Akcje Alphabet – 5 niesamowitych faktów na temat Google

Spółka Alphabet (GOOGL) jest nie tylko czołowym graczem internetowym, ale ma w planach również wiele innych interesujących projektów.
Coraz więcej osób korzysta z Internetu, a Google jest zdecydowanym liderem wśród wyszukiwarek. Firma zarabia olbrzymie pieniądze na sprzedaży reklam. Między innymi.
W niniejszym artykule przeczytasz o działaniach firmy Alphabet, najnowszych wynikach kwartalnych, a także o 5 osobliwych faktach, których dotąd nie znałeś.

Akcie Alphabet - Google

Czym jest Alphabet? Czym jest Google?

Google został oficjalnie założony w 1998 roku przez Larry’ego Page’a i Sergeya Brina. Firma działała jednak już w 1996 roku jako projekt badawczy wspomnianych dwóch mężczyzn, studiujących razem na Uniwersytecie Stanforda. Studenci wymyślili system, w którym serwery przeszukiwały Internet i kategoryzowały go według zapytań użytkowników. Nazwali go PageRank.
W 2004 roku akcje spółki Google zostały dopuszczone do obrotu na amerykańskiej giełdzie papierów wartościowych Nasdaq. IPO spółki Google było wyjątkowym sukcesem po początkowym sceptycznym podejściu związanym z niedawnym pęknięciem internetowej bańki. Kurs akcji Google, początkowo znajdujący się na poziomie 85 USD za akcję, wzrósł o około 1350%.
Spółka zatrudnia obecnie ponad 119 000 pracowników i jest czymś znacznie więcej niż tylko wyszukiwarką internetową. Dlatego kilka lat temu Google zdecydował się na skoncentrowanie różnych działań w jednym przedsiębiorstwie. Alphabet jest właścicielem ponad 400 różnych spółek. Od 2015 roku firma Google jest firmą-córką spółki Alphabet. Zasadniczo działalność Alphabet można podzielić na dwie odnogi: Google LLC i pozostałe przedsięwzięcia.
Google LLC to spółka stojąca za wyszukiwarką Google. Jest to zdecydowanie najsławniejsza i najważniejsza litera w tym alfabecie. To tutaj zarabia się pieniądze. Innymi ważnymi odnogami działalności w tym obszarze są Android, YouTube, Google Cloud i Google Ads. Większość zysków generuje część Google. Przychód pochodzi głównie z reklam wyświetlanych na różnych platformach.
Google to marka znana na całym świecie, ale w sierpniu 2015 spółka nagle zdecydowała się na zmianę nazwy na „Alphabet” oraz przekształcenie Google w spółkę-córkę. Alphabet jako spółka macierzysta umożliwiła Google łatwiejszą i bardziej logiczną ekspansję poza obszary wyszukiwarek internetowych i reklamy oraz przekształcenie si€ w technologiczny konglomerat. W ramach tej nowej struktury biznesowej firma ponosi mniejsze ryzyko naruszenia przepisów antymonopolowych i jest w stanie lepiej zarządzać przychodami z różnych spółek zależnych.

Pozostała działalność

Spółka podejmuje wiele innych działań, które niejednokrotnie nie przynoszą jeszcze zysków, ale dają nadzieję na przyszłość. Alphabet już od wielu lat inwestuje część dochodów z reklam w nowe projekty.

Waymo

Jednym z chyba najbardziej znanych projektów spółki Alphabet jest Waymo, samochody autonomiczne: Google Driverless Car. Jazdy testowe tych aut przeprowadzane są od 2015 roku. Opracowany system łączy dane z Google Street View z software’em AI, który przetwarza dane wejściowe z szeregu czujników umieszczonych na pojeździe. Na początku 2020 roku Waymo pozyskało kolejne 2,25 miliarda dolarów od inwestorów zewnętrznych. Pozyskany kapitał spółka chce nadal inwestować w swoich pracowników i technologie, które mogłyby zapewnić sukces samochodów autonomicznych Waymo. Kiedy samochody autonomiczne staną się częścią naszej rzeczywistości? Trudno przewidzieć. W każdym razie przepisy prawa nie zostały na razie dostosowane do takiego stanu rzeczy.

