane marki, takie jak Adobe, Bosch, Coca-Cola czy Deutsche Bahn.

Spółka analizuje na przykład zachowania klientów online, dane transakcji, aktywności sieciowe i nagrania rozmów (np. z call center). W tym celu przeszukiwane i indeksowane są dane protokołów, połączeń i pomiarowe, jak również inne dane aplikacji, serwerów czy urządzeń sieciowych. Dzięki ocenie w czasie rzeczywistym i generowaniu grafik, wiadomości oraz ostrzeżeń, firmy mogą bezpośrednio rozpoznawać potencjalne problemy albo szanse, a następnie adekwatnie na nie reagować. Spółka oferuje swoje produkty w ramach subskrypcji w chmurze, co stanowi bardzo lukratywny i skalowalny model biznesowy z wysokim poziomem lojalności klientów.

W roku fiskalnym 2019/20 spółka Splunk wykazała wzrost sprzedaży o 40%. Zysk na akcję na poziomie 1,88 USD znacznie przekroczył oczekiwania analityków (1,17 USD). W ciągu ostatnich trzech lat firma osiągnęła średni wzrost sprzedaży o 37%. W tym samym okresie zyski rosły nieproporcjonalnie o 92% rocznie. Na bieżący rok finansowy (2020/21) analitycy przewidują jednak tymczasowy spadek zysków do 0,13 USD na akcję. W przyszłym roku fiskalnym (2021/22) ponownie oczekiwany jest zysk w wysokości 1,43 USD na akcję. Akcje Splunk wykazują od początku 2016 roku długoterminową tendencje wzrostową.

Wartość akcji wzrosła już prawie sześciokrotnie od wartości początkowej 30 USD. Obecnie wartość wynosi niewiele poniżej 130 USD, czyli około 27% poniżej historycznej wartości maksymalnej z lutego tego roku, wynoszącej 176 USD. Z technicznego punktu widzenia poziom ten można osiągnąć i ponownie przetestować w perspektywie średnioterminowej. Można mieć nadzieję, że w perspektywie długoterminowej, tj. w ciągu od 18 do 24 miesięcy, akcje osiągną nowe wartości historyczne, oscylujące wokół około 200 USD lub więcej.

Wartość rynkowa spółki wynosi obecnie 21 miliardów USD. Cyfryzacja i efektywna analiza danych pozwalają firmom na lepsze wykorzystanie ich potencjału w wielu dziedzinach, dlatego też popyt na tego rodzaju usługi jest olbrzymi. Splunk specjalizujący się w przetwarzaniu danych będzie zatem w najbliższych latach wciąż notował duże wzrosty, a więc pozytywny rozwój cen akcji jest wysoce prawdopodobny.

 

SPLK Chart by TradingView

  1. Akcje Alteryx

Alteryx (ISIN: US02156B1035 – Symbol: AYX – Waluta: USD) jest dostawcą oprogramowania i usług do analizy danych, wykorzystywanych przez firmy do zwiększania produktywności oraz ulepszania procesów biznesowych. Software Alteryx jest w stanie analizować dane z różnych źródeł. Alteryx oferuje platformę software’ową, którą firmy mogą wykorzystywać do przygotowywania, analizy i wizualizacji wszystkich rodzajów danych.  Pod koniec 2019 roku Alteryx miał około 6100 klientów w ponad 90 krajach. W samym minionym roku przybyło mu ponad 1400 klientów. Klientami firmy Alteryx są na przykład spółki Chevron, Nasdaq, Netflix, Slaesforce.com, Twitter i Uber.

Spółka ogłosiła niedawno wyniki finansowe z ostatniego kwartału minionego roku, które znacznie przekroczyły wszelkie oczekiwania. Sprzedaż wzrosła o 75 % do 156,5 miliona USD zamiast oczekiwanych 130 milionów USD. Zysk na akcję na poziomie 0,64 USD przeszedł najśmielsze oczekiwania analityków, którzy prognozowali 0,29 USD. W 2019 r. przychody wzrosły o 65 % do 418 miliardów USD, a zysk na akcję w skali roku wzrósł o 57%. Podczas gdy analitycy szacują, że w 2020 roku sprzedaż wzrośnie o 30% z 418 milionów USD do 544 milionów USD, oczekiwany jest spadek zysku na akcję z 0,94 USD do 0,73 USD. W przyszłym roku – 2021 zysk na akcję powinien jednak ponownie wzrosnąć do 1,21 USD.

Alteryx to szybko rosnący specjalista w wyjątkowo obiecującej branży analizy i przetwarzania danych. Efektywna analiza danych i cyfryzacja pozwalają firmom na lepsze wykorzystanie ich potencjału w wielu dziedzinach. Istnieją również obszary ich zastosowania związane z uczeniem maszynowym i sztuczną inteligencją. Alteryx będzie zatem w najbliższych latach nadal rosnąć, co powinno również znaleźć odzwierciedlenie w wartości akcji spółki. Akcje pozostawały na stabilnym poziomie nawet po kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa, tak więc – biorąc pod uwagę cenę 110 USD – mamy tu do czynienia z interesującą inwestycją długoterminową.

  1. Akcje New Relic

New Relic (ISIN: US64829B1008 – Symbol: NEWR – Waluta: USD) również jest jedną ze spółek z obszaru big data. Rozwiązania software’owe firmy New Relic umożliwiają spółkom gromadzenie, zapisywanie i analizowanie danych w czasie rzeczywistym. Spółka, która – podobnie jak Spunk – ma siedzibę w san Francisco, ma obecnie wartość rynkową na poziomie około 3 miliardów USD, co czyni z niej najmniejszą i najbardziej spekulatywną ze wszystkich trzech prezentowanych spółek.

Na całym świecie już ponad 17000 klientów zaufało cyfrowej platformie informacyjnej spółki New Relic. Należą do nich dobrze znane marki, takie jak AirBnB, Ryanair czy Migros. Z narzędziami takimi jak „Insights”, „APM” i „Infrastructure” można organizować i monitorować wydajność aplikacji internetowych i mobilnych za pomocą oprogramowania w chmurze. Infrastrukturą IT oraz aplikacjami na przeglądarki czy urządzenia mobilne można stosunkowo łatwo i prosto sterować oraz je optymalizować. Nacisk kładziony jest na strukturyzację, wizualizację i ocenę danych, które związane są z wydajnością software’u, aplikacji internetowych i mobilnych.

Sprzedaż firmy w ciągu ostatnich trzech lat rosła średnio o 34%. Na kolejny rok analitycy przewidują średni wzrost sprzedaży o 24% do 593 milionów USD oraz zysk na akcję 0,55 USD, co oznacza spadek o 17%. W 2021 oczekiwany jest wzrost sprzedaży o 14 % do 677 milionów USD przy jednoczesnym spadku zysku na akcję do 0,46 USD. Później sytuacja powinna się poprawić.

W 2016 roku New Relic rozpoczął spektakularny ruch w górę z poziomu ceny 20 USD do 115 USD. Akcje podlegają korekcie od połowy 2018 roku i od tego czasu ich wartość spadła o połowę, głównie ze względu na fakt, że analityków rozczarowały najnowsze prognozy sprzedaży i zysków spółki. Wcześniej także zawyżona wycena była przyczyną gwałtownego spadku cen. Perspektywy powinny się jednak niedługo poprawić, ponieważ produkty spółki New Relic wciąż są bardzo dobrze odbierane. Inwestorom długoterminowym spekulacyjne wejście w okolicach aktualnej ceny 50 USD może się opłacić, ponieważ według nas cena jest niedoszacowana. Podobnie jak Splunk i Alteryx, również New Relic jest szybko rosnącym czołowym dostawcą w sektorze gromadzenia i analizy danych ze świetlaną przyszłością.

Handluj akcjami big data z LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach big data bezpośrednio na krajowych giełdach. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś traderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze cotygodniowe newslettery inwestycyjne i udostępniamy profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Branża gier komputerowych z każdym rokiem coraz bardziej zyskuje na znaczeniu. Ilość aktywnych użytkowników gier cyfrowych przyrasta w tempie lawinowym.

Obecnie właściwie nie sposób wyobrazić sobie naszego społeczeństwa bez gier komputerowych. Granie staje się coraz popularniejszą formą spędzania czasu najmłodszych pokoleń. Od momentu powstania Internetu rynek gier niesamowicie się rozrósł, ponieważ gracze mogą ze sobą rywalizować, nie ruszając się z domu.

Wiele gier komputerowych zyskało status regularnego sportu, mającego swoich celebrytów i turnieje z nagrodami, których wysokość bywa liczona w milionach dolarów oraz rzesze fanów na całym świecie.

W ostatnich latach akcje twórców gier na giełdach były absolutnym fenomenem, przy czym wartość większości tytułów z branży gier w ciągu ostatnich 5 lat znacząco wzrosła.

Digitalizacja i innowacje technologiczne wciąż zwiększają potencjał sprzedaży oraz wzrostu zysków w tej branży.

Investice do akcií herních vývojářů

Akcje twórców gier zyskują na kryzysie spowodowanym pandemią koronawirusa

Na giełdzie akcje twórców gier ponownie znalazły się w centrum uwagi inwestorów dzięki kryzysowi spowodowanemu przez pandemię koronawirusa. Akcje w branży gier osiągnęły swoje wartości maksymalne w 2018 roku, przy czym wartość większości akcji w minionych latach rosła o setki procent. Trudno się temu dziwić, ponieważ cyfryzacja i innowacje technologiczne otwarły przestrzeń dla nowego potencjału sprzedaży oraz zysków. Po osiągnięciu wartości maksymalnych latem 2018 roku doszło do znacznej korekty akcji w tej branży, częściowo wskutek sankcji nałożonych przez Chiny, a później dopiero w 2019 roku akcje twórców gier zaczęły ponownie notować wzrosty.

Podczas kryzysu wywołanego przez COVID-19 akcje twórców gier miały się stosunkowo dobrze i dosyć szybko się zrehabilitowały po początkowych spadkach cen. Ze względu na ograniczenia wprowadzone na początku pandemii ludzie spędzali więcej czasu w domach. Coraz więcej osób spędza czas wolny, grając w gry na swoich smartfonach, komputerach czy konsolach. W związku z tym producenci gier powinni się spodziewać znacznych wzrostów sprzedaży. Co do zasady powinno to wpłynąć pozytywnie na wartość akcji z branży gier. Inwestorzy długoterminowi mogą oczekiwać szeregu interesujących możliwości wejścia.

Natomiast duża baza użytkowników pozwoli następnie firmom na dalsze inwestycje w swoje marki. Przykład stanowić mogą takie tytuły, jak World of Warcraft, League of Legends, Counter-Strike, Fortnite, czy też Minecraft.

Gry online – boom na rynku

Gry online i gry komputerowe to obecnie jedna z najpopularniejszych rozrywek nie tylko wśród nastolatków, lecz także w innych grupach wiekowych. Lukratywny i bardzo elastyczny model biznesowy producentów gier zasadniczo opiera się obecnie na oprogramowaniu dostępnym za pośrednictwem usług bazujących na danych w chmurze oraz streamingu.

W gry komputerowe można dziś grać na bardzo wielu urządzeniach – od klasycznych komputerów, przez konsole aż po tablety i smartfony. Wiele tytułów to hity z dziesiątkami milionów aktywnych graczy.

Duża baza użytkowników umożliwia zaś firmom na dalsze inwestycje w swoje marki. Przykład stanowić mogą takie tytuły, jak World of Warcraft, League of Legends, Counter-Strike, Fortnite, czy też Minecraft.

Digitalizacja sprzedaży zwiększa marże

Sprzedaż nośników danych (DVD, CD-ROM) za pośrednictwem sklepów stacjonarnych czy internetowych, która wcześniej stanowiła główny kanał dystrybucji dla branży gier, już od jakiegoś czasu traci na znaczeniu. Ta ścieżka rozwoju przypomina los stacjonarnych wypożyczalni filmów, które dzięki serwisom oferującym filmy online, takim jak Netflix, stały się prawdziwymi białymi krukami.

Skutkiem cyfryzacji procesów sprzedaży jest wzrost marży producentów gier, a dzięki modelom subskrypcyjnym generują oni powtarzalne, stabilne zyski. Dyrektor finansowy spółki Activision Blizzard – Spencer Neumann – szacuje, że zysk związany z umożliwieniem kupna poprzez pobieranie zamiast tradycyjnej sprzedaży detalicznej wynosi około 10 dolarów na transakcję

Spółka Newzoo zajmująca się analizą rynku gier oraz zjawiska e-sportu przewiduje, że w 2018 roku 91% transakcji dokonywanych w branży gier było transakcjami cyfrowymi.

Ale to jeszcze nie wszystko. Wiele gier umożliwia kupowanie wirtualnych dodatków poprzez mikrotransakcje, które zapewniają firmom znaczące dodatkowe zyski z już sprzedanych produktów. Transakcje te stały się podstawą zysków branży gier komputerowych i motorem napędowym ich rozwoju oraz wzrostu przychodów. Ponieważ każdy gracz sam decyduje, ile czasu i pieniędzy zainwestuje w świat gier, ten model biznesowy jest w większości akceptowany przez społeczność graczy.

Mikrotransakcje generują wysoki dochód dodatkowy i wspomagają rozwój

Niewielkie dodatkowe opłaty w niektórych grach pozwalają graczom uzyskać korzyści, takie jak na przykład przyspieszenie gry, dodatki, wirtualne towary czy specjalne umiejętności ich postaci. Dokonując tych mikropłatności za wirtualne elementy można zainwestować w grę kwoty znacznie większe niż wynosiła sama cena jej zakupu.

Graczy motywują „czynnik uzależnienia” od gier i chęć osiągnięcia jak najlepszego wyniku, które powodują, że dziennie przeprowadzają oni miliony mikrotransakcji. Te stanowią obecnie fundament zysków producentów gier oraz siłę napędową dla ich wzrostu i zwiększania przychodów. Ponieważ każdy gracz ostatecznie sam decyduje, ile czasu i pieniędzy zainwestuje w daną grę, taki model biznesowy jest zasadniczo coraz częściej uznawany za standard.

Właśnie ze względu na wspomniany wyżej element uzależnienia UE wydała dyrektywę, zgodnie z którą gry umożliwiające zakupy wewnątrz aplikacji w Google Play i Apple Store nie mogą być już oferowane z etykietą „darmowe”, a jedynie z oznaczeniem „zakupy w aplikacji”. Dla tych gier PEGI ustanowił nową ikonkę. PEGI to ogólnoeuropejski system klasyfikacji gier. System PEGI udostępnia rodzicom i pedagogom informacje o występowaniu w danej grze elementów nieodpowiednich dla poszczególnych grup wiekowych za pośrednictwem ikon na opakowaniach. Ponieważ zakupy w grze podlegają coraz ostrzejszej krytyce, PEGI zdecydował się na wprowadzenie specjalnej ikony, która informuje o zakupach z poziomu aplikacji.

Prognozowana na 2021 rok sprzedaż globalna – 180 miliardów dolarów

Jak potężna jest branża gier komputerowych? W 2016 wartość tej branży wynosiła 100 miliardów USD. W 2018 roku kwota ta wzrosła do ponad 137 miliardów USD, wygenerowanych przez 2,3 miliarda aktywnych graczy. W ubiegłym roku liczba graczy wzrosła do szacunkowych 2,7 miliarda i wygenerowali oni obroty rzędu 145,7 miliarda USD. Jednak wzrost na rynku gier nawet nie zbliża się jeszcze do końca, a w najbliższych latach spodziewane tempo jego wzrostu to około 10% rocznie. Dla 2020 roku analitycy przewidują wzrost o 9,3% do 159,3 miliarda USD.

Według informacji opublikowanych przez magazyn Venturebeat roczne obroty w branży gier osiągną w 2021 roku ponad 180 miliardów USD. Natomiast do 2023 roku całkowita wartość rynku przekroczy 200 miliardów USD. Niewątpliwie mamy tu do czynienia z branżą o olbrzymim potencjale. USA, których rynek gier wart jest około 37 miliardów USD, znów stały się – po raz pierwszy od 2015 roku – największym rynkiem dla tej branży. Drugim rynkiem pod względem wielkości są obecnie Chiny, gdzie jest zdecydowanie najwięcej aktywnych graczy na świecie, w związku z czym w najbliższych latach można oczekiwać ich dominacji.

Gry na smartfony i tablety – nowy rynek

Największy udział w sprzedaży według segmentów mają dynamicznie się rozwijające gry mobilne na smartfony i tablety, które reprezentują 1/3 całkowitego wolumenu sprzedaży. Zwłaszcza w Azji gry na telefony komórkowe zyskują coraz więcej użytkowników.

W gęsto zaludnionych azjatyckich państwach, takich jak Chiny, Indie czy Indonezja, komputery i konsole nie są tak rozpowszechnione jak na przykład w Europie czy USA. Gry na smartfony mają tu więc liczną bazę graczy. Według szacunków wzrost liczby użytkowników gier mobilnych jest obecnie dwukrotnie wyższy niż w przypadku tradycyjnych gier na PC czy konsole.

Do wzrostu całej branży przyczyniają się również wyspecjalizowane sektory, takie jak wirtualna rzeczywistość, rozszerzona rzeczywistość i e-sport (zinstytucjonalizowane turnieje pomiędzy poszczególnymi graczami lub ich zespołami), które w niedawnej przeszłości osiągały wzrost rzędu 10% rocznie.

Na przykład globalny wolumen sprzedaży spółki Newzoo podwoił się w latach 2016-2017, sięgając poziomu 655 milionów USD. Szacuje się, że do roku 2020 wzrośnie on ponad dwukrotnie, osiągając wartość 1,5 miliarda USD

Gry w chmurze mają przyszłość – gracze nie potrzebują do nich drogiego wyposażenia

W dzisiejszych czasach trudno sobie wyobrazić życie bez takich serwisów jak Spotify czy Netflix. Szybki Internet pozwoli na przyspieszony rozwój tego typu produktów. Dzięki tym usługom streamingowym urządzenia nie potrzebują dużej pamięci, by działać sprawnie. Do zapisywania danych wykorzystywana jest tzw. chmura (ang. cloud).

Takie rozwiązanie może być również przyszłością świata gier. W zeszłym roku uruchomiona została usługa Google Stadia, umożliwiająca granie w gry z poziomu przeglądarki. Na początku tego roku firma NVIDIA udostępniła swoją usługę streamingu gier z chmury GeForce NOW, oferującą trzydzieści bezpłatnych gier komputerowych, uruchamianych z serwerów spółki NVIDIA. Gracz nie potrzebuje więc już koniecznie wydajnego komputera przystosowanego do grania, tak jak kiedyś. Usługa ta pozwala graczom na podłączenie się do Internetu za pomocą jakiegokolwiek urządzenia, na którym chcą grać w swoje ulubione gry. Sesje gry przechowywane są w chmurze, co pozwala graczom na kontynuowanie jej w każdej chwili i dowolnym miejscu.

Zgodnie z tą ideą użytkownik co miesiąc dokonuje opłaty, umożliwiającej mu granie we wszystkie rodzaje gier za pośrednictwem tabletu, telefonu komórkowego czy innego urządzenia. Dużą zaletą tej koncepcji jest to, że użytkownik nie musi fizycznie zainstalować gry na swoim urządzeniu. Drogi hardware, taki jak karty graficzne czy RAM, z czasem przestaną być niezbędne do grania w gry. Chmura wiąże się jednak również z szeregiem utrudnień. Płynne działanie gry jest możliwe tylko przy stałym dostępie do Internetu. Wprowadzenie sieci 5G mogłoby jednak rozwiązać ten problem.

Skorzystaj z boomu w branży gier za pośrednictwem funduszy ETF inwestujących w branżę gier i e-sport

Inwestorzy chcący czerpać korzyści z boomu w branży gier, mają do dyspozycji fundusz ETF Vectors Video Gaming i eSports UCITS ETF (ISIN: IE00BYWQWR46 – Symbol: ESP0 – Waluta: EUR), który inwestuje w akcje z branży gier.

Drugim interesującym funduszem ETF jest VanEck Vectors Video Gaming and eSports UCITS ETF (ESP0). Ten fundusz koncentruje się nie tylko na akcjach twórców gier, lecz także na takich firmach, jak NVIDIA czy AMD, produkujących chipy i karty graficzne niezbędne w wydajnych komputerach służących do grania. ETF inwestuje w spółki, których zysk co najmniej w 50% pochodzi z działalności w branży gier i/lub e-sportu. Znane marki wchodzące w skład tego funduszu to NVIDIA, Tencent, Activision Blizzard, Nintendo i Electronic Arts. W sumie ETF inwestuje w 25 różnych spółek, a dywidendy reinwestuje.

Najlepsze akcje twórców gier w 2020 roku

Producenci gier bez wątpienia mają teraz swój złoty okres dzięki cyfryzacji, nowym trendom i skalowalnym modelom biznesowym z wysokimi marżami. W związku z tym większość akcji po niedawnej korekcie wciąż ma potencjał wzrostu.

Dla inwestorów długoterminowych tytuły z branży gier oferują istotny potencjał wzrostowy. Poniżej znajdziesz 3 najciekawsze akcje twórców gier w 2020 roku.

3. . Akcje Take Two Interactive (TTWO)

Jeśli chodzi o akcje z branży gier, naszym faworytem jest Take Two Interactive (ISIN: US8740541094 – Symbol: TTWO – Waluta: USD). Spółka z siedzibą w Nowym Jorku jest najbardziej znana dzięki swojej serii gier Grand Theft Auto (GTA), której ostatnia wersja sprzedała się w ponad 150 milionach kopii. Lubiący innowacje twórca gier, który produkuje gry na konsole i PC, ale też tablety i smartfony, zaprezentował ostatnio kolejny głośny tytuł. Rozgrywająca się na Dzikim Zachodzie gra Red Dead Redemption 2 została wprowadzona na rynek pod koniec 2018 roku. Jest nowym bestsellerem, który również zdążył się już sprzedać w ponad 150 milionach kopii. Niedawno spółka wypuściła na rynek dwa nowe tytuły z kategorii gier sportowych – NBA 2K20 i WWE 2K20. Produkty Take Two dostępne są w sklepach stacjonarnych, w formie do pobrania przez Internet, na platformach online i usługach bazujących na chmurze.

Szacunki analityków są regularnie przekraczane.

Take Two Interactive niezawodnie przekracza własne prognozy i szacunki analityków. Również w ostatnim kwartale spółce wiodło się wyjątkowo dobrze. Mimo że projektant nie opublikował żadnej znaczącej nowej gry, sprzedaż wzrosła o 46% z 2880 milionów USD w minionym roku do 422 milionów USD. Firma radzi sobie szczególnie dobrze w obszarze mikrotransakcji – już 58% ogółu zysków pochodzi właśnie z tego źródła. Spółka z siedzibą w Nowym Jorku ogłosiła zysk na akcję na poziomie 0,27 USD. W ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż wzrosła średnio o 21%, natomiast zyski zwiększyły się średnio o 10%. Dla bieżącego roku finansowego szacowany jest wzrost zysków na poziomie co najmniej 136%.

 

Graf akcie Take Two

Wykres akcji Take Two Interactive (TTWO) Źródło: LYNX Trading. Pokaż więcej informacji o akcjach.

AAkcje spółki, która na giełdzie wyceniana jest na około 15 miliardów USD, pozostają w imponującym długotrwałym trendzie wzrostowym i w ciągu pięciu lat – do połowy 2018 roku – ich wartość wzrosła dziesięciokrotnie. Przy obecnej cenie 128 USD akcje znajdują się na poziomie zaledwie 8% poniżej historycznej wartości maksymalnej wynoszącej 139,91 USD. W tym przedziale cenowym spółka niewątpliwie jest ambitnie oceniana. W najbliższych latach wartość spółki wzrośnie prawdopodobnie o wiele bardziej niż kolejne tytuły z naszej listy – Activision Blizzard i Electronic Arts. Na akcje nie wpłynęła bowiem negatywnie korekta, która dotknęła wiele innych producentów gier. Take Two jest odpowiednia dla inwestorów długoterminowych. Ze względu na poniekąd spekulacyjny charakter branży inwestorzy powinni jednak wybierać mniejsze pozycje

2. Akcje Activision Blizzard – lider na rynku amerykańskim

Activision Blizzard (ISIN: US00507V1098 – symbol: ATVI – waluta: USD) jest liderem na amerykański rynku gier komputerowych. Spółka, która na giełdzie wyceniana jest obecnie na około 46 miliardów USD, powstała w 2008 roku w wyniku połączenia firm Activision i Vivendi Universal Games, czyli spółki-córki francuskiego konglomeratu Vivendi. Activision Blizzard projektuje i sprzedaje gry akcji, przygodowe, sportowe, RPG, a także strategiczne na wszystkie popularne platformy do gier, konsole oraz inne urządzenia. Gry dystrybuowane są zarówno w sklepach stacjonarnych, jak i przez Internet. Szeroka oferta Activision Blizzard obejmuje niektóre z najbardziej znanych gier komputerowych na świecie, z World of Warcraft, Call of Duty, Skylanders, Guitar Hero i StarCraft na czele.

Activision Blizzard zajmuje również silną pozycję w sektorze gier mobilnych, który charakteryzuje obecnie największy współczynnik wzrostu. Popularne gry na smartfony, takie jak Candy Crush i Bubble Witch są dziełem powiązanej z nimi spółki King Digital.

Spółka jest również aktywna w obszarze e-sportu. Overwatch League to liga dla profesjonalnych drużyn e-sportowych. Atrakcyjne zarobki i wygrane w milionach USD przyciągają coraz więcej profesjonalnych graczy, a także widzów.

Udział sprzedaży cyfrowej sięga ponad 80% obrotów.

Blockbustery, takie jak Call of Duty i Destiny 2 są coraz częściej sprzedawane elektronicznie, a więc przychody ze sprzedaży tradycyjnej maleją. To zapewnia Activision Blizzard Inc. wyższe marże. Activision Blizzard czerpie również korzyści ze sprzedaży dodatków do swoich gier. Przychody z mikrotransakcji osiągnęły w zeszłym roku około 3,4 miliarda USD. Te dodatkowe przychody stanowią już ponad połowę ogółu zysków.  Po uwzględnieniu subskrypcji i pobrań sprzedaż cyfrowa Activision Blizzard przekracza 80% wszystkich zysków – rekord w sektorze.

Od 2020 roku oczekiwany jest ponowny wzrost przychodów i zysków.

W ostatnim czasie sprzedaż i zyski Activision Blizzard pozostają w stagnacji. W zeszłym roku faktycznie sprzedaż spadła z 7,5 miliarda USD do 6,5 miliarda USD, podczas gdy zysk na akcję obniżył się o 15% z 2,72 do 2,31 USD. W tym roku przychody i zyski powinny jednak ponownie wzrosnąć dzięki publikacji nowych treści dla graczy. Analitycy szacują, że sprzedaż wzrośnie do 6,8 miliarda USD, natomiast zysk na akcję do 2,45 USD. W 2021 roku oczekiwane są przychody w wysokości 7,4 mld USD i wzrost zysku na akcję do poziomu 2,81 USD. Kryzys spowodowany przez COVID-19 nie został jak dotąd uwzględniony w tych szacunkach i analitycy spodziewają się, że zwiększenie aktywności graczy podczas kwarantanny będzie miało również pozytywny wpływ na wartość akcji. Interesujące będzie śledzenie, jaki wpływ na wyniki końcowe będzie w rezultacie mieć kwarantanna.

akcie Activision Blizzard (ATVI)

Wykres akcji Activision Blizzard (ATVI). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach.

Spadek wartości zapewnia możliwości wejścia.

Activision Blizzard jest liderem na rynku gier. Mimo że wzrost i zyski w ostatnim czasie pozostawały w stagnacji, czy wręcz spadały, perspektywy spółki są dobre. W ciągu 12-18 miesięcy akcje mają szansę ponownie osiągnąć historyczne wartości maksymalne – 85 USD z 2018 roku.

1. Akcje Electronic Arts (EA)

Electronic Arts (ISIN: US2855121099 – symbol: EA – waluta: USD) również jest dużym światowym graczem w branży gier komputerowych. Z punktu widzenia sprzedaży jest numerem 2 na rynku amerykańskim. Spółka z Kalifornii tworzy i sprzedaje gry na konsole, komputery, telefony komórkowe i tablety. Marka EA jest znana ze swoich symulatorów sportowych (FIFA, Madden, NFL, Need4Speed). W tym sektorze jest bezsprzecznym liderem na rynku. Jest jednak również twórcą bardzo uznanych i docenianych blockbusterowych tytułów z innych kategorii gier, takich jak The Sims, Battlefield czy Dragon Age. Przy obecnej kapitalizacji rynkowej na poziomie 29 miliardów USD spółka wyraźnie pozostaje w tyle za wspomnianą powyżej firmą Activision Blizzard.

Sprzedaż cyfrowa stanowi 77% przychodów.

Electronic Arts ma już ponad 300 milionów zarejestrowanych graczy na całym świecie. Spółka sprzedaje swoje produkty licencjonowanym sprzedawcom stacjonarnym, jak również bezpośrednio klientom końcowym za pośrednictwem swojej własnej platformy internetowej. Sprzedaż cyfrowa generuje dla spółki już solidne 77% całkowitych zysków. Jedną ze słabszych stron EA wciąż pozostaje segment gier mobilnych, który nawet mimo obecnego szybkiego tempa wzrostu na poziomie około 25% w ostatnim czasie wciąż nie sięga oczekiwanych wartości.

Kilka nowych wersji gier, które odniosły sukces czeka na wydanie w najbliższej przyszłości

W trzecim kwartale roku finansowego 2019/2020 wyniki były nierówne. Podczas gdy z jednej strony oczekiwana sprzedaż została przekroczona o 0,02 miliarda USD i osiągnęła 1,98 miliarda USD, wyniki ogólne były raczej rozczarowujące. Zysk na akcję wynosił 1,18 USD, czyli mniej niż połowa oczekiwanych 2,51 USD.

Wzrost sprzedaży w ciągu ostatnich trzech lat był stosunkowo niewielki – średnio 0 3%, ponieważ w portfolio produktów nie przybyły żadne interesujące produkty. Zysk na akcje wzrósł średnio o 5 %. Analitycy szacują, że zysk na akcję w skali roku będzie nadal rósł średnio o 10% z 4,25 USD do 4,67 USD, a w nadchodzącym roku 2020/21 zysk na akcję wzrośnie do 4,93 USD. Możliwe pozytywne skutki kwarantanny wprowadzonej z powodu koronawirusa nie zostały dotychczas w tych szacunkach uwzględnione.

Graf akcie Electronic Arts (EA)

Wykres akcji Electronic Arts (EA) Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach

Mocna pozycja podczas kryzysu spowodowanego przez epidemię koronawirusa.

Akcje Electronic Arts pozostają ponadto w długoterminowym trendzie wzrostowym, który rozpoczął się w 2013 roku przy cenie około 20 USD i trwał aż do lata 2018, kiedy to cena osiągnęła poziom 150 USD. Obecna cena 99 USD jest niższa o około 13% od tegorocznego poziomu maksymalnego ze stycznia. Electronic Arts, tak samo jak większości pozostałych twórców gier, wiodło się jednak w czasie kryzysu wywołanego przez koronawirusa wyjątkowo dobrze. W związku z kontynuacją wzrostu udziałów sprzedaży cyfrowej szacuje się, że zyski EA znacząco wzrosną nawet przy niewielkim wzroście sprzedaży.

Inwestycje w akcje twórców gier za pośrednictwem LYNX

Niezależnie od tego, czy jesteś traderem, czy inwestorem długoterminowym, LYNX daje ci bogate możliwości inwestowania w akcje twórców gier. Za pośrednictwem LYNX możesz handlować akcjami, ETF, futures, opcjami lub na forex po korzystnych prowizjach, uzyskując dostęp do ponad 100 światowych giełd w ponad 30 krajach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie udostępniamy profesjonalne webinary szkoleniowe. Ponadto regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i nowinki ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjnego i szkoleniowego LYNX.

Współczynniki greckie – delta, gamma, vega i theta – dają inwestorom dostęp do procesu kształtowania cen opcji, a więc ich znajomość jest dla tradera opcyjnego koniecznością. Na wysokość premii opcyjnej po części pływa cena instrumentu bazowego, czas do wygaśnięcia i zmienność.

Te trzy parametry nie są jednak stałe. Np. zmienność może wzrosnąć wskutek nieoczekiwanych wydarzeń, ewentualnie ze względu na ogólną nerwowość na rynkach. Wzrost zmienności skutkuje wzrostem premii opcyjnej.

Współczynniki greckie informują nas o tym, w jakim stopniu zmieni się premia opcyjna, jeśli któryś z parametrów mających wpływ na kształtowanie jej wysokości ulegnie zmianie. Poniższy obrazek przedstawia interfejs Handlarza Opcjami na platformie Lynx Trading, gdzie możesz monitorować poszczególne współczynniki greckie.

Niestety temat współczynników greckich nie jest szczególnie ekscytujący, co nie zmienia faktu, że ich zrozumienie jest istotną podstawą teoretyczną. Przeanalizujemy więc temat głównych współczynników greckich krok po kroku. Jednocześnie polecam zapoznanie się z niektórymi naszymi webinarami, poświęconymi tej tematyce, które znaleźć można w archiwum.

Delta

Delta jest najważniejszym i najczęściej wykorzystywanym współczynnikiem greckim. Informuje nas, o ile zmieni się cena opcji, jeśli cena instrumentu bazowego ulegnie zmianie. Delta pokazuje więc, jak dużym wahaniom podlega premia opcyjna w zależności od ruchów ceny aktywa bazowego.

Wyjaśnijmy to na przykładzie.

Załóżmy, że cena akcji bazowych XYZ zmienia się zawsze o 1 EUR, może zarówno rosnąć, jak i spadać. Inwestor decyduje się na zakup opcji call, ponieważ przewiduje, że cena wspomnianych akcji wzrośnie. Pytanie brzmi, o ile wzrośnie cena opcji, jeśli cena aktywa bazowego wzrośnie o 1 EUR?

By na nie odpowiedzieć, trzeba znać współczynnik delta tej opcji.

Żeby inwestor mógł określić, o ile wzrośnie cena opcji, musi sprawdzić wartość współczynnika delta dla tej opcji. Jeśli delta wynosi np. 0,50, oznacza to, że zmiana ceny opcji odpowiadać będzie 50% zmiany ceny akcji. Zasada działania jest oczywiście taka sama w obu kierunkach. Jeśli cena akcji spadnie o 1 EUR, cena opcji call spadnie o 0,50 EUR.

W przypadku opcji put sytuacja jest dokładnie odwrotna niż opisana powyżej. Korelacja opcji put i ceny aktywa bazowego jest negatywna – jeśli cena instrumentu bazowego rośnie, cena opcji put spada i odwrotnie: jeśli cena instrumentu bazowego spada, cena opcji put rośnie. Delta w przypadku opcji put wyrażana jest liczbą ujemną.

Przykład opcji call:

Cena akcji XYZ wynosi 50 EUR, opcja call z deltą 0,60 kosztuje 1 EUR.

Jeżeli cena akcji wzrośnie o 1 EUR z 50 do 51 EUR, cena tej opcji call wzrośnie do 1,6 EUR. Jeżeli cena akcji spadnie o 1 EUR z 50 EUR d 49 EUR, cena tej opcji call spadnie do 0,4 EUR.

Przykład opcji put

Cena akcji XYZ wynosi 50 EUR, opcja put kosztuje 0,70 EUR, a jej delta to -0,40 (w przypadku opcji put zawsze jest ujemna).

Jeżeli cena akcji wzrośnie o 1 EUR z 50 EUR do 51 EUR, cena opcji put spadnie o 0,40 EUR do 0,30 EUR. Jeżeli cena tych akcji spadnie o 1 EUR z 50 EUR do 49 EUR, wówczas cena opcji put wzrośnie z 0,70 EUR do 1,10 EUR.

Druga ważna informacja, którą niesie ze sobą delta, to informacja o prawdopodobieństwie, że opcja wygaśnie w pieniądzu. Trader może więc szybko oszacować, czy w przypadku kupionej przez niego opcji prawdopodobieństwo wygaśnięcia w pieniądzu jest wysokie, czy też niskie. Jeśli weźmiemy np. opcję, której delta wynosi 0,80, oznacza to, że w przypadku tej opcji zachodzi 80-procentowe prawdopodobieństwo, że w momencie wygaśnięcia będzie w pieniądzu. Jeżeli opcja ma deltę 0,10, wówczas prawdopodobieństwo, że wygaśnie w pieniądzu wynosi zaledwie 10%. Opcja, która jest na pieniądzu, ma deltę 0,50, ponieważ prawdopodobieństwo, że wygaśnie w pieniądzu jest takie samo, jak że wygaśnie poza pieniądzem

Gamma

Wraz z wahaniami ceny aktywa bazowego opcja staje się bardziej w pieniądzu, albo przeciwnie – zbliża się coraz bardziej do bycia poza pieniądzem. W związku z tym delta nieustannie ulega zmianom. Zmiany delty wyraża  współczynnik nazywany gamma. Gamma pokazuje zatem zmianę wartości współczynnika delta spowodowaną wahaniem ceny instrumentu bazowego. Gamma jest najwyższa w przypadku opcji na pieniądzu, dlatego że wahanie ceny instrumentu bazowego ma największy wpływ właśnie na deltę tych opcji.

Zmiana ceny instrumentu bazowego ➔ zmiana współczynnika delta = gamma

Poniższa tabela przedstawia deltę i gammę dla opcji call na akcje AEX, których termin wygaśnięcia przypada za miesiąc. Cena AEX oscyluje w tym przypadku wokół 500 punktów. Wartości współczynnika gamma zostały dla jasności uzupełnione

Cena wykonania Delta Gamma AEX + 1 Nowa delta
480 0.65 0.01 0.66
490 0.51 0.02 0.53
500 0.35 0.02 0.37
510 0.21 0.01 0.22

 

Największa rozpiętość opcji w pieniądzu z ceną wykonania 490 to 0,02. Gdyby akcje AEX wzrosły o jeden punkt, wówczas również delta zmieniłaby się o 0,02. Obliczenia są proste. W przypadku wzrostu AEX o 1 punkt dodajemy współczynnik gamma do współczynnika delta, a w razie spadku AEX o 1 punkt odejmujemy gammę od delty. Delta opcji call z ceną wykonania 490 i deltą 0,51 podniesie się po wzrośnie akcji AEX o 1 punkt z 0,51 do 0,53.

Rozpiętość bywa większa w przypadku akcji o krótszym czasie pozostałym do wygaśnięcia. Wyjaśnienie nie jest skomplikowane. Opcje, które wygasają wcześniej, mają niższą wartość czasową niż opcje z dłuższym czasem wygaśnięcia. Ruchy instrumentów bazowych w przypadku takich opcji mają większy wpływ na premię opcyjną. Jeśli przyjrzymy się na przykład wartościom współczynnika gamma opcji dziennych albo tygodniowych, wówczas zobaczymy, że są one kilkakrotnie wyższe niż we wspomnianym przykładzie.

Vega

Trzecim współczynnikiem jest vega. Choć brzmi jak litera greckiego alfabetu, to w rzeczywistości nią nie jest. Ponieważ opcje wyceniane są na podstawie oczekiwanej zmienności, odgrywa ona bardzo ważną rolę.

Aby zrozumieć współczynnik vega, trzeba sobie uświadomić, że zmienność ceny opcji wynika z oczekiwanej zmienności instrumentu bazowego. Nazywa się ją zmiennością implikowaną.

Współczynnik vega opcji wyraża wielkość zmiany ceny opcji spowodowaną zmiennością instrumentu bazowego. Spadek zmienności skutkuje tym, że ceny na rynku bazowym zmieniają się wolniej, co z kolei wiąże się z niższymi cenami opcji. Wraz ze wzrostem zmienności rosną również ceny opcji, dlatego że tempo rynku jest szybkie i może on w krótszym czasie pokonywać dłuższe odcinki.

Wygaśnięcie Cena wykonania Zmienność implikowana  Vega
32 dni 490 17,77% 0.58
60 dni 490 17,82% 0.79
95 dni 490 17,39% 1.01
214 dni 490 16,76% 1.49

 

Vega też jest ułamkiem dziesiętnym i wyraża zmianę ceny opcji spowodowaną zmianą zmienności implikowanej instrumentu bazowego o jeden punkt.

Zmienność maleje ➔ cena opcji spada

Zmienność rośnie ➔ cena opcji rośnie

Vega zmienia się w zależności od czasu do wygaśnięcia i ceny wykonania. Opcja z krótszym terminem wygaśnięcia jest mniej podatna na zmiany zmienności niż opcja, której termin wygaśnięcia jest jeszcze odległy. Vega jest więc zawsze mniejsza w przypadku opcji o zbliżającym się terminie wygaśnięcia. Trzeba jednak zaznaczyć, że zmiany zmienności implikowanej występują szybciej w przypadku opcji o krótszym terminie wygaśnięcia. Wynika to z faktu, że w przypadku opcji krótkoterminowych nieoczekiwane wydarzenia wpływające na zmienność oddziałują silniej ze względu na ograniczony czas pozostały do wygaśnięcia. Najwyższy współczynnik vega mają opcje na pieniądzu

Theta

Czwartym i ostatnim współczynnikiem greckim jest theta. Theta wyraża wartość czasową opcji. Wiemy, że zakupione opcje dają ich właścicielowi prawo do kupienia lub sprzedania instrumentu bazowego w określonym terminie. Jeśli inwestor kupi np. opcję call poza pieniądzem, zapłaci wówczas premię opcyjną równą wyłącznie wartości czasowej opcji. Opcje poza pieniądzem nie mają bowiem żadnej wartości wewnętrznej. Jeśli opcja w czasie wygaśnięcia nie będzie

w pieniądzu (a więc wciąż nie będzie mieć żadnej wartości wewnętrznej), inwestor jej nie zrealizuje i pozwoli jej wygasnąć jako bezwartościowej. Wartość czasowa opcji od dnia zakupu do momentu wygaśnięcia powoli maleje. Theta wyraża właśnie ten rozpad czasowy.

Informuje więc o tym, jak bardzo opcja straci na wartości w ciągu jednego dnia. Im bliżej terminu wygaśnięcia opcji, tym wyższy jest jej współczynnik theta. Opcje z krótszym terminem wygaśnięcia tracą wartość czasową o wiele szybciej niż te z dłuższym terminem. Jeśli porównamy dwie opcje na ten sam instrument bazowy i z taką samą ceną wykonania, ale różnymi terminami wygaśnięcia, wówczas opcja z krótszym terminem wygaśnięcia będzie tracić wartość czasową o wiele bardziej niż ta z dłuższym. Kiedy termin wygaśnięcia zbliży się do około jednego miesiąca, opcja zaczyna tracić wartość czasową wykładniczo.

Poniższa tabela prezentuje współczynnik theta opcji AEX na pieniądzu z różnymi terminami wygaśnięcia.

Wygaśnięcie Theta
32 dní -0.16
60 dní -0.12
95 dní -0.09
214 dní -0.06

 

Opcja, która wygasa za miesiąc, traci 0,16 EUR z premii opcyjnej dziennie. Natomiast opcja, która wygasa za siedem miesięcy, traci dziennie zaledwie 0,06 EUR z wartości czasowej. Wraz ze zbliżaniem się terminu wygaśnięcia theta rośnie. Obniżanie wartości czasowej opcji jest procesem nieuniknionym. Wraz z upływem czasu theta rośnie każdego dnia. Duża część wartości czasowej zostaje „obcięta” w okresie pomiędzy zamknięciem sesji i otwarciem następnego dnia. W weekend opcje tracą najwięcej.

Na współczynnik theta wpływa jednak także zmienność. Kiedy zmienność opcji jest stosunkowo wysoka, opcja traci więcej wartości czasowej (ma więc wyższy współczynnik theta) niż wtedy, gdy zmienność jest niska. Zmienność opcji przeanalizujemy jednak dokładniej w kolejnych częściach naszej serii. A kiedy już zapoznamy się z całą niezbędną teorią, zaczniemy się uczyć różnych strategii, takich jak spready call i put, straddle, strangle, butterfly czy iron condor.

Według teorii czarnego łabędzia czasami dzieją się rzeczy, które – zanim się wydarzyły – uznawane były za niemożliwe.

Jest to fenomen, który oddziałuje na giełdy od czasu do czasu, zazwyczaj bardzo zaskakując inwestorów. Co dokładnie oznacza pojęcie czarnego łabędzia i jak się do niego odnieść?

Czym jest czarny łabędź?

Czarny łabędź to termin stosowany w naukach ekonomicznych, oznaczający nieoczekiwane zdarzenie, którego (prawie) nikt nie jest w stanie przewidzieć. Tego rodzaju wydarzenia mają często ogromny wpływ na świat i negatywnie oddziałują na gospodarkę oraz społeczeństwo. Charakterystycznym jest fakt, że często da się po czasie logicznie wyjaśnić przyczyny i początek czarnego łabędzia. Termin ten symbolizuje też w pewnym zakresie bezsensowność i nieprawdziwość przewidywań opartych na minionych doświadczeniach (i modelach).

Termin czarny łabędź używany był powszechnie w Londynie w XVI wieku. Stanowił metaforę opisującą fenomeny, które z punktu widzenia żyjących wówczas ludzi nie istniały. Kiedy w 1697 roku holenderscy badacze z Willemem de Vlaminghiem na czele odkryli istnienie czarnych łabędzi w zachodniej Australii, termin stracił swoje pierwotne znaczenie. W XIX wieku brytyjski filozof i ekonomista John Stuart Mill używał terminu czarny łabędź w kontekście podrabiania pieniędzy.

Termin w obecnym znaczeniu upowszechnił się po tym, jak libańsko-amerykański naukowiec i trader Nassim Nicholas Taleb użył go w 2007 roku w swojej książce zatytułowanej „The Black Swan: The Impact of the Highly Improbable”. W swojej publikacji Taleb twierdzi, że czarne łabędzie w coraz większym stopniu definiują bieg światowych wydarzeń i historię ze względu na rosnącą złożoność społeczeństwa. Wzajemne oddziaływanie czynników często jest lekceważone, a prognozy opracowywane są w oparciu o istniejące wzory i modele.

W swojej książce Taleb konstatuje, że nie jesteśmy w stanie identyfikować czarnych łabędzi czy przewidywać ich pojawienia się z 3 powodów:

  1. Ludziom wydaje się, że świat jest prostszy niż w rzeczywistości jest.
  2. Zbyt duży nacisk kładą oni na informacje faktograficzne i próbują je kategoryzować.
  3. Modele są mniej skomplikowane niż rzeczywistość, w związku z czym są co do zasady niekompletne.

Według Taleba i teorii czarnego łabędzia obecna pandemia COVID-19 nie jest typowym czarnym łabędziem. Sądzi on, że aktualny kryzys jest tzw. białym łabędziem albo szarym nosorożcem. Jest to zdarzenie, które ma ogromny wpływ na rzeczywistość, ale da się je przewidzieć i jest prawdopodobne. Charakterystyczną cechą szarego nosorożca jest fakt, że inwestorzy długo ignorują związane z nim zagrożenie albo go nie doceniają.

Najsłynniejsze przykłady czarnych łabędzi w historii

Istnieje niezliczona ilość mniej znaczących przykładów czarnych łabędzi. Do tej kategorii należą na przykład powstanie Internetu, atak na Pearl Harbor albo zamach na World Trade Center. Wydarzenia te nie zostały przewidziane, ale podczas dokładniejszej analizy okazuje się, że można je było przewidzieć. To samo dotyczy również innych czarnych łabędzi, które miały znacznie większy wpływ na gospodarkę światową.

W ciągu ostatnich 50 lat inwestorzy mieli do czynienia z całym szeregiem znaczących czarnych łabędzi, powodujących olbrzymie wahania cen. Najbardziej znane przykłady to poniższe 12 wydarzeń:

1973: Kryzys naftowy

1987: Black Monday (Flash Crash)

1997: Azjatycki kryzys finansowy

2000: Bańka internetowa (Dot-Com Crash)

2001: 9/11 Crash (zamach na World Trade Center)

2008: Kryzys finansowy

2009: Europejski kryzys zadłużeniowy

2011: Katastrofa nuklearna w Fukushimie

2014: Kryzys naftowy

2015: Chiński Black Monday

2016: BREXIT

2020: Spadek ceny ropy naftowej poniżej 0 USD

Wszystkie wyżej wspomniane zdarzenia były nagłe i bardzo zaskoczyły inwestorów. Ceny akcji nie uwzględniały tych wydarzeń z wyprzedzeniem, więc mocno ich one dotknęły. W trakcie tego rodzaju zdarzeń dochodzi często do panicznej sprzedaży, która skutkuje tym, że giełdy mogą tracić nawet 10% swojej wartości w ciągu jednego dnia. Niekiedy można jedynie spekulować, jak duże będą spadki na giełdach w perspektywie długoterminowej.

Taleb uważa, że kryzys związany z pandemią COVID-19 nie musi być czarnym łabędziem, co nie zmienia faktu, że inwestorzy ewidentnie nie wzięli go pod uwagę. Ceny w USA na początku roku osiągały swoje rekordowe wartości maksymalne i w tym okresie nastroje wśród inwestorów pozostawały pozytywne. Wraz z rozszerzeniem się epidemii inwestorzy zaczęli masowo wyprzedawać swoje papiery wartościowe. Miało miejsce jedno z najgwałtowniejszych załamań w historii giełdy.

Praktycznie w tym samym czasie wybuchł konflikt pomiędzy OPEC i Rosją. Cena ropy naftowej zaczęła gwałtownie spadać, ale ze względu na kryzys wywołany przez koronawirusa również popyt na ropę zmalał. Kiedy giełdy zaczęły powoli odzyskiwać równowagę po wybuchu pandemii COVID-19, ponownie wydarzyło się coś, co powszechnie uważano za niemożliwe. Majowe kontrakty futures na Light Sweet Crude Oil wygasły przy ujemnej cenie -37,63 USD. Zakup ropy pozwalał więc na zarobienie pieniędzy. Do tej pory nikt nie potrafił sobie nawet wyobrazić takiej sytuacji.

Zarządzanie ryzykiem

Teoretycznie każdy, kto potrafi przewidzieć czarnego łabędzia, powinien móc się zabezpieczyć przed jego skutkami. Zaznaczyliśmy jednak wcześniej, że przewidywanie czarnych łabędzi jest praktycznie niemożliwe. Taleb proponuje więc zaniechanie prób przewidywania czarnych łabędzi i skupienie się na budowie pewnego poziomu odporności portfela inwestycyjnego na negatywne wydarzenia.

Twierdzi on, że banki i spółki handlowe są bardzo wrażliwe na czarne łabędzie, w związku z czym są wystawione na straty, których wysokość nie sposób przewidzieć. Krytykuje również powszechne stosowanie standardowego modelu dystrybucji w świecie finansów. Proponuje identyfikację wrażliwych obszarów i przekształcanie zagrażających im czarnych łabędzi w białe. Taleb opracował koncepcję „antykruchości”, czyniąc ją tematem przewodnim swojej późniejszej, wydanej w 2012 roku książki „Antifragile: Things That Gain From Disorder”.

Używaj stop loss

Inwestorzy, którzy chcą się zabezpieczyć przed czarnymi łabędziami i możliwymi późniejszymi spadkami cen, mogą na przykład korzystać ze zleceń stop-loss, z góry definiując ryzyko, które podejmują, handlując. Za pomocą zlecenia stop-loss (STP) możesz określać, w którym momencie chcesz ponieść kontrolowane straty. W związku z tym nie musisz nieustannie śledzić wszystkich cen. Po osiągnięciu ustalonego progu cenowego, realizujesz swoje zlecenie za aktualną cenę rynkową.

Stop-loss zabezpiecza inwestorów przed olbrzymimi spadkami cen, które zazwyczaj następują po czarnym łabędziu. Jeżeli twoja pozycja jest rentowna, możesz również wykorzystać stop-loss do zabezpieczenia już osiągniętych zysków. Stop-loss możesz oczywiście dodać/zmodyfikować/usunąć także później, nie tylko podczas otwierania pozycji.

Handluj z LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś traderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze cotygodniowe newslettery inwestycyjne i udostępniamy profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta

Bitcoin to fenomen ostatnich lat, który – z pewną dozą dystansu – porównać można do XIX-wiecznej gorączki złota.

Pęknięcie bańki bitcoinowej w 2018 roku zniechęciło jednak wielu inwestorów do bezpośrednich inwestycji w bitcoina.

Jakie są możliwości inwestowania w bitcoina w 2020 roku? W poniższym artykule przyjrzymy się spółkom, które mogą pośrednio zyskiwać na potencjalnym wzroście wartości bitcoina i innych kryptowalut.

Wykres BTC/USD. Źródło: Tradingview.com

Skorzystaj z nowego rajdu bitcoinów

Podczas kryzysu wywołanego przez koronawirusa wartość bitcoina spadła poniżej 5000 dolarów, by później, w maju, ponownie się podwoić, osiągając poziom ponad 10000 dolarów. 12. Maja miał miejsce tzw. halving. Oznacza to, że nagroda górników bitcoinów zmniejszyła się o połowę. Teraz uzyskują tylko 6,25 zamiast 12,5 bitcoina za wydobyty blok. Halving przebiega raz na 4 lata. Pozyskiwanie nowych bitcoinów jest więc trudniejsze i bardziej kosztowne, ponieważ wysiłki związane ze skomplikowanymi arytmetycznymi wyliczeniami oraz moc komputera potrzebne do wydobycia takiej samej ilości bitcoinów rosną. W związku z powyższym cena bitcoinów w przeszłości po każdym halvingu rosła.

Jeżeli ty też chcesz skorzystać na ostatniej podwyżce ceny bitcoina, powinieneś dokładnie przemyśleć dostępne możliwości. Czy kupowanie bitcoina za obecną cenę faktycznie ma sens, czy może raczej inwestować w takie produkty, jak CFD i certyfikaty, odzwierciedlające zmiany ceny kryptowaluty? Czy istnieje sposób na sensowne inwestowanie w bitcoiny?

Bardzo trudno jest obecnie stwierdzić, które kryptowaluty są tymi najlepszymi w 2020 roku. Nie istnieje zatem prosta odpowiedź na pytanie w które kryptowaluty inwestować w 2020 roku.  Bitcoin, będący najpopularniejszą walutą, wydaje się właściwym wyborem, nie można jednak lekceważyć pozostałych technologii blockchainowych. Istnieje wszak jeszcze inny sposób osiągania zysków w związku z ewentualną kontynuacją wzrostu bitcoina.

Rozsądniejszy może być zakup akcji spółek czerpiących korzyści z bitcoinowego boomu. Na ten pomysł wpadło już jednak wielu innych inwestorów, którzy niejednokrotnie drogo za to zapłacili. Kilka spółek notowanych na giełdzie, zajmujących się wyłącznie bitcoinami, w fazie największej ekspansji pod koniec 2017 roku zostało przeszacowanych w sposób niemożliwy do utrzymania. W związku z brakiem alternatywy nadmiernie spekulacyjny kapitał wpychany był do zwykle bardzo małych spółek, specjalizujących się wyłącznie w kryptowalutach. Zaraz po drastycznym spadku ceny bitcoina z ponad 20000 USD do niespełna 4000 USD nastąpił spadek cen tychże akcji. Zanim przeanalizujemy najlepsze akcje bitcoinowe i akcje blockchain w 2020 roku, przyjrzyjmy się bliżej tym kilku małym firmom.

Przeczytaj również: Handel Bitcoin w LYNX

Rozwój bitcoina w 2020 roku i później

W szczycie pierwszej bańki bitcoinowej cena akcji małej niemieckiej bitcoinowej spółki – operatora platformy handlowej bitcoin.de – osiągała nawet 89 EUR. Kapitalizacja rynkowa spółki wynosiła w tym okresie ponad 400 milionów EUR, mimo że jej sprzedaż liczona była zaledwie w milionach EUR. Bitcoin.de była wyraźnie przeszacowana. Podczas nieuniknionej korekty akcje straciły aż 85% swojej wartości i osiągnęły cenę 13 EUR. Wraz z niedawnym wzrostem wartości bitcoina cena tych akcji ponownie wzrosła do poziomu obecnych 32 EUR. Jednak ostateczna wartość rynkowa na poziomie 160 milionów EUR wskazuje, że wartość tych akcji wciąż jest mocno przeszacowana.

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku akcji spółki Naga, które w szczycie kosztowały 14 EUR. Później nastąpił całkowity spadek do poziomu penny stocks. Obecnie akcje są sprzedawane za około 2 EUR. To samo dotyczy kolejnych dwóch akcji – Online Blockchain PLC i Maier & Partner. Inwestorzy zdecydowanie powinni się trzymać z daleka od takich akcji, ponieważ prawdopodobieństwo strat cenowych jest ekstremalnie wysokie.

Najlepsze akcje bitcoinowe i akcje blockchain w 2020 roku

Wydaje się, że obecnie realizacja przez inwestorów zysków z ożywienia na bitcoinowych giełdach przy akceptowalnej proporcji szans i zagrożeń. Istnieją jednak również mniej ryzykowne akcje większych spółek, które realizują coraz większą część swoich transakcji w kryptowalucie takiej jak bitcoin czy inne technologie blockchainowe.

Jeśli boom będzie wciąż trwał w kolejnych latach, mogłoby to jeszcze wzmocnić poniższe akcje bitcoinowe i akcje blockchain. Horyzont inwestycyjny liczony jest tu jednak w latach.

Poniżej znajdziesz najlepsze akcje spółek związane z technologią blockchain i bitcoinem w 2020 roku.

Porównanie akcji bitcoinowych i akcji blockchain w 2020 roku

W poniższej tabelce znajdziesz listę 10 akcji bitcoinowych i akcji blockchain. Znajduje się wśród nich również spółka Bank of America, która posiada największy portfel patentów blockchainowych na świecie. Następnie przedstawimy trzy akcje z naszej listy, które mają wyjątkowy potencjał. Znajdziesz tu więc zestawienie niektórych możliwości inwestycji blockchainowych.

 

AkcjaISINTickerWaluta
AMDUS0079031078AMDUSD
Bank of AmericaUS0605051046BACUSD
Bitcoin GroupDE000A1TNV91ADEEUR
FacebookUS30303M1027FBUSD
FujitsuJP38180000066702JPY
IBMUS4592001014IBMUSD
MicrosoftUS5949181045MSFTUSD
NvidiaUS67066G1040NVDAUSD
Riot BlockchainUS7672921050RIOTUSD
SquareUS8522341036SQUSD

Akcje Nvidia: Moc obliczeniowa dla górników kryptowaluty

Jeśli chcesz wydobywać bitcoiny i inne kryptowaluty, potrzebujesz komputerów o wysokiej mocy obliczeniowej. Stwierdzono, że procesory graficzne (GPU) są szczególnie przydatne do obliczania funkcji kryptograficznych.

Popyt podczas wielkiego bitcoinowego boomu pod koniec 2017 roku był tak duży, że niektóre sieci sklepów internetowych pozwalały na kupno maksymalnie trzech kart graficznych i nawet używane GPU osiągały rekordowe ceny.

Mimo że może to już być historią, producenci kart graficznych, tacy jak Nvidia (ISIN: US67066G1040 – symbol: NVDA – waluta: USD), wciąż wyposażają górników bitcoinów w coraz wydajniejsze procesory. Niezależnie od tego, która kryptowaluta jest wydobywana. Mimo że cena akcji Nvidia po znaczącym spadku wciąż pozostaje wysoka, wyceniana jest o wiele ostrożniej niż na początku 2018 roku.

Wówczas ich wartość sięgnęła poziomu 292 USD, czyli prawie dwukrotności obecnej ceny. Ekscytujący w kontekście Nvidii pozostaje fakt, że dalszy potencjał wzrostowy nie jest z pewnością zależny wyłącznie od bitcoina czy rynku gier na PC.

Nvidia

Wykres akcji Nvidia (NVDA). Źródło: Tradingview. Dowiedz się więcej o akcjach Nvidia..

W ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż Nvidia wzrosła średnio o 14%, natomiast zyski zwiększyły się średnio o 18%.  To o nieco mniej niż w poprzednich latach, ponieważ w 2018 roku nastąpiło czasowe zatrzymanie wzrostu. Cena akcji znów jednak rośnie i zyskuje na wysokim popycie na moc obliczeniową. W ciągu ostatnich trzech kwartałów zyski wzrosły średnio o 32%. W bieżącym roku podatkowym 2020/2021 oczekiwany jest zysk na akcję w wysokości 7,59 USD, czyli o 28% więcej niż w poprzednim roku, natomiast w następnym roku oczekiwany jest wzrost zysku na akcję nawet do 9,13 USD.

Przy obecnym wskaźniku P/E wynoszącym 42 akcje Nvidia nie są tanie. W perspektywie 3-5 lat wartość akcji może jednak jeszcze znacząco wzrosnąć, ponieważ mówimy tu o liderze technologii oraz o jednej z 10 najlepszych firm działających w sektorze sztucznej inteligencji. Nowe technologie, takie jak kryptowaluty, inne aplikacje blockchainowe, „Internet rzeczy“ i sztuczna inteligencja, będą potrzebowały coraz większych mocy obliczeniowych, które Nvidia może zapewnić. Przed zakupem akcji inwestorzy powinni poczekać jednak na nieuniknioną korektę.

Akcje AMD: Dla inwestorów spekulacyjnych

Spółka Advanced Micro Devices (ISIN: US0079031078 – symbol: AMD – waluta: USD) przez długi czas uważana była za spółkę niezdolną do utrzymania stałego zysku. W ostatnich latach firma interesująco się rozwinęła i nastąpił wielki comeback.

Podczas gdy na początku 2016 roku wartość akcji AMD była na poziomie niespełna 2 USD, obecnie kosztują one około 30 USD. Założona w 1969 roku spółka AMD jest jednym z prekursorów w branży IT.

Największym zagrożeniem dla AMD jest konkurencyjna firma Intel, będąca liderem na rynku. AMD nie odnosiła w ostatnich latach zbyt wielu sukcesów i przez większość czasu kończyła na czerwono. By mogła wrócić na ścieżkę sukcesu, musiała przeprowadzić restrukturyzację.

Przełom nastąpił wtedy, gdy ponad dwa lata temu spółki takie jak Alibaba a Alphabet wybrały procesory AMD do swoich aplikacji w chmurze.

Wykres akcji Advanced Micro Devices (AMD). Źródło: Tradingview. Dowiedz się więcej o akcjach AMD.

Nie tylko dla bitcoina, lecz także dla kryptowaluty Ethereum procesory AMD są głównym źródłem, na czym spółka zyskuje jeszcze więcej niż Nvidia. Największa różnica pomiędzy AMD a Nvidią polega na tym, że sprzedaż kart graficznych przeznaczonych do procesów wydobywczych blockchaina stanowi większą część ogólnej działalności spółki AMD.

W okresie boomu jest to zdecydowana zaleta, ale jeśli gorączka kryptowalut dobiegnie końca, to duże uzależnienie mogłoby mieć odwrotny skutek.

Rozwój spółki AMD w ciągu ostatnich trzech lat był bardzo imponujący. Przy średnim wzroście sprzedaży na poziomie 22% firma osiągnęła znacznie więcej niż oczekiwali analitycy. Wzrost zysku w skali roku o 418% również jest zachęcający. W bieżącym roku podatkowym oczekiwane jest zwiększenie zysku na akcję z 0,45 USD do 0,63 USD, co oznacza wzrost o 40%.

W roku 2020 analitycy oczekują już zysku na poziomie 1 USD na akcję, czyli kolejnego znaczącego wzrostu o 59%.

Rozwój spółki AMD w ciągu ostatnich trzech lat był bardzo imponujący. Przy średnim wzroście sprzedaży na poziomie 13 % firma osiągnęła znacznie lepsze wyniki dla niż oczekiwali analitycy. Wzrost zysku w skali roku o 173% również jest zachęcający. W bieżącym roku podatkowym oczekiwane jest zwiększenie zysku na akcję z 0,64 USD do 1,04 USD, co oznacza wzrost o 59%. W kolejnym, 2021 roku, analitycy oczekują wzrostu zysku na akcję o następne 47% do poziomu 1,53USD.

Spółka wciąż jest jednak stosunkowo droga. Wydaje się jednak, że przychód jest możliwy do utrzymania, a pozycja kapitałowa znacznie silniejsza niż kilka lat temu. Dlatego też akcje AMD wciąż pozostają interesujące. Cena na poziomie 34 USD jest już dobrze osadzona i odpowiednia dla inwestorów spekulacyjnych.

LYNX TIP: O szczegółach działania akcji możesz przeczytać w naszym przewodniku po akcjach.

Akcje Microsoft Prekursor technologii Blockchain

Kręgosłupem kryptowalut, takich jak na przykład bitcoin, jest tzw. technologia blockchain. Zasadniczo jest ona zdecentralizowaną bazą danych, w której przechowywane są nie tylko transakcje i dane, lecz także cała ich historia. Wszystkie rodzaje transakcji mogą więc być przeprowadzane bardzo bezpiecznie pomiędzy poszczególnymi uczestnikami rynku bez centralnej jednostki zarządzającej (peer-to-peer).

Microsoft (ISIN: US5949181045 – symbol: MSFT – waluta: USD) buduje usługi za pośrednictwem platformy Azure, stanowiącej bazę dla aplikacji blockchainowej. Spółka była również pionierem pierwszej usługi Ethereum Blockchain Service w listopadzie 2015 roku. Azure obsługuje więcej bloków protokołu blockchain, umożliwiając na przykład implementację prawnie skutecznych „inteligentnych umów”.

Chodzi o protokoły komputerowe, które wyświetlają i sprawdzają zamówienia albo oferują wsparcie techniczne podczas negocjowania lub realizacji transakcji. Zapewnia to większe bezpieczeństwo umów niż w przypadku umów tradycyjnych. Inteligentne umowy mogą na przykład mapować prawa autorskie lub transakcje finansowe z obszaru zarządzania prawami cyfrowymi.

Spółka Microsoft buduje środowisko blockchainowe nie tylko za pomocą Azure, lecz także Coco Framework. Coco to skrót od „Confidential Consorcium”, a jego celem jest umożliwienie spółkom implementacji sieci blockchainowych spełniających ich wymagania dotyczące wydajności, wiarygodności i zarządzania firmą.

Wykres akcji Microsoft (MSFT). Źródło: Tradingview. Dowiedz się więcej o akcjach Microsoft.

Microsoft to wielka spółka, która wciąż doświadcza silnego wzrostu. W ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż software’owego giganta wzrosła średnio o 1%, natomiast zyski zwiększyły się średnio o 18%. Analitycy spodziewają się, że w bieżącym roku podatkowym przychody znów wzrosną o 20% do 5,69 USD, natomiast w 2021 roku stopa wzrostu nadal pozostanie dwucyfrowa.

Spółka opracowuje wiele innych aplikacji blockchainowych, które mają potencjał, by znacząco zmienić nasze życie w przyszłości. Inwestycje w firmę Microsoft powiązane są nie tyle z samym bitcoinem, ile podstawowymi technologiami.

Jeśli przyjmiemy taki punkt widzenia, akcje Microsoftu mogą się okazać najbardziej konserwatywnymi ze wszystkich trzech wymienionych, mogącymi zyskiwać na technologiach blockchainowych w najbliższych latach.

Handluj akcjami bitcoinowymi z LYNX

LYNX oferuje handel akcjami spółek mogących zyskiwać na bitcoinowej gorączce bezpośrednio na giełdach krajowych. Handluj akcjami bitcoinowymi za pośrednictwem LYNX. Możesz korzystać z wysokiego wolumenu transakcyjnego oraz wąskiego spreadu.

Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel akcjach, ETF, futuresopcjach czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut

W świecie finansów zmienność opisuje zakres wahań szeregu cen rynkowych w czasie. Zmienność jest więc parametrem wyrażającym intensywność wahań cen danego aktywa (np. akcji) w konkretnym przedziale czasowym. Im większa zmienność, tym szerszy zakres wahań ceny, generujący większy zakres cenowy. Istnieją dwa podstawowe rodzaje zmienności: zmienność historyczna i zmienność implikowana. Do obliczania zmienności wykorzystuje się zwykle odchylenie standardowe logarytmicznych stóp zwrotu.

W tym artykule zajmowaliśmy się współczynnikami greckimi: delta, gamma, vega i theta. Zrozumienie tych wskaźników daje inwestorowi możliwość przyjrzenia się wycenie opcji, co jest kluczowe podczas handlu na opcjach.

Współczynniki greckie pokazują, jaki wpływ na wycenę opcji mają na przykład zmiana zmienności albo upływ czasu. Żebyśmy mogli jeszcze lepiej zrozumieć temat opcji, musimy bardziej szczegółowo wyjaśnić pewne wyjątkowo istotne pojęcie – zmienność.

Co to jest zmienność?

Zmienność jest parametrem wyrażającym intensywność wahań cen danego aktywa (np. akcji) w konkretnym przedziale czasowym. Im większa zmienność, tym szerszy zakres wahań ceny, generujący większy zakres cenowy. W świecie opcji mamy do czynienia z dwoma podstawowymi typami zmienności: historyczną i implikowaną. Obie wyrażane są w procentach.

W handlu na opcjach rozróżniamy dwie zmienności: historyczną i implikowaną. Przyjrzymy się obydwu.