Akcie Google

Google Nest

Kolejnym dobrze znanym przykładem jest Thermostat Nest, który stał się już dosyć dobrze znany, a nawet popularny. To inteligentne urządzenie służące do regulacji ogrzewania można zainstalować łatwo i bez skomplikowanych ustawień. Dzięki temu produktowi Alphabet wprowadza do naszych salonów Big data i Internet of Things. W ostatnich latach Alphabet kupił szereg małych firm IoT, by rozszerzyć swoją wiedzę i zwiększyć udział w rynku. Spółka ma wielkie plany związane z tym sektorem. Ostatecznie już teraz ma bardzo znaczącą pozycję w Internecie i widać, że w coraz większym stopniu wykorzystuje te informacje do zapewniania użytkownikom komfortu. Pozyskane informacje mogą następnie zostać wykorzystane do zarabiania pieniędzy za pośrednictwem reklamy ukierunkowanej.

Google Cloud Platform (GPC)

Macierzysta spółka Google w ostatnich latach również zdecydowała się na podjęcie szeroko zakrojonych działań w chmurze. Gałąź ta pozwoliła zarobić mnóstwo pieniędzy a Alphabet oczywiście nie może pozostawać w tyle za konkurencją, taką jak Amazon czy Microsoft. Za sprawą nowego szefa Działu Cloud – Thomasa Kuriana – w 2018 roku pozyskano cztery firmy z tego sektora. Obroty spółki-córki wzrosły obecnie do ponad 2,77 miliarda USD.
Google Cloud Platform (GCP) oferuje rozwiązania związane z przechowywaniem, analizą, big data, uczeniem maszynowym i tworzeniem aplikacji. Zapotrzebowanie na chmurę staje się coraz bardziej zauważalne, zwłaszcza w trakcie trwającej właśnie pandemii. Rozwiązania w chmurze między innymi ułatwiają pracownikom pracę z domu.

Google AI

Mniej znanym opinii publicznej jest fakt, że Alphabet mocno koncentruje się na rozwoju AI (sztuczna inteligencja). W 2013 roku opracowała Google Glass, okulary, które mają połączyć rzeczywistość nam znaną z tą wirtualną (VR). Próba okazała się jednak nieudana i po kilku latach spółka zarzuciła ten projekt.
Google założył „Google AI” w 2017 roku. Jest to dział firmy Google, który zajmuje się wyłącznie sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym. Na stronie internetowej ai.google zobaczyć można kilka interesujących nowinek, na przykład Google Tensorflow. Jest to biblioteka programistyczna open source, wykorzystywana w uczeniu maszynowym i głębokich sieciach neuronowych.
Dzięki sztucznej inteligencji można również rozważać połączenie z rzeczywistością rozszerzoną, w której da się przy pomocy aparatu w telefonie przetłumaczyć nazwy ulic lub książek na inny język. Google chce zaoferować rozwiązania AI przygotowane do użycia, które spółki mogą integrować w swoich produktach lub usługach w celu podwyższenia zysków i efektywności.

Czy warto kupić akcje Alphabet?

Wielu inwestorów ogólnie patrzy na kupowanie akcji Alphabet nieprzychylnym okiem. Uważają, że są drogie. Ostatecznie za jedną akcję trzeba zapłacić ponad 1600 USD. Często jednak obawy te są zupełnie nieuzasadnione, ponieważ wysoka cena za akcję nie zawsze oznacza, że jest ona „droga”. Jeśli chodzi o zbywalność akcji, często obserwujemy firmy decydujące się na podział akcji, aby były one bardziej dostępne dla zwykłych inwestorów. Na przykład Apple i Google już dokonały podziału akcji. Podział akcji miał niedawno miejsce w Tesli i ponownie w Apple’u.
Alphabet w rzeczywistości zupełnie nie jest drogi. Spółka ma silny bilans, a wolne przepływy pieniężne przekroczyły w 2019 roku 28,4 miliarda USD. Przy wartości giełdowej wynoszącej około 1000 miliardów USD i zysku netto na poziomie 34,3 miliarda USD (2019) osiągniemy wskaźnik P/E 29. Możemy jednak również wycenić akcje nieco inaczej. Po odliczeniu kosztów ponoszonych na pozostałe działania zysk netto wyniósłby około 38 miliardów USD. Alphabet siedzi również na olbrzymiej górze gotówki wartej 121 miliardów dolarów. Jeśli odejmiemy to od wartości giełdowej i dodamy 4 miliardy dolarów długu, otrzymamy wartość całej firmy na poziomie 735 miliardów dolarów.
Jeśli obliczymy stosunek ceny do wydajności na podstawie tej wartości, otrzymamy P/E na poziomie zaledwie 21,6. Co nadal wygląda całkiem atrakcyjnie jak na firmę z dwucyfrowym wzrostem i dużą ilością rezerwowych innowacji. Inne rozwijające się firmy, takie jak Amazon czy Netflix, są często znacznie droższe.

Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa dotknął spółkę Alphabet

30 lipca spółka Alphabet opublikowała wyniki za drugi kwartał 2020 roku. Wydaje się, że jest ona jedną z niewielu firm z branży technologicznej, która nie potrafi skorzystać na kryzysie spowodowanym przez pandemię. Wyniki były de facto poniekąd rozczarowujące. Po raz pierwszy od powstania spółki macierzystej Alphabet miał miejsce spadek przychodów. Już po pierwszym kwartale internetowy gigant ostrzegał przed nadchodzącym rozczarowaniem dochodami z reklam. Wydaje się, że te przewidywania się potwierdziły, ponieważ sprzedaż spadła o 2% do 38,29 miliarda USD. W tym samym kwartale poprzedniego roku osiągnięto sprzedaż w wysokości 38,94 miliarda USD. Marża operacyjna spadła z 24% do 17%.
Spółka doświadczyła zwłaszcza spadku zysków z reklam w wyszukiwarce Google, podczas gdy na YouTube’ie zyski z reklam stale rosły. Ilość subskrypcji na YouTube’ie również wzrosła wskutek rozwoju działu Google Other, który osiągnął ponad 5,1 miliarda dolarów. Dzięki większym zyskom z usługi Google Cloud spółce Alphabet udało się dosyć dobrze utrzymać obroty. Przychód operacyjny zmniejszył się o około 25% do poziomu 7,75 miliarda. Alphabet zamknął kwartał z bilansem gotówkowym na poziomie ponad 121 miliardów dolarów.
Inwestorów zszokowały wyniki, ale wciąż były lepsze niż konsensus. Inwestorzy otrzymali jednak również pozytywne wiadomości od reklamowego giganta. Alphabet ogłosił program wykupu akcji o wartości 28 miliardów USD. Fakt, że program jest kontynuowany mimo kryzysu wywołanego przez koronawirusa świadczy o tym, że kierownictwo spółki wierzy w swój sukces w przyszłości.

Analiza techniczna akcji Alphabet

Po ponad 30% spadku spowodowanym przez pandemię koronawirusa, cena akcji została zamortyzowana przez strefę wsparcia około 1000 USD. W ostatnich latach cena była tu kilkakrotnie podnoszona, dlatego ten poziom wsparcia tworzy solidne dno dla akcji. Ostatnio cena znacząco się wzmocniła, a nawet osiągnęła nową, historyczną wartość maksymalną. Cena akcji nie utrzymała się jednak powyżej poprzedniej, lutowej wartości maksymalnej. Spadek poniżej ostatniej wartości szczytowej uznać można za upozorowaną ucieczkę.
Widzimy wsparcie w okolicach 1347 USD, spadek poniżej mógłby potencjalnie doprowadzić do powstania większej presji na sprzedaż. Później możliwy jest spadek w kierunku poziomu wsparcia 1000 USD. Aby ożywić zwyżkowy trend, potrzebne jest przebicie poziomu oporu 1586 USD. Długoterminowy obraz techniczny wygląda umiarkowanie pozytywnie.

5 niesamowitych faktów na temat spółek Alphabet

1) Na początku Google był znany jako „Projekt BackRub”

Kiedy Brin i Page opracowali algorytm służący do przeszukiwania sieci, nazwali go „BackRub”. Algorytm ten został następnie wykorzystany do pomiaru i oceny znaczenia stron internetowych w oparciu o przychodzące linki; powstał szkielet tego, co stanie się później wyszukiwarką Google.
Zmiana nazwy z Backrub na Google była najprawdopodobniej dobrą decyzją. Wyobrażacie sobie, jak by to było, gdybyśmy wciąż powtarzali: „Spróbuję to wybackrubować” za każdym razem, kiedy trzeba by było coś znaleźć w Internecie?

2) Google to błąd ortograficzny o wartości kilku miliardów dolarów

Możliwe, że Google jest najpoważniejszą i najbardziej rozpowszechnionym błędem ortograficznym wszech czasów. Page i Brin zdecydowali się na nazwę „Googol”, oznaczające niemożliwie ogromną ilość (tj.1 i sto zer).
Kiedy przyszedł czas na rejestrację nazwy domeny, z radością odkryli, że dostępna jest strona Google.com. Nie bez powodu – do tego momentu Google nie był nawet istniejącym słowem. Kiedy później zauważyli, że słowo, które znaleźli było de facto słowem „googol” z literówką, zdecydowali, że będą kontynuować z tą wersją.