Historická vs. implikovaná volatilita

Zmienność historyczna

Ten rodzaj zmienności, na co wskazuje już sama jej nazwa, odnosi się do cen danego aktywa z przeszłości. Wyraża stopień ryzyka związanego z inwestowaniem w dany instrument albo cały portfel inwestycyjny. Jest to stopień odchylenia od oczekiwanej ceny/zwrotu z instrumentu w danym okresie. Zwykle obliczana jest jako odchylenie standardowe i przeliczana na zmienność w ujęciu rocznym. W uproszczeniu można powiedzieć, że zmienność wyraża zakres wahań ceny instrumentu w ciągu ostatniego roku.

Zmienność historyczna, jak wynika z nazwy, informuje nas o rozwoju w przeszłości, jednocześnie nic nie mówiąc o przyszłości. Możemy z łatwością dostrzec, że np. miesiąc temu zmienność danych akcji była bardzo wysoka. Dla inwestora parametr ten jest ważny, ponieważ w wielu przypadkach na podstawie rozwoju w przeszłości można wnioskować rozwój w przyszłości.

Poniższy wykres przedstawia indeks AEX, a w jego dolnej części widzimy jego zmienność historyczną. Chyba każdy natychmiast zauważy, że zmienność historyczna wyrażana jest w procentach. Jest obliczana jako ruch wykonany w ciągu ostatnich 30 dni w odniesieniu do podstawy rocznej. W naszym przypadku zatem ruch z ostatnich 30 dni stanowi około 10% w skali roku. Temu, jak oblicza się zmienność i co wyrażają wspomniane wartości procentowe, przyjrzymy się później.

Zmienność historyczna pokazuje nam więc faktyczne ruchy akcji albo indeksu w taki sposób, w jaki się odbywały. Obliczana jest co do zasady na podstawie odchyleń standardowych wyników dziennych i jest generalnie negatywnie skorelowana z kierunkiem ceny. W spokojnych okresach, kiedy ruchy dzienne są minimalne, zmienność zazwyczaj maleje i na odwrót – kiedy na giełdzie zaczyna się wyprzedawanie akcji, cena gwałtownie spada, pojawia się panika, a zmienność rośnie.

Zmienność implikowana

Wspomnieliśmy, że zmienność historyczna jest wskaźnikiem do oceny rozwoju cen w przeszłości i jego dynamiki. Inaczej jest w przypadku zmienności implikowanej – określa ona oczekiwaną (rynkową) zmienność instrumentu na podstawie rynkowych notowań jego derywatów (zwłaszcza opcji).

Zmienność implikowana nie informuje nas zatem o tym, co się działo w przeszłości, ale mówi co nieco o oczekiwaniach na przyszłość. W odróżnieniu od zmienności historycznej, zmienność implikowana nieustannie się zmienia. Ceny opcji wciąż podlegają wahaniom w zależności od zmian podaży i popytu. Jeżeli na przykład popyt na opcje put jest duży (choćby ze względu na oczekiwane załamanie rynku), zmienność implikowana wzrośnie, podobnie jak cena opcji. Na zmienność implikowaną wpływ mają różne czynniki – wydarzenia makroekonomiczne czy polityczne, publikacje wyników kwartalnych i inne.

Cenę opcji (P) wyrazić można w uproszczeniu jako funkcje ceny aktywa (S), czasu do wygaśnięcia (T) i zmienności aktywa (HV).

P = f (S, T, HV)

Podstawiając wartości ustalić można teoretyczną cenę opcji P. Na giełdzie jednak cena rynkowa opcji może się różnić od jej ceny teoretycznej. Na przykład przed zbliżającą się publikacją wyników spółki cena opcji rośnie, ponieważ rynek oczekuje jakichś wyników, nie wiedząc, jakie będą i jaki wpływ wywrą na cenę instrumentu bazowego. Im wyższa zmienność implikowana, tym większa niepewność na rynku, a więc również spodziewane większe ruchy, co prowadzi do wzrostu premii opcyjnej.

Zmienność implikowana jest więc kluczowym wskaźnikiem wyceny premii opcyjnej. Jej wartość określa rynek na podstawie podaży i popytu. Market makerzy, którzy bezustannie kwotują ceny opcji i pośredniczą w zapewnianiu płynności rynku, określają poziom zmienności implikowanej swoją ofertą cen bid oraz ask.

Zmienność wyrażona w procentach

Jak już wspominaliśmy, zmienność historyczna i implikowana wyrażane są w procentach. Wartość ta wskazuje zmienność w skali roku. W celu obliczenia zmienności w skali dnia, należy podzielić ją przez liczbę 16. I tu pojawia się pytanie, dlaczego akurat przez 16?

Szesnaście to pierwiastek kwadratowy z całkowitej ilości dni handlowych w jednym roku. W roku kalendarzowym jest 256 dni handlowych (niektóre modele uwzględniają liczbę 252, ale dla ułatwienia wyliczeń przyjmiemy liczbę 256). Jeśli wyciągniemy pierwiastek kwadratowy z 256, otrzymamy liczbę 16.

Interpretacja zmienność implikowanej

Aby lepiej wyjaśnić złożoną kwestię zmienności implikowanej bez zagłębiania się w skomplikowane wyliczenia matematyczne, musimy przyjrzeć się podstawowym parametrom statystycznym.

Wartości indeksu zmienności VIX wyrażone są w procentach. Reprezentują one oczekiwany zakres ruchu indeksu S&P500 w okresie jednego roku z prawdopodobieństwem 68,2%. Zmienność implikowana 16% w skali roku odpowiada zmienności dziennej na poziomie 1%.  Oznacza to, że w 68,2% dni handlowych (dwa razy 34,1%, ponieważ ruch może być dodatni lub ujemny) oczekiwane ruchy dzienne osiągną maksymalnie poziom 1%. W pozostałe 31,8% dni handlowych (100% – 68,2%) oczekuje się osiągnięcia wyższych ruchów

Zmienność implikowanaNa podstawie normalnego rozkładu oczekuje się, że w przypadku 27,2% dni sesyjnych (dwa razy 13,6%) osiągnięty zostanie dzienny ruch w wysokości pomiędzy jednym a dwoma odchyleniami standardowymi. W takim wypadku mamy do czynienia z ruchem cenowym pomiędzy 1% a 2% lub -1% a -2%. Podczas 4,2% dni sesyjnych (dwa razy 2,1%) oczekiwany będzie ruch dzienny w zakresie pomiędzy 2% a 3% lub -2% a -3%. Tylko podczas 0,2% dni sesyjnych (dwa razy 0,1%) oczekiwany będzie ruch dzienny wyższy niż 3% lub -3%.

Volatility skew

Opcje z takim samym terminem wygaśnięcia, ale z różnymi cenami wykonania nie mają takiej samej zmienności implikowanej. Oznacza to, że opcje z różną ceną strike są wyceniane na podstawie różnych oczekiwanych ruchów. Opcje put w pieniądzu mają zazwyczaj niższą zmienność implikowaną niż opcje put poza pieniądzem. Zjawisko to nazywane jest volatility skew, czyli „uśmiech zmienności”.

Każdy trader opcyjny musi konieczne zrozumieć wpływ volatility skew na swoje decyzje inwestycyjne. Wspomniane opcje put poza pieniądzem ze stosunkowo wyższą zmiennością implikowaną można porównać do ubezpieczenia domu na wypadek pożaru. Szanse, że dom zacznie płonąć są małe. Jeśli jednak się to wydarzy, straty będą ogromne. Po przeniesieniu tego na grunt inwestycji – jeśli rynek ulegnie znaczącemu załamaniu, owe opcje put poza pieniądzem stanowią zabezpieczenie przed olbrzymimi stratami portfela.

Zmienność implikowanaStruktura terminowa

Podczas gdy volatility skew wyraża różnicę zmienności implikowanej w przypadku opcji z takim samym terminem wygaśnięcia, ale innymi cenami wykonania, struktura terminowa również pokazuje różnicę w zmienności implikowanej, ale w przypadku opcji z taką sama ceną wykonania, ale różnymi terminami wygaśnięcia.

Opcje z taką samą ceną wykonania i różnymi terminami wygaśnięcia mają inną zmienność implikowaną i dlatego ich ceny także się różnią. Efekt ten wyjaśnia, jak rynek wycenia ruchy instrumentu bazowego oparte na przyszłych wydarzeniach. Zmienność implikowana rośnie np. wraz ze zbliżającym się terminem publikacji wyników finansowych spółek. Kiedy tylko wyniki zostają upublicznione, zmienność implikowana spada.

Zmienność implikowana

Struktura terminowa zmienności wyraża stosunek pomiędzy zmiennością implikowaną i terminem wygaśnięcia. Dzięki temu możliwe jest odczytanie, czy opcje z danym terminem wygaśnięcia są stosunkowo tanie czy drogie. Nierzadko w miesiącach letnich opcje wyceniane są z niższą zmiennością implikowaną niż na przykład we wrześniu. Lato zazwyczaj jest spokojnym okresem na rynkach, dlatego także ceny opcji są niższe.

 

Termin wygaśnięcia Zmienność implikowana
10 dní 19,55%
40 dní 19,73%
70 dní 18,10%
100 dní 17,58%

 

W ostatnich latach zauważalne jest, że kiedy rynek zaczyna spadać, zmienność implikowana opcji ze zbliżającym się terminem wygaśnięcia rośnie szybciej niż w przypadku opcji długoterminowych. Opcje krótkoterminowe są wyceniane z niższą zmiennością, podczas gdy zmienność długoterminowych jest wyższa. Jeśli na rynku pojawią się pewne ruchy, zmienność implikowana opcji krótkoterminowych wzrośnie znacznie bardziej niż długoterminowych. Im bliższy termin wygaśnięcia, tym większy wpływ na zmienność implikowaną ma ruch rynku.

 

Podsumowanie

Zrozumienie zmienności historycznej i implikowanej nie jest szczególnie proste, ale stanowi ono istotny aspekt handlu na opcjach. W naszym archiwum webinarów znajdziesz kilka webinarów dotyczących zmienności opcji, które zdecydowanie polecam.

W kolejnych artykułach zajmiemy się poszczególnymi strategiami opcyjnymi, takimi jak covered call czy covered put, vertical spread, straddle, strangle oraz iron condor.

Poszerzanie wiedzy to klucz do sukcesu na rynkach kapitałowych. Żaden inwestor nie znajdzie się nigdy w punkcie, w którym nie mógłby nauczyć się już niczego nowego.

Nakręcono ogromną ilość filmów o tematyce inwestycyjnej. Film jest jedną z dziedzin sztuki, dzięki którym inwestorzy mogą w ramach rozrywki przyswoić nowe informacje, zapoznając się z innym niż czysto akademicki punkt widzenia.

W poniższym artykule przedstawiamy ci 27 filmów fabularnych, dokumentalnych i seriali, które mogą na rozmaite sposoby poszerzyć horyzonty twojej wiedzy na temat inwestowania, nie uciekając się do czysto naukowej narracji.

Filmy s investiční tématikou

1. Billions (2016-2020)

Billions to amerykański serial dramatyczny. Składa się z czterech serii, kręconych w latach 2016-2020. Śledzimy w nim walkę o władzę i wpływy polityczne toczoną przez prokuratora Chucka Rhodese’a oraz bossa funduszy hedgingowych Bobba Axelrode’a.

2. Wojownicy z Wall Street (Wall Street Warriors, 2006)

Wojownicy z Wall Street to połączenie dokumentalnego serialu telewizyjnego z reality show, kręcone w latach 2006-2008, które szczegółowo opisuje historie różnych ambitnych przedsiębiorców z Wall Street.

3. Szwindel: Anatomia kryzysu (Inside Job, 2010)

Szwindel: Anatomia kryzysu to amerykański film dokumentalny z 2010 roku wyreżyserowany przez Charlesa Fergusona, kompleksowo opisujący kryzysy finansowe III tysiąclecia oraz ich przyczyny. Ferguson, który dochodzenie rozpoczął w 2008 roku twierdzi, że film jest o „korupcji systemowej, nękającej amerykański sektor usług finansowych i jej skutkach.”

W pięciu częściach film pokazuje, jak zmiany w środowisku politycznym oraz praktyki banków przyczyniły się do wywołania kryzysu finansowego.

4. The Ascent of Money (2008)

The Ascent of Money to sześcioodcinkowy amerykański film dokumentalny, w którym profesor Harvardu Niall Ferguson analizuje początki filarów światowego systemu finansowego, wskazując na fakt, że za każdym wielkim historycznym fenomenem – mocarstwami, republikami, wojnami i rewolucjami – stoi finansowa tajemnica.

5. Wilk z Wall Street (The Wolf of Wall Street, 2013)

Wilk z Wall Street to amerykański film biograficzny z 2013 roku wyreżyserowany przez Martina Scorsese. Jego głównym bohaterem jest – zagrany przez Leonardo DiCaprio – amerykański makler giełdowy, Jordan Belfort.

Film opisuje funkcjonowanie Belforta i jego firmy – Stratton Oakmont – pod koniec XX wieku na amerykańskiej giełdzie, a także jej stopniowe przesuwanie się do nielegalnej sfery korupcji i oszustw na Wall Street.

6. Nieoczekiwana zmiana miejsc (Trading Places, 1983)

Nieoczekiwana zmiana miejsc to amerykańska komedia z 1983 roku. Jej reżyserem jest John Landise. Główne role zagrali Dan Aykroyd i Eddie Murphy. Film opowiada historię profesjonalnego maklera towarowego i bezdomnego oszusta, których drogi krzyżują się, kiedy nieświadomie zostają wplątani w skomplikowaną intrygę.

Film opisywany jest często jako nowoczesna interpretacja klasycznej, dziewiętnastowiecznej powieści Marka Twaina „Książę i żebrak”.

7. Przekręt w Enronie (Enron: The Smartest Guys in the Room, 2005)

Przekręt w Enronie to amerykański film dokumentalny z 2005 roku oparty na bestsellerowej książce „The Smartest Guys in the Room” wydanej w 2003 roku. Jest on studium jednego z największych skandali gospodarczych w amerykańskiej historii.

Film przedstawia upadek spółki Enron Corporation z 2001 roku, który doprowadził do wszczęcia postępowań przeciwko kilku czołowym przedstawicielom spółki podczas kolejnego skandalu powiązanego z kryzysem energetycznym w Kalifornii.

8. Wall Street (1987)

Wall Street to amerykański dramat z 1987 roku, wyreżyserowany przez Olivera Stone’a, w którym główne role zagrali Michael Douglas, Charlie Sheen i Daryl Hannah. Film opowiada historię Buda Foxa – młodego maklera, zaczynającego pracę dla Gordona Gekka (Douglas), bogatego i bezwzględnego korporacyjnego wyzyskiwacza.

Pierwowzorami postaci Gekka było ponoć kilka osób, między innymi Dennis Levine, Ivan Ivan Boesky, Carl Ichan, Asher Edelman i Michael Milken.

9. Quants: The Alchemists Of Wall Street (2010)

Quants to amerykański film dokumentalny z 2010 roku, traktujący o geniuszach matematycznych i komputerowych, będących autorami produktów finansowych, które niemal zdewastowały Wall Street.

Dokument opowiada o tym, jak globalny system finansowy staje się coraz bardziej zależny od modeli matematycznych, starających się usystematyzować (ekonomiczne) zachowania ludzi.

10. L’outsider (2016)

L’outsider to francuski dramat z 2016 roku, wyreżyserowany przez Christophe’a Barratiera. Film oparty jest na rzeczywistej historii życia francuskiego tradera Jérôme’a Kerviela.

Kerviel został w 2008 roku skazany za nadużycie zaufania, oszustwa i nieuprawnione korzystanie z komputerów banku Société Générale. Jego działania doprowadziły spółkę do utraty kapitału w wysokości 4,9 miliarda EUR.

11. Pí (π, 1998)

Pi to amerykański eksperymentalny thriller psychologiczny z 1998 roku. Autorem jego scenariusza oraz reżyserem jest Darren Aronofsky. Film jest czarno-biały i pokazuje wydarzenia w odwróconej kolejności. Jego fabuła koncentruje się na religii, mistyce, a także relacjach kosmosu z matematyką.

Głównym bohaterem jest genialny, cierpiący z powodu choroby psychicznej matematyk – Max Cogen, usiłujący odnaleźć porządek świata w liczbach. Max próbuje tak zaprogramować swój komputer Euclid, by potrafił jak najdokładniej przewidywać rozwój cen akcji.

12. The Big Short (2015)

The Big Short to amerykański film biograficzny z 2015 roku, nakręcony przez Adama McKaya. Literacką inspiracją dla filmu jest książka Michaela Lewise’a „The Big Short: Inside Doomsday Machine“ z 2010 roku, opisująca kryzys finansowy z lat 2007-2008, wywołany przez pęknięcie bańki spekulacyjnej związanej z nieruchomościami w USA.

Film jest znany z niekonwencjonalnych technik, które wykorzystuje, by wyjaśnić przeciętnemu odbiorcy mechanizmy instrumentów finansowych. W głównych rolach obsadzono Christiana Bale’a, Steve’a Carella, Ryana Goslinga, Brada Pitta i Melissę Leo.

13. Być jak Warren Buffett (Becoming Warren Buffett, 2017)

Być jak Warren Buffett to film dokumentalny z 2017 roku o życiu legendarnego inwestora – Warrena Buffeta.

Warren Buffet zaczynał jako ambitny chłopiec z Nebraski, żyjący  w świecie liczb, który w rezultacie stał się jednym z najbogatszych i najbardziej docenianych ludzi na świecie oraz najbardziej znanych inwestorów w dziejach.

14. Glengarry Glen Ross (1992)

Glengarry Glen Ross to amerykański dramat Jamesa Foleya z 1992 roku. Inspiracją była sztuka teatralna z 1984 roku pod takim samym tytułem.

Film opowiada o dwóch dniach z życia czterech pośredników w obrocie nieruchomościami, z których dwaj odnoszący najmniejsze sukcesy mają zostać zwolnieni pod koniec tygodnia.

15. The Wall Street Code (2013)

Amerykański film dokumentalny analizuje siłę geniuszy matematycznych i algorytmów w świecie Wall Street. W centrum wszystkiego znajduje się jeden z najsłynniejszych geniuszy inwestowania – Haim Bodek, wprowadzający innowacje w handlu algorytmicznym – procesie komputerowym znanym pod nazwą HFT (High Frequency Trading).

16. Banking On Bitcoin (2017)

Banking On Bitcoin to film dokumentalny z 2016 roku o początkach Bitcoina i o tym, jak prototyp wszystkich kryptowalut ewoluował do obecnej postaci, stając się fenomenem. Film wyreżyserował Christopher Cannucciari.

17. Chciwość (Margin Call, 2011)

Chciwość to amerykański dramat z 2011 roku, będący pełnometrażowym debiutem J.C. Chandora. Fabuła opowiada o 24 godzinach funkcjonowania dużego banku inwestycyjnego na Wall Street w początkowej fazie kryzysu finansowego z lat 2007-2008.

Film skupia się na działaniach podjętych przez grupę pracowników podczas wybuchu kryzysu. Główne role zagrali w nim Kevin Spacey, Paul Bettany i Jeremy Irons.

18. Betting on Zero (2016)

Betting on Zero to amerykański dokument z 2016 roku, wyreżyserowany przez Teda Brauna. Film opowiada o miliarderze i menedżerze funduszy hedgingowych Billu Ackmanie, który spekuluje na utratę wartości spółki Herbalife Nutrition, a następnie na jej upadek.

Ackmann uznaje tę spółkę za tzw. piramidę finansową, której celem jest bankructwo. W dalszej części film prezentuje spory Ackmana z dyrektorem generalnym Herbalife Nutrition – Michaelem O. Johnsonem

19. Trader (1987)

Trader to film dokumentalny nakręcony przed krachem na Wall Street w październiku 1987 roku. Film opowiada historię słynnego amerykańskiego inwestora Paula Tudora Jonesa. Jednocześnie oferuje ciekawe spojrzenie na handel kontraktami futures i wyjaśnia, jak działa ten szaleńczo rozpędzony rynek.

Film analizuje również przepowiednię Jonesa, zgodnie z którą USA zbliżają się ku końcowi trwającego 200 lat trendu wzrostowego, u kresu którego miałoby dojść do zmian gospodarczych o niewyobrażanych rozmiarach.

20. Ryzyko (Boiler Room, 2000)

Ryzyko to amerykański dramat z 2000 roku autorstwa Bena Youngera. Film opowiada historię młodego studenta, Setha Davisa, rozpoczynającego pracę w firmie maklerskiej, która nielegalnie sprzedaje wysoce spekulacyjne i ryzykowne Penny Stocks.

Główne role zagrali w nim Giovanni Ribisi, Vin Diesel, Nia Long i Ben Affleck.

21. Spekulant (Rogue Trader, 1999)

Spekulant to brytyjski dramat biograficzny z 1999 roku, napisany i wyreżyserowany przez Jamesa Derdena. Fabuła filmu skoncentrowana jest na życiu byłego maklera handlującego instrumentami pochodnymi, Nicka Leesona (w którego rolę wcielił się Ewan McGregor) oraz na upadku Barings Bank w 1995 roku, który – jako wysoko postawiony pracownik giełdy SIMEX – spowodował.

Literacką inspiracją dla filmu była autobiograficzna książka „Rogue Trader: How I Brought Down Barings Bank and Shook the Financial World“.

22. Zbyt wielcy, by upaść (Too Big to Fail, 2011)

Zbyt wielcy, by upaść to amerykański dramat biograficzny z 2011 roku. Literacką inspiracją dla filmu była książka Andrew Rossa pod tytułem „Too Big to Fail: The Inside Story of How Wall Street and Washington Fought to Save the Financial System—and Themselves“ z 2009 roku.

Wyreżyserowany przez Curtisa Hansona film opowiada o kryzysie finansowym po upadku banku Lehman Brothers w 2008 roku, skupiając się na działaniach ówczesnego ministra finansów USA Henry’ego Paulsona i prezesa FED Bena Bernaky’ego.

23. Wall Street: Pieniądz nigdy nie śpi (Wall Street: Money Never Sleeps, 2010)

Wall Street: Pieniądz nigdy nie śpi to amerykański dramat z 2010 roku w reżyserii Olivera Stone’a. Jest kontynuacją wspomnianego wyżej filmu Wall Street z 1987 roku.

Fabuła filmu rozgrywa się 23 lata po wydarzeniach przedstawionych w pierwszej części i koncentruje się na kryzysie finansowym z 2008 roku. Głównym bohaterem znów jest tu Gordon Gekko, oczywiście ponownie zagrany przez Michaela Douglasa.

24. Rekiny z Manhattanu (Barbarians at the Gate, 1993)

Rekiny z Manhattanu to film telewizyjny z 1993 roku nakręcony przez Glenna Jordana. Wydarzenia, które przedstawia rozgrywają się w Nowym Jorku w 1988 roku i obejmują fuzję amerykańskiego konglomeratu spożywczo-tytoniowego RJR Nabisco na drodze wykupu lewarowanego (Leveraged buyout – LOB) przeprowadzonego przez dyrektora generalnego, F. Rosse Johnsona.

25. Floored (2009)

Floored to film dokumentalny z 2009 roku o ludziach handlujących na giełdzie w Chicago. Konkretnie film skupia się na kilku traderach (floor traders) z Chicago, których dosięgła rewolucja handlu elektronicznego, w związku z czym ich miejscom pracy zaczęły zagrażać komputery, znajdujące coraz szersze zastosowanie w świecie inwestycji.

Film zyskał na znaczeniu w świetle amerykańskiego kryzysu finansowego z 2009 roku.

26. W pogoni za Madoffem (Chasing Madoff, 2010)

W pogoni za Madoffem to film dokumentalny z 2011 roku autorstwa Jeffa Prossermana. Opowiada on o tym, jak Harry Markopolos i jego współpracownicy poświęcili dziesięć lat, próbując przekonać Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd do uznania Berniego Madoffa za winnego największej defraudacji w historii USA.

Madoff był amerykańskim bankierem inwestycyjnym i jednym z założycieli giełdy NASDAQ. Fundusze hedgingowe, które później założył, funkcjonowały na podstawie tzw. „schematu Ponziego”. W sumie Madoff zdefraudował około 65 miliardów dolarów.

27. Żywe srebro (Quicksilver, 1986)

Amerykański film Żywe srebro z 1986 roku opowiada o młodym maklerze giełdowym – Jacku Casey, który traci wszystkie oszczędności swojej spółki i rodziny w wyniku ryzykownej decyzji biznesowej.

Casey, grany przez Kevina Bacona, zaczyna zarabiać na życie jako kurier i wykorzystuje swoją wiedzę, nabytą podczas pracy na giełdzie, by pomóc swoim nowym kolegom prowadzić ich nielegalne aktywności.

28. American Psycho (2000)

Wyprodukowany w 200o roku we współpracy amerykańsko-kanadyjskiej film w reżyserii Mary Harron to dramat komediowy z elementami horroru poruszający tematykę z zakresu bankowości inwestycyjnej.

Patrick Bateman – bogaty menedżer ds. bankowości inwestycyjnej z Nowego Jorku ukrywa swoje alternatywne, psychopatyczne ego przed współpracownikami i przyjaciółmi, jednocześnie zagłębiając się coraz bardziej w swoje pełne przemocy, hedonistyczne fantazje

29. The Corporation (2003)

Znakomity film dokumentalny z 2003 roku przedstawia rozwój korporacji jako osoby. Wzrost znaczenia korporacji przyspiesza po uchwaleniu przepisów, które zapewniały korporacjom taki sam status prawny, jakim cieszyły się osoby fizyczne. Oznaczało to, że korporacje uzyskały prawa, mogły nabywać majątek i dysponowały prawem własności.

Film w kilku częściach pokazuje niewiarygodną wręcz zuchwałość i niezależność korporacji międzynarodowych, które działają tak bezwzględnie, że aż trudno to pojąć, mimo że w ich zarządach zasiadają przecież ludzie.

Oglądając ten film, dobrze zainwestujesz czas, uzupełniając jednocześnie swoją wiedzę.

30. The China Hustle (2018) 

„Kapitalizm nagradza ludzi, którzy ciężko pracują, ale również tych, którzy wykorzystują innych”. Kanadyjski film dokumentalny z 2018 roku ujawnia prawdziwe oszustwo, które obecnie ma miejsce na amerykańskich giełdach. Analizuje, w jaki sposób po kryzysie finansowym w 2007 roku inwestycje w chińskie akcje zyskały aż tak dużą popularność.

Trudno jest inwestować bezpośrednio w Chinach, tak więc w ramach współpracy z amerykańskimi firmami inwestycyjnymi chińskie firmy znalazły tylne wejście na amerykańską giełdę. Dzięki transakcjom niepodlegającym regularnym kontrolom i pozostałościom związanym z IPO.

Zasadniczy problem polega na tym, że chińskie firmy są firmami nieuczciwymi, które faktycznie nie trudnią się sprzedażą, ani żadną inną działalnością. Mamy tu do czynienia z oszustwem na skalę niespotykaną od 25 lat, a którego wartość szacowana jest na ponad 200 miliardów dolarów.

A co z innymi filmami fabularnymi, dokumentalnymi i serialami o tematyce inwestycyjnej?

Oglądając wymienione wyżej filmy i seriale możesz zapoznać się z doświadczeniami oraz informacjami przekazywanymi z innego punktu widzenia niż ten, który prezentuje literatura czy edukacyjne webinary.

Niemniej jednak nie ma gwarancji, że nauka sama w sobie uczyni cię lepszym inwestorem. Tylko od ciebie zależy, czy wykorzystasz informacje z mediów w swoich rzeczywistych przedsięwzięciach.

Oczywiście istnieje wiele innych ciekawych dzieł filmowych o tematyce inwestycyjnej. Uważamy, że każdy początkujący inwestor – choć zaawansowany również – powinien korzystać ze wszystkich możliwych źródeł, by doskonalić swoje umiejętności handlowe.

Jeżeli chciałbyś zaproponować inne interesujące pozycje, które należałoby dodać do listy, możesz napisać na info@lynxbroker.pl

Zdobywaj wiedzę za pośrednictwem LYNX

W ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i nowości ze świata inwestycji.

Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki LYNX, ponieważ umożliwiamy ci handel na akcjachETF, futuresopcjach , CFD, a także na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform.

Indie to rozwijająca się gospodarka z olbrzymim potencjałem. Dla wielu inwestorów rynek indyjski wciąż pozostaje nieodkrytym lądem, skrywającym jednak wiele możliwości inwestycyjnych.

W poniższym artykule skupimy się więc na głównych zagadnieniach, które są istotne dla każdego, kto chciałby zainwestować w Indiach. Koncentrujemy się w szczególności na indyjskich funduszach ETF, ponieważ inwestorom detalicznym trudno jest inwestować w wiele indyjskich spółek.

Niniejszy artykuł porusza temat możliwości, jakie mają osoby chcące zainwestować w indyjską gospodarkę.

Nejlepší indické akcie a etf

Ryzyka i możliwości, które niesie ze sobą indyjski rynek

Indie z perspektywy europejskich inwestorów są odległe zarówno fizycznie, jak i kulturowo, dlatego też trudno jest im inwestować w indyjskie spółki bezpośrednio na krajowych giełdach. Gospodarka Indii w ciągu ostatnich kilku lat rośnie jednak w imponującym tempie.

Na ogromnym indyjskim rynku funkcjonuje wiele różnych interesujących firm. Ponad 7000 z nich notowanych jest na Bombay Stock Exchange i National Stock Exchange. Inwestorzy mogą zatem wybierać z wielu ciekawych akcji. Inwestowanie w owe spółki niesie ze sobą jednak specyficzne ryzyka. Chodzi zwłaszcza o skutki wzrostu gospodarczego, zadłużenia i zarządzania spółkami.

Wzrost gospodarczy w Indiach

Główną przyczyną zainteresowania inwestorów Indiami jest szybki wzrost gospodarczy oraz olbrzymi potencjał wzrostu. Poziom życia przeciętnych mieszkańców Indii wciąż pozostaje bardzo niski, ale szybko rośnie. Z rozwoju indyjskiej gospodarki można czerpać zyski za pośrednictwem indyjskich funduszy ETF.

Wydaje się, że wzrost gospodarczy obecnie nieco zwalnia, ale wciąż pozostaje o wiele wyższy niż wzrost, który możemy zaobserwować w krajach bardziej rozwiniętych. Wzrost gospodarczy nie jest jednak jednoznacznie pozytywnym czynnikiem. Szybki wzrost oznacza bowiem także nieprzerwany wzrost wolumenów i powiązaną z tym silną konkurencję. Ta ostra konkurencja może negatywnie wpływać na rentowność indyjskich spółek. Biurokracja niejednokrotnie utrudnia działalność gospodarczą, a infrastruktura w tym ogromnym kraju wciąż jest niewystarczająco rozwinięta. Oznacza to, że ekspansja jest niekiedy o wiele droższa niż w innych krajach. Jest to jedno z typowych dla inwestycji w Indiach ryzyk.

Dynamiczny wzrost nie pozostał ponadto niezauważony, w związku z czym ceny indyjskich akcji szybko rosną. Wyceny wielu spółek z Indii wciąż jednak pozostają stosunkowo stabilne. Jeśli jednak ich rentowność w przyszłości się pogorszy, inwestycje w indyjskie spółki mogą się skończyć fiaskiem.

Opłata za jakość

Chcesz skorzystać na indyjskim wzroście gospodarczym? Najlepiej zainwestuj w spółki, które są w pewien sposób zabezpieczone przed konkurencją. Podejście to preferowane jest przez większość inwestorów, dlatego też spółki te są stosunkowo drogie. Nie oznacza to jednak, że te wysoko oceniane akcje nie mogą dobrze funkcjonować. Na przykład Hindustan Unilever w ciągu ostatnich 15 lat radziła sobie o wiele lepiej niż spółka-matka Unilever.

Zadłużenie

Zadłużenie w Indiach jest ogólnie niskie, ale też dostęp do kredytów pozostaje utrudniony. Zadłużenie gospodarstw domowych stanowi obecnie zaledwie 11,6% PKB. Niskie płace oznaczają, że system finansowy nie jest jeszcze zbyt rozwinięty. Oferuje to spółkom finansowym szereg możliwości rozwoju. Wada jest taka, że ryzykowne pożyczki nie są regularnie spłacane. Potencjał wzrostu nie jest więc pozbawiony ryzyka. Istotne jest zatem właściwe oszacowanie, czy aktualna wycena jest wystarczająca w kontekście ryzyka.

Management

W krajach rozwijających się administracja bywa mniej profesjonalna i napotyka szereg problemów. Korupcja i oszustwa są częstsze. Inwestując na tych rynkach, inwestorzy powinni problemy tego rodzaju uznać za oczywistość. Indie mają szczególnie duży problem z korupcja oraz oszustwami. Dzięki odpowiedniej analizie poszczególnych akcji można w dużym stopniu zapobiegać opisanym problemom, ale i tak oszustwo w ramach jednej spółki może ją ostatecznie pociągnąć na dno. Decydując się na ETF już ze względu na samą jego istotę dywersyfikujesz ryzyko, dzieląc je pomiędzy większą ilość spółek i indywidualne przypadki korupcji czy oszustwa będą miały zaledwie marginalny wpływ na całkowitą rentowność danego funduszu ETF. Gdyby jednak pojawiły się duże problemy czy afery, mogłoby to wpłynąć na ocenę całych rynków

Przeczytaj również: >>9 najlepszych akcji defensywnych w 2020 roku 

3 najlepsze indyjskie ETF

Jeśli chcesz zdywersyfikować swoje inwestycje w rynek indyjski, ETF to idealne rozwiązanie. Koszty są stosunkowo niskie, a fundusze ETF zapewniają szeroki zakres dywersyfikacji. ETF śledzą zwykle konkretny indeks. Najbardziej znanym indeksem w Indiach jest S&P BSE SENSEX (Bombay Stock Exchange), istnieje jeszcze jednak także indeks wspomnianej wyżej giełdy NSE (National Stock Exchange). Najważniejszy indyjski indeks nie jest jednak dostępny pod postacią ETF, trzeba więc szukać alternatyw. Zarówno FTSE ETF, jak i MSCI ETF są szeroko zdywersyfikowane. Główna różnica pomiędzy FTSE i MSCI polega na tym, że MSCI ma w swoim portfelu Bank ICICI o wadze 6,5%.

1. Franklin FTSE India ETF (IE00BHZRQZ17)

Franklin FTSE India UCITS ETF to bardzo mały ETF o wartości 4 mln EUR. Z drugiej strony koszty na poziomie 0,19% są atrakcyjne. Wysokość kosztów rocznych, które obniżają zyski, może z czasem powodować duże różnice w rentowności różnych ETF. Z kosztami na poziomie 0,19% Franklin India ETF jest ponad trzykrotnie tańszy niż 2. ETF z naszej listy, który nalicza sobie 0,65%. To główny powód, dla którego Franklin FTSE India UCITS ETF jest pierwszy na naszej liście – mimo niewielkiej wartości. Kolejną zaletą Franklin FTSE India UCITS ETF jest fakt, że Bank ICICI nie ma aż tak dużej wagi w indeksie. Akcje tej spółki są bardzo drogie i ze względu na dominujące problemy ze spłatami kredytów, są również ryzykowne. Największymi spółkami wchodzącymi w skład indeksu są Reliance Industries (12 %), Housing development finance corp (9.9 %) i Infosys (6.4 %). ETF śledzi w sumie 153 akcje o średnim wskaźniku P/E w wysokości 20,5.

2. iShares MSCI India ETF (IE00BZCQB185)

IShares MSCI India UCITS ETF o wartości 316 milionów EUR jest odpowiednio duży. Koszty są stosunkowo wysokie – 0,65%, co jest powodem, dla którego iShares India ETF znalazł się na drugim miejscu. Największymi spółkami wchodzącymi w skład indeksu są Reliance Industries (9,9 %), Housing development finance corp (9.9 %) i ICICI Bank (6,5 %). W sumie ETF śledzi 84 akcje. Jest to stosunkowo niewielka liczba, biorąc pod uwagę dużą ilość perspektywicznych indyjskich spółek. Z punktu widzenia branży, w MSCI India UCITS ETF 30% stanowi sektor finansowy, 15,6% sektor energetyczny, a 14,4% – sektor technologiczny.

3. Lyxor MSCI India ETF (FR0010361683)

Lyxor MSCI India ETF to największy indyjski ETF o wartości 808 mln EUR. Fundusz znalazł się jednak na ostatnim miejscu naszej listy ze względu na wysokie koszty, wynoszące 0,85%. Największymi spółkami wchodzącymi w skład indeksu są Reliance Industries (11,7%), Housing development finance corp (9.9 %) oraz ICICI Bank (6,5 %). Widać jak na dłoni, że zarówno Lyxor India ETF, jak i iShares India ETF śledzą indeks stworzony przez MSCI. Z punktu widzenia rozlokowania kapitału obydwa indeksy różnią się minimalnie.

 

Najlepsze indyjskie ETF

Nazwa funduszuWielkość funduszuKoszty funduszu
1. Franklin FTSE India SKIPCP ETF 4 miliony EUR0,19 %
2. iShares MSCI India SKIPCP ETF316 milionů EUR0,65 %
3. Lyxor MSCI India SKIPCP ETF808 milionů EUR0,85 %

LYNX TIP: Chcesz dowiedzieć się więcej o handlu ETF? Poznaj przewodnik po handlu ETF

3 najlepsze indyjskie akcje

Vedanta

Akcje Vedanta (ISIN: INE205A01025 – symbol: VEDL – waluta: INR) to jeden ze sposobów na wykorzystanie wzrostu wydobycia surowców mineralnych w Indiach. Szybki wzrost gospodarczy gwarantuje ciągły wzrost popytu na surowce. Podobny przykład stanowi chińska gospodarka. Vedanta jest jednym z dostawców tych surowców. Spółka jest jednym z największych producentów cynku i srebra na świecie. Kopalnie, którymi zarządza, są na wysokim poziomie i gwarantują, że Vedanta będzie w stanie osiągać zyski na każdym etapie cyklu koniunkturalnego. Spółka zajmuje się również innymi surowcami, takimi jak miedź, aluminium i żelazo.

Vedanta jest ponadto największym w Indiach producentem ropy naftowej i znaczącym producentem energii. Cena akcji Vedanta prawdopodobnie wzrośnie, ponieważ ceny surowców również rosną. Głównym powodem, by inwestować w Vedantę jest jednak bardzo rozsądna wycena. Ze wskaźnikiem ceny do zysku na poziomie 8,5 światowy lider wydobycia cynku jest stosunkowo tani. Akcje spółki można kupić za pośrednictwem ADR z tickerem: VEDl.

Infosys

Infosys (ISIN: INE009A01021 – symbol: INFY – waluta: INR) jest jednym z czołowych światowych dostawców cyfrowych usług i doradztwa. Spółka czerpie korzyści z trendu rosnącej cyfryzacji. Wiele spółek deleguje tego typu aktywności do firm zewnętrznych, dzięki czemu Infosys wykazuje długotrwały i stabilny wzrost.

Zysk na akcję i wolne przepływy pieniężne rosną. Od 2015 roku zysk na akcję wzrósł z 27 do 35,4 rupii indyjskich. Akcjonariusze wynagradzani są również rosnącą dywidendą, która obecnie wynosi 2,3%. W przypadku Infosys możemy jednak mówić o wielu ryzykach. Pracownicy w Indiach są coraz drożsi, a marża operacyjna jest pod presją. Od 2015 roku marża operacyjna zmalała z 25,9% do 22,8%. Wycena jest również stosunkowo wysoka przy wskaźniku ceny do zysku w wysokości 20,6. Na korzyść spółki przemawia solidny bilans i fakt, że nie ma ona żadnych długów. Akcje Infosys można kupić za pośrednictwem ADR z tickerem INFY

Reliance Industries

Reliance Industries (ISIN: INE002A01018 – symbol: RLNIY – waluta: INR) jest generalnie największą indyjską spółką. Konglomerat petrochemiczny posiada udziały większościowe w indyjskim rynku ropy naftowej. Zyski z tej działalności stanowią 78,6% całkowitych zysków spółki. Reliance Industries wciąż zarządza największą siecią handlową w Indiach. Główny asortyment jej sklepów stanowią produkty spożywcze, elektronika użytkowa i odzież. Istotny jest również fakt, że spółka jest właścicielem Jio – operatora sieci komórkowej, który w najbliższym czasie zostanie liderem w swoim sektorze. Dzięki niskim cenom produktów Jio, firma szybko ugruntowała swoją pozycję na indyjskim rynku telekomunikacyjnym i przejmuje coraz więcej klientów znanym sieciom, takim jak Vodafone, Airtel i BSNL.

Wycena Reliance Industries jednak znacząco wzrosła. Od 2015 roku wartość rynkowa wzrosła z 2,431 miliarda rupii do 97979 miliardów rupii. W tym okresie równie szybko rosły długi – z 1608 miliardów rupii do 2,521 miliarda rupii. Około połowy tego dynamicznego wzrostu wynika z wyższej wyceny akcji. Druga połowa związana jest ze wzrostem zysków. Przy wskaźniku cena/zysk wynoszącym 23, akcje są stosunkowo drogie – zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę konkurencyjny charakter wszystkich sektorów, w których Reliance Industries jest aktywna. Dywidenda na poziomie 0,42% również jest ekstremalnie niska. Z drugiej strony jest to spółka stosunkowo dobrze ugruntowana na rynku, a więc stabilna. Akcje Reliance Industries można kupić za pośrednictwem ADR z tickerem RIGD.

Handluj na ETF za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel indyjskimi akcjami i funduszami ETF za pośrednictwem ADR. Niezależnie od tego, czy jesteś traderem dziennym, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze cotygodniowe newslettery inwestycyjne i udostępniamy profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

W poprzednich częściach dotyczących analizy technicznej skupialiśmy się na wskaźnikach, więc przyszedł czas, by trochę od nich odpocząć i przyjrzeć się ich swego rodzaju przeciwwadze.

Stanowi ją tzw. price action (czy też akcja cenowa), która tworzy na wykresie określone formacje świecowe. Nasza uwaga skupi się więc bezpośrednio na wykresie cenowym. Scharakteryzujemy podstawowe formacje świecowe, z przykładami na rzeczywistych wykresach włącznie.

Czym są świece?

Świece, czy też tzw. candlesticks, są pewnym sposobem wyświetlania danych na wykresie. Jest to układ graficzny, reprezentujący dany przedział czasowy. Jedna świeca reprezentuje zmianę ceny na przykład w czasie jednej godziny, minuty czy dnia (zawsze na podstawie ustawień ram czasowych). Świece mogą reprezentować jednak również inne wartości niż tylko czas – istnieją na przykład wykresy wolumenu, Range Bars, wykresy odwrócone itp. Ramy czasowe są jednak najczęstsze i dlatego skupimy się na nich.

Wykres świecowy jest znacznie bardziej popularny niż wykres liniowy, ponieważ pokazuje więcej informacji. Każda świeca składa się z korpusu oraz knotów (cieni) i każda ma 4 ceny (otwarcia, zamknięcia, maksimum i minimum). Korpus świecy może mieć różny kolor, informujący o tym, czy w danym okresie cena spadła, czy wzrosła.

Długość korpusu oraz knotów służą szybkiej orientacji w wykresie i już sam ich stosunek może stanowić wskazówkę. Należy jednak zawsze pamiętać, że samo ustawienie ram czasowych prowadzi do pewnych zniekształceń. Niektóre akcje cenowe w przypadku świec minutowych mogą zostać całkowicie zniekształcone w przypadku świec, które są nawet tylko o 10 sekund dłuższe.

Świeca Doji

Świeca Doji jest świecą bez korpusu. Ma to miejsce wtedy, kiedy cena otwarcia i cena zamknięcia są takie same w określonym czasie. Naturalnie im krótszy przedział czasowy, tym wyższa częstotliwość Doji pojawi się na wykresie. W przedziale czasowym 1 roku prawdopodobnie nie znajdziesz żadnej świecy Doji.

Doji ma zazwyczaj zarówno górny, jak i dolny knot i jest powszechnie uważana za sygnał do spekulacji na odwrócenie trendu. Ważne jest jednak to, co dzieje się przed i po Doji. Szczególnie interesująca jest świeca Doji, która następuje po długim pasie wzrostu lub sprzedaży.

Jeśli trend ma się odwrócić, dobrze jest zobaczyć po Doji kolejną świecę wskazującą kierunek odwrotny do pierwotnego trendu. Sama w sobie Doji służy raczej jako potwierdzenie niezdecydowania na rynku, a nie sama formacja wejściowa.

Formacje świecowe

Bycza i niedźwiedzia flaga

Bycze i niedźwiedzie flagi wykorzystywane są jako dobre miejsca wejścia, by skorzystać z trendu, zwłaszcza przy handlu przełomowym.

Jak sama nazwa wskazuje, flaga jest formacją przypominającą powiewającą chorągiewkę. Maszt powiewającej flagi stanowi długa świeca (lub więcej świec), po których następuje kilka krótkich, zachodzących na siebie linii.

Handel rozpoczyna się po przebiciu górnej (w przypadku byczej flagi) lub dolnej (w przypadku niedźwiedziej) linii.

Ilustracja pokazuje przykład byczej flagi na rynku ropy naftowej Crude Oil Futures (CL) . Gwałtowny ruch w górę został zastąpiony przez krótkie świece, tworzące konsolidację. W takiej sytuacji można spekulować na kontynuację wzrostu po przebiciu górnej linii.

Formacje świecowe

Zasłona ciemnej chmury

Formacja zasłona ciemnej chmury (Dark Cloud Cover) uznawana jest za niedźwiedzią formację odwrócenia. Sygnalizuje więc odwrócenie trendu wzrostowego i początek możliwego trendu spadkowego. Formacja składa się z trzech świec, pierwszą z nich jest dłuższa świeca wzrostowa, po której następuje świeca spadkowa, zamykająca się poniżej połowy poprzedniej świecy wzrostowej.

Następnie oczekuje się jeszcze potwierdzenia, kiedy ostatnia trzecia świeca będzie znów spadkowa, zwykle krótsza niż poprzednie. Nazwa “Dark Cloud Cover” oznacza więc rodzaj przysłonięcia świecy wzrostowej przez dwie wypełnione świece odwrotne. Transakcję rozpoczyna się po zamknięciu drugiej świecy spadkowej.

Formacje świecowe

Młot i wisielec

Formacje świecowe młot (hammer) i wisielec (hanging man), to identyczne świece, różniące się tylko pod względem uprzedniego rozwoju ceny. Młot to świeca z długim dolnym knotem i małym korpusem, występująca w trendzie wzrostowym. Jej cena otwarcia jest niżej niż cena zamknięcia, co w trendzie wzrostowym wskazuje na możliwą słabość sprzedających. Świeca ta uważana jest za formację odwrócenia, służącą otwieraniu długiej pozycji.

Wisielec również jest świecą z długim dolnym knotem i małym korpusem, która występuje w trendzie wzrostowym. Świeca ta może sygnalizować poziom oporu, długi dolny knot może wskazywać na początek siły sprzedających.

Korpusy obu tych świec bywają zwykle małe, zazwyczaj 2-3 razy mniejsze niż knot.

Formacje świecowe

Spadająca gwiazda

Spadająca gwiazda (shooting star) to kolejna formacja odwrócenia trendu, stanowiąca zupełną odwrotność formacji młota. Chodzi więc o świecę, która ma długi górny knot i stosunkowo mały korpus. Cena otwarcia tej świecy znajduje się wyżej niż cena zamknięcia, co sygnalizuje presję sprzedaży. Intensyfikuje go jeszcze wyraźnie dłuższy górny knot, symbolizujący odrzucenie wysokich cen.

Formacje świecowe

Podsumowanie

Formacje świecowe stanowią dobrą alternatywę dla wskaźników technicznych lub ich uzupełnienie. Tak samo jak każdy inny element analizy technicznej, formacje świecowe także nie działają zawsze w 100%, niemniej mając pewną praktykę można dzięki nim dobrze zorientować się na rynku.

Mogą służyć zarówno otwieraniu, jak i zamykaniu dotychczasowej pozycji. Formacje świecowe można stosunkowo łatwo przetestować, ponieważ są to jasno zdefiniowane wzory, które można bez problemu odnaleźć na rynku. Każdy może tam sprawdzić, jakie jest prawdopodobieństwo, że te formacje w ramach danego risk managementu odwracają trend.

Darmowy e-book inwestycyjny

14 praktycznych wskazówek, jak stać się lepszym inwestorem i uniknąć klęski na giełdzie.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Zarządzanie ryzykiem walutowym w LYNX

Wielowalutowy rachunek w LYNX pozwala wpłacać, przetrzymywać i wypłacać w ponad 20 walutach w tym: PLN, EUR, GBP, USD etc.

Więcej

Różnice pomiędzy brokerem Market Maker a brokerem ECN

Na rynku forex istnieją trzy modele brokerów, ale tylko broker ECN gwarantuje, że twoje zlecenie nie znajduje się w konflikcie interesów z brokerem.

Więcej

Day trading – wszystko, co musisz wiedzieć

Day trading to powszechnie wykorzystywana praktyka inwestorów profesjonalnych. Dowiedzieć się więcej o jej strategiach, czytając ten artykuł.

Więcej

Na wykresie często można zobaczyć przerwy pomiędzy odcinkami cenowymi. Przerwy te nazywa się lukami (z angielskiego gap = przerwa, dziura) i pojawiają się niejednokrotnie podczas przejść między sesjami.

Cena otwarcia poszczególnych akcji lub innych instrumentów może być wyższa niż cena zamknięcia poprzedniej sesji. Albo wręcz przeciwnie – może być niższa niż cena zamknięcia z poprzedniego dnia.

Tak czy inaczej, na wykresie cenowym pojawi się luka, z wykorzystaniem której można spekulować. Taką lukę nazywa się powszechnie luką otwarcia.

Jak wykorzystać taką lukę?

Zastanowimy się nad tym w tym artykule.

Poruszymy następujące kwestie

Gap Trading

Czym jest trading przy wykorzystaniu luk cenowych?

Trading przy wykorzystaniu luk cenowych jest prostą strategią inwestycyjną, która oferuje sygnały kupna i sprzedaży w zależności od tego, czy na rynku powstała luka cenowa i gdzie są jej granice. Luka cenowa, jak wspomniano wyżej, jest przerwą powstającą co do zasady pomiędzy ceną zamknięcia poprzedniej sesji a ceną otwarcia aktualnej sesji.

Fakt, że otwarcie sesji nastąpiło przy wyższych cenach niż jej zamknięcie poprzedniego dnia, czy też odwrotnie – nastąpiło przy niższych cenach niż zamknięcie, mówi nam coś o tym, jaki jest rozkład sił dla danego instrumentu. Jednocześnie możemy się dowiedzieć czegoś o podstawowym czynniku, mającym wpływ na kształtowanie ceny.

Dlaczego powstają luki na rynku?

Należy sobie uświadomić, że na każdym rynku (akcje, futures itp.) nieustająco notowane są dwukierunkowe oferty cenowe (bid i ask), zapewniające płynność kupującym i sprzedającym. Gwarantują to market makerzy (czy też tzw. „animatorzy rynku). Mają oni z zasady dostęp do o wiele większej ilości informacji niż przeciętny retail trader.

Są to firmy, które zatrudniają szereg najlepszych analityków, matematyków, statystyków, programistów i innych specjalistów z tytułami naukowymi. Dysponują o wiele bardziej zaawansowanymi technologiami, bardziej wyrafinowanymi analizami, wyjątkowo solidnymi strategiami i nieporównywalnie większymi pieniędzmi. Bez popadania w przesadę można określić market makerów najmądrzejszymi i generującymi największe zyski podmiotami na rynku.

Oczywiście nie zawsze lukę tworzy sam market maker i nie zawsze ma on rację. Nie jest to bezwyjątkowe. Niekiedy lukę może wytworzyć przeważająca opinia większości indywidualnych traderów, których zlecenia zostają skumulowane w jednym kierunku i zyskują oferowaną płynność (przykładem może być dzień earnings).

Nawet w tym przypadku market maker „wie”, że cena powinna się zmienić i ponownie składa swoje zlecenia lub, co jest bardziej prawdopodobne, wycofa z rynku dużą część swoich zleceń z limitem oraz pozwoli ogółowi uczestników wykazać się i ustalić nową, sprawiedliwą cenę.

Domknięcie i niedomknięcie luki

Można spekulować na luki w obu kierunkach. Niektórzy traderzy spekulują na kontynuację rynku w kierunku luki, inni przeciwnie – na domknięcie luki.

Kto ma rację?

Trudno powiedzieć.

Oczywiście rynek będzie zawsze miał swój rozum i oba podejścia są logiczne. Trzeba jednak mieć świadomość, że niektóre luki mają fundamentalne podstawy, więc cena nie domknie takiej luki ot, tak.

Przykład stanowi wspomniany dzień earnigs, czyli dzień, kiedy ogłaszane są wyniki finansowe firm. Jeśli spojrzymy na poniższy wykres, zobaczymy, że cena utworzyła stosunkowo dużą lukę właśnie w dniu ogłaszania wyników kwartalnych, czy też natychmiast po nim. Spółka ogłosiła pozytywne dane, które pociągnęły cenę w górę.

1.             Luka po ogłoszeniu kwartalnych wyników
2.             Luka po ogłoszeniu kwartalnych wyników

Korekta, która nadeszła, zatrzymała się mniej więcej na krawędzi odpowiedniej luki. Właśnie krawędź luki wykorzystywana jest jako mocny poziom wsparcia. Poziom ten mówi nam po prostu, że rynek ma siłę opartą na danych fundamentalnych. Poziom taki może następnie dobrze posłużyć otwarciu długiej pozycji.

Luka może się otworzyć oczywiście również w dół. W sytuacji, kiedy spółka upubliczni dane, które nie spodobają się inwestorom albo będzie miało miejsce jakieś zdarzenie zagrażające kondycji firmy (rezygnacja kierownictwa, zarzuty oszustwa itp.), wówczas luka w dół jest całkiem prawdopodobna i równie prawdopodobne jest odbicie od jej krawędzi oraz kontynuacja spadku ceny. Przykład może stanowić wykres spółki Twitter która przechodziła dość trudne czasy.

Znaczne luki spowodowane słabą kondycją finansowo-ekonomiczną spółki

Praktykujesz trading pozycyjny? Uwaga na przeskoczenie poziomu Stop Loss

Luki trzeba brać pod uwagę nawet będąc traderem pozycyjnym, utrzymującym otwarte pozycje przez noc. Może się bowiem zdarzyć, że w nocy cena przeskoczy ustanowiony przez ciebie Stop Loss i będziesz musiał zamknąć pozycję, odnotowując znacznie wyższą stratę, niż zakładałeś.

Jeżeli wprowadzasz na rynek zlecenie stop, by zatrzymać stratę, zlecenie to zmieni się na market, kiedy cena je przeskoczy. Jeżeli do tego dojdzie, musisz zaakceptować zupełnie nowy poziom wejścia, który może być jednocześnie o wiele bardziej niekorzystny. Zlecenie stop po otwarciu sesji automatycznie zmieni się bowiem na market, a ty zamkniesz pozycję z większym Stop Lossem niż planowałeś.

Sytuację tę można częściowo rozwiązać, stosując zlecenie łączone o nazwie Stop Limit. W razie wprowadzenia zlecenia Stop Limit nie akceptujesz bowiem natychmiast gorszej ceny, ponieważ zlecenie Stop służy tylko jako aktywator zlecenia Limit, czekającego na rynku na realizację przy odpowiedniej cenie. Dopiero kiedy zostaną spełnione kryteria zlecenia Limit, będziesz zamykać pozycję.

Testowanie luk

Stowarzyszenie MTA podjęło się przetestowania ponad 20 000 luk otwarcia. Oceniało ich cechy i monitorowało dalszy rozwój ceny w następnych dniach. Na podstawie zgromadzonych danych możliwe było stworzenie całkiem zyskownej strategii handlu z wykorzystaniem luk cenowych.

Wśród parametrów luk, które były śledzone znalazły się ich wielkość, wolumeny transakcyjne, nachylenie średniej kroczącej i inne.

Strategie, które następnie opracowano, podzielone zostały na dwie grupy. Luki w dół (tworzące sygnał sprzedaży) i luki w górę (tworzące sygnał kupna).

Zyski z tych strategii zostały następnie powiązane z zyskami S&P 500 w tym samym monitorowanym okresie. Okazało się, że duża część luk otwarcia faktycznie zapewnia pewną przewagę przy wchodzeniu w trend.

Rodzaje luk

Oprócz luk otwarcia, o których wspomniano powyżej, istnieją na rynku również inne, mniej powszechne luki, które mogą dawać pewne wskazówki odnośnie dalszego rozwoju ceny.

Luka startu

Luka startu (z ang. breakaway gap) jest przerwą, która powstaje po przełamaniu ważnego poziomu na rynku. Taka luka sygnalizuje silny ruch rynku w kierunku ceny i zwykle nie zostaje zbyt szybko zamknięta. Jeśli cena wróci w celu zamknięcia luki, można spekulować na odbicie od krawędzi luki, bo to bywa mocny poziom S/R.

Luka startu
Powrót do krawędzi luki – spekulajca na odbicie

Luka ucieczki

Luka ucieczki (ang. Runaway gap) powstaje w środku silnego trendu i spowodowana jest dużym i jednostronnym zainteresowaniem traderów kupnem lub sprzedażą. Cała oferowana płynność jest wówczas wyczerpywana i rynek tworzy lukę.

Wielu traderów monitoruje te luki jako wskaźniki siły trendu. Jednocześnie mówią nam one coś na temat zleceń z limitem, które kształtują ceny. W przypadku takiej luki zlecenia z limitem są zwykle wycofywane z rynku – podmiot, który kształtuje ceny (market maker), nie jest zainteresowany zbytnim parowaniem, gwałtowny ruch oznacza dla niego bowiem podwyższone ryzyko.

Luka wyczerpania

Luka wyczerpania (ang. Exhaustion gap) to ostatni rodzaj luki. Powstaje co do zasady pod koniec gwałtownego trendu, jest dosyć duża i wywołana tak samo jak luka ucieczki – brakującą płynnością w głębi rynku.

Jeżeli po takiej luce pojawia się zwiększenie wolumenów transakcyjnych, można spekulować na odwrócenie trendu i zamknięcie luki. Zwiększone wolumeny po dłuższych ruchach oznaczają bowiem zazwyczaj zamykanie pozycji przez traderów podążających za trendem.

 

Jak handlować z wykorzystaniem luk?

Na zakończenie kilka rad. Jeżeli chcesz handlować z wykorzystaniem luk, zacznij po prostu od śledzenia ich krawędzi. To właśnie one służą jako mocna granica wsparcia lub oporu i stanowią dobre miejsce otwarcia transakcji. Znalezienie luki na rynku nie jest wcale trudne, są widoczne na pierwszy rzut oka.

Jednocześnie należy mieć wyobrażenie, jak wygląda luka średniej wielkości. I znów – jest to coś, co można całkiem łatwo zmierzyć. Jeżeli zobaczysz na rynku lukę wyraźnie większą, możesz spekulować na powrót ceny minimalnej do jego pierwszej krawędzi. Znaczne odchylenia ceny często są odwracane.

Oczywiście należy uwzględniać to, czy luka ma fundamentalny charakter – ogłaszanie wyników, przedstawianie nowego produktu itp. – czy raczej ma charakter techniczny. Jeżeli na rynku jest strona fundamentalna, trzeba mieć wobec niej respekt, a luki, czy też ich krawędzie, należy wykorzystać jako poziomy S/R przy planowaniu wejścia.

Darmowy e-book inwestycyjny

14 praktycznych wskazówek, jak stać się lepszym inwestorem i uniknąć klęski na giełdzie.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Co to jest forex?

Rynek forex jest najbardziej płynnym rynkiem na świecie. Jeżeli chcesz zapoznać się z podstawami forex i handlu na walutach, przeczytaj ten artykuł.

Więcej

Giełda dla początkujących: W co inwestować?

Chcesz wiedzieć w co inwestować ? W tym artykule znajdziesz charakterystykę akcji, opcji, ETF, kontraktów futures, CFD, forex i obligacji.

Więcej

Inwestorzy, którzy korzystają z analizy technicznej często mówią o poziomach wsparcia i oporu.

Jak wskazuje oryginalna angielska nazwa, support (wsparcie) jest to pewien poziom na wykresie, służący jako wsparcie ceny, ressistance (opór) jest to określony poziom, służący – w odróżnieniu od poziomu wsparcia – jako poziom oporu.

Są to kluczowe poziomy na wykresie, często widoczne na pierwszy rzut oka. Poziomy wsparcia i oporu to jedna z najstarszych technik odczytywania wykresu cenowego, które są powszechnie wykorzystywane do dziś.

Oczywiście określanie poziomu wsparcia i poziomu oporu zawsze jest do pewnego stopnia subiektywne. Na wykresie jest wiele miejsc, o których można by powiedzieć, że stanowią poziom wsparcia lub oporu.

Wielu aktywnych traderów preferuje więc tzw. pivot points, czyli kluczowe punkty na wykresie dziennym.

W niniejszym artykule poruszymy następujące tematy:

Czym dokładnie są pivot points?

Pivot points są obliczanymi matematycznie punktami, wynikającymi z głównych poziomów cenowych. Używa się ich do określenia istotnych poziomów zakupu i sprzedaży. Ceny przestawne są obliczane podstawie rozwoju cen z poprzedniego dnia, do wyliczeń wykorzystywane są przede wszystkim następujące ceny:

H = High (albo maksimum) z poprzedniej sesji

L = Low (albo minimum) z poprzedniej sesji

C = Close (albo cena zamknięcia) z poprzedniej sesji

P = Pivot point na dany dzień

Poniżej, w ramach ciekawostki, przedstawiamy matematyczne wyliczenie poszczególnych poziomów

Ręczne obliczanie tych poziomów byłoby oczywiście dosyć czasochłonne. Platforma LYNX Trading potrafi sama wyliczać owe ceny i wyświetlać je na wykresie pod postacią właściwych krzywych. Dodając prostą analizę do wykresu, zobaczysz poziom pivot points.

Ze względu na to, że pivot points wyliczane są zawsze z poprzedniego dnia, aktualny pivot point można wykorzystać tylko dla bieżącego dnia. Dzienny pivot point służy jako silny poziom wsparcia (support) lub oporu (resistance). Jednocześnie można dzięki niemu przewidzieć przyszły rozwój i kierunek ceny.

Pivot points, wsparcie i opór w daytradingu

Panuje powszechne przekonanie, że jeżeli otwarcie rynku następuje na poziomie wyższym niż dzienny pivot point, cena kieruje się wyżej, czyli zgodnie z trendem. Jeżeli otwarcie nastąpi poniżej poziomu dziennego pivot pointu, w większości przypadków rynek słabnie. Można to traktować jako pewne założenie, które da się łatwo zweryfikować.

Jeżeli rynek atakuje poziom zwrotu z góry, może to być dobry sygnał kupna (pivot point służy tu jako wsparcie), jeżeli natomiast rynek atakuje poziom zwrotu od dołu, może to być dobry sygnał sprzedaży (pivot point reprezentuje tu opór).

Pivot points mogą być jednak wykorzystywane nie tylko przy otwieraniu pozycji, lecz także przy ich zamykaniu. Na poniższej ilustracji widzimy przykład wykorzystania poziomu zwrotu właśnie w tym celu. Zakładamy, że trzymamy się strategii, która nakazuje nam kupno po odbiciu ceny od poziomu wsparcia.

W takiej sytuacji dokonywalibyśmy kupna gdzieś w punkcie A, a do wyjścia wykorzystalibyśmy linię zwrotu i wyszli mniej więcej w punkcie B. Pytanie oczywiście brzmi, czy przebicie 1. wsparcia nie dosięgłoby ustanowionego przez nas zlecenia stop loss, wszystko jest kwestią ustawień risk managementu. Widać jednak, że rynek stosunkowo dobrze reaguje na wskazane poziomy, choć oczywiście nigdy z dokładnością co do milimetra.

Handel przy wykorzystaniu poziomów wsparcia i oporu (ew. pivot points) ma dużą zaletę, jaką jest jego prostota. Pivot points można łatwo przetestować i uzyskać dosyć solidną statystyczną próbkę danych. Testowanie może opierać się właśnie na powyższej logice.

Testować i handlować możemy na przykład:

  • odbicie od pivot pointu w kierunku trendu, spekulować na ruch albo w stronę wsparcia (w przypadku pozycji short), albo oporu (w przypadku pozycji long)
  • odbicie od punktu oporu (w przypadku pozycji short) i spekulować na powrót do pivot pointu
  • odbicie od punktu wsparcia (w przypadku pozycji long) i spekulować na powrót do pivot pointu

Ten prosty schemat może stanowić podstawowy szkielet planu biznesowego opartego na dziennych pivot points, punktach wsparcia i oporu. Oczywiście można później na różne sposoby łączyć i komplikować te strategie (np. dodawać jakieś kolejne wskaźniki, takie jak filtry wejścia i wyjścia), albo wręcz przeciwnie – upraszczać jeszcze bardziej (np. szukać tylko pierwszego odbicia od pivot pointu po otwarciu sesji) itp.

Pivot points na platformie LYNX Trading

Platforma LYNX Trading oferuje cały szereg wskaźników technicznych i oczywiście potrafi wyliczać również pivot points. Jeżeli chcesz dodać linie zwrotu do wykresu, otwórz odpowiedni rynek i kliknij prawym przyciskiem myszy, rozwinie się menu, w którym można określić parametry wykresu.

Pivoty

Pojawi się tabelka, w której górnej części należy wybrać zakładkę Analizy, a następnie w lewej kolumnie wybrać Analizy Pivot Points i Pivot Points. Klikając na strzałkę „dodaj”, przeniesiesz analizę do prawej kolumny, po kliknięciu w OK linie zostaną wyświetlone na wykresie.

Pivot points wykorzystuje się przede wszystkim w ramach dziennych, dlatego też trzeba ustawić ramy czasowe wykresu na np. 15 minut, 30 minut itp. Ustawienie ram czasowych na dzień i więcej powoduje, że na wykresie jest zbyt wiele pivot points, co nie pozwoli ci właściwie z nich skorzystać.

Na wykresie analiz widać zawsze 5 linii dla każdej sesji. Środkowa linia to pivot point, dwie dolne linie to poziomy wsparcia (mogą służyć do spekulacji na kupno), a dwie górne linie to poziomy oporu (mogą służyć do spekulacji na sprzedaż).

Darmowy e-book inwestycyjny

14 praktycznych wskazówek, jak stać się lepszym inwestorem i uniknąć klęski na giełdzie.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Analiza techniczna: Kiedy kupić akcje?

Jak poprawnie określić przyszły rozwój cen i zbyteczego nie polegać na uczuciach? Analiza techniczna jest odpowiedzią na to pytanie.

Więcej

Jeżeli nie chcesz, żeby twoje pieniądze leżały bezczynnie na rachunku bieżącym, istnieje kilka alternatywnych sposobów na umożliwienie im działania. Najbardziej znanymi dwoma sposobami są inwestowanie w akcje lub obligacje. To, że akcje przewyższają obligacje pod względem zysku w długoterminowej perspektywie, jest oczywiste.

Wielu inwestorów nie chce jednak lokować wszystkich swoich oszczędności wyłącznie w akcjach, chcąc w większym stopniu zdywersyfikować swoje inwestycje. Często więc preferują obligacje jako podstawę swojego portfela inwestycyjnego.

W poniższym artykule wyjaśniamy, jak kupować i sprzedawać obligacje skarbowe, czym właściwie są obligacje, jakie są ich rodzaje i na co zwrócić uwagę, kupując obligacje.

Na czym polega handel obligacjami skarbowymi i dlaczego należy być ostrożnym?

Akcje ogólnie rzecz ujmując są stosunkowo zmienne i w niektórych okresach opłaca się zainwestować część kapitału w coś innego. Obligacje skarbowe to rozsądny sposób na bezpieczne zainwestowanie pieniędzy, jeżeli poświęcimy uwagę dobremu ratingowi.

Obligacje mają tę zaletę, że ich termin zapadalności i wysokość odsetek są dokładnie określone już od samego początku. Ponadto inwestor po spłacie obligacji otrzymuje wartość minimalną w pełnej wysokości, a więc nie musi się obawiać strat, inaczej niż w przypadku akcji.

W przypadku akcji sposób kupna jest dosyć jasny – na giełdzie. W jaki sposób można zainwestować w obligacje skarbowe?

Czym są obligacje skarbowe?

Obligacje skarbowe są tzw. papierami wartościowymi o stałym dochodzie (istnieją specjalne ich rodzaje, które są zmienne albo nieoprocentowane, ale do tego dojdziemy później). Obligacje charakteryzują z góry ustalony termin zapadalności i oprocentowanie. Jeżeli mówimy o obligacjach skarbowych, dłużnikiem (to znaczy podmiotem, któremu inwestor pożycza pieniądze) jest państwo – na przykład Niemcy, Holandia, USA, czy też nawet Argentyna albo Filipiny.

Ze względu na fakt, że dłużnikiem jest państwo, którego rząd jest odpowiedzialny za tę pożyczkę, jej spłatę oraz całkowitą i terminową spłatę odsetek, obligacje te mają ogólnie bardzo dobry rating kredytowy. Agencje ratingowe zasadniczo uznają te obligacje za bezpieczne, przynajmniej w sytuacji, kiedy dany kraj uważany jest za taki, w którym panuje stabilna sytuacja polityczna, ma stabilną gospodarkę i odpowiednią strukturę finansową.