3) Pierwszy komputer Google zbudowany był z klocków Lego

Brzmi to jak jakaś nieprawdopodobna legenda miejska, ale takie są fakty. Ze względu na ograniczenia finansowe (trzeba pamiętać, że założyciele Google’a byli kiedyś biednymi studentami), zespół Google zamówił szafy serwerowe z klocków Lego.
Obecnie Google obsługuje ponad milion serwerów w centrach danych na całym świecie, które każdego dnia przetwarzają ponad 3,5 biliona wyszukiwań. Aż trudno sobie wyobrazić, że wszystko zaczęło się od jednego serwera zbudowanego z zabawki dla dzieci!

4) Google wynajmuje żywe kozy do pielęgnacji trawników dookoła swojej głównej siedziby w Kalifornii

W 2009 roku Google zastąpił kosiarki stadem 100 kóz, żeby utrzymać trawniki w swojej głównej siedzibie, w Mountain View, w dobrym stanie. Google za każdym razem wynajmuje je na co najmniej tydzień, by pasły się na ich trawie, pozbywały się chwastów i nawoziły glebę. Dan Hoffmann, dyrektor ds. obsługi nieruchomości i usług w miejscu w pracy w Google California twierdzi, że kosztuje to mniej więcej tyle samo, co koszenie i dodaje: „Poza tym na kozy przyjemniej się patrzy niż na kosiarki do trawy.“

5)  Mało brakowało, a Google zostałby sprzedany za mniej niż milion dolarów

Jeśli kiedyś podejmiesz jakąś złą decyzję, przypomnij sobie o byłym dyrektorze generalnym spółki internetowej Excite, George’u Bellu. Kiedy Bell otrzymał w 1999 roku ofertę kupna spółki Google za milion dolarów, odmówił. Bell nie mógł przewidzieć, że spółka, której nie chciał, później zacznie zarabiać setki miliardów dolarów i stanie się globalnym fenomenem. Niemniej odmowa Bella jest stałym elementem książek historycznych jako jedna z najgorszych decyzji biznesowych, jakie kiedykolwiek podjęto.

Handluj akcjami Alphabet za pośrednictwem LYNX

LYNX oferuje handel na akcjach bezpośrednio na giełdach krajowych. Zapewnia to naszym klientom wysoki wolumen transakcyjny i wąski spread. Niezależnie od tego, czy jesteś daytraderem, czy może inwestorem długoterminowym, możesz skorzystać z doskonałej oferty spółki  LYNX, ponieważ umożliwimy ci handel na akcjachETF, futuresopcjachCFD, czy na forex po korzystnych prowizjach.

W LYNX możesz dokonywać transakcji w czasie rzeczywistym za pośrednictwem naszych profesjonalnych platform. Ponadto regularnie przygotowujemy dla ciebie nasze profesjonalne webinary szkoleniowe. Oprócz tego regularnie publikujemy dla ciebie analizy rynku i newsy ze świata inwestycji w ramach naszego Portalu informacyjno-edukacyjnego LYNX.

Chcesz przeliczyć zagraniczne ceny akcji lub ceny ETF na euro? Skorzystaj więc z przelicznika walut obsługującego ponad 130 walut. W razie jakichkolwiek wątpliwości, możesz bezpłatnie skorzystać z naszej Obsługi Klienta.

Zacznij korzystając z wielu korzyści LYNX

LYNX ma wiele korzyści dla każdego - dowiedz się więcej z naszego pakietu informacyjnego.

Information package image
Pakiet informacyjny wysyłany jest bezpłatnie i obejmuje:
  • Formularz do otwarcia rachunku
  • Przegląd opłat i prowizji
  • Darmovy e-book 14 wskazówek jak stać się lepszym inwestorem

pole wymagane
  • This field is for validation purposes and should be left unchanged.
Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.
Contact icon Zadzwoń do nas za darmo
800 080 563
Contact icon Napisz do nas na
info@lynxbroker.pl
Contact icon Połącz się z nami na
CHAT
Contact icon Dowiedz się więcej
FAQ
  [BEZPŁATNY E-book] 11 strategii guru inwestycyjnych

W jaki sposób inwestorzy odnoszący największe sukcesy na Wall Street wybierają swoje akcje? Książka 11 Strategii największych guru inwestycyjnych pokaże Ci, jak zbudować portfel akcji według najlepszych inwestorów na świecie.

Wypełniając swoje dane i klikając powyższy przycisk, zgadzasz się, że LYNX będzie przechowywać te dane i skontaktuje się z Tobą przez e-mail lub telefon w celach marketingowych. Komunikacja telefoniczna może być nagrywana w celu poprawy naszych usług. Możesz wypisać się z subskrybcji w dowolnym momencie pisząc na adres marketing@lynxbroker.pl.
×