Nie odnosi się to jednak do wszystkich państw. Obligacje skarbowe mogą być również bardzo ryzykowne, jeżeli wybierając je nie przestrzega się kilku podstawowych zasad.

Czym są obligacje?

Obligacja to rodzaj papieru wartościowego wyrażającego zobowiązanie emitenta (np. państwa) wobec wierzyciela. W odróżnieniu od akcji ten typ papieru wartościowego zapewnia wypłatę z góry ustalonego zysku finansowego, z odpowiednimi odsetkami włącznie, w wyznaczonym terminie.

Różne rodzaje obligacji skarbowych

Rodzaje istniejących obligacji skarbowych zilustrujemy na przykładzie Niemiec. Obligacje skarbu państwa – czyli obligacje emitowane przez Republikę Federalną – dzielą się na obligacje i federalne bony skarbowe. Jakie są zatem różnice?

Obligacjami“ w tym znaczeniu, w którym kupując je, pożyczasz pieniądze państwu, są wszystkie wyżej wymienione formy obligacji skarbowych. Najbardziej widoczna różnica związana jest z terminem zapadalności. Istnieją również jednak specjalne rodzaje oprocentowania.

Pojęcie „obligacje federalne” oznacza zazwyczaj wyłącznie obligacje z terminem zapadalności wynoszącym co najmniej dziesięć lat i stałym kuponem. Niemieckie obligacje skarbowe z terminem zapadalności 10 oraz 30 lat są normą i emituje się je regularnie. Są dla kraju źródłem większej części środków przeznaczonych na federalne refinansowanie za pośrednictwem rynku obligacji. Federalne bony skarbowe to obligacje emitowane na okres 2 lat.

Niemiecki rząd emituje również obligacje krótkoterminowe, takie jak nieoprocentowane bony z terminem zapadalności wynoszącym sześć lub dwanaście miesięcy. Nimi jednak nie handluje się na giełdzie. Ponadto aktywa te nie stanowią korzystnej inwestycji.

Przeczytaj również >> Najlepsze akcje blue chip & ETF w 2020 roku

Oprócz tego istnieją bardzo specyficzne rodzaje obligacji, takie jak obligacje indeksowane inflacją, które dostosowują stopy procentowe do bieżącego poziomu inflacji, czy też tzw. obligacje zerokuponowe. W przypadku tych ostatnich nie są wypłacane żadne odsetki. Jedyną możliwą formą osiągnięcia zysku jest w tym przypadku sytuacja, w której cena obligacji pod koniec okresu jest wyższa niż ich cena podczas kupna.

Jak kupować obligacje skarbowe?

Nie musisz być obecny bezpośrednio przy emisji, jeżeli chcesz mieć w swoim portfelu obligacje skarbowe. Kupowanie obligacji w ten sposób byłoby zasadniczo bardzo utrudnione. Zazwyczaj duzi inwestorzy zinstytucjonalizowani wykupują większość obligacji i pozostawiają dla inwestorów prywatnych tylko mały kawałek tortu.

Jako drobny inwestor możesz jednak kupować obligacje skarbowe na giełdzie, a nawet sprzedawać je przed terminem ich wykupu.

Każda obligacja ma zabezpieczający numer identyfikacyjny, a także ISIN – tak samo jak akcje. Aby kupić obligacje, potrzebujesz więc tylko zwykłego rachunku inwestycyjnego.

Wielu inwestorów myśli, że zdobycie obligacji skarbowych jest skomplikowane. Prawdopodobnie jest tak dlatego, że wciąż mają w głowie obrazy z przeszłości. Kilkadziesiąt lat temu rzeczywiście trzeba było złożyć pisemny wniosek o przyznanie obligacji skarbowej, którą następnie otrzymywało się pod postacią papieru wartościowego, a odsetki pobierało się, przedkładając załączony kupon w banku uprawnionym do wypłaty odsetek.

Stąd wywodzi się nazwa „kupon odsetkowy“ – ponieważ wskazuje on na to, jakie nominalne odsetki generuje obligacja. Te czasy już dawno jednak są przeszłością. Dziś wszystko można załatwić drogą elektroniczną, a odsetki automatycznie trafiają na twoje konto.

Darmowy e-book inwestycyjny

Chcesz zainspirować się w budowaniu portfela tymi najskuteczniejszymi inwestorami na świecie? To pobierz nasz darmowy e-book.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Przykład: Dziesięcioletnie niemieckie obligacje skarbowe, które zostały wyemitowane w 2013 roku z kuponem w wysokości 2,0%. Obligacje te są zatem aktywne do 2013 roku i w tym czasie można z łatwością kupić je na giełdzie. Dana obligacja ma numer identyfikacyjny (WKN 110232) i ISIN: DE0001102325. Cena tych obligacji również się zmienia, co widać na poniższym wykresie.

DE0001102325

Źródło: Businessinsider.com

Z wykresu jasno więc wynika, że ważny jest właściwy wybór momentu zakupu danej obligacji. Istotne są również: wybór idealnego czasu trwania, dostosowanego do strategii inwestycyjnej, staranne sprawdzenie emitenta i przemyślenie zakresu spekulacji. W przypadku obligacji można zarabiać bowiem nie tylko na odsetkach, możliwe są również zyski cenowe i walutowe.

Nie tylko odsetki się liczą: również zyski i straty ze zmiany wartości mają znaczenie

Wielu inwestorów nie jest świadomych faktu, że w rzeczywistości obligacje skarbowe mogą generować również zyski i straty ze zmiany ceny. W odróżnieniu od akcji obligacje mają jednak w tym kontekście pewną zaletę.

Jeżeli zaczekasz do końca trwaniu czasu obligacji, nie ma znaczenia czy obligacje, które znajdują się na twoim rachunku inwestycyjnym, stracą na wartości – jeżeli posiadałeś dane obligacje od samego początku. Pod koniec czasu trwania otrzymasz bowiem z powrotem pierwotną cenę emisyjną. Dlaczego jednak cena obligacji ze stałym oprocentowaniem w ogóle ulega zmianom?

Dzieje się tak dlatego, że można je w każdej chwili kupić lub sprzedać na giełdzie. Przyjmijmy jako przykład wspomnianą wyżej obligację z oprocentowaniem 2,00 %. Jeżeli dziś chciałbyś uzyskać oprocentowanie w wysokości 2% w sytuacji, w której stopa zwrotu z niemieckich obligacji skarbowych jest ujemna, cena tej obligacji by wzrosła, ponieważ każdy inwestor chciałby ją kupić.

Inwestorzy wolą kupować obligacje, które przynoszą większe odsetki. To podnosi cenę danej obligacji na rynku. A to z kolei oznacza, że dana obligacja będzie z czasem przynosić coraz mniejsze zyski. W związku z rosnącymi cenami owa stopa zwrotu będzie nadal spadać, dopóki rentowność na przestrzeni lat nie znajdzie się na tym samym poziomie, na którym pozostają obligację z takim samym terminem zapadalności.

Przeczytaj również >> 6 najlepszych amerykańskich akcji small caps & ETF w 2019 roku

Oznacza to, że obligacje, które obecnie faktycznie mają ujemną stopę zwrotu, przyniosły w przeszłości zyski ze wzrostu ceny.

Wspomniana wyżej obligacja została wyemitowana w 2013 roku po cenie nieco poniżej 100. Ci, którzy wówczas dana obligacje kupili, obecnie mogliby ją sprzedać po cenie 112. Ponadto przez ostatnie 6 lat, podczas których obligacja pozostawała w obrocie, inwestorzy ci otrzymali 2-procentowe odsetki. To oznacza, że każdy, kto dziś sprzedałby tę obligację, zarobiłby 6 x 2 EUR na odsetkach + 12 EUR ze wzrostu ceny. Zysk całkowity wynosi więc 24 EUR dla zainwestowanych 100 EUR.

Z drugiej strony ci, którzy dziś inwestują w te obligacje federalne, uzyskają zysk w skali roku na poziomie zaledwie 1,78 %, ponieważ cena obligacji wzrosła. Poza tym pojawia się tu kwestia ceny zakupu. W 2033 roku wyniesie ona 100. Trzeba więc zarezerwować 12 EUR, co oznacza stratę. Czteroletni okres pozostały do końca terminu zapadalności oznacza stratę około 3 EUR rocznie, co faktycznie stanowi ujemny zwrot!

Zwróć uwagę na najwyższy rating kredytowy

Waluta, w której emitowane są obligacje skarbowe również stanowi kwestię do przemyślenia. W ramach strefy euro większość obligacji emitowana jest w EUR. Jeżeli jednak chciałbyś kupić amerykańskie, brytyjskie albo na przykład japońskie obligacje, sytuacja jest wówczas inna. Bardziej egzotyczne kraje również emitują obligacje skarbowe – na przykład Argentyna. Zwłaszcza takie kraje jak Argentyna są bardzo kuszące, ponieważ wypłacają o wiele wyższe odsetki od swoich obligacji.

Odsetki same w sobie nie decydują jednak o tym, że inwestycja jest dobra, wręcz przeciwnie – wysokie odsetki mogą oznaczać zwiększone ryzyko, ponieważ ktoś, kogo rating kredytowy (czyli wiarygodność dłużnika) nie jest specjalnie wysoki, musi również płacić wyższe odsetki, żeby jemu ktoś pożyczył pieniądze.

Ostatecznie na niepewnych ekonomicznie obszarach istnieje większe ryzyko, że same obligacje nie zostaną spłacone, ponieważ dłużnikowi skończą się pieniądze. Podstawą takiego niskiego ratingu kredytowego może być niestabilność gospodarcza, polityczna, albo nawet i jedno, i drugie jednocześnie.

Przeczytaj również >>Które akcje monitorować podczas następnego krachu na giełdzie

Przyjrzyjmy się wspomnianym wyżej argentyńskim obligacjom skarbowym. Na poniższym wykresie zobaczyć można rozwój cen takiej obligacji z terminem zapadalności 30 lat. Została wyemitowana w 2017 roku z kuponem 6,25 %, a więc będzie aktywna aż do 2047 roku.

Wciągu prawie trzech lat swojego trwania obligacja ta wyliczana była w EUR (wartość EUR jest najważniejsza dla europejskiego inwestora) i straciła dwie trzecie swojej wartości. W wyniku tej niższej ceny rentowność wzrosła arytmetycznie do 17%, gdybyśmy chcieli kupić tę obligację teraz.

Ale inwestorzy, którzy kupili te obligacje na samym początku, mogą jedynie mieć nadzieję, że odsetki będą wypłacane regularnie oraz że zainwestowany kapitał zostanie spłacony w 2047 roku. I każdy, kto kupuje obligacje teraz, musi wierzyć w ten sam scenariusz. Z drugiej strony każdy, kto w tej chwili sprzedałby te obligacje, również poniósłby dramatyczne straty.

Największy problem stanowi przede wszystkim znaczna deprecjacja argentyńskiego peso, które na powyższym wykresie obrazuje czerwona krzywa, euro jest zaznaczone na niebiesko. Jak widać, wartość peso w stosunku do euro dramatycznie spadła. A ponieważ ty jako europejski inwestor prawdopodobnie kupujesz i sprzedajesz obligacje w euro, oznacza to olbrzymią utratę wartości. Kupując obligacje, poświęć więc uwagę najwyższemu ratingowi kredytowemu.

Najlepsze ratingi kredytowe to AAA, AA + i podobne. Oceny te wystawiane są przez agencje, takie jak Moody’s, Standard & Poor’s albo Fitch i można je z łatwością znaleźć w Internecie. W ramach środków ostrożności wybieraj obligacje tylko z państw, które mają najlepszy (AAA) albo przynajmniej prawie najlepszy (AA+) rating.

Zyski walutowe z obligacji?

Jeżeli chcielibyśmy spróbować osiągnąć – oprócz potencjalnych zysków cenowych – zyski walutowe, naszym celem musiałaby być inwestycja w walutę, która zyskiwałaby w najbliższych latach na wartości w stosunku do waluty krajowej. Trudno jest to przewidzieć, ponieważ trzeba by było dokładnie przewidzieć rozwój gospodarczy zarówno w strefie euro, jak i w kraju inwestycji.

Jeżeli dany kraj byłby stabilniejszy niż strefa euro, to jej waluta wzmacniałaby się wobec euro, a obligacje skarbowe tego kraju przynosiłyby większe zyski. Jest to jednak bardzo wyjątkowa sytuacja.

Potencjalni inwestorzy postrzegają kraje takie jak Szwajcaria, ale też Norwegia, Australia czy Nowa Zelandia jako stabilne z punktu widzenia zysków walutowych. Niemniej nasza rada brzmi:

„Jeżeli nie masz rozległej wiedzy na temat gospodarki danego kraju oraz doświadczenia z obligacjami, wówczas lepiej jest inwestować w obligacje skarbowe w obrębie strefy euro i wykluczyć w ten sposób czynnik walutowy”.

Jak znaleźć idealne obligacje do swojego portfela inwestycyjnego?

vládní dluhopisy

Wybór obligacji skarbowych jest olbrzymi. Na przykład we wspomnianych wyżej Niemczech istnieją zbywalne obligacje skarbowe z wielu krajów związkowych o różnych terminach zapadalności i kuponach odsetkowych. Można kupić nowo wyemitowane obligacje, obligacje długoterminowe albo obligacje ze zbliżającym się terminem zapadalności. Można kupić obligacje bezpośrednio przed wypłatą odsetek albo niedługo po niej i tak dalej.

Ale jak znaleźć idealne obligacje?

Po prostu stwórz kwestionariusz: Co masz na myśli? Na jak długo chcesz zainwestować kapitał? Czy jesteś gotowy na niewielkie ryzyko związane z cenowym i/lub walutowym zyskiem?

Odpowiedzi muszą być zgodne z twoim profilem inwestora. Ogólnie obowiązują następujące zasady: jeżeli masz już jakieś doświadczenie w handlu obligacjami, możesz pozwolić sobie na większe spekulacje. Ci, którzy nie maja doświadczenia, nie powinni spekulować i powinni polegać na najwyższych ratingach kredytowych w strefie euro.

Handel obligacjami skarbowymi

LYNX oferuje handel obligacjami bezpośrednio na giełdach krajowych. Naszym klientom zapewnia to wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread.

Niezależnie od tego czy jesteś daytraderem, czy też inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty firmy LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel akcjamiETF, futuresopcjami , CFD, oraz na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz handlować w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut.

Poza tym regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i najnowsze informacje ze świata inwestycji w ramach naszego portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Handluj obligacjami skarbu państwa za pośrednictwem LYNX

Handluj na ponad 100 giełdach na ponad 30 rynkach całego świata, korzystając z kompleksowej oferty wszystkich amerykańskich, niemieckich oraz innych akcji po ekstremalnie niskich prowizjach i bez ukrytych kosztów.

W czasach, kiedy ceny akcji podlegają gwałtownym wahaniom, a indeksy giełdowe mają tendencję spadkową, inwestorzy koncentrują się na defensywnych, antycyklicznych akcjach stabilnych spółek.  Cykliczne, wzrostowe akcje, takie jak na przykład akcje spółek z sektora półprzewodników albo software’u w chmurze są natomiast często porzucane przez inwestorów w bardziej chaotycznych fazach rynku, co zwykle powoduje łańcuch spadków wartości tych akcji.

W przypadku wyraźnego przesunięcia w stronę akcji defensywnych traderzy mówią o działaniach „risk-off“, natomiast zwracanie się w stronę akcji cyklicznych jest analogicznie nazywane działaniem „risk-on“. Akcje defensywne są pożądane zasadniczo głównie wtedy, kiedy najważniejsi inwestorzy dostrzegają ryzyko spadków i obawiają się krachu na giełdzie.

Ponadto stopa zwrotu z dywidend z akcji defensywnych jest wysoka w porównaniu z odsetkami od obligacji. Akcje defensywne oferują również coś, czego nie dają obligacje. Akcje defensywne dają możliwość osiągania korzyści ze stabilnego wzrostu dywidend i z zysku.

W poniższym artykule zaprezentujemy 9 akcji antycyklicznych, które mogą efektywnie zabezpieczyć twój portfel inwestycyjny w okresie niepewności na giełdzie.

anticyklické, defenzivní akcie

Czym są akcje defensywne?

Istnieją różne definicje akcji defensywnych. Jedną z cech akcji defensywnych jest fakt, że funkcjonują dobrze nawet w okresie recesji albo załamania gospodarczego.

Ponadto akcje defensywne nie są zmienne. Wadą jest stosunkowo duży wzrost cen akcji w ciągu kilku ostatnich lat. Wahania ceny akcji można mierzyć za pomocą współczynnika beta.

Współczynnik beta określa korelację między zmiennością akcji a indeksem. Akcje defensywne są dlatego ogólnie mniej zmienne niż rynek, co również wyjaśnia ich defensywny charakter. Mniejsze ruchy nie są jednak jedynym istotnym aspektem. Ruch odmienny od ruchu całego rynku w czasie recesji również jest ważny, dlatego też określany jest współczynnik beta.

Obecnie, w czasie utrzymujących się niskich stóp procentowych inwestycja w akcje o cechach defensywnych jest atrakcyjna. Oprócz zazwyczaj corocznego zysku z dywidendy akcje defensywne zapewniają większą pewność. Owa pewność oznacza, że w niektórych sytuacjach akcje defensywne zachowują się podobnie do obligacji.

Niektóre spółki nie obniżały dywidendy od wielu dziesięcioleci, a istnieją nawet spółki z długą historią podwyższania dywidend.

Czy nadchodzi koniec ery wzrostu spółek technologicznych?

Polityka monetarna była bardzo ekspansywna w ostatnich latach i światowa gospodarka rozwijała się całkiem dobrze. W takich okolicznościach głównie akcje technologiczne z ich znaczącym wzrostem zysków stanowiły siłę napędową giełd.

Inwestorzy nie mieli w ostatnich latach zbyt wielu powodów do inwestowania w akcje defensywne, takie jak akcje spółek prowadzących działalność w branży towarów użytkowych czy telekomunikacyjnej

Akcje wzrostowe nie były wyceniane tak wysoko od czasu bańki internetowej 18 lat temu. Od jesieni  2018 roku wszystko jednak wskazuje na to, że czas akcji cyklicznych dobiega końca. Wahania na giełdach całego świata są coraz wyraźniejsze i kilka dotychczas uprzywilejowanych akcji wzrostowych, takich jak Netflix czy Nvidia pozostaje w tyle za rynkiem

Odwrócona struktura przychodów:  Eksperci sądzą, że zbliża się spowolnienie gospodarcze

Oprócz tego pojawia się coraz więcej głosów przestrzegających przed spowolnieniem wzrostu gospodarczego czy wręcz kryzysem gospodarczym. Mogła by na to wskazywać aktualna odwrócona krzywa rentowności, którą eksperci postrzegają jako możliwy zwiastun zbliżającej się recesji.

Na wykresie krzywa rentowności zwykle biegnie od lewego dolnego rogu do górnego prawego.

Powodem jest fakt, że obligacje krótkoterminowe zwykle generują mniejsze odsetki niż obligacje długoterminowe, które zazwyczaj wiążą się z wyższym ryzykiem i niepewnością i właśnie dlatego w normalnych warunkach generują wyższe zyski z odsetek.

Odwrócona struktura przychodów to sytuacja, kiedy rentowność obligacji długoterminowych spada poniżej poziomu rentowności obligacji krótkoterminowych. Sygnalizuje to zazwyczaj, że uczestnicy rynku oczekują w najbliższej przyszłości obniżki stóp procentowych.

Właśnie to miało niedawno miejsce na amerykańskiej giełdzie. Różnica między obligacjami dwuletnimi a dziesięcioletnimi spadła do czerwonych wartości po raz pierwszy od 2007 roku. Kilka miesięcy temu różnica między dwuletnimi i pięcioletnimi amerykańskimi obligacjami skarbowymi spadła na terytorium ujemne

Inverzní výnosová křivka vs recese

Obraz: Krzywa rentowności obligacji dziesięcioletnich minus przychody z obligacji trzyletnich była odwrócona tylko przez kilka dni w sierpniu 2019 roku. W okolicach października 2019 nie była już odwrócona. Źródło: Bloomberg.

Inwestorzy koncentrują się na akcjach antycyklicznych, odpornych na cykle gospodarcze

Kiedy giełda podlega wahaniom, a przyszły rozwój ekonomiczny i polityczny jest niepewny, inwestorzy stają się bardziej ostrożni i coraz bardziej szukają bezpieczeństwa, nawet kosztem zysku. Ponieważ jednak stopy procentowe pozostają niskie, brakuje atrakcyjnych alternatyw inwestycyjnych dla akcji.

Defensywne, antycykliczne akcje stanowią rozsądny kompromis, ponieważ zapewniają inwestorom względną moc i oferują interesujące zyski nawet w trudniejszych momentach dla gospodarki.

Mimo że wzrosty cen są w przypadku tych akcji zazwyczaj o wiele mniejsze niż w przypadku akcji wzrostowych, rekompensują to wszystko wyższy zysk z dywidendy, mniejsza zmienność cen, a także naturalna stabilność tych spółek.

Spółki cykliczne korzystają z etapu ożywienia

Większość spółek czerpie korzyści głównie z fazy wzrostu gospodarczego, kiedy to klienci wydają mnóstwo pieniędzy na różne towary – od samochodów po drogie wycieczki. Kiedy tylko ilość pieniędzy posiadanych przez użytkowników się zmniejszy, spółki zaczynają oszczędzać, obniżaniem kosztów, których ponoszenie nie jest absolutnie konieczne.

Im bardziej cykliczny jest charakter działalności spółki, w tym większym stopniu zmienia się jej sytuacje wraz z następowaniem po sobie kolejnych cyklów gospodarczych.

Skutkiem tego jest fakt, że w razie kryzysu gospodarczego cena akcji spółki cyklicznej generalnie nieproporcjonalnie spada. Szczególnie cykliczne są akcje producentów czipów, firm towarowych, spółek elektronicznych i technologicznych, firm produkujących towary luksusowe czy producentów samochodów.

Energia również jest do pewnego stopnia cykliczna, ale mniej niż inne surowce. Innymi słowy – w czasie kryzysu gospodarczego korzystanie z aut maleje w mniejszym stopniu niż popyt na nowe auta. Produkty, które używane są codziennie, również są mniej cykliczne niż artykuły trwałego użytku, których kupno można odłożyć.

Technologie informacyjne również są tradycyjnie uznawane za branżę cykliczną. W dzisiejszych czasach branża IT jest coraz bardziej odbierana jako sektor usługowy. Dzięki temu usługi IT podlegają ciągłej aktualizacji, a koszty/zyski są znacznie stabilniejsze.

Zwłaszcza software, w przypadku którego koszty stałe są bardzo niskie, może być w przyszłości mniej cykliczny niż kiedyś. Inwestorzy, którzy ufają tego typu nieortodoksyjnym akcjom defensywnym, mogą rozważyć na przykład kupno akcji Microsoft.

Wiele produktów jest niezbędnych nawet w czasach kryzysu

Istnieją jednak obszary, w których ludzie wydają niemal tyle samo pieniędzy w czasach spowolnienia gospodarczego, jak w okresie dynamicznego wzrostu. Na przykład prawie nikt nie obejdzie się bez jedzenia, do tej kategorii należą takie spółki, jak Ahold Delhaize i Unilever

To samo dotyczy kosmetyków czy leków, nawet kiedy sytuacja gospodarcza ulega pogorszeniu. W branży telekomunikacyjnej (na przykład KPN czy Elia), ochronie zdrowiaubezpieczeniachenergetyce i utylizacji śmieci większość spółek również jest stosunkowo odporna na kryzys gospodarczy.

Mało kto również rozwiąże umowę z operatorem sieci komórkowej albo wyłączy w zimie ogrzewanie, kiedy rodzinny budżet zmaleje. Im bardziej niezbędne są produkty lub usługi spółki, w tym większym stopniu jej akcje opierają się cyklom gospodarczym.

Choć takie spółki mają tendencję do mniej dynamicznego wzrostu niż na przykład firmy technologiczne, często generują bardzo stabilne dochody i zwykle nie zawodzą, wypłacając stosunkowo wysokie dywidendy.

.

Zdefiniowanie akcji antycyklicznych może być trudne

Większość akcji notowanych na giełdzie to akcje cykliczne, tak więc znalezienie akcji antycyklicznych nie jest takie proste. Nawet akcje na pierwszy rzut oka antycykliczne mogą się szybko okazać bardzo cykliczne. Na przykład bankowość i nieruchomości uznawane były długo za branże antycykliczne. Od czasu kryzysu finansowego i kryzysu w branży nieruchomości w 2008 roku owo przekonanie prawdopodobnie się zmieniło.

Podczas gdy bankowość detaliczna pozostaje w bankach stabilna nawet w czasie kryzysu, bankowość korporacyjna i inwestycyjna są coraz bardziej zmienne. Zaległe kredyty, rosnące koszty ryzyka bankructwa i malejący obrót papierami wartościowymi prowadzą w czasach kryzysu do znacznie niższych przychodów.

Klasycznym modelom biznesowym wielu banków zagraża ponadto digitalizacja oraz sztuczna inteligencja, więc tracą rację bytu.

telekomunikační služby - defenzivní sektor

Sam fakt, że usługi danej spółki nie mają charakteru cyklicznego, nie oznacza od razu że jej akcje są defensywne. Niektóre branże są wrażliwe na zmiany technologiczne. Znajduje to wyraźne odzwierciedlenie w trendzie cenowym spółek telekomunikacyjnych.

Nowe technologie sprawiły, że usługi telekomunikacyjne staniały, w wyniku czego w dłuższej perspektywie spadła rentowność  dominujących graczy. KPN zmuszona została do obniżenia dywidendy, co spowodowało spadek ceny akcji. Branża telekomunikacyjna nie jest więc cykliczna, ale ze względu na niepewność związaną z nowymi technologiami nie stanowi obecnie bezpiecznego sektora defensywnego.

Alkohol i wyroby tytoniowe tradycyjnie należą do akcji defensywnych. Sektory te są jednak czasami atakowane z innych powodów, co ma wpływ na zmienność akcji. Najbardziej typowe zagrożenia w branży tytoniowej i alkoholowej to zmiany legislacyjne specyficzne dla danego sektora.

Z tych powodów na naszej liście nie ma żadnych producentów alkoholu czy tytoniu, mimo że tytoń i alkohol to historycznie najbardziej rentowne branże.

Darmowy e-book inwestycyjny

14 praktycznych wskazówek, jak stać się lepszym inwestorem i uniknąć klęski na giełdzie.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Monitoruj ryzyka właściwe dla danej branży

Owe zasadnicze zmiany w ramach branży nie dotyczą jednak tylko sektora finansowego. Oprócz ogólnej sytuacji gospodarczej trzeba śledzić rozwój charakterystyczny dla danej branży. Na przykład rządowa transformacja energetyczna zaplanowana jest tak, by zapewnić odejście od paliw kopalnych i energii jądrowej w stronę źródeł odnawialnych.

Ten – bez wątpienia sensowny – wielki projekt w najbliższej przyszłości obciąży przemysł energetyczny i przetestuje modele biznesowe usług publicznych, które kształtowane były przez dziesięciolecia ze stosunkowo silną odpornością na cykliczne zmiany. Akcje głównych niemieckich dostawców energii RWE i EON pozostają w związku z tym w trendzie spadkowym już ponad 10 lat.

Kolejnym przykładem jest  debata w USA o politycznie ustalanych limitach cen leków, wpływających na ceny akcji biotechnologicznych i farmaceutycznych. Jeżeli chcesz inwestować w akcje antycykliczne, musisz koniecznie uwzględnić nie tylko cykliczne cechy, lecz także inne czynniki wpływające na daną branżę.

Przykłady sektorów antycyklicznych:

  • Jedzenie, napoje, woda
  • Produkty codziennego użytku (np. do pielęgnacji ciała, detergenty)
  • Leki, ochrona zdrowia
  • Gospodarowanie odpadami
  • Telekomunikacja
  • Ubezpieczenia
  • Przemysł obronny

Najlepsze akcje antycykliczne w 2020 roku

W poniższym tekście przedstawimy ci trzy najlepsze – w naszym mniemaniu – akcje antycykliczne, dzięki którym możesz efektywnie zabezpieczyć swój portfel w 2020 roku, nawet mimo wciąż niekorzystnych warunków panujących na giełdach.

1. Akcje Ahold Delhaize (AD) – stopa dywidendy 3,1%

Akcje Ahold Delhaize (ISIN: NL0011794037 – symbol: AD – waluta: EUR) charakteryzuje stosunek ceny do zysku 14,5. Akcjonariusze otrzymują roczną dywidendę w wysokości 3,1 %, a wolne przepływy pieniężne są wyjątkowo wysokie przy 128% zysku.  Bilans uległ nieznacznemu osłabieniu ze względu na przejęcie belgijskiej spółki Delhaize, ale wciąż pozostaje stabilny.

Dowodem jest fakt, że zadłużenie netto stanowi jedynie 1,6-krotność wolnych przepływów pieniężnych i 14,1 % wartości rynkowej. Niebezpieczeństwem w przypadku supermarketów jest jednak długoterminowy wynajem przestrzeni handlowych. Ze względu na nowe zasady księgowości obecnie zobowiązania związane z wynajmem są o wiele bardziej dostrzegalne.

Zobowiązania te wynoszą w przypadku Ahold Delhaize 8,27 miliarda EUR. Ze względu jednak na stabilną rentowność spółki nie stanowi to dużego problemu.

Supermarkety naturalnie są anytycykliczne, dlatego też mogą oprzeć się kryzysowi. Konkurencja nowych spółek technologicznych jest potencjalnie niebezpieczna. Na przykład Amazon w USA dostarcza żywność, nie posiadając sieci sklepów. Ten nowy kierunek rozwoju stanowi znaczące potencjalne ryzyko.

Spółka doświadczyła ponadto kilku skandali księgowych w ostatnim czasie. Czynniki te wpłynęły na spowolnienie wzrostu wartości akcji. Ze względu na tę niepewność ich wycena jest również jednak o wiele bardziej racjonalna niż w przypadku innych spółek defensywnych.

Wykres akcji Ahold Delhaize. Źródło:  LYNX Trading.

2. Akcje Parker-Hannifin (PH) – stopa dywidendy 2,0%

Akcje Parker-Hannifin (ISIN: US7010941042 – symbol: PH – waluta: USD) charakteryzuje stosunek ceny do zysku 1,5. Spółka jest najbardziej cykliczna ze wszystkich firm na naszej liście ze współczynnikiem beta o wartości 1,28. Ta wyższa zmienność rekompensowana jest jednak w innych obszarach. Dywidenda wynosi 1,96 %.

Wolne przepływy pieniężne stanowią tu zachęcające 99% zysku. Parker-Hannifin ma silny bilans z zadłużeniem netto w wysokości 3,37 miliarda USD. Stanowi on 2,43-krotność wolnych przepływów pieniężnych i 16,2% wartości rynkowej.

Spółka produkuje wszystkie rodzaje wyrobów pomagających w obsłudze maszyn. Mogą to być systemy hydrauliczne, pneumatyczne czy elektromechaniczne. Rozległy portfel produktów i gałęzi przemysłu likwiduje największe skutki cyklów przemysłowych..

Spółka pozostaje jednak wrażliwa na cykle gospodarcze, które odbijają się między innymi na współczynniku beta. Mimo podwyższonego beta podstawowe dochody firmy są stosunkowo stabilne.

To również umożliwia Parker-Hannifin konsekwentne wypłacanie dywidend.. Dywidenda nie została obniżona przez 68 lat z rzędu, a w ciągu ostatnich 61 lat wręcz rosła. Spółka zalicza się więc do dywidendowych arystokratów. Jest to wybrana grupa spółek, które zdołały nieprzerwanie podnosić dywidendę przez okres co najmniej 50 lat.

Wyniki długoterminowe pokazują, że spółka jest w stanie działać w różnych warunkach.

Akcie Parker-Hannifin

Wykres akcji Parker-Hannifin (PH). Źródło:  LYNX Trading.

3. Akcje Klépierre (LI) – stopa dywidendy 6,9%

Klépierre (ISIN: FR0000121964 – symbol: LI – waluta: EUR) charakteryzuje stosunek ceny do zysku 11. W przypadku akcji spółek z sektora nieruchomości nie stosujemy stosunku ceny do dochodu, ponieważ amortyzacja nieruchomości nie odzwierciedla właściwie kosztów rzeczywistych. Współczynnik beta dla Klépierre wynosi 0,80, co niewątpliwie wskazuje na jej defensywny charakter. Dywidenda jest wysoka: 6,91 %.

Wysoka dywidenda jest zasadniczo typowa dla sektora nieruchomości. Spółki z branży nieruchomości często finansują swoje nieruchomości, zadłużając się. Dotyczy to również spółki Klépierre, przy czym zadłużenie jest mniej więcej takiej wielkości, jak wartość rynkowa.

Spółka jest jednak stosunkowo stabilna, co odzwierciedla również kredytowy A. Koszty zadłużenia również są bardzo niskie: 1,5 %, co zapewnia dobry zwrot z inwestycji. Zadłużenie w porównaniu z konkurencją również jest niewielkie. Oznacza to, że w czasach kryzysu Klépierre może przeprowadzać inteligentne przejęcia i nie musi sprzedawać majątku.

Nieruchomości przeznaczone do sprzedaży detalicznej naturalnie cierpią z powodu konkurencji online i podlegają cyklom koniunkturalnym. Ten fakt wraz z powyższymi są powodem, dla którego akcje te – mimo korzystnej wyceny – lądują na trzecim miejscu.

Akcie Klépierre

Wykres akcji Klépierre (LI). Źródło: LYNX Trading.

4. Akcje Unilever (UNA) – stopa dywidendy 2,9%

Unilever (ISIN: NL0000009355 – symbol: UNA – waluta: EUR) stanowią właściwie symbol akcji defensywnych. Stosunek cena/zysk o wartości 23 jest solidny. Beta 0,74 pokazuje, że Unilever faktycznie przygląda się zamieszaniu na rynku ze spokojną głową. Dywidenda 2,92 % jest zadowalająca, ale ze względu na wyższą cenę gwałtownie się zmniejszyła.

Unilever przekształca 89% zysków na wolne przepływy pieniężne. Bilans jest stabilny, ale niedawno osłabiony. Odzwierciedla to fakt, że zadłużenie wzrosło do 5,1-krotności wolnych przepływów pieniężnych i 19,4% wartości rynkowej.

Model biznesowy Unilever jest odporny na recesję. Wydatki na żywność nie są cykliczne. Rozwój Internetu doprowadził do powstania nowych, wyspecjalizowanych marek, które kradną udziały w rynku tradycyjnym markom, na których koncentruje się właśnie Unilever. Trendy te częściowo rekompensuje mocna pozycja na rynkach rozwijających się, takich jak Indie.

Dobra wycena i rosnąca konkurencja ze strony nowych marek w połączeniu z dużym zadłużeniem plasują Unilever na 4. miejscu w naszym rankingu. Producenci żywności często zyskują znaczące cechy defensywne. Powstanie nowych marek stanowi jednak niebezpieczeństwo, którego inwestorzy nie powinni lekceważyć.

Akcie UnileverWykres akcji Unilever (UNA). Źródło:  LYNX Trading.

5. Akcje Wolters Kluwer (WKL) – stopa dywidendy 1,6%

Stosunek ceny do zysków spółki Wolters Kluwer (ISIN: NL0000395903 – symbol: WKL – waluta: EUR) w ostatnich latach gwałtownie wzrósł do poziomu 29,5. Inwestorzy bardziej doceniają defensywne cechy Wolters Kluwer. Współczynnik  beta spółki wynosi 0,81 i dlatego jest odbierana jako jednoznacznie defensywna.

Dywidenda obniżyła się do 1,6% w związku z silnym wzrostem cen. Niemniej spółka realizuje szeroko zakrojony program skupu akcji własnych. Wolne przepływy pieniężne stanowią  tu zachęcające 131 % zysku. W pewnym stopniu rekompensuje to mocno zwiększony stosunek ceny do przychodu.

Bilans Wolters Kluwer jest silny. Zadłużenie stanowi 2,8-krotność wolnych przepływów pieniężnych i 12,5 % wartości rynkowej. Model biznesowy spółki jest ponadto odporny na recesję. Rentowność w ostatnich latach była zaskakująco dobra. Akcje wzrosły z ceny 12,5 EUR w 2012 roku do 64,94 EUR.

Inwestorzy otrzymali ponadto rosnącą dywidendę, która obecnie wynosi 1,09 EUR na akcję. Tak duży wzrost będzie w przyszłości nierealny. Są to jednak mocno defensywne akcje. Aktualna wycena uniemożliwia jednak akcjom zajęcie wyższej pozycji w naszym rankingu.

Akcie Wolters KluwerWykres akcji Wolters Kluwer (WKL). Źródło: LYNX Trading.

6. Akcje Redes Energeticas Nacionais (RENE) – stopa dywidendy 6,8%

Redes Energeticas Nacionais (ISIN: PTREL0AM0008 – symbol: RENE – waluta: EUR), portugalska firma energetyczna o stosunku ceny do zysku 14,4. Beta 0,68 jest niska. Dywidenda w wysokości 6,8% jest atrakcyjna dla wielu inwestorów. Zysk w całości podlega podziałowi, a stosunkowo niska rentowność ustalona jest przez rząd.

Zaletą jest fakt, że istnieje tylko niewiele pole do nieoczekiwanych obniżek, ponieważ spółka powiązana jest z portugalskimi obligacjami skarbowymi. Jeśli stopy procentowe ponownie wzrosną, zwiększą się również zyski Redes Energeticas Nacionais.

Spółka oferuje podstawowe usługi i jest monopolistą. Model biznesowy ma więc w przypadku tej firmy duże znaczenie. Bilans jest stosunkowo słaby, ale istnieją domniemane gwarancje rządowe. Zadłużenie w wysokości 2,69 miliarda EUR przewyższa wartość rynkową – 1,68 miliarda EUR – a koszty zadłużenia są niższe niż zysk gwarantowany.

Wydaje się, że portugalska gospodarka zmierza we właściwym kierunku. Dług publiczny ma tendencję spadkową, a bezrobocie także nieznacznie zmalało. Zadłużenie pozostaje jednak wysokie. W naszym rankingu liczy się nie tylko wysoka dywidenda, ale przede wszystkim o defensywny charakter akcji.

Stosunkowo wysokie zadłużenie i uzależnienie od życzliwego rządu zagwarantowały osiągnięcie przez akcje wartości 6, mimo faktu, że akcje mają dobre wyniki w obszarze wyceny, zmienności i modelu biznesowego.

Akcie Redes Energeticas NacionaisWykres akcji Redes Energeticas Nacionais (RENE). Źródło: LYNX Trading.

7. Akcje Waste Management (WM) – stopa dywidendy 2,05%

Według prognoz Banku Światowego do 2050 roku światowa produkcja odpadów wzrośnie nawet o 70% do niewiarygodnych 3,4 miliarda ton rocznie. Według Fundacji Ellen MacArthur do oceanów co roku będzie dostawać się dodatkowo około 8 milionów ton plastiku. Problem stanowią oczywiście nie tylko odpady z plastiku lecz także z wielu innych materiałów, które trudno podlegają rozkładowi lub nie podlegają mu wcale. Żeby zmniejszyć ilość odpadów, oprócz optymalizacji opakowań należy przede wszystkim zwiększyć stopień i efektywność recyklingu.

Waste Management (ISIN: US94106L1098 – symbol: WM – waluta: USD) Waste Management jest jedną z wiodących firm w tej branży. Notowana na giełdzie NYSE w Nowym Jorku firma została założona w 1968 roku i wchodzi w skład indeksu giełdowego S&P 500. Głównym przedmiotem jej działalności jest gromadzenie, likwidacja i recykling wszelkiego rodzaju odpadów.

Wśród jej klientów są zarówno prywatne gospodarstwa domowe, jak i miasta czy duzi klienci przemysłowi. Dla innowacyjnych firm coraz istotniejsze jest pozyskiwanie energii odnawialnej z gazów wysypiskowych.

Sam krajowy rynek odpadów w USA jest wart około 60 miliardów dolarów. Waste Management dominuje na dużej części tego rynku, ponieważ jest zdecydowanie największą firmą zajmującą się utylizacją odpadów w USA, której roczna sprzedaż wynosi 13 miliardów USD. Główny konkurent – Republic Services – ma o połowę mniejszą wartość. Przed nowymi potencjalnymi konkurentami, chcącymi wejść na rynek, stoją ponadto poważne przeszkody, ponieważ prowadzenie działalności w tej branży wymaga dużego kapitału.

Urządzenia do utylizacji i pojazdy, punkty zbiórki odpadów i wysypiska wymagają ogromnego kapitału wejściowego. Również wymogi prawne związane z otwarciem i prowadzeniem wysypisk oraz spalarni są bardzo surowe. Marże zysku za usługi są jednak odpowiednio wysokie. Ponadto firmy przetwarzające odpady bardzo ostatnio skorzystały na tym, że Chiny odmawiają już przetwarzania odpadów z tworzyw sztucznych z USA

Akcie Waste ManagementWykres akcji Waste Management. Źródło: LYNX Trading.

Waste Management udało się w ciągu ostatnich trzech lat zwiększyć sprzedaż średnio o 5%. W tym samym czasie zysk na akcje wzrósł średnio o 18%. W ostatnim czasie wzrost przychodów jeszcze przyspieszył. Przez cały 2018 rok zysk na akcję wzrósł o 31%;  z 3,20 USD do 4,20 USD. Oczekiwano, ze w 2019 roku zysk na akcję wzrośnie do 4,31 USD, a w 2020 roku – do 4,77 USD.

Przez 16 lat z rzędu dywidenda nieustannie rośnie, w związku z czym Waste Management jest jednym z największych płatników dywidend na rynku. Obecnie wypłacana jest kwartalna dywidenda w wysokości 0,512 USD na akcję, co przekłada się na roczną stopę na poziomie około 2,05 USD. Przy aktualnej cenie akcji 118 USD stopa dywidendy wynosi 1,7 %.

Oprócz tego firma ogłosiła program odkupu akcji własnych o wartości 1 miliarda USD, który zajmie miejsce zakończonego już programu wykupu akcji z 2018 roku.

Waste Management ma wszystkie cechy, które powinna mieć spółka antycykliczna. Akcje długoterminowo wykazują tendencję wzrostową. Na jesieni 2018 roku na spółkę właściwie nie wpłynęła korekta giełdowa i aktualnie ceny akcji osiągają historycznie maksymalne wartości.

Waste Management cechuje bardzo stabilny model biznesowy przedsiębiorstwa, które zawsze będzie potrzebne. Jest to prawdopodobnie jeden z głównych powodów, dla których nawet Bill Gates zainwestował ostatnio w akcje spółki 50 miliardów USD i wraz ze swoją żoną posiada obecnie ponad 7% wszystkich akcji.

Spółka jest odpowiednia zwłaszcza dla konserwatywnych inwestorów, zorientowanych na długoterminowe inwestycje albo dla osób chcących zdywersyfikować portfel w burzliwym okresie na giełdzie.

LYNX TIP: Obejrzyj webinar pod tytułem W co warto inwestować w 2020 roku?

8. Akcje Church & Dwight (CHD) – stopa dywidendy 0,91%

Spółka Church & Dwight (ISIN: US1713401024 – symbol: CHD – waluta: USD) została założona w 1846 roku i produkuje wszystko od środków czystości do domu po środki higieny osobistej. W asortymencie firmy znajdziemy pasty do zębów, sodę oczyszczoną, prezerwatywy, krople na kaszel, szampony i środki higieniczne dla kobiet oraz wiele innych produktów.

Ekspansja handlu zagranicznego firmy jest w pełnym rozkwicie – ze szczególnym naciskiem na Azję. Niedawno zawarto współpracę z chińską spółką Shanghai Jawa, która będzie dystrybuować na chińskim rynku wyłącznie produkty Church & Dwight. Celem tego działania jest również zapewnienie w przyszłości średniego wzrostu na poziomie 6% w skali roku.

W ciągu ostatnich trzech lat sprzedaż spółki wzrosła średnio o mocne 8 %. Zyski wzrosły nieproporcjonalnie o 13%. Średni wzrost przychodów w ostatnich trzech kwartałach wynosił 12%. W poprzednim roku fiskalnym zysk na akcję wzrósł nieznacznie o 10% do 2,49 USD. Na rok 2020 oczekiwany jest wzrost zysku na akcję do 2,71 USD.

WSKAZÓWKA LYNX: O tym, jak dokładnie działają akcję, możesz przeczytać w naszym przewodniku po akcjach.

Akcjonariusze również zarabiają duże pieniądze. Spółka, wchodząca również w skład indeksu S&P 500, nieprzerwanie wypłaca dywidendy od 1902 roku. W ponadto w ciągu ostatnich 23 lat dywidenda rosła każdego roku. Również w 2019 roku oczekiwano jej wzrostu. Spółka szybko więc znajdzie się w gronie dywidendowych arystokratów.

Ekskluzywne miano dywidendowego arystokraty to wyróżnienie otrzymywane przez spółkę, która  zdołała nieprzerwanie podnosić dywidendę przez okres co najmniej 25 lat. Wskaźnik wypłat wynosi około 40%, czyli stosunkowo mało, w związku z czym w przyszłości można oczekiwać zwiększenia. Przy aktualnej cenie akcji 80 USD stopa dywidendy wynosi obecnie około 1,1 %.

Akcie Church & Dwight

Wykres akcji Church & Dwight. Źródłoj: LYNX Trading.

Spółka będzie prawdopodobnie rosła również w nadchodzących latach, ponieważ akcje Church & Dwight są bardzo odporne na cykle koniunkturalne. Nawet ostatnie znaczące korekty wpłynęły na akcje, będące od dłuższego czasu w trendzie wzrostowym, tylko w niewielkim stopniu.

Obecnie akcje są wręcz na zupełnie nowym poziomie. Najprawdopodobniej powolny trend wzrostowy będzie kontynuowany. Akcje są odpowiednie dla bardziej konserwatywnych inwestorów jako jeden z filarów portfela.

9. Akcje Regeneron Pharmaceutical (REGN) – wysoce rentowna spółka biotechnologiczna

Ostatnia spółka, którą chcielibyśmy zaprezentować, działa w sektorze ochrony zdrowia. Regeneron Pharmaceutical (ISIN: US75886F1075 – symbol: REGN – waluta: USD) to wiodąca spółka biotechnologiczna, opracowująca podstawowe leki dla osób poważnie chorych. Spółka z siedzibą w Nowym Jorku została założona 30 lat temu.

Leki tej firmy pomagają pacjentom z chorobami oczu, alergiami, chorobami o podłożu zapalnym, nowotworami, chorobami sercowo-naczyniowymi, metabolicznymi, nerwowo-mięśniowymi, zakaźnymi oraz innymi poważnymi chorobami. Mimo odporności gospodarczej firmy biotechnologiczne mają poniekąd bardziej spekulacyjny charakter niż 2 wymienione wyżej spółki.

Regeneron jest światowym liderem głównie w produkcji antybiotyków, które spółka po części sprzedaje sama, ale częściowo również w ramach licencji i współpracy z innymi firmami, takimi jak na przykład B. Bayer albo Sanofi. Regeneron nieustannie optymalizuje swoje procedury rozwoju i produkcji leków. Oprócz tego spółka ma znaczący asortyment nowych leków, np. na raka, reumatoidalne zapalenie stawów czy hipercholesterolemię.

Jednym z jej flagowych produktów jest lek Dupixent, pomagający w leczeniu egzemy i astmy. Zwłaszcza strategiczna współpraca z Sanofi pozwala firmie na finansowanie szeregu projektów badawczo-rozwojowych, takich jak na przykład Regeneron Genetic Center, które przeprowadza jedne z najszerzej zakrojonych na świecie działań w zakresie sekwencjonowania genetycznego.

Akcie Regeneron PharmaceuticalWykres akcji Regeneron Pharmaceutical. Źródło: LYNX Trading.

Przychody Regeneron Pharmaceutical wzrosły z 1,4 miliarda USD w 2012 roku do 6,7 miliarda USD w 2018 roku. Wzrost sprzedaży wyniósł w ostatnich trzech latach średnio 17%. W tym samym czasie zysk na akcje wzrósł jeszcze więcej – średnio o 37 %. W bieżącym roku finansowym jednak oczekiwany jest jedynie niewielki wzrost o 8 %.

Ostatnio spółka pozytywnie zaskoczyła. Głównie zyski ze sprzedaży leku Eylea do leczenia zaburzeń wzroku związanych ze starzeniem zwiększyły się dzięki współpracy z firmą Sanofi o 17 % do 1,16 miliarda USD, Przychody kwartalne wzrosły o 10 % do 6,02 USD na akcję, co przekroczyło oczekiwania analityków, prognozujących 5,42 USD na akcję.

Obecnie kapitalizacja rynkowa Regeneron Pharmaceutical wynosi 33 miliardy USD. Mimo że akcjom w obecnej cenie 298 USD daleko do ich historycznej wartości maksymalnej 606 USD z 2015 roku, od tego czasu są z  fundamentalnej perspektywy bardzo lukratywne.

Darmowy e-book inwestycyjny

Chcesz zainspirować się w budowaniu portfela tymi najskuteczniejszymi inwestorami na świecie? To pobierz nasz darmowy e-book.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Ze wskaźnikiem P/E 18, rosnąca spółka oferuje skromną aprecjację, mimo że od zeszłego roku oczekiwane jest tymczasowe spowolnienie wzrostu zysków. Akcje Regeneron również wchodzą w skład indeksu S&P 500. Niemniej są w stosunkowo niewielkim stopniu skorelowane z ogólną sytuacją na rynku.

Dzięki jego pozytywnej wycenie, innowacyjnym produktom, obszernemu portfolio produktów i wiodącej pozycji na rynku , można uznać Regeneron za antycykliczną inwestycję w sektor ochrony zdrowia. Działalność spółki jest niezależna od koniunktury. Sektor ochrony zdrowia ma jednak szereg specyficznych możliwości i zagrożeń, które idą w parze zwłaszcza z sukcesami i porażkami podczas opracowywania, a następnie dystrybucji nowych leków.

Ze wszystkich trzech wspomnianych akcji Regeneron ma bez wątpienia największy margines wahań kursu, ale w perspektywie długoterminowej ma również dużo większy potencjał wzrostu. Można sobie wyobrazić również przejęcie przez jednego z gigantów biotechnologicznych lub farmaceutycznych o odpowiedniej wycenie.

Akcje te są generalnie bardziej odpowiednie dla inwestorów zorientowanych spekulacyjnie, którzy chcą na przykład zdywersyfikować swój portfel inwestycyjny za pomocą akcji o wyższym potencjale wzrostowym, które jednak są w mniejszym stopniu skorelowane z rynkiem niż na przykład akcje Apple albo Microsoft.

Inwestowanie w akcje antycykliczne

Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki LYNX, ponieważ umożliwiamy ci handel na akcjachETF, futuresopcjach , CFD, a także na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut.

Ponadto regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i nowinki ze świata inwestycji w ramach naszego informacyjnego i szkoleniowego portalu LYNX.

Czy zainteresowałeś się inwestycjami w akcje?

LYNX zapewnia dostęp do ponad 100 rynków po całym świecie i daje ci możliwość inwestować w akcje amerykańskie, niemieckie i inne, oferując polskim inwestorom niezwykle korzystne ceny.

Akcje Nikola Motor – marzenie Trevora Miltona o doskonałym elektrycznym samochodzie ciężarowym legło w gruzach

Akcje producenta ciężarówek napędzanych wodorem i pickupa elektrycznego wystrzeliły w rakietowym tempie. Odkryj przyczyny tego zjawiska!

Więcej

Akcje Alphabet – 5 niesamowitych faktów na temat Google

Spółka Alphabet (GOOGL) jest nie tylko czołowym graczem internetowym, ale ma w planach również wiele innych interesujących projektów.

Więcej

Tesla – 5 ciekawostek na temat najcenniejszej marki motoryzacyjnej na świecie

Jaka jest zarazem przyszłość najcenniejszego producenta samochodów na świecie? Dowiedz się wszystkiego, co musisz wiedzieć o Tesli.

Więcej

W związku z ograniczeniem możliwości kupna funduszy ETF na amerykańskich giełdach przygotowaliśmy dla ciebie zestawienie produktów, które cieszą się wśród inwestorów największa popularnością.

Będzie to przegląd produktów, które zasadniczo mają już pewną historię na rynku, podlegają regulacjom i mogą w związku z tym zastąpić inwestorom fundusze z USA.

Jaká ETF obchodovat v Evropě

W poniższym artykule poruszymy następujące tematy:

  • Światowe ETF na akcje
  • ETF na amerykańskie indeksy giełdowe
  • ETF na obligacje
  • Towarowe ETF
  • ETF na europejskie indeksy giełdowe
  • ETP na indeks VIX
  • CFD na najczęściej kupowane ETP

Mimo to należy pamiętać o kilku kwestiach.

Pierwszą z nich jest konieczność sprawdzenia, w jakiej walucie notowany jest ETF i czy jest to ta sama waluta, w jakiej notowany jest instrument bazowy. Jeśli nie, narażasz się na ryzyko kursowe związane z daną parą walut.

Kolejnym czynnikiem jest płynność. Generalnie amerykańskie ETF są wielokrotnie bardziej płynne niż ich europejscy krewni, dlatego też na potrzeby tradingu należy na stronach giełdy sprawdzić regularnie wolumeny. Dla inwestorów długoterminowych kluczowa jest przede wszystkim wielkość funduszu. Czas jego funkcjonowania i ewentualne problemy z płynnością to kwestie, które można rozwiązać realizując transakcje poprzez zlecenia z limitem.

Ostatnia nasza uwaga wskazuje na fakt, że kupując np. na giełdzie w Londynie ETF z tickerem SPY5, notowany w USD (ISIN IE00B6YX5C33), nie można mieć pewności, że chodzi o to samo, co ETF SPY (ISIN US78462F1030).

Światowe ETF na akcje

IWDA – iShares MSCI World UCITS ETF. Największy fundusz ETF na europejskim rynku, skoncentrowany na ekspozycji na ogólnoświatowy rynek akcji. Fundusz ten nie wypłaca dywidend, ale je akumuluje. Posiada około 1600 akcji z ponad 23 rozwiniętych krajów. Dzięki wszystkim powyższym faktom oraz swojej pięcioletniej historii jest częstym wyborem inwestorów długoterminowych. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

EIMI – iShares Core MSCI Emerging Markets. Ten fundusz ETF koncentruje się na inwestycjach w rynki rozwijające się, ze szczególnym uwzględnieniem Azji i Ameryki Południowej. Posiada akcje ponad 2600 spółek. Jest to największy fundusz ETF tego rodzaju z siedzibą w Irlandii i całkowitymi kosztami administracyjnymi na poziomie 0,2% w skali roku. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

EXSA – iShares STOXX Europe 600. Ten notowany w EUR fundusz ETF jest popularny z uwagi na swoją wielkość, ale głównie ze względu na fakt, że oferuje idealny rozkład wagi według kapitalizacji spółki – obejmuje akcje 200 największych, 200 spółek o średniej kapitalizacji i 200 małych przedsiębiorstw z rozwiniętych europejskich krajów. To wszystko wraz z długą historią i siedzibą w Niemczech predestynuje go do roli kamienia węgielnego wielu portfeli buy n hold. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

ETF na amerykańskie rynki (indeksy)

ETF na amerykański indeks S&P 500 (dla poszczególnych sektorów)

Finanse

iShares S&P 500 Financials Sector UCITS ETF (Acc); ISIN IE00B4JNQZ49, WKN A142NY

  • Ten ETF to idealna opcja dla inwestorów, którzy interesują się amerykańskim rynkiem i sektorem finansowym. Jego celem jest zapewnienie inwestorom zwrotu z uwzględnieniem zysków wybranych firm sektora finansowego z indeksu S&P. Takimi firmami są na przykład JPMorgan Chase & CoBerkshire Hathaway Inc B czy Bank of America Corporation.
  • W fundusz ten warto inwestować w początkowych etapach cyklu gospodarczego, kiedy gospodarka wychodzi z kryzysu. W tej fazie stopy procentowe są obniżane, co wpływa na napływ pieniędzy do gospodarki. Skutkiem tego jest wzrost zysków firm i większe wydatki konsumentów. Zwiększona konsumpcja i dobre prognozy znajdą odzwierciedlenie właśnie we wzroście akcji z sektora finansowego, które w poprzedniej fazie rynku osiągały wartości minimalne.

Sektor dóbr konsumpcyjnych (dobra wyższego rzędu)

SPDR S&P US Consumer Discretionary Select Sector UCITS ETF; ISIN IE00BWBXM278, WKN A14QBY

  • Irlandzki fundusz ETF stwarza dla inwestorów szansę na zysk z rozwoju spółki na rynku amerykańskim. Celem funduszu jest śledzenie wydajności dużych amerykańskich firm konsumenckich wchodzących w skład indeksu S&P 500. Wśród tych spółek są na przykład Amazon com IncThe Home Depot Inc czy Netflix Inc.
  • Zalecane jest inwestowanie w ten fundusz ETF, jeżeli oczekujemy coraz lepszych perspektyw dla gospodarki, a więc zaraz po zakończeniu kryzysu/recesji, kiedy to konsumenci po okresie zaciskania pasa sięgną po dobra konsumpcyjne wyższego rzędu, takie jak iPhone’y, filmy i seriale w serwisach streamingowych itp.

 

Sektor dóbr konsumpcyjnych (artykuły pierwszej potrzeby)

SPDR S&P US Consumer Discretionary Select Sector UCITS ETF; ISIN IE00BWBXM385, WKN A14QBZ

  • Kolejnym wariantem ekspozycji na rynek amerykański jest inwestycja w ten fundusz ETF. Fundusz ten śledzi ceny dużych amerykańskich firm produkujących dobra konsumpcyjne, wchodzących w skład indeksu S&P 500. Wśród tych firm jest na przykład Procter & Gamble CoCoca-ColaCo czy PepsiCo Inc.
  • Podobnie jak w poprzednim sektorze, i tutaj warto zainwestować w ten ETF w późnej fazie cyklu gospodarczego, kiedy konsumpcja maleje i gospodarka zwalnia. Wpływ cyklu gospodarczego na tę gałąź gospodarki powinien być bowiem najmniejszy, ponieważ popyt na tego rodzaju artykuły zwykle pozostaje taki sam w każdej fazie cyklu gospodarczego.

 

Energetyka

iShares S&P 500 Energy Sector UCITS ETF (Acc); ISIN IE00B42NKQ00, WKN A142NX

  • W celu stworzenia ekspozycji w ramach sektora energetycznego polecamy wyżej wspomniany ETF. Fundusz ten koncentruje się na śledzeniu cen spółek energetycznych wchodzących w skład indeksu S&P 500. Do największych amerykańskich spółek w tym funduszu należą na przykład Exxon Mobil CorpChevron Corp czy Schlumberger Ltd.

 

Opieka zdrowotna

iShares S&P 500 Health Care Sector UCITS ETF (Acc); ISIN IE00B43HR379, WKN A142NZ

  • Amerykański sektor ochrony zdrowia śledzić można przy pomocy tego właśnie funduszu. Fundusz inwestuje swoje środki finansowe w duże amerykańskie firmy z sektora ochrony zdrowia wchodzące w skład indeksu S&P 500. Znajdziemy w nim takie spółki, jak Johnson & JohnsonUnitedHealth Group Inc  czy Pfizer Inc.

 

Przemysł

SPDR S&P US Industrials Select Sector UCITS ETF; ISIN IE00BWBXM724, WKN A14QB3

  • Jest to irlandzki ETF, skoncentrowany na sektorze przemysłowym. Kopiuje ceny amerykańskich spółek przemysłowych z indeksu S&P 500. Do znanych firm z tej branży należą na przykład Boeing Co/The3MCo czy General Electric Co..
  • Funduszami ETF z sektora przemysłowego najlepiej jest handlować w środkowej fazie cyklu gospodarczego. W tym okresie stopy procentowe są na akceptowalnym poziomie, a zyski spółek osiągają wartości maksymalne.

 

Technologie informacyjne

iShares S&P 500 Information Technology Sector UCITS ETF USD (Acc); ISIN IE00B3WJKG14, WKN A142N1

  • Ten ETF stwarza doskonałą szansę dla inwestorów zainteresowanych śledzeniem sektora technologii informacyjnych. Fundusz kopiuje ceny dużych amerykańskich spółek z indeksu S&P 500 w obszarze IT. Odnajdziemy w nim takie spółki, jak Apple IncMicrosoft Corp czy Facebook Inc A.

 

Utility

iShares S&P 500 Utilities Sector UCITS ETF; ISIN IE00B4KBBD01, WKN A142N3

  • Kolejny irlandzki fundusz ETF tworzący ekspozycję na amerykański sektor utility. Znajdziemy tu spółki z indeksu S&P 500, świadczące usługi publiczne z zakresu dostarczania energii elektrycznej, gazu, wody itp. Do dużych amerykańskich spółek wpływających na ten fundusz, należą na przykład NextEraEnergy IncDuke Energy Corp. albo Southern Co/The.
  • Specyficzną cechą tego sektora jest jego duża zależność od stóp procentowych, ponieważ spółki te cechuje zwykle duży poziom zadłużenia i podnoszenie stóp procentowych zwiększa ich koszty.

 

Materiały podstawowe

SPDR S&P US Materials Select Sector UCITS ETF; ISIN IE00BWBXM831, WKN A14QB4

  • Korzyści z rozwoju amerykańskiego sektora materiałów podstawowych można czerpać w ramach wspomnianego powyżej funduszu ETF. Ponownie mamy tu do czynienia ze spółkami wchodzącymi w skład indeksu S&P 500. Do największych amerykańskich spółek z tego funduszu należą na przykład DowDuPont IncPraxair Inc czy Ecolab Inc.
  • Zalecane jest handlowanie w sektorze materiałów podstawowych w taki sam sposób jak w sektorze przemysłowym i IT, tj. w środkowej fazie cyklu gospodarczego. Ciekawostką jest jego silne powiązanie z rynkiem nieruchomości, ponieważ materiały surowe wykorzystywane są oczywiście na budowach – na ten sektor mogą mieć więc również wpływ regulacje dotyczące kredytów hipotecznych.

 

Pozostałe ETF na amerykański indeks S&P 500

VUSD – Vanguard S&P 500 UCITS ETF. ETF na najbardziej znany amerykański indeks Standard and Poors 500 jest zatem idealna dla wszystkich, którzy chcą uzyskać ekspozycję właśnie na ten indeks, uznawany często za benchmark amerykańskiej gospodarki. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

ETF na poszczególne sektory pozostałych amerykańskich indeksów

EQQQ1 – PowerShares EQQQ Nasdaq 100 UCITS. Kolejnym sposobem na ekspozycję na rynki amerykańskie jest ten fundusz ETF, obejmujący zestaw 100 akcji spoza sektora finansowego i kopiujący znany amerykański indeks technologiczny NASDAQ 100. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

UDVD – SPDR S&P US Dividend Aristocrats. Ten ETF to dobry wybór dla inwestorów, którzy szukają dochodu pasywnego, najlepiej rozliczanego co kwartał. Wybiera więc 100 akcji z najwyższymi dywidendami z indeksu S&P composite 1500. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

 

Przeczytaj również>> W jakie fundusze można inwestować w Europie?

 

ETF na obligacje

IBTS – iShares USD Treasury Bond 1-3yr UCITS ETF. Ten fundusz ETF inwestuje w krótkoterminowe obligacje skarbowe, emitowane przez rząd USA, których termin zapadalności wynosi 0-3 lata. Zyski z kuponów wypłaca się inwestorom co pół roku. Jest to jeden z największych ETF w tej kategorii, funkcjonuje na rynku ponad 5 lat i ma siedzibę w Irlandii. Do tej grupy należy na przykład również IDTM, śledzący amerykańskie obligacje skarbowe z terminem zapadalności 7-10 lat. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

IE15 – iShares Euro Corporate Bond 1-5yr. Fundusz ten inwestuje w obligacje emitowane głównie przez spółki działające w Europie i które denominowane są e EUR. Co pół roku wypłaca swoim inwestorom dywidendy, największa ekspozycja jest na największe gospodarki Unii Europejskiej, a więc francuską, niemiecką, brytyjską, holenderską itp., ale w mniejszym stopniu również na amerykańską. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

Towarowe ETF

CRUD (LSE) – ETFS WTI Crude Oil. Są to fundusze ETF, które pozwalają na uzyskanie ekspozycji na rynek ropy naftowej. Kopiuje rozwój Indeksu naftowego Bloomberg, który został pomyślany w taki sposób, by odzwierciedlał rozwój cen kontraktów futures na ropę WTI. Jest to produkt zaliczający się do kategorii „ETC”. Handluje się nim na londyńskiej giełdzie LSE w euro. Dzienne wolumeny transakcyjne wahają się od miliona do pięciu milionów. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

ECRD (BVME) – ETFS Hedged WTI Crude Oil. Tak samo jak wyżej wspomniane fundusze, ten ETF również został zaprojektowany tak, by umożliwiał ekspozycję na rynek ropy naftowej. Różni się jednak tym, że częścią tego ETF jest zabezpieczenie przed ryzykiem kursowym EUR/USD. Opisuje Indeks naftowy Bloomberg, który mierzy wydajność kontraktów futures na ropę WTI, notowanych w EUR z codziennym zabezpieczeniem kursowym wobec USD. Notowany jest w EUR i handluje się nim we Włoszech. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

LOIL (LSE) – ETFS Leveraged Crude Oil ETF. Jest to fundusz ETF kopiujący rozwój cen kontraktów futures na ropę WTI z efektem podwójnej dźwigni. Jest notowany w USD na londyńskiej giełdzie LSE, gdzie dzienne wolumeny transakcyjne oscylują średnio wokół 100 tysięcy. Pod tickerem 4RTY6 tym samym produktem handluje się w EUR na giełdzie IBIs, gdzie jednak dzienne wolumeny transakcyjne nie przekraczają 50 tysięcy jednostek. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

PHAU (LSE) – ETFS Physical Gold. To fundusz ETF, który umożliwia uzyskanie ekspozycji wobec ceny spot złota. Złoto przechowywane jest fizycznie pod postacią złotych sztabek i pozostaje pod kontrolą banku HSBC. Handluje się nim na giełdzie w Londynie w dolarach amerykańskich. Dzienne wolumeny transakcyjne wynoszą od stu tysięcy do miliona jednostek. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

GBSE (BVME) – ETFS EUR Hedged Gold to ETF, który opisuje cenę spot złota, a przy tym jest w skali dnia zabezpieczany przed ryzykiem kursowym EUR/USD.  Notowany jest w EUR i handluje się nim we Włoszech. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

ETF na europejskie indeksy giełdowe

EUN2 (IBIS) – iShares EuroStoxx. Jest to ETF, który kopiuje cenę europejskiego indeksu giełdowego EuroStoxx, składającego się z 50 największych spółek strefy euro. Jest on notowany na kilku giełdach, ale najbardziej płynny handel odbywa się na giełdzie Xetra, gdzie płynność w skali dnia oscyluje wokół 1/4 miliona jednostek. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

IAEX (AEB) – iShares AEX śledzi indeks giełdy w Amsterdamie, który składa się z 25 największych holenderskich spółek notowanych na giełdzie NYSE Euronext Amsterdam. Dzienne wolumeny transakcyjne wynoszą średnio około 100 tysięcy jednostek. Jest to nielewarowany ETF. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

DEL2 (IBIS) – L&G DAX Daily 2x Long – lewarowany ETF, który śledzi indeks DAX. Ma dźwignię odpowiadającą dwukrotności dziennej zmiany procentowej poziomu indeksu DAX. Dzienny wolumen transakcyjny oscyluje w granicach od jednego do 20 milionów kontraktów. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

DES2 (IBIS) – L&G DAX Daily 2x Long – lewarowany ETF, odwrotny wobec poprzedniego. Dzienne wolumeny oscylują średnio wokół pół miliona jednostek.

LUK2 (LSE) – L&G FTSE 100 Leveraged 2x. Jest to lewarowany fundusz ETF, który opisuje cenę brytyjskiego indeksu giełdowego FTSE, obejmującego 100 największych brytyjskich spółek blue-chip. Ma podwójny współczynnik lewarowania. Dzienne wolumeny transakcyjne tego ETF sięgają wartości od jednego do dziesięciu milionów. Produkt ten posiada swój odwrotny ETF pod tickerem SUK2, który jednak cechuje bardzo niska płynność i często nie osiąga on nawet pół miliona kontraktów dziennie. Więcej informacji znajdziesz tutaj.

ETP na indeks VIX

VIXL – Boost S&P 500 VIX SH-T 2.25x. Jest to fundusz, który odzwierciedla 2,25-krotność rozwoju indeksu S&P VIX Short-Term. Można nim handlować zarówno w USD, jak i w EUR czy GBP. Więcej informacji znajdziesz bezpośrednio na stronach emitenta tutaj.

CFD na najczęściej kupowane ETP

Do najbardziej znanych ETP, na które można handlować również CFD, należą na przykład:

  • Indeksy giełdowe: SPY, DIA, QQQ, IWM
  • Poszczególne sektory: XLF, XLE, XLB, XLK
  • Zmienność: UVXY, SVXY

Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa wstrząsnął światową gospodarką. Całe jej gałęzie zostały zamrożone, a wiele zarówno dużych, jak i małych firm znalazło się w trudnej sytuacji.

Jak dotąd nie ma pewności czy środki bezpieczeństwa wprowadzone przez rządy na całym świecie, takie jak na przykład zakaz zgromadzeń i ograniczenie możliwości przemieszczania się, okażą się wystarczające, by opanować pandemię COVID-19.

Z powodu pandemii ucierpiały na przykład takie gałęzie gospodarki, jak turystyka czy transport. Z drugiej strony pewne spółki z pewnością mogą czerpać korzyści z zaistniałej sytuacji.

W poniższym artykule chcielibyśmy zaprezentować akcje spółek, które korzystają głównie na sytuacji, w której ludzie pod przymusem lub dobrowolnie pozostają w izolacji we własnych domach.

DAWN akcie

W poniższym artykule przeczytasz:

  1. Czy nadchodzą czasy akcji DAWN?
  2. Google i Facebook są narażone na niższe dochody z reklam.
  3. Akcje „stay-at-home” – lista akcji, które skorzystały na kryzysie spowodowanym przez koronawirusa.
  4. Akcje DAWN
  5. Handluj akcjami DAWN za pośrednictwem LYNX

Czy nadchodzą czasy akcji DAWN?

Niewykluczone, że epoka akcji „FANG“ (FacebookAmazonNetflix i Google) dobiegła końca w wyniku kryzysu wywołanego przez koronawirusa. Mark Tepper, dyrektor generalny spółki Strategic Wealth Partners, stworzył nowy skrót: DAWN. Są to akcje spółek czerpiących korzyści z sytuacji, w której ludzie więcej czasu spędzają w domu. Akcje „stay-at-home” są coraz popularniejsze.

Pojęcie DAWN odnosi się do akcji spółek Domino’s Pizza, Activision Blizzard Inc.Walmart i (znowu) Netflix. Pierwsze litery nazw tych spółek tworzą właśnie skrót DAWN. Poza tym „dawn” po angielsku oznacza „świt” i nawiązuje do powiedzenia, że przed świtem jest zawsze najciemniej. To odpowiednio opisuje obecną – bardzo niepewną – sytuację na giełdach.

Google i Facebook są narażone na niższe dochody z reklam

Wybór Teppera jest oczywiście poniekąd arbitralny, ponieważ wiele innych spółek również w jakiś sposób czerpie korzyści z kryzysu wywołanego przez koronawirusa, ale wybrane tytuły – Domino’s Pizza, Activision Blizzard, Walmart i Netflix – to niewątpliwi liderzy, których aktywność wciąż się poszerza.

Jednocześnie Tepper sygnalizuje, że w czasie kryzysu nie należy włączać do portfela akcji Fecebooka i Google’a. Zwłaszcza małe i średnie firmy, a także osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą prawdopodobnie zmniejszą swoje budżety na reklamę, co będzie miało duży wpływ na dochody internetowych gigantów.

Z drugiej strony Amazon najprawdopodobniej zyskuje na zaistniałej sytuacji, w której centra miast się wyludniły i zamknięto wiele sklepów. Świadczy o tym oczywiście również fakt, że Amazon obecnie próbuje zatrudnić w swoich magazynach na całym świecie ponad 100 000 pracowników.

Akcje „stay-at-home” – lista akcji, które skorzystały na kryzysie spowodowanym przez koronawirusa

Poniższa tabela zawiera listę akcji – 10 zwycięzców spoza DAWN, którzy czerpią znaczące korzyści z obecnej kryzysowej sytuacji.

NazwaKategoriaISINSymbolWaluta
Activision BlizzardGry onlineUS00507V1098ATVIUSD
AmazonSprzedaż onlineUS0231351067AMZNUSD
Campbell SoupKonserwy i zupy w proszkuUS1344291091CPBUSD
Delivery HeroDostawy żywnościDE000A2E4K43DHEREUR
DocusignPodpis onlineUS2561631068DOCUUSD
Dominos PizzaDostawy pizzyUS25754A2015DPZUSD
Electronic ArtsGry onlineUS2855121099EAUSD
HelloFreshDostawy zestawów do gotowaniaDE000A161408HFGEUR
NetflixStreaming onlineUS64110L1061NFLXUSD
TeamviewerOprogramowanie do zdalnej konserwacji i obsługi domowego biuraDE000A2YN900TMVEUR
Zoom Video CommunicationsOprogramowanie do wideokonferencjiUS98980L1017ZMUSD
ZooplusKarma dla zwierząt domowychDE0005111702ZO1EUR

Akcje DAWN

Przyjrzyjmy się teraz dokładniej akcjom DAWN wybranym przez Marka Teppera i zastanówmy się, czy możesz wykorzystać te spółki do zabezpieczenia swojego portfela inwestycyjnego w czasie trwającego kryzysu. Należy jednak pamiętać: obecnie nie da się przewidzieć, jak długo potrwa kryzys, dlatego też na razie nie da się określić jego skutków.

1. Akcje Domino’s Pizza (DPZ)

Domino’s Pizza (ISIN: US25754A2015 – symbol: DPZ – waluta: USD) jest liderem światowych dostaw pizzy z ponad 17 000 pizzeriami w ponad 90 krajach. Firma z siedzibą w Michigan, działająca na zasadzie franczyzy dostarcza codziennie ponad 3 miliony pizzy. Oprócz opłat franczyzowych spółce przynoszą dochody również dostawy wyposażenia i składników jej partnerom.

Skutkiem tego są dwa stałe źródła dochodu, który Domino’s Pizza udało się w ostatnich latach imponująco zwiększyć. Znalazło to również odzwierciedlenie w rozwoju cen akcji – od minimum w 2009 roku ich wartość wzrosła ponad stukrotnie.

Podczas gdy sprzedaż w ciągu ostatnich trzech lat wzrosła średnio o mocne 15%, zyski w skali roku wzrosły nawet o 32%. Spółka zaskoczyła ostatnio solidnymi liczbami, publikując wyniki kwartalne za Q4 2019.

Zyski wzrosły o 6% do 1,15 miliarda USD, natomiast zysk na akcję wzrósł o 19% do 3,13 USD, co znacząco przewyższyło oczekiwania analityków. Ponownie osiągnięto cel, którym było coroczne zwiększanie sprzedaży o 7-10% w ciągu najbliższych 2-3 lat i ogłoszono kwartalny wzrost dywidend o 20 % do 0,78 USD.

Wykres akcji Domino’s Pizza (DPZ)

Wykres akcji Domino’s Pizza (DPZ). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach.

Domino’s Pizza to spółka, która bez wątpienia czerpie korzyści z kryzysu wywołanego przez koronawirusa. Popyt na dostawy gotowych posiłków ogromnie rośnie i firma wciąż zatrudnia nowych pracowników. Ponieważ wiele krajów zamknęło tradycyjne restauracje, ludzie mogą jeść posiłki tylko w domach.

Można zakładać, że wiele osób, które wcześniej nie korzystały z tego rodzaju usług, nie zrezygnuje z nich także po zakończeniu kryzysu.

Działalność spółki rozwijała się bardzo pozytywnie jeszcze przed kryzysem spowodowanym przez pandemię, co znalazło odzwierciedlenie właśnie w dobrych wynikach kwartalnych, po których publikacji akcje wzmocniły się tymczasowo o 30%. Ale nawet akcjom Domino’s Pizza nie udało się całkowicie uniknąć skutków kryzysu, którego rezultatem była stosunkowo duża korekta cenowa.

Jednak trend znów jest rosnący, więc w tej chwili są to jedne z najsilniejszych akcji i nic nie wskazuje na zmianę tej sytuacji w nadchodzących tygodniach czy miesiącach. Akcje Domino’s Pizza to doskonała inwestycja w czasach kryzysu.

Darmowy e-book inwestycyjny

14 praktycznych wskazówek, jak stać się lepszym inwestorem i uniknąć klęski na giełdzie.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

2. Akcje Activision Blizzard (ATVI)

Activision Blizzard (ISIN: US00507V1098 – symbol: ATVI – waluta: USD) jest liderem na rynku gier komputerowych i na konsole. Spółka, która obecnie wyceniana jest na giełdzie na około 43 miliardy USD, projektuje i sprzedaje gry akcji, przygodowe, sportowe, RPG i strategiczne przeznaczone na wszystkie platformy do gier oraz konsole.

Szeroka oferta produktów Activision Blizzard obejmuje niektóre z najbardziej znanych gier komputerowych na świecie, z World of Warcraft, Call of Duty, Skylanders, Guitar Hero i StarCraft na czele. Activision Blizzard liczy się również w obszarze gier mobilnych, czyli w branży, która obecnie doświadcza ogromnego tempa wzrostu.

Na przykład popularne gry na smartfony, takie jak Candy Crush i Bubble Witch są dziełem powiązanej z nimi spółki King Digital.

Blockbustery, takie jak Call of Duty czy Destiny 2 są niemal wyłącznie pobierane przez Internet, podczas gdy obroty w sektorze sklepów detalicznych gwałtownie maleją. To zapewnia spółce wyższe marże. Activision Blizzard czerpie korzyści głównie ze sprzedaży dodatków i DLC do swoich gier.

Dochód z tych transakcji wyniósł w zeszłym roku około 3,4 miliarda USD, co obecnie stanowi ponad połowę obrotów spółki.

Jeśli dodamy do tego subskrypcje i opłaty za pobieranie, cyfrowa sprzedaż Activision Blizzard już teraz stanowi 80% obrotów spółki – to zdecydowanie największy jej udział w tym sektorze.

W ostatnim czasie sprzedaż i zyski Activision Blizzard pozostają w stagnacji. W zeszłym roku sprzedaż spadła z 7,5 miliarda USD do 6,5 miliarda USD, natomiast zysk na akcję zmniejszył się o 15% z 2,72 USD do 2,31 USD. W tym roku oczekiwany jest jednak ponowny wzrost w związku z publikacją dużej ilości nowych treści dla graczy.

Wykres akcji Activision Blizzard (A

Wykres akcji Activision Blizzard (ATVI). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach.

Analitycy szacują, że sprzedaż osiągnie poziom 6,8 miliarda USD, natomiast zysk na akcję wyniesie 2,45 USD. W 2021 roku oczekiwane są przychody w wysokości 7,4 mld USD i zysk na akcję w wysokości 2,81 USD. Tak samo jak w przypadku Domino’s Pizza, szacunki te pochodzą jeszcze z okresu przed kryzysem spowodowanym przez koronawirusa.

Jako wiodąca spółka na rynku gier Activision Blizzard czerpie duże zyski z sytuacji, w której wielu ludzi zmuszonych jest do pozostania w domu i znalezienia dla siebie rozrywki. Mimo że tempo wzrostu oraz zyski w ostatnim czasie zmalały, silnik wzrostu powinien zostać ponownie uruchomiony nie tylko dzięki kryzysowi wywołanemu przez koronawirusa, lecz także z powodu szeregu nowych produktów i DLC.

Aktualne ceny, mieszczące się w zakresie od 55 do 58 USD, dają inwestorom długoterminowym interesującą szanse na wejście. Niewykluczone, że w perspektywie 12-18 miesięcy ceny akcji wrócą do poziomu 75 USD, a wcześniej czy później osiągną również rekordowe wartości maksymalne, tj. 84,68 USD z 2018 roku.

3. Akcje Walmart (WMT)

Walmart (ISIN: US9311421039 – symbol: WMT – waluta: USD) to słynna amerykańska sieć supermarketów o kapitalizacji rynkowej w wysokości 324 miliardów USD, uznawana za najlepszą na rynku – przede wszystkim w USA. Jest to największa pod względem wysokości sprzedaży spółka na świecie, a także największy pracodawca prywatny, zatrudniający ponad 2,2 miliona pracowników.

Według deklaracji firmy 11 500 supermarketów Walmart w 27 krajach w każdym tygodniu odwiedza około 256 milionów klientów. Sklepy Walmart nie zostały objęte kwarantanną i są otwarte cały dzień. Sieci supermarketów takie jak Walmart czerpią korzyści z paniki powodującej, że ludzie gromadzą większe zapasy.

Walmart podniósł niedawno swoją kwartalną dywidendę z 0,53 USD do 0,54 USD, co oznacza wypłatę 2,16 USD w skali roku. To już 47 rok z rzędu, kiedy Walmart podnosi dywidendę.

Dzięki temu niezwykłemu sukcesowi Walmart zalicza się do grona tak zwanych dywidendowych arystokratów. Jest to prestiżowy tytuł, otrzymywany przez spółki, które zdołały nieprzerwanie podwyższać dywidendy przez co najmniej 25 lat.

Wykres akcji Walmart (WMT)

Wykres akcji Walmart (WMT). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach.

Akcje Walmartu w czasie kryzysu wywołanego przez koronawirusa osiągnęły nawet swoje nowe historyczne wartości maksymalne. Oczekuje się, że Walmart osiągnie najwyższą sprzedaż w historii spółki.

Jest to oczywiście zjawisko tymczasowe. Kiedy tylko zostaną otwarte konkurencyjne supermarkety, frekwencja wizyt w Walmarcie prawdopodobnie się unormuje, a nawet obniży.

W związku z powyższym inwestycja w akcje Walmartu powinna mieć w tej chwili raczej krótkoterminowy charakter. W perspektywie średnio- czy długoterminowej sprzedaż prawdopodobnie wróci do standardowego poziomu.

4. Akcje Netflix (NFLX)

Tak samo jak Domino’s Pizza i Activision Blizzard Netflix (ISIN: US64110L1061 – symbol: NFLX – waluta: USD) jest klasycznym tytułem „stay-at-home”. Amerykańska firma powstała w 1999 roku jako wypożyczalnia DVD oferująca swoje usługi za pośrednictwem poczty oraz przez Internet.

Jako że szybkość Internetu zaczęła pozwalać na oglądanie filmów i seriali online poprzez streaming, Netflix objął pozycję lidera w tym obszarze.

Spółka, której wartość rynkowa to 158 miliardów USD, obecnie między innymi kręci seriale własnej produkcji, z których wiele osiągnęło sukces na całym świecie. Na produkcję popularnych seriali, takich jak Narcos, Ozark czy Stranger Things, Netflix wydaje dziesiątki miliardów USD rocznie.

Spółka ma obecnie ponad 167 milionów klientów w ponad 190 krajach, korzystających z różnych rodzajów subskrypcji.

Platforma streamingowa czerpie w tej chwili korzyści z sytuacji, w której miliony ludzi na całym świecie zmuszeni są do pozostania w domu i szukania sposobów na zapewnienie sobie rozrywki. Oglądanie filmów i seriali należy bez wątpienia do najczęstszych sposobów spędzania wolnego czasu w domu.

Wykres akcji Netflix (NFLX)

Wykres akcji Netflix (NFLX). Źródło: LYNX Trading. Pokaż więcej informacji o akcjach.

Ostatnio pojawiły się nawet obawy, że zwiększone korzystanie z usług streamingowych może znacząco przeciążać Internet. Komisja Europejska już wystąpiła do Netflixa z wnioskiem o zmniejszenie obciążenia sieci wielkością danych. Spółka zareagowała, tymczasowo obniżając jakość obrazu w związku z olbrzymim popytem na jej usługi.

W ciągu ostatnich trzech lat platforma streamingowa osiągnęła średni wzrost przychodów o 32 % i średni wzrost zysków o imponujące 96 %. W sumie przychody Netflixa w 2019 roku wyniosły 20,2 miliarda USD, natomiast zysk na akcję wynosił 4,13 USD.

W bieżącym roku fiskalnym – 2020 – analitycy oczekują obrotów w wysokości 24,4 miliarda USD i wzrostu zysku na akcję o 45% do 5,97 USD – dane znów nie uwzględniają wpływu kryzysu wywołanego przez koronawirusa

Wysoki popyta na usługi streamingowe znajduje odzwierciedlenie również w cenie akcji Netflixa, której obecna wysokość – 360 USD – niewiele odbiega od historycznego maksimum z 2018 roku, czyli 423 USD.

Można przewidywać, że wielu nowych użytkowników pozostanie klientami Netflixa również po zakończeniu pandemii koronawirusa. 21 kwietnia firma opublikuje wyniki kwartalne. Jeśli liczby będą mocne, wartość akcji może gwałtownie wzrosnąć.

Handluj akcjami DAWN za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel akcjami DAWN bezpośrednio na krajowych giełdach. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platformy. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze cotygodniowe newslettery inwestycyjne i udostępniamy profesjonalne webinary szkoleniowe. Ponadto regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i nowinki ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjnego i szkoleniowego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek pytań zachęcamy do bezpłatnego skorzystania z naszej Obsługi Klienta.

Czy zainteresowałeś się inwestycjami w akcje?

LYNX zapewnia dostęp do ponad 100 rynków po całym świecie i daje ci możliwość inwestować w akcje amerykańskie, niemieckie i inne, oferując polskim inwestorom niezwykle korzystne ceny.

Akcje NIO – nowy lider elektromobilności?

Akcje NIO imponująco rosną w siłę. Coraz więcej spółek zajmuje się produkcją pojazdów elektrycznych. Czy NIO jest nowym konkurentem Tesli?

Więcej

Split akcji – czym jest podział akcji i na czym polega

Udział akcji, jakim jest split akcji, wywołuje wiele pytań wśród inwestorów. Jakie są jego czyny i jaki powinien być najważniejszy powód?

Więcej

Inwestowanie zrównoważone z uwzględnieniem kryteriów ESG – zobacz oceny ESG na platformie handlowej LYNX

Współczynnik zrównoważonego rozwoju staje się dziś coraz ważniejszy. Jakie są kryteria ESG? Jakie są korzyści z inwestowania w ESG?

Więcej

Koronawirus wywołuje szereg niepokojów nie tylko na giełdach. Choć indeksy giełdowe bardzo mocno ucierpiały z powodu wirusa, istnieją również spółki, które osiągają zyski wskutek paniki z nim związanej.

W poniższym artykule omówimy rozwój epidemii koronawirusa i jej wpływ na rynki akcji i innych instrumentów. Następnie przedstawimy ci akcje 4 spółek, które aktualnie najbardziej korzystają na epidemii koronawirusa.

Koronavirus . investice ?

Wpływ koronawirusa na rynki papierów

W ciągu kilku ostatnich tygodni panika związana z koronawirusem dotarła również na giełdy. Niektóre indeksy już odnotowały spadki nawet o 10 %. Na przykład indeks S&P 500 spadł dotychczas o ponad 300 punktów w ciągu kilku dni. Wielu inwestorów zaczęło znów szukać tzw. bezpiecznych przystani, takich jak na przykład złoto. Cena złota wzrosła do najwyższego poziomu od 2013 roku.

W Chinach wirusem zaraziło się już ponad 77000 ludzi, natomiast ilość ofiar śmiertelnych to już ponad 2600 osób. Na początku wydawało się, że wirus rozprzestrzenia się wyłącznie w regionie Azji, ale obecnie zaczyna się rozprzestrzeniać również w Europie i Afryce. W ciągu ostatnich 24 godzin w Chinach zanotowano 150 kolejnych zgonów. We Włoszech wirusem zaraziło się już ponad 150 osób, z czego 4 zmarły.

Světová zdravotnická organizace

Komisja Europejska aktualnie rozważa wprowadzenie środków zapobiegawczych w całej strefie euro, ale zaznacza, że powinny być proporcjonalne do zagrożenia, skoordynowane i oparte na konsultacjach naukowych. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) oraz Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) na razie wciąż jeszcze nie zalecają wprowadzenia nowych ograniczeń w kwestii podróży i handlu.

Szereg spółek może jednak czerpać zyski z paniki związanej z koronawirusem. Chiński rząd już przeznaczył pond 13 miliardów EUR na walkę z wirusem. Unia Europejska przeznaczy na podobny program w Europie ponad 232 miliony EUR. Około 100 milionów EUR zostanie przeznaczonych na opracowanie szczepionki na koronawirusa.

I właśnie firmom  farmaceutycznym które nad nią pracują, zaistniała sytuacja przyniesie zyski. Poniżej przedstawiamy najciekawsze spółki opracowujące szczepionkę.

Najlepsze akcje, które zyskują na pojawieniu się koronawirusa

N95 maska

Akcje Alpha Pro Tech (APT)

Alpha Pro Tech (ISIN: US0207721095APT – Waluta: USD) to amerykański producent ochronnych masek na twarz i jednorazowej odzieży ochronnej. Od momentu wybuchu epidemii koronawirusa spółka wykładniczo zwiększyła produkcję maski ochronnej N-95. Popyt na maski ochronne jest ogromny, a spółka chce zaopatrywać w swoje produkty klientów na całym świecie.

Maski firmy spełniają najsurowsze kryteria ustalane przez Centra Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) oraz Narodowy Instytut Bezpieczeństwa i Higieny Pracy (NIOSH).

Maska ochronna N- 95 filtruje co najmniej 95% cząsteczek z powietrza. Zintegrowana technologia Magic Arch stwarza komfortową przestrzeń do oddychania w masce N-95, utrzymując odpowiednią odległość od ust i nosa użytkownika.

Akcje Alpha Pro Tech (APT)Wykres akcji Alpha Pro Tech (APT) Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach Alpha Pro Tech.

Według dyrektora generalnego spółki rośnie popyt na różne rodzaje masek chroniących twarz i inne osobiste środki ochronne, takie jak kombinezony ochronne. Dlatego też spółka uważnie monitoruje poziom zapasów i wprowadza odpowiednie regulacje w celu zwiększenia produkcji, aby zaspokoić nieustannie rosnący popyt wśród użytkowników.

Novavax

Akcje Novavax (NVAX)

Novavax (ISIN: US6700024010 NVAX – Waluta: USD) to szwedzka spółka produkująca szczepionki, która bierze udział w opracowywaniu szczepionki na koronawirusa. Bill Gates w 2015 roku darował spółce 89 milionów USD, żeby pomogła walczyć z ogólnoświatowym kryzysem zdrowotnym. Środki te firma wykorzystała do opracowania leku na Ebolę i RSV. Chociaż oba leki są w końcowej fazie rozwoju, nadal nie są publicznie dostępne.

Powolny rozwój badań doprowadził do tego, że wartość akcji NVAX w ostatnich latach gwałtownie spadła. Spółka pracuje obecnie nad lekiem na koronowirusa. Trudno powiedzieć, czy tym razem będzie skuteczniejsza niż w poprzednich latach. Wielu inwestorów w to wierzy, skoro wartość akcji NVAX w ciągu kilku ostatnich tygodni wzrosła ponad dwukrotnie.

Akcje Novavax (NVAX)Wykres akcji Novavax (NVAX). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach Novavax.

Akcje Novacyt (ALNOV)

Spółka Novacyt (ISIN: US6700024010 ALNOV– Waluta: USD), która notowana jest na giełdzie papierów wartościowych we Francji, specjalizuje się w diagnozie klinicznej. Cena akcji tej angielsko-francuskiej firmy przez dłuższy czas poruszała się ruchem bocznym.

Firma prowadzi na całym świecie szeroko zakrojone badania diagnostyczne in vitro i molekularne. Spółka Novacyt powiązana jest z koronawirusem od początku pandemii. Główną działalnością firmy nie jest jednak opracowywanie szczepionki, lecz dostarczanie testów do diagnozowania koronawirusa.

Akcje Novacyt (ALNOV)Wykres akcji Novacyt (ALNOV). Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach Novacyt.

Spółka już rozpoczęła sprzedaż testów. Europejska Unia zatwierdziła je dopiero 17. lutego 2020. Amerykańska Agencja Żywności i Leków (FDA) rozważa aktualnie zatwierdzenie wniosku o wykorzystanie testów Novacyt w razie potrzeby w USA. Test został opracowany w taki sposób, by wykrywał tylko nowy wariant wirusa, który pojawił się pod koniec minionego roku w Chinach. Pozostałe testy są mniej szczegółowe i mogą powodować błędne diagnozy.

Wyniki testu są znane w ciągu dwóch godzin, co może zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Ponadto sprzęt do przeprowadzania testu nie musi być przechowywany w niskiej temperaturze w klimacie tropikalnym, co obniża koszty transportu. Spółka poniosła w minionych latach poważne straty i znajdowała się na skraju bankructwa. Akcje Novacyt stały się więc tzw. penny stocks. Sytuacja związana z koronawirusem może jednak spowodować, że Novacyt znów zacznie się liczyć.

Darmowy e-book inwestycyjny

14 praktycznych wskazówek, jak stać się lepszym inwestorem i uniknąć klęski na giełdzie.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Koninklijke Philips NV

Akcje Akcie Philips (PHIA)

Spółka Koninklijke Philips N.V. (ISIN: NL0000009538 PHIA – Waluta: USD) może zyskać na zwiększonym popycie na sprzęt medyczny. Chiny zamierzają zainwestować w nowy sprzęt medyczny miliardy dolarów. Spółka produkuje tomografy komputerowe, które pomagają w diagnozowaniu wirusa.

Poza tym Philips posiada cały szereg technologii i danych, które są obecnie niezbędne w systemie ochrony zdrowia – od urządzeń pomiarowych po zintegrowane systemy informatyczne dla lekarzy, poprawiające jakość opieki nad pacjentami.

Akcje Akcie Philips (PHIA)Wykres akcji Koninklijke Philips N.V. Źródło: LYNX Trading. Dowiedz się więcej o akcjach Koninklijke Philips N.V

„Bezpieczne przystanie” jako alternatywa dla akcji w niepewnych czasach na giełdzie

1. Rozwój ceny złota

Kolejną paniczną reakcją, którą obserwujemy w ostatnich miesiącach na rynku akcji, jest ucieczka inwestorów w stronę złota. W niepewnych czasach inwestorzy przenoszą ogromny kapitał do złota, zabezpieczając się przed ewentualnym kryzysem gospodarczym, którym mogłaby skutkować na przykład dalsza eskalacja epidemii koronawirusa. W Chinach zamknięto już wiele fabryk, a nawet całych miast. Działania te prędzej czy później wpłyną na gospodarkę.

Działania te prędzej czy później wpłyną na gospodarkę. Jeżeli potrwa to zbyt długo, możliwe jest obniżenie stóp procentowych, co dla ceny złota będzie pozytywnym obrotem spraw.

Cena złota wzrosła o pond 2,5%, osiągając poziom około 1689 USD za uncję. Cena srebra również znajduje się w gwałtownym trendzie wzrostowym, ponieważ wzrosła o ponad 1,5% do poziomu 18,80 USD za uncję.

Cena ZłotaCena Złota Źródło: LYNX Trading. 

2. Zmiany ceny bitcoina

Inwestycje w bitcoiny również mogą się teraz opłacić. W ciągu ostatnich 2 miesięcy cena bitcoina wzrosła o kilkadziesiąt procent. Bitcoin pozostaje jednak wciąż w tyle za złotem. W ostatnim czasie cena bitcoina zaczęła nawet pomału spadać.

3. Zmiany cen obligacji

Przejście inwestorów do bezpiecznych przystani jest również dobrze widoczne na największym rynku świata. Amerykańskie obligacje są popularne, zwłaszcza gdy stopy procentowe gwałtownie spadają. Amerykańska dziesięcioletnia stopa procentowa dwa miesiące temu wynosiła prawie 2% i od tego czasu spadła do poziomu 1,4%.

W Niemczech na przykład stopy procentowe w przypadku obligacji dziesięcioletnich spadły nawet do poziomu liczb ujemnych – -0,48%. To dobra wiadomość dla inwestujących w obligacje, ale oczywiście bardzo zła dla inwestorów w akcje. Poniższy wykres obrazuje futures na amerykańskie obligacje dziesięcioletnie.

 

US Treasury Note (ZN)Wykres futures na amerykańskie obligacje US Treasury Note (ZN). Źródło: LYNX Trading.

Czy zainteresowałeś się inwestycjami w akcje?

LYNX zapewnia dostęp do ponad 100 rynków po całym świecie i daje ci możliwość inwestować w akcje amerykańskie, niemieckie i inne, oferując polskim inwestorom niezwykle korzystne ceny.

Netflix – 5 ciekawostek na temat największej platformy streamingowej na świecie

Akcje Netflix znacznie skorzystały na kryzysie koronawirusa. Ze względu na ograniczenia rządowe ludzie zaczęli korzystać z rozrywki online.

Więcej

Inwestycje w wodór – najlepsze akcje wodorowe w 2020 roku

Wodorowe ogniwa wydają się bardziej odpowiednią alternatywą dla samochodów elektrycznych. Inwestycja w wodór może być interesującą okazją.

Więcej

10 najstabilniejszych akcji: wysokiej jakości akcje, które możesz trzymać w nieskończoność

Długoterminowa akumulacja aktywów - najefektywniejszy sposób inwestowania. Najlepszy horyzont inwestycyjny to „na zawsze”.

Więcej

Redakční použití obrázků: Ascannio / Shutterstock.com, DutchMen / Shutterstock.com, Hector Christiaen / Shutterstock.com

Platyna, metal szlachetny o szerokim zastosowaniu w wielu branżach, należy do surowców, którymi dotychczas inwestorzy się nie interesowali? Czy jednak jest to błąd?

Złoto i srebro są wprawdzie najpopularniejsze wśród traderów, ale zdecydowanie nie są jedynymi towarami, w które warto inwestować. Platyna jest, tak samo jak inne metale szlachetne, uznawana za bezpieczną przystań nawet w czasach kryzysu.

Czy handel platyną jest kuszący? I w jaki sposób można inwestować w platynę oraz w platynowe akcje?

Co to platina je a na co se využívá? - Obchodování platiny u LYNX

Czym jest platyna i jakie ma zastosowanie?

Platyna jest jednym z metali inwestycyjnych i charakteryzuje się srebrnym lub białym kolorem. Jest zaliczana do metali szlachetnych nie tylko ze względu na wysoką cenę, lecz także typowe właściwości, takie jak większa masa, przewodnictwo elektryczne, duża odporność i plastyczność.

Odporność platyny przejawia się w jej małej wrażliwości na wpływ na przykład tlenu oraz wody. To, że platyna nie rdzewieje i nie zmienia koloru, a jednocześnie jest bardzo plastyczna, czyni z niej idealny metal do produkcji biżuterii.

Chemiczna odporność platyny i jej właściwości mechaniczne powodują, że znajduje ona zastosowanie również w innych sektorach przemysłu. Przemysł szklarski stanowi pierwszy przykład. Specjalne piece służące do produkcji włókien optycznych wykonane są właśnie z platyny. Tutaj wykorzystywana jest jej wysoka temperatura topnienia.

Przemysł chemiczny wykorzystuje z kolei platynę jako katalizator, nawet w samochodach. Przemysł farmaceutyczny stosuje związki platyny w cytostatykach – lekach na choroby nowotworowe. Platyna ma przyszłość również we współczesnym świecie i wciąż będzie potrzebnym metalem, zarówno w czystej postaci, jak i jako część stopów.

Aktualna cena platyny

 

Platyna / dolar (XPTUSD)

Obecna cena platyny z 28.02.2020 – Platyna / dolar (XPTUSD). Źródło: LYNX Trading.

Możliwości inwestowania w platynę

Za pośrednictwem LYNX można inwestować w platynę na kilka sposobów. Najpopularniejszy sposób to inwestycje w platynę za pośrednictwem kontraktów futures. Innym wariantem handlu platyną są również kontrakty ETF.  Trzecią możliwość stanowią akcje platyny. Przyjrzyjmy się wszystkim trzem możliwościom inwestycji w platynę, ze szczególnym uwzględnieniem akcji. Przedstawimy 5 najlepszych akcji platyny.

Inwestycje w platynę za pomocą futures

Za pomocą futures inwestorzy handlują platyną w perspektywie krótkoterminowej. Dzięki tym kontraktom uzyskują możliwość reagowania na wzrost albo spadek ceny platyny poprzez wykorzystanie dźwigni. Platynowe futures znaleźć można za pośrednictwem platformy LYNX Trading po wpisaniu tickera PL.

Futures
NYMEX Platinum futures
Symbol PL
Giełda NYMEX
Waluta USD
Data wygaśnięcia Miesięcznie
Godziny otwarcia 00:00 – 23:00
Wartość tick dla jednej uncji
$ 0.10
Wartość tick dla kontraktu futures
$ 5
Mnożnik 50
Początkowy depozyt zabezpieczający € 3321
Depozyt zabezpieczający w nocy € 2657

Darmowy e-book inwestycyjny

Chcesz zainspirować się w budowaniu portfela tymi najskuteczniejszymi inwestorami na świecie? To pobierz nasz darmowy e-book.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

Top 2 akcje platyny w 2020 roku

Oprócz instrumentów pochodnych, takich jak futures, ETF i ETC wspomnieliśmy także możliwość handlu platyną za pomocą akcji. Przyjrzyjmy się wspólnie temu trzeciemu wariantowi inwestycji w platynę.

Żeby dać ci wyobrażenie, które akcje mają wysoką ekspozycję na rynek platyny i które mogą stanowić wariant odpowiedni właśnie dla twojego portfela, wybraliśmy 2 najlepsze akcje platyny z 2020 roku.

1. Akcje Anglo American Platinum

Anglo American Platinum (ISIN: ZAE000013181 – symbol: AMS – giełda: Johannesburg Stock Exchange – waluta: ZAR) jest największym światowym producentem platyny, posiadającym około 38% udziałów w światowym rynku platyny (ok. 2,5 miliona uncji platyny). Spółka z siedzibą w Johannesburgu w swoich południowoafrykańskich kopalniach produkuje jednak także pallad. Z produkcją na poziomie 1,6 miliona uncji palladu Anglo American Platinum jest również drugim co do wielkości producentem palladu na świecie. Oprócz wydobywanych metali spółka dostarcza swoim licznym klientom również produkty metalowe z recyklingu. Około 38% spółki pozostaje własnością spółki macierzystej – giganta towarowego Anglo American.

Anglo American Platinum posiada kilka kopalń w Afryce Południowej, a także huty i rafinerie. Spółka ma dostęp do największego znanego złoża platyny – Merensky Reef w kompleksie Bushveld RPA. Oprócz tego do dyspozycji spółki pozostają niektóre inne bardzo istotne złoża platyny, które w najbliższych latach powinny jej zapewnić ekonomiczną produkcję platyny i palladu. Mniej znaczącymi produktami spółki, które na giełdzie wyceniane są na ponad 14 miliardów EUR, są rod, ruten, iryd i osm.

Po sprzedaniu kopalń przynoszących mniejsze zyski, spółka skupia swoje wydatki inwestycyjne na najważniejszych projektach. Anglo American Platinum twierdzi, że ma najniższe średnie koszty produkcji w porównaniu ze swoimi najważniejszymi konkurentami. W rzeczywistości wielkość produkcji wzrosła w 2018 roku o 4 %, podczas gdy sprzedaż wzrosła o 14 % do 74,6 miliarda randów (około 5,1 miliarda USD). Wyższe ceny metali działały jak dźwignia zysku.

 

Akcje-Anglo-American-PlatinumWykres akcji Anglo American Platinum na giełdzie Johannesburg Stock Exchange. Źródło: LYNX Trading.

Zamiast obiecywanego podwojenia zysku na akcję miało miejsce zwiększenie zysku z 7,41 randa na akcję (około 0,50 USD) do 25,6 randa na akcję (około 1,74 USD). Spółce w istotny sposób pomogło również obniżenie kosztów i ulepszenie procesu produkcyjnego. W 2019 roku genialny rozwój działalności biznesowej trwał nadal.

Anglo American Platinum znów zarejestrowała znaczny wzrost przychodów o + 28 % z 33,5 miliarda (około 2,3 miliarda USD) do 42,9 miliarda (około 2,9 miliarda USD).

Pozytywny rozwój biznesu i skuteczna całkowita redukcja zadłużenia pozwalają kierownictwu na redystrybucję pokaźnej dywidendy. Za pierwszą połowę 2019 r. wypłacono akcjonariuszom co najmniej 11 randów (około 0,75 USD) na akcję. W przyszłości polityka dywidendowa spółki utrzyma współczynnik wypłaty na poziomie około 40 procent.

W połowie 2018 roku akcje zdołały uwolnić się z ruchu bocznego i osiągnąć nowe wartości maksymalne. Dzięki ulepszonej strukturze kosztów i koncentracji na szczególnie rentownych częściach spółki, w ciągu ostatnich dwóch lat nastąpił ogromny wzrost zysków, co podniosło cenę akcji. Perspektywy wysokich zysków utrzymają się również w drugiej połowie 2019 roku.

Po tym jak ceny palladu i platyny wzrosły, cena akcji Anglo American Platinum również zaczęła rosnąć. Chociaż firma nie jest zbyt korzystnie oceniana, dobre perspektywy i pozytywny rozwój biznesu zapowiadają przewagę nad konkurentami. Akcje te są odpowiednie zwłaszcza dla inwestorów długoterminowych, mogą służyć dywersyfikacji portfela inwestycyjnego

Darmowy e-book inwestycyjny

14 praktycznych wskazówek, jak stać się lepszym inwestorem i uniknąć klęski na giełdzie.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

2. Akcje Impala Platinum

Spółka wydobywcza Impala Platinum (ISIN: ZAE000083648 – symbol: IMP – giełda: Johannesburg Stock Exchange – waluta: ZAR) jest jednym z największych producentów platyny na świecie. Impala Platinum (w skrócie Implats) zarządza 3 kopalniami w kompleksie Bushveld w Afryce Południowej a 2 kopalniami na terenie Great Dyke w Zimbabwe. Spółka bierze również udział w projektach badawczych w Botswanie, Mozambiku, na Madagaskarze, w Rosji i w Kanadzie. Implats ma trzecią w kolejności wagę w indeksie S&P Africa 40.

Impala Platinum prowadzi działalność za pośrednictwem kilku spółek-córek, takich jaka na przykład Impala, Zimplats, Marula, Mimosa i Two Rivers. Spółka-córka Impala Refining Services rafinuje metale szlachetne wydobywane we własnych kopalniach. Obecnie spółka produkuje około 1,3 miliona uncji platyny, 0,9 miliona uncji palladu i 0,2 miliona uncji rodu rocznie. W sektorze metali szlachetnych platyna stanowi około 51% sprzedaży, pallad – 30%, a rod – 11%. Resztę stanowią złoto, iryd i ruten.

Spółka zmaga się jednak również z szeregiem problemów. Jest często krytykowana przez opinię publiczną za niestosowanie się do zasad bezpieczeństwa pracy. Niemniej Impala Platinum bezpośrednio reaguje na tę krytykę i już wprowadziła szereg regulacji, poprawiających bezpieczeństwo pracy. Ilość wyjątkowo tragicznych, śmiertelnych wypadków w kopalniach przez ostatnie cztery lata stale maleje. Wciąż jednak pozostaje ogromna przestrzeń na poprawę.

Akcje-Impala-PlatinumWykres akcje Impala Platinum na giełdzie Johannesburg Stock Exchange. Źródło: TradingView.

Przychody w latach 2018/2019 wzrosły o + 36 % z 35,9 miliarda randów (około 2,4 miliarda USD) na 48,8 miliard randów (około 3,3 miliarda USD). Po odliczeniu strat 10,8 miliarda randów (około 700 milionów USD) w minionym roku osiągnięty zysk sięgał 1,2 miliarda randów (około 80 milionów USD). Zysk na akcję w zeszłym roku wynosił 2 randy na akcję (ok. 0,14 USD).

Przy wskaźniku udziału kapitału własnego 63 % i saldzie środków pieniężnych w wysokości 8,2 miliard randów (około 560 milionów USD) finansowanie wydobycia jest zapewnione w długoterminowej perspektywie. Management szacuje, że w 2019 roku spółka istotnie się wzmocni. Wzrost ceny platyny powinien pozytywnie wpłynąć również na cenę akcji Impala Platinum.

Akcje Impala znacząco skorzystały na zadowalającym rozwoju biznesu i rosnących cenach metali szlachetnych. Na jesieni 2018 roku cena akcji utrzymywała się nadal poniżej 1 EUR, natomiast teraz jest ponad pięciokrotnie wyższa – 5,30 EUR, co oznacza najwyższą wartość w ciągu ostatnich pięciu lat. Ale ze względu na silny rozwój cen platyny nie musi to oznaczać końca wzrostu. Przełom techniczny na wykresie nad graniczną wartością maksymalną z 2016 roku stanowi pozytywny sygnał, który mógłby przygotować grunt pod dalszy wzrost cen. Kapitalizacja rynkowa w wysokości 4,2 miliarda EUR sprawia, że akcje są stosunkowo tanie.

Impala Platinum daje bardzo interesujące możliwości inwestycyjne na rynku produkcji platyny. Maksima cenowe w granicach 30 EUR prawdopodobnie nie zostaną osiągnięte, ale trend w średnio- lub długoterminowej perspektywie może sięgać nawet ceny 7-8 EUR. Ze względu na fakt, że ceny platyny stale rosną, Impala Platinum należeć będzie prawdopodobnie do grona największych wygranych w sektorze akcji platyny, ponieważ efekt dźwigni jest olbrzymi.

Jednak tak samo jak w przypadku wszystkich akcji surowców można oczekiwać znacznych wahań cen. Spadek ceny o połowę albo wręcz przeciwnie – podwojenie wartości nie jest niczym szczególnym w przypadku akcji surowców. Dlatego też zainwestuj tylko stosowną część własnego kapitału.

WSKAZÓWKA LYNX: O tym, jak dokładnie działają akcje, możesz w przeczytać w naszym przewodniku po akcjach.

Inwestycje w platynę za pomocą ETF

Wspomnieliśmy, że handel platyną jest możliwy również przy pomocy ETF. Najbardziej znanym ETF naśladującym cenę platyny, jest prawdopodobnie Physical Platinum Shares. Jest to jednak amerykański ETF, którym obecnie europejscy inwestorzy nie mogą handlować. Wybraliśmy kilka alternatywnych ETF:

1) ETFS Physical Platinum (ISIN: JE00B1VS2W53. Symbol (na Giełdzie Frankfurckiej): VZLA – waluta: USD)

2) iShares Physical Platinum ETC (ISIN: IE00B4LHWP62 – symbol (na Giełdzie Frankfurckiej): PPFC – waluta: USD)

A ponadto wybraliśmy dla ciebie jedno ETC (exchange-traded commodities):

1) The Xtrackers Physical Platinum EUR Hedged ETC (ISIN: DE000A1EK0H1 – symbol (na Giełdzie Frankfurckiej): XAD3 – waluta: EUR)

Dla wielu inwestorów najbardziej interesująca jest jednak bezpośrednia inwestycja w platynę przy pomocy akcji, z którymi teraz się zapoznamy.

Inwestowanie w platynę za pośrednictwem LYNX

Jeżeli inwestycje w platynę wzbudziły twoje zainteresowanie, w LYNX możesz handlować akcjami platyny na bardzo korzystnych warunkach z pomocą profesjonalnego wsparcia klienta.

Za pośrednictwem LYNX możesz handlować akcjamiETF, futures czy opcjami po korzystnych prowizjach i z dostępem do ponad 100 światowych giełd w ponad 30 krajach.

Masz możliwość wygodnego handlu platyną z domu za pośrednictwem naszej profesjonalnej platformy.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji na PLN? W LYNX możesz skorzystać z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut świata.

Handluj akcjami platyny za pośrednictwem LYNX

Za pośrednictwem platformy LYNX Trading możesz inwestować we wszystkie wspomniane powyżej platynowych akcji, ETF i futures. A to nie wszystko. Dzięki LYNX zyskujesz możliwość wyboru z szerokiej oferty instrumentów umożliwiających handel platyna i innymi metalami szlachetnymi.

Kurs akcji GameStop (GME) wzrósł aż o 978% za sprawą Reddit WallStreetBets!

Short Squeeze akcjí GameStop. Kim są WallstreetBets? Czy opłaca się pójść w ślady Reddit WallStreetBets?

Więcej

Inwestycje w pallad 2 najlepsze akcje w 2020 roku

W ciągu ostatnich trzech lat pallad był jednym z towarów, których ceny rosły najszybciej. W sumie wartość palladu wzrosła o 160%.

Więcej

Indeks FANG+: Handluj akcjami największych spółek technologicznych FAANG za pośrednictwem futures

Najlepsze akcje spółek technologicznych z Wall Street - tym właśnie są akcje FAANG.Facebook, Amazon, Apple, Netflix i Google.

Więcej

Wielu inwestorów nie wykorzystało okazji giełdowych w ciągu ostatnich 10 lat. Podczas gdy powszechnie mówiono o zbliżającym się kryzysie, wszystkie indeksy osiągały nowe historyczne maksima.

Na przykład index DAX w ciągu ośmiu lat wzrósł z 3600 punktów do ponad 13500, co oznacza wzrost o 275%. Jednak od początku 2018 r. niemiecki indeks giełdowy podlegał korekcie i obecnie jest notowany ponad 1000 punktów poniżej maksimum.

Mimo że minimalne wartości z końca 2018 roku są już przeszłością, korekta wybranych akcji może nadal zapewniać atrakcyjne możliwości wejścia dla tych, którzy przegapili wielką hossę.

Jaké akcie sledovat při příštím pádu akciového trhu

W poniższym artykule przeczytasz:

  • Zamykanie pozycji przynoszących zysk jako katalizator korekty
  • Najwięksi gracze pozbywają się swoich pozycji
  • Kursy kształtują wiadomości
  • Najlepszy moment, by wejść na giełdę w trakcie korekty.
  • 3 amerykańskie akcje, które powinieneś monitorować po korekcie na giełdzie.

Zamykanie pozycji przynoszących zysk jako katalizator korekty.

Wielu profesjonalnych inwestorów i zarządzających funduszami od ogromnego wzrostu na giełdzie w 2019 roku czerpie olbrzymie zyski ze wzrostu wartości akcji. A im bardziej ceny rosną, tym korzystniejsze dla zinstytucjonalizowanych inwestorów jest zamykanie przynajmniej części pozycji przynoszących zyski. Zamykanie pozycji było zdecydowanie jednym z głównych powodów większej korekty z końca ubiegłego roku. To, że korekta była tak drastyczna, miało jednak również inne przyczyny.

Do lata 2018 roku na rynku panował model stopniowego wzrostu z niewielkimi naturalnymi korektami, które były szybko wchłaniane. Wielu inwestorów postępowało coraz bardziej beztrosko i nieodpowiedzialnie, rzadko zabezpieczając swój portfel przed możliwym kryzysem finansowym.

Niski współczynnik put-call przed krachem wyraźnie wskazywał, że inwestorzy stawiają bardziej na wzrost cen niż na ich spadek. W takiej sytuacji rynek papierów wartościowych jest szczególnie podatny na wahania cen, ponieważ bez zabezpieczenia wystarczy nawet niewielka presja sprzedaży, by wywołać reakcję łańcuchową.

Najwięksi gracze pozbywają się swoich pozycji.

Już w czasie, kiedy wielu inwestorów zaczęło odsprzedawać swoje pozycje, pojawiały się sygnały ostrzegawcze. Na przykład we wrześniu 2018 r. odnotowano na giełdzie zauważalnie wysoki wolumen transakcji przez kilka dni strat.

Ilekroć taka sytuacja ma miejsce w krótkim czasie po długotrwałym wzroście cen, ogólnie oznacza to, że: duzi gracze, tacy jak fundusze i firmy inwestycyjne, spowalniają swój wzrost, ponieważ za każdym razem, gdy ceny nieznacznie spadają, duzi inwestorzy sprzedają znaczne ilości akcji.

Specjaliści chcą maksymalizować swoje zyski tak długo, jak to możliwe. Jednak gdy kursy zaczynają się załamywać, zamykają dużą część swoich pozycji bezpośrednio.

Kursy kształtują wiadomości

Wreszcie na początku października 2018 r. rynek nie był już w stanie wchłaniać rosnącej podaży akcji. Rosnąca liczba zamykanych pozycji przynoszących zysk doprowadziła do korekty i aktywacji zleceń stop loss, co spowodowało gwałtowny spadek na giełdzie.

Korekty na rynku wywoływane są zwykle przez zaskakująco banalne wiadomości, które uczestnicy rynku po prostu zignorowali. W tym przypadku chodziło zwłaszcza o tlącą się wojnę handlową między USA i Chinami.

Prawdziwe w odniesieniu do giełdy jest powiedzenie: „The prices make the news”, co można przetłumaczyć jako „ceny kształtują wiadomości”, ponieważ prawie zawsze można w jakiś sposób uzasadnić zmiany cen na rynku. Ale bez względu na to, co było odpowiedzialne za załamanie cen, ciebie interesuje oczywiście, jak najlepiej na nim skorzystać. Po tym, jak DAX przetestował swoje trzyletnie minima, indeks ponownie wzrósł o około 20%.

Wielu inwestorów jest już zaniepokojonych stosunkowo wysokimi cenami na giełdach, ponieważ ryzyko kryzysu gospodarczego staje się coraz bardziej realne. Jak można zabezpieczyć swój portfel przed spadającymi cenami?

Przeczytaj również >> Index DAX: Wszystko, co powinieneś wiedzieć o najbardziej znanym europejskim indeksie

Jaký je nejlepší čas, kdy vstoupit na akciový trh během korekce?

Który moment jest najlepszy, by wejść na rynek w trakcie korekty?

Mimo że jest bardzo prawdopodobne, że rynek ponownie wzrośnie po kryzysie finansowym, nie ma powodu, dla którego należałoby kupować akcje bezpośrednio po krachu na giełdzie. Co więcej, nikt nie może powiedzieć na pewno, w którym momencie spadek zostanie faktycznie zahamowany. W większości przypadków, z wyjątkiem bardzo krótkotrwałych spadków, trend w dalszej kolejności testuje nowe wsparcie przez pewien czas.

Często opłaca się wejść na rynek po zauważalnej stabilizacji, trwającej co najmniej 2 tygodnie. Racjonalnie złożone zlecenie stop-loss ograniczy twoje ryzyko. Ponieważ, jak z pewnością wiesz, ochrona kapitału jest podstawą przetrwania na giełdzie oraz twoich przyszłych zysków.

Po wejściu na rynek musisz czekać i sprawdzać, jak radzą sobie Twoje akcje. Jeśli następnie zechcesz powiększyć swoje pozycje przy najmniejszym ryzyku, otwierasz nowe pozycje, gdy stare znajdują się już w strefie zysków.

3 amerykańskie spółki, które powinieneś monitorować o korekcie na giełdzie 

Nikt nie powie ci na pewno, jak długo może trwać korekta na rynku. Może to być teoretycznie tylko od 3 do 6 miesięcy. Ale tobie jako inwestorowi w pierwszej kolejności opłacą się dwie rzeczy: po pierwsze – mieć przygotowany kapitał inwestycyjny, a po drugie – wiedzieć, w które akcje będziesz inwestować..

Poniżej znajdziesz 3 akcje w USA, które warto monitorować podczas korekty głównie ze względu na ich doskonałe perspektywy.

3. Akcje Paypal

PayPal (ISIN: US70450Y1038 – symbol: PYPL – waluta: USD) obsługuje system płatniczy, służący przetwarzaniu zakupów i sprzedaży internetowej. Była spółka-córka  eBay, która jest niewątpliwym liderem płatności internetowych, ma obecnie ponad 286 milionów aktywnych kont członkowskich w około 200 krajach. Jeżeli często robisz zakupy przez Internet, prawdopodobnie zetkniesz się z PayPal.

Podobnie jak firmy wydające karty kredytowe, PayPal zarabia niewielki procent z każdej pojedynczej transakcji. Tylko w zeszłym, 2018 roku przeprowadzono około 9,9 miliarda transakcji płatniczych.

PayPal ma zdecydowaną przewagę konkurencyjną nad wieloma innymi formami płatności internetowych: liczba klientów, którzy anulują płatność w trakcie jej realizacji, jest znacznie mniejsza niż u konkurencji. Ów współczynnik konwersji, czy też wskaźnik realizacji transakcji, jest w PayPal bardzo wysoki – około 87,5%. Przy płatności kartą kredytową współczynnik konwersji wynosi około 50%.

Przyczyną sukcesu PayPal jest prawdopodobnie prosta i łatwa do zrozumienia dla klientów procedura płatności. Na przykład dzięki funkcji „One Touch” klienci nie muszą ponownie wprowadzać hasła i nazwy użytkownika, jeśli wcześniej powiązali te dane ze swoim kontem w sklepie internetowym.

Oczywiście wysoka skuteczność przynosi także korzyści sprzedawcom, którzy dzięki płatnościom PayPal osiągają wyższe obroty. Choćby tylko z tego powodu PayPal będzie stanowił coraz groźniejszą konkurencję dla firm obsługujących karty kredytowe i w przyszłości może zdominować większość rynku.

Wreszcie – kto będzie w najbliższej przyszłości potrzebował plastikowych kart, mogąc łatwiej i bezpieczniej dokonywać płatności przez Internet lub za pomocą smartfonu.

Akcje Paypal

>> Przejdź do szczegółów akcji Paypal

Na początku 2018 r. platforma aukcyjna i handlowa Ebay ogłosiła zamiar stopniowego odcinania się od swojej spółki-córki PayPal i nawiązania w przyszłości ściślejszej współpracy z holenderskim dostawcą płatności Ayden. Zdezorientowało to wielu inwestorów, ponieważ ponad 13% PayPal pochodziło właśnie za Ebaya.

Zakończenie współpracy z Ebayem ma jednak również pozytywny wpływ na PayPal. Firma nie jest już powiązana z dawną spółką-matką i może dzięki temu zawierać nowe partnerstwa – na przykład  Amazonem. Biorąc pod uwagę wzrost o 15%-20% w skali roku, spadek sprzedaży powinien zostać szybko zrównoważony.

PayPal jest dla inwestorów o wiele bardziej opłacalny niż Ebay – przy obecnej kapitalizacji rynkowej wynoszącej 131 miliardów USD, PayPal jest już ponad trzykrotnie większy niż Ebay z kapitalizacją rynkową na poziomie 35 miliardów USD.

PayPal korzysta głównie na wciąż nasilającym się trendzie zakupów online i w ciągu ostatnich trzech lat odnotowywał stały wzrost: przychody wzrosły średnio o 19% w skali roku, a zyski wzrosły nieproporcjonalnie o 28%. W ostatnim roku fiskalnym 2018 odnotowano wzrost zysku na akcję o 28% do 2,42 USD.

Strategiczna współpraca ze spółką Google (Alphabet), bankiemu Wells Fargo, a także z dwoma firmami obsługującymi karty kredytowe Mastercard i Visa, pomogą PayPal w kontynuować zwiększanie swojego udziału w rynku w nadchodzących latach, nawet mimo ostrej konkurencji.

Akcje PayPal nieznacznie spadły z lipcowych wartości maksymalnych, około 121 USD. Było to spowodowane obniżeniem prognozy dochodów na 2019 r. Oczekuje się, że przychody wzrosną o 15% do 17,8 mld USD, przy czym dotychczas oczekiwano wzrostu na poziomie 18,1 mld USD.

Przy cenie akcji wynoszącej 111 USD kapitalizacja rynkowa PayPal wynosi około 131 miliardów USD. Dla porównania, Visa ma obecnie wartość rynkową 366 miliardów USD, natomiast MasterCard jest wyceniany na około 288 miliardów USD. PayPal ma jednak potencjał, by stosunkowo szybko osiągnąć taką wycenę.

Niemniej, nawet przy obecnej cenie nie jest to już mała firma. Przy oczekiwanym zysku na akcję wynoszącym 3,15 USD wskaźnik P/E wynosi niewiarygodne 35. Akcje są odpowiednie dla inwestorów długoterminowych, którzy powinni otwierać pozycje przy cenie na poziomie 90-100 USD.

2. Akcje Facebooka

Akcje sieci społecznościowej Facebook (ISIN: US30303M1027 – symbol: FB – waluta: USD) wykazywały w ostatnich latach imponującą tendencję wzrostową, mimo że firma musiała stawiać czoła szeregowi skandali spowodowanych głównie wyciekami danych. Zaczynając od około 18 USD na najniższym poziomie, w połowie 2017 r. akcje osiągnęły cenę ponad 218 USD, co oznacza wzrost o ponad 1000%. Wielu inwestorów długo nie doceniało akcji Facebooka.

CEO i założycielowi spółki Markowi Zuckerbergowi powiódł się jednak imponujący wyczyn: udało mu się przekształcić witrynę służącą rozrywce znudzonych studentów z pewnego amerykańskiego uniwersytetu w drugą co do wielkości firmę internetową świata po Alphabet (Google).

Około pięć lat po tym, jak Facebook osiągnął miliard użytkowników, liczba aktywnych użytkowników miesięcznie przekroczyła 2 miliardy w 2017 roku i obecnie wynosi około 2,4 miliarda. Ponadto Facebook może generować coraz większe przychody z już istniejącej bazy klientów.

Według Marka Zuckerberga 2 miliardy użytkowników to bynajmniej nie jest ostatni kamień milowy, który firma chce osiągnąć. Deklarowany cel Zuckerberga to co najmniej 5 miliardów aktywnych użytkowników miesięcznie do 2030 roku.

Facebook osiągał w ostatnich latach imponujące wyniki. W ciągu ostatnich trzech lat obroty wzrosły średnio o 42%, natomiast zyski wzrosły średnio o 43%. Za 2018 r. ogłoszono przychody w wysokości 55,8 mld USD i zysk na akcję w wysokości 7,57 USD. W drugim kwartale 2019 r. sieć społecznościowa osiągnęła zyski na poziomie ponad 2,6 mld USD, czyli o około połowę mniej niż rok wcześniej.

Spadek ten wynikał głównie z dodatkowego obciążenia finansowego w wysokości 2 miliardów USD, spowodowanego karami FTC za wycieki danych osobowych. Facebook zgodził się zapłacić FTC 5 miliardów dolarów kary w zamian za zamknięcie dochodzenia. W pierwszym kwartale zapłacono pierwsze 3 miliardy dolarów. W drugim kwartale firma zapłaciła również ponad 1,1 miliarda dolarów z powodu wyższych podatków wynikających z nowego procesu.

Tymczasem przychody w drugim kwartale wzrosły o 28% w skali roku, do 16,6 mld USD. Można jednak oczekiwać, że zysk na akcję wzrośnie do 9,47 USD w 2020 r.

Akcje Facebook

>> Przejdź do szczegółów akcji Facebook

Wskaźniki fundamentalne wskazują na wzrost w najbliższych latach, ponieważ spółka może stopniowo tworzyć inne bardzo dochodowe źródła zysku: oprócz Facebooka Zuckerberg posiada inne prosperujące produkty. Na przykład platformę komunikacyjną  WhatsApp

z ponad 2 miliardami aktywnych użytkowników oraz serwis społecznościowy Instagram z ponad 2,1 miliarda aktywnych użytkowników

W nadchodzących latach oczekiwane jest wprowadzenie opłat za te produkty (na przykład w formie reklamy ukierunkowanej).

Podczas gdy innym sieciom społecznościowym, takim jak  Twitter a Snap, nie udaje się przyciągnąć nowych użytkowników, baza użytkowników trzech usług – Facebooka, WhatsApp, Instagrama – wciąż rośnie w imponującym tempie. Wszystkie trzy należą już do największych sieci społecznościowych na świecie.

Ciężko spekulować, jak duży potencjał zysku jest tu wciąż ukryty. Można jednak przewidzieć jedną rzecz: doświadczenia uzyskane z marketingu Facebooka pomogą zapewnić szybie generowanie zysków dla akcjonariuszy przez kolejne dwa produkty spółki za pośrednictwem mądrych strategii marketingowych.

Facebook niedawno ogłosił plan wprowadzenia własnej kryptowaluty o nazwie „Libra“. Zuckerberg chce zainicjować prace w przyszłym roku. Kryptowaluta, podobnie jak bitcoin,opiera się na tak zwanej technologii blockchain.

Libra ma być powiązana z kilkoma walutami. Przelewy internetowe miałyby odbywać się bezpłatnie i błyskawicznie. Jednak organy regulacyjne i politycy nadal mają wiele wątpliwości odnośnie Libry – są krytyczni, sugerują, że może wprowadzać w błąd, więc ogłaszają szeroko zakrojone działania kontrolne. Dlatego też faktyczne wprowadzenie Libry przez Facebook pozostaje wątpliwe, a jeśli do tego dojdzie, nie wiadomo, jakie korzyści rzeczywiście przyniesie to spółce.

Aktualna cena akcji Facebooka oscyluje wokół 198 USD. Przy oczekiwanym zysku na akcję w 2019 roku na poziomie 6,65 USD wskaźnik P/E wynosi 29. W przyszłym 2020 roku można oczekiwać obniżenia wskaźnika P/E do około 20,5. Ambitna wycena może odstraszyć niektórych inwestorów, podobnie jak obecna kapitalizacja rynkowa na poziomie 559 miliardów USD.

Jednak biorąc pod uwagę dalszy szybki rozwój firmy i przyszły potencjał sprzedaży, ocena wydaje się w pełni uzasadniona. W porównaniu z Facebookiem wyceny innych wiodących akcji spółek internetowych, takich jak Alphabet (Google), Netflix lub Amazon, są znacznie wyższe.

Darmowy e-book inwestycyjny

Chcesz zainspirować się w budowaniu portfela tymi najskuteczniejszymi inwestorami na świecie? To pobierz nasz darmowy e-book.

  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.

1. Akcje Waste Management

Ostatnie akcje z naszej listy można uznać za inwestycję antycykliczną i defensywną. Oznacza to, że potencjalna recesja nie powinna znacząco wpłynąć na tę spółkę.

Waste Management (ISIN: US94106L1098 – symbol: WM – waluta: USD)

zajmuje się głównie likwidacją i recyklingiem odpadów. Według prognoz do 2050 roku światowa produkcja odpadów wzrośnie nawet o 70% do niewiarygodnych 3,4 miliarda ton rocznie. Według Fundacji Ellen MacArthur Foundation każdego roku do oceanów dostanie się dodatkowo około 8 milionów ton plastiku.

Problem stanowią oczywiście nie tylko odpady z tworzyw sztucznych, lecz także z wielu innych materiałów, które trudno podlegają rozkładowi lub nie podlegają mu wcale. Żeby obniżyć ilość odpadów, oprócz optymalizacji opakowań należy przede wszystkim zwiększyć poziom recyklingu.

Waste Management jest jedną z wiodących firm w tej branży. Notowana na giełdzie NYSE w Nowym Jorku firma została założona w 1968 r. i wchodzi w skład indeksu giełdoweg S&P 500. Głównym przedmiotem jej działalności jest gromadzenie, likwidacja i recykling wszelkiego rodzaju odpadów. Klientami firmy są prywatne gospodarstwa domowe, miasta i klienci przemysłowi.

Sam krajowy rynek odpadów w USA jest wart około 60 miliardów dolarów. Waste Management dominuje na dużej części tego rynku, ponieważ zdecydowanie największą firmą zajmującą się utylizacją odpadów w USA, której roczna sprzedaż wynosi 13 miliardów USD. Główny konkurent –Republic Services – ma o połowę mniejszą wartość.

Przed nowymi potencjalnymi konkurentami, chcącymi wejść na rynek, stoją ponadto poważne przeszkody, ponieważ prowadzenie działalności w tej branży wymaga dużego kapitału. Urządzenia do utylizacji i pojazdy, punkty zbiórki odpadów i wysypiska wymagają ogromnego kapitału wejściowego. Również wymogi prawne związane z otwarciem i prowadzeniem wysypisk oraz spalarni są bardzo surowe.

Marże zysku za usługi są jednak odpowiednio wysokie. Ponadto firmy przetwarzające odpady bardzo ostatnio skorzystały na tym, że Chiny odmawiają już przetwarzania odpadów z tworzyw sztucznych z USA.

Akcje Waste Management

>> Przejdź do szczegółów akcji Waste Management

Waste Management udało się w ciągu ostatnich trzech lat zwiększyć sprzedaż średnio o 5%. W tym samym czasie zysk na akcje wzrósł średnio o 18%. W ostatnim czasie wzrost przychodów jeszcze przyspieszył.

Przez cały 2018 rok zysk na akcję wzrósł o 31%;  z 3,20 USD do 4,20 USD. Oczekuje się, że w tym roku zysk na akcję wzrośnie do 4,31 USD, a w 2020 roku – do 4,77 USD.

Przez 16 lat z rzędu dywidenda nieustannie rośnie, w związku z czym Waste Management jest jednym z największych płatników dywidend na rynku. Obecnie wypłacana jest kwartalna dywidenda w wysokości 0,512 USD na akcję, co przekłada się na roczną stopę na poziomie około 2,05 USD. Przy aktualnej cenie akcji 118 USD stopa dywidendy wynosi 1,7 %.

Przeczytaj również >> Najlepsze amerykańskie akcje dywidendowe 2020

Oprócz tego firma ogłosiła program odkupu akcji własnych o wartości 1 miliarda USD, który zajmie miejsce zakończonego już programu wykupu akcji z 2018 roku.

Waste Management ma wszystkie cechy, które powinna mieć spółka antycykliczna. Akcje wykazują długoterminowo tendencje wzrostową. Na jesieni 2018 roku na spółkę właściwie nie wpłynęła korekta giełdowa i aktualnie ceny akcji osiągają historycznie maksymalne wartości. Waste Management cechuje bardzo stabilny model biznesowy przedsiębiorstwa, które zawsze będzie potrzebne.

Jest to prawdopodobnie jeden z głównych powodów, dla których nawet Bill Gates zainwestował ostatnio w akcje spółki 50 miliardów USD i wraz ze swoją żoną posiada obecnie ponad 7% wszystkich akcji.

Spółka jest odpowiednia zwłaszcza dla konserwatywnych inwestorów, zorientowanych na długoterminowe inwestycje albo dla osób chcących zdywersyfikować portfel w burzliwym okresie na giełdzie.

Inwestowanie w akcje za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. To gwarantuje naszym klientom wysoki wolumen transakcji i wąski spread.

Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem czy inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty firmy LYNX, ponieważ umożliwiamy ci nie tylko handel akcjami, ETF, futures, opcje , ale również CFD, czy forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz handlować w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform.,

Poza tym regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i najnowsze informacje ze świata inwestycji w ramach naszego portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Czy zainteresowałeś się inwestycjami w akcje?

LYNX zapewnia dostęp do ponad 100 rynków po całym świecie i daje ci możliwość inwestować w akcje amerykańskie, niemieckie i inne, oferując polskim inwestorom niezwykle korzystne ceny.

W które akcje inwestować w obecnej sytuacji?

Czy jesteś zainteresowany tym, w co w tej chwili zainwestować? Dowiedz się, jak skorzystać z obecnej sytuacji?

Więcej

3 najlepsze akcje big data i sztucznej inteligencji w 2020 roku

Przyjrzymy się najlepszym akcjom big data, które czerpią korzyści z nieustannie rosnącej ilości danych.

Więcej

Teoria czarnego łabędzia – czym jest czarny łabędź i dlaczego inwestorzy powinni się go obawiać?

Według teorii czarnego łabędzia czasami dzieją się rzeczy, które - zanim się wydarzyły - uznawane były za niemożliwe.Jest to fenomen, który zazwyczaj bardzo zaskakując inwestorów.

Więcej

W czasach utrzymujących się niskich stóp procentowych obligacje i inne instrumenty bazowe o stałym dochodzie nie przynoszą dużych korzyści twojemu portfelowi inwestycyjnemu.

Inwestorzy, którzy szukają lepszych alternatyw, nie mają zbyt dużego wyboru Spółki notowane na giełdzie zwykle wypłacają wyższe dywidendy za swoje akcje niż wynoszą stopy procentowe długoterminowych obligacji korporacyjnych. W okresie niskich stóp procentowych akcje z wysoką dywidendą stają się coraz bardziej popularne i uznawane za najlepszy wariant inwestycyjny.

A jak znaleźć akcje odpowiednie dla twojego portfela dywidendowego? Nie chodzi jednak tylko o stopę zwrotu, lecz także o stabilność i zrównoważenie. W niniejszym artykule znajdziesz 3 najlepsze akcje dywidendowe świata w 2019 roku.

5-nejlepších-světových-dividendových-akcií-2019

Dochód pasywny: cel każdego inwestora

Celem właściwie każdego inwestora jest możliwość życia z dochodu pasywnego generowanego przez jego portfel inwestycyjny. Wymaga to jednak wysokiego kapitału, minimalnie 6-, 7-cyfrowego, na który wielu inwestorów indywidualnych nie może sobie pozwolić.

W każdym razie można jednak zapewnić sobie przynajmniej dodatkowy dochód pasywny, ponieważ inteligentnie skomponowany portfel dywidendowy optymalnie realizuje ten cel. Z dobrze skomponowanym portfelem dywidendowym można bez trudu osiągnąć zwrot na poziomie 4-5% w skali roku po opodatkowaniu.

Przykładowo kapitał inwestycyjny w wysokości 30 000 EUR może generować rocznie przychody na poziomie 1 200 EUR, co oznacza przynajmniej około 100 EUR miesięcznie na twoim rachunku. Mimo że źródła dochodu pasywnego przy niskich stopach procentowych są rzadkością, wciąż możesz osiągać satysfakcjonujące dochody dzięki odpowiednio wybranym akcjom dywidendowym.

Ponadto liczne badania dowodzą, że spółki, które długoterminowo wypłacają dywidendy swoim inwestorom, osiągają największe wzrosty wartości swoich akcji. Spółki osiągające stabilne zyski, które pozwalają akcjonariuszom partycypować w swoim sukcesie, powinny być częścią każdego dobrze skomponowanego portfela.

Dywidendy obniżają ryzyko cenowe nawet w niespokojnych czasach na giełdzie. Dotyczy to zwłaszcza akcji o wysokiej stopie zwrotu. Są to zwykle średnie spółki o ugruntowanej i stabilnej działalności.

Przeczytaj również >> Najlepsze amerykańskie akcje dywidendowe w 2